Informacje

13.10.2011 16:37 KOMENTARZ KAROLA KOBOSA

Świętokrzyska Pasta jak
szczeciński paprykarz

SERWISY:

Zdobycie górującej nad Śródmieściem PASTY było jednym z największych zwycięstw powstańczych i z pewnością zasługuje na pamięć. Ale zmiana nazwy pobliskiej stacji metra się temu nie przysłuży, za to zniechęci tych, którzy i bez tego doskonale wiedzą, czemu na dachu PASTY jest kotwica Polski Walczącej.

Wydawałoby się, że powracający co jakiś czas spór o zmianę nazwy ronda Babka na Zgrupowania AK "Radosław" wszystkich - także samych Powstańców - czegoś nauczył. Dowiódł przecież, że nawet jeśli nazwa jest zasadna, a miejsce właściwe, to forsowanie pomysłów idących w poprzek przyzwyczajeń, w dodatku niezbyt zgrabnych i zwyczajnie niepraktycznych, odnosi efekty odwrotne do zamierzonych. Wbrew nadziejom Powstańców, większość warszawiaków wciąż nie wie, o jakiego "Radosława" chodzi na Muranowie. To wstyd. Ale też dowód, że nazwy ulic funkcji edukacyjnej nie spełniają.

I tak samo będzie ze stacją Świętokrzyska. Część ludzi głupio zaśmieje się z nowej nazwy, która - cóż począć - sama się o to prosi. Część pomyśli, że reklamę wykupiła tu restauracja serwująca włoski makaron z kieleckim majonezem. Trudniej będą mieli goście, bo w obiegu funkcjonować będą dwie różne nazwy jednej stacji, a sam budynek stoi przecież przy Zielnej, nie przy Świętokrzyskiej. A przecież nazwy powinny być przede wszystkim praktyczne.

O jaką PASTĘ tak naprawdę chodzi, wiedzieć będą tylko ci, którzy i tak doskonale pamiętają, że w sierpniu 1944 roku, tuż obok dzisiejszej stacji metra Powstańcy odnieśli jedno z największych zwycięstw w trakcie 63-dniowej bitwy. I właśnie ci - najbardziej szanujący historię własnego miasta - najmocniej dotknięci będą arbitralną zmianą ugruntowanej już nazwy stacji na niezgrabnego, dwuczłonowego potworka.

Potrzebę przypominania o wydarzeniach sprzed 70 lat na każdym kroku dużo lepiej rozumiałem dekadę temu, gdy nie było jeszcze Muzeum Powstania, a wydarzenia z sierpnia 1944 roku interesowały nielicznych. Sporo się jednak zmieniło. Dziś Powstanie jest ważnym elementem tożsamości tego miasta, stale obecnym w jego przestrzeni. Dla kolejnego przypomnienia nie warto wszczynać kłótni, która podzieli ludzi na lata.

Tym bardziej, że można to zrobić lepiej. Zamiast nowej nazwy, na stacji metra powinna pojawić się ekspozycja, zachęcająca by budynek PASTY odwiedzić i poznać jego historię. Szkoda też, że w samej PAŚCIE wciąż o to trudno. Fajnie byłoby też móc napić się kawy na tarasie z niezwykłym widokiem na Śródmieście i osiedle Za Żelazną Bramą. Taka wystawa i kawiarnia uczynią więcej dla pamięci o Powstaniu, niż zmiana nazw wszystkich mostów, stacji i bezimiennych skrawków trawy w mieście, co jest niewątpliwe proste, ale nie skuteczne.

Powstańcom trudno odmawiać, ale ktoś w ratuszu musi umieć powiedzieć "nie", niezależnie od tego, kto lobbuje za zamianą. Dłubać w tym, co się przyjęło, nie powinni ani Powstańcy, ani Kościół (Popiełuszko za nieodżałowaną Stołeczną), ani urzędnicy od komunikacji (kuriozalne P+R al. Krakowska zamiast funkcjonującego od dekad Okęcia). Utrwalone nazwy też są elementem tożsamości Warszawy.

A warszawiacy? Sto lat temu budynek Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej przezwali Pastą. Rondo nazywają "Babką Radosława", a P+R al. Krakowska już dorobiła się ksywki "Pralka". Ani chybi, za kilka miesięcy przebojem warszawskich knajp będzie pasta świętokrzyska.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Blaku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2013 15:57 ~Blaku

    http://www.pastadlamiasta.pl/historia.php

  • Przyjezdny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 13:41 ~Przyjezdny

    Sam jestem przyjezdny, bo z Ząbek, ale kultury mi nie brakuje i jak każdy będzie sam sie pilnował to zniknie potrzeba dzielenia ludzi na warszawiaków i nie-warszawiaków.

    Gadanie o tym kto jest warszawiak a kto słoik to nic innego jak:

    "moja jest racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niz twojsza, że właśnie moja racja jest racja najmojsza

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2012 17:08 ~Wierzbno

    Jestem rodowitym warszawiakiem i zdecydowanie się nie zgadzam z taką pseudopromocją historii miasta. Od tego są inne media, można również w metrze pisać ciekawostki o stacjach. Świętokrzyska Pasta skończy jak P+R AL. Krakowska. A Włosi będą tej pasty szukali, ale w restauracji.

  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 11:19 ~CityCenter

    Wszystko, co pozwoli przyjezdnym warsavianistom vel tarchominiakom i innym, dowiedzieć się więcej o mieście, w któym osiedli, ma moje poparcie. Np dzięki tej nazwie stacji metra, będą wiedzieli, co to w ogóle była PAST i potocznie zwany przez warszawiaków budynek PASTy.
    Ciao imigrante..

  • ccc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2011 17:31 ~ccc

    a czy ktoś policzył jakie to są koszty. Zmiana nazw na tablicach w metrze, wgranie komunikatów do pociągów itp.

  • taka_sobie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.11.2011 01:48 ~taka_sobie

    W moskiewskim metrze jest zwyczaj opisywania tych samych stacji przesiadkowych w zależności od tego do której linii jest przypisana dana część stacji - więc może i tutaj tak pomyślec - ale błagam tylko nie pasta swiętokrzyska - bo naprawdę niektórzy zaczną szukac tej pasty w sklepach a nie w historii Warszawy. I druga sprawa zwyczajowe nazewnictwo ulic i miejsc to tworzenie historii - czy duzo ludzi pamięta gdzie był słynny Kercelak? może warto odświeżyć te nazwy. I wtedy moznaby na budynku dać nazwę "budynek PASTY" lub na innym "Dom bez kantów" i krótka historia budynku i nazwy
    Pozdrawiam

  • alle

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2011 10:23 ~alle

    Metro Plac Bankowy a nie jakiś arsenał, czy nawet ratusz... ludzie

  • mm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2011 13:49 ~mm

    Bardzo fajny byłby pomysł żeby kawiarnię zrobić w paście, z bardzo fajnym widoczkiem, chociażby zarobić też na historii upamiętniając ją.

    Pasta świętokrzyska... mogliby serwować taki makaronik w tej kawiarence...

  • 2a

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.10.2011 13:13 ~2a

    A kto wie gdzie jest Dworzec Południowy ?
    Prawdziwi Warszawiacy wiedzą, a "słoiki" nie znajdą tego miejsca nawet z planem miasta.
    Jedni używają nazw związanych z historią swojego miasta, drudzy używają nazw z tabliczek, żeby się nie zgubić w obcym im mieście.
    Taka jest różnica między rodowitymi a flancowanymi Warszawiakami.

  • Szary Franek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2011 21:12 ~Szary Franek

    @PIT73.
    !00% racji. Szacunek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »