Informacje

19.05.2012 19:50 Saska Kępa świetuje

"Święto Saskiej Kępy jak
festyn w podmiejskiej wiosce"

SERWISY:

Kiełbaski, wata cukrowa, baloniki z helem, stoiska z pamiątkami i koncert Stachurskyego. To główne atrakcje Święta Saskiej Kępy. - Pasuje do dzielnicy jak pięść do nosa - mówi jedna z mieszkanek.

- W kameralnej dzielnicy zrobiono festyn jak w podmiejskiej wiosce. Tandetne pamiątki i artyści pasujący do Saskiej Kępy jak pięść do nosa. Moi znajomi wyjeżdżają, gdy przychodzi Święto Saskiej. Dlaczego? Ten jarmark ludowy nie pokazuje klimatu naszej dzielnicy – mówi Aleksandra, mieszkanka Saskiej Kępy i zauważa, że jej dzielnica zasługuje na święto "o mniejszym stopniu oczywistości."

- Powinno przybliżać historię dzielnicy, przyciągać jej pasjonatów, wydobyć klimat. Bo co wspólnego z Saską Kępą ma Stachursky? – pyta Aleksandra.

To właśnie król muzyki dance jest gwiazdą siódmej edycji święta Saskiej Kępy. Wystąpi na dużej scenie przy ul. Francuskiej obok straganów z watą cukrową, piwem i balonami z helem. - Taki festyn mógłby odbyć się w każdej części Warszawy - mówi mieszkanka Saskiej Kępy.

To nie jest święto dla wymagających

Jednak w programie tegorocznego święta można znaleźć również projekty, które powinny zadowolić bardziej wymagającego odbiorcę. Jak choćby recital piosenek Starszych Panów, wystawa "Polscy architekci w Baku", czy wycieczkę z Pawłem Althamerem. To jednak kropla w morzu tandety. Główne obchody święta pod hasłem "Międzynarodowo na Francuskiej" to występy m.in. Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, czy grupy Swing Latino Tigo.

- "Międzynarodowość" Saskiej Kępy nie polega na latynoamerykańskiej paradzie. My inaczej widzimy tę dzielnicę, na czym innym nam zależy. To święto powinno być głównie dla mieszkańców, to oni powinni decydować jakiego chcą święta. Ich jednak urzędnicy nie słuchają – opowiada Mika Grochowska, która w ramach święta realizuje "Projekt Blokowisko". Razem z mieszkańcami bloku przy Wandy 8 organizuje warsztaty rzeźbiarskie, spacer śladami rzeźb miedzy blokami przy ul. Międzynarodowej.

- Saska Kępa to nie tylko ul. Francuska, ale także blokowiska i ich mieszkańcy. Nie można o nich zapomnieć. My chcemy stworzyć im kawałek przyjazdnej przestrzeni. Co wspólnego z Saską Kępą ma Stachursky? Nie czuję się na tyle sprawna intelektualnie by odpowiedzieć na to pytanie - mówi Grochowska.


Bartosz Andrejuk - b.andrejuk@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Znawca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 18:02 ~Znawca

    aaa~aaa

    Żenada. I część komentarzy i Święto Saskiej Kępy. Tyle.
    ps.
    oczywiście, że Saska Kępa nie jest żadną dzielnicą tylko jednym z wielu osiedli w DZIELNICY PRAGA POŁUDNIE


    Już o tym było, ale mogę zacytować.
    Saska Kępa nie jest dzielnicą Warszawy, ale jest dzielnicą (mieszkaniową) w Warszawie. Przeczytaj wpis Pitera z wczoraj (20.05) i sięgnij po dowolny słownik lub wejdź na np wikipedię to znajdziesz definicję "dzielnicy".

  • Znawca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 18:00 ~Znawca



    wawa77~wawa77

    nieskromnie należy zauważyć, że Saska Kępa sama w sobie nie jest dzielnicą Warszawy ... jeszcze bardziej dziwi, że mieszkanka o tym nie wie ...
    BeeJay~BeeJay


    To zależy co się uważa za dzielnicę. Jest 17 bodajże oficjalnych i dzielnice jak Saska Kępa, Grochów, Anin, Falenica, Bródno, Zacisze, które niekoniecznie są osiedlami z własnym para samorządem. Dla mnie to SĄ MAŁE DZIELNICE.
    wawa77~wawa77

    przeczytaj Statut m.st. Warszawy i nie kombinuj, jest tam wyraźna definicja dzielnicy ... odsyłam do rozdziału V - Dzielnice Miasta ...


    Nie jest dzielnicą Warszawy, ale jest dzielnicą (mieszkaniową) w Warszawie. Statut mówi tylko o dzielnicach administracyjnych, więc to nie jest dobry przykład. Przeczytaj wpis Pitera z wczoraj (20.05) i sięgnij po dowolny słownik lub wejdź na np wikipedię to znajdziesz definicję "dzielnicy".

  • Zadowolona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 17:34 ~Zadowolona

    Zupełnie nie rozumiem wydźwięku artykułu jak i niektórych komentarzy. Jak dla mnie wszystko super zorganizowane, stragany i atrakcje też jak dla mnie bez zarzutu. Mi i moim znajomym baaardzo się podobało. Rozumiem że autor artykułu chciałby aby w trakcie uroczystości Saskiej Kępy na ulicy grały wyłącznie zespoły jazzowe ewentualnie śpiewaczki operowe, wystawiane były dzieła sztuki najbardziej wyrafinowanych artystów, a do jedzenia podawano wyłącznie trufle ?! :/ Nie rozumiem czemu z imprezy, która tak naprawdę zawsze była imprezą dla mas, ściągającą i młodych i starszych, chce się zrobić nagle "napompowane" wydarzenie. Jak dla mnie nie to miejsce i nie ta okazja.

  • WDw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 15:31 ~WDw

    Najwyraźniej mieszkańcy Saskiej Kepy nos maja bardzo wysoko żądamy. Tymczasem dzielnica jak dzielnica, w wielmiejscach smród, brud i krzywe chodniki, zapuszczone domy. Zamiast sie cieszyć ze coś sie dzieje, zamożni wyjść i coś podbić innego niż siedzenie przed telewizorem tylko śmiecia i narzekają. Skór sie nie podoba to sie zorganizujcie i zróbcie lepsza imprezę,pewnie z koncertem muzyki poważnego który nikt nie bedzie chciał przyjść. Ja byłem z dziećmi i wszyscy sie swietnie bawili. Narzekać i krytykować łatwo , zrobić coś już nie.

  • czy to wazne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 15:11 ~czy to wazne

    Knot~Knot

    Czy starenki Szurmiej MUSI organizowac swieto Saskiej Kepy i to bez porozumienia z lokalnym samorzadem???!!! Co ta Bufetowa knuje???




    Po pierwsze moze troszke szacunku dla J. Szurmieja. Chociażby ze wzgledu na wiek. O merytoryce nie mowie, bo to kazdy sobie ocenia indywidualnie. A po drugie - jaki samorzad lokalny???!! W glowach sie powalilo. Wybraliscie w wyborach samorzadowych "PO" to czego jeszcze chcecie? Oni zostali wybrani i oni rzadza i jakby co to rozliczcie ich przy nastepnych wyborach. A tak na marginesie to z tego co wiem jest jakas rada programowa tej imprezy i co... tez nie pasi?? Same malkontenty i nic wiecej. NIe da sie wszystkich zadowolic. Wiem jedno - jest to jedna z najwiekszych imrez plenerowych w miescie. Powinniscie sie cieszyc. Jakie wplywy do kasy tych kafejek, restauracji itp. Wielkie zniwa.

  • Stachursky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 15:02 ~Stachursky

    TAKI JESTEM...

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 14:02 ~aaa

    Żenada. I część komentarzy i Święto Saskiej Kępy. Tyle.
    ps.
    oczywiście, że Saska Kępa nie jest żadną dzielnicą tylko jednym z wielu osiedli w DZIELNICY PRAGA POŁUDNIE

  • wawa77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 13:29 ~wawa77


    wawa77~wawa77

    nieskromnie należy zauważyć, że Saska Kępa sama w sobie nie jest dzielnicą Warszawy ... jeszcze bardziej dziwi, że mieszkanka o tym nie wie ...
    BeeJay~BeeJay

    To zależy co się uważa za dzielnicę. Jest 17 bodajże oficjalnych i dzielnice jak Saska Kępa, Grochów, Anin, Falenica, Bródno, Zacisze, które niekoniecznie są osiedlami z własnym para samorządem. Dla mnie to SĄ MAŁE DZIELNICE.

    przeczytaj Statut m.st. Warszawy i nie kombinuj, jest tam wyraźna definicja dzielnicy ... odsyłam do rozdziału V - Dzielnice Miasta ...

  • Knot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 12:06 ~Knot

    Czy starenki Szurmiej MUSI organizowac swieto Saskiej Kepy i to bez porozumienia z lokalnym samorzadem???!!! Co ta Bufetowa knuje???

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2012 11:31 ~Dziadek tetryk

    www~www

    .

    Ciąg dalszy odpowiedzi miał być: niżej, jest WYŻEJ

    Moim zdaniem było kilka błędów niewybaczalnych:
    po pierwsze: jak zwykle brak rzeczowej informacji w środkach masowego przekazu INNYCH niż internet, brak też SPÓJNEGO programu pozwalajacego stopniowo przemieszczać się wzdłuż ulicy. Czy tak trudno jest namówić jakiś miejscowy bank, żeby zamiast rozdawania idiotycznych baloników, które TEŻ KOSZTUJĄ wydrukował pod swoim logo kilkanaście tysięcy ulotek z mapką i programem imprezy ?
    po drugie: wydzielona płotem i pilnie strzeżona przez tabun ochroniarzy strefa dla tzw. VIP-ów pod estradą główną SKUTECZNIE zniechęcała większość przybyłych, zwykłych mieszkańców Warszawy, którym od razu pokazano GDZIE JEST ICH MIEJSCE w trakcie głównego koncertu. Bo Bogiem a prawdą dla kogo jest ten koncert ? Dla Burmistrza i Jego Świty czy dla ludzi ?
    po trzecie: tych kramów rzeczywiście BYŁO ZA DUŻO ! Może natomiast warto wpuścić więcej firm oferujących PROFESJONALNY catering w rozstawianych namiotach (ja np. kupiłem sobie piwo i wypiłem go... na stojaka pod drzewkiem, bo stoisko miało "aż" trzy stoliki !)
    po czwarte: jak zwykle nie rozwiazany problem właściwej ilosci I OZNAKOWANIA toalet, które trzeba było szukać (czy tak trudno przyczepić do latarni stosowną tabliczkę z informacją o "przybytku" ? A może wstyd ?)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »