Informacje

03.06.2018 13:00 Procesja z relikwiami i msza

Święto Dziękczynienia. Prezydent zapalił 150-letnią świecę

SERWISY:


Procesja z relikwiami świętej siostry Faustyny Kowalskiej przeszła w niedzielę z placu Piłsudskiego do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, gdzie odbyła się msza święta z udziałem władz państwowych. Tegoroczne obchody XI Święta Dziękczynienia przebiegały pod hasłem "Dziękujemy za niepodległość".

- Rozpoczynamy pielgrzymkę z placu marszałka Józefa Piłsudskiego, miejsca szczególnego w historii naszego narodu, do Świątyni Opatrzności Bożej, w ramach obchodzonego jubileuszu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - zwrócił się do uczestników procesji do Świątyni Opatrzności Bożej wikariusz generalny archidiecezji warszawskiej biskup Piotr Jarecki.

Dodał, że pielgrzymka wyrusza z miejsca, gdzie znajdują się prochy tych, którzy walczyli w obronie naszej ojczyzny.

- Szczególną rolę w odzyskaniu niepodległości odegrał Kościół Katolicki, a także jego święci i błogosławieni, a wśród nich święta siostra Faustyna Kowalska, nazywana "apostołką Bożego Miłosierdzia" i "sekretarką Jezusa Miłosiernego" - podkreślił biskup Jarecki.

Zanieśli płomień wolności

Przypomniał też, że Jan Paweł II nazwał "Dzienniczek" siostry Faustyny "Ewangelią Miłosierdzia, pisaną z perspektywy XX wieku, która pozwoliła ludziom przetrwać niezwykle bolesne doświadczenia tych czasów". - Dzisiaj od Grobu Nieznanego Żołnierza niesiemy płomień wolności do Świątyni Opatrzności Bożej, od którego zostanie zapalona świeca niepodległości - powiedział hierarcha.

Procesji towarzyszyły dwie orkiestry a także m.in. poczty sztandarowe, wojsko, harcerze, górnicy, duchowni, siostry zakonne, przedstawiciele organizacji katolickich i parafii warszawskich oraz wolontariusze przygotowujący się do Światowe Dni Młodzieży w Panamie.

Przy kościele św. Antoniego Mari Zaccarii nastąpiło uroczyste przekazanie relikwii świętej siostry Faustyny Kowalskiej. Ostatni odcinek do Świątyni Opatrzności Bożej uczestnicy przeszli w asyście przedstawicieli różnych grup i stanów w tym: wojska, harcerzy, prezydentów miast papieskich z całej Polski. Na ostatnim odcinku relikwie siostry Faustyny nieśli przedstawiciele Episkopatu Polski.

Msza z udziałem władz państwowych

W samo południe, po przybyciu pielgrzymów, rozpoczęła się msza święta, z dokonaniem uroczystego Aktu Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej. Celebrowana jest pod przewodnictwem Prymasa Polski arcybiskupa Wojciecha Polaka, a homilię wygłosił arcybiskup Grzegorz Ryś.

- Miarą świętowania wyzwolenia jest nie tylko własne doświadczenie wolności, ale także umiejętność podzielenia się tym darem z innymi - mówił. - Otwierać przed innymi doświadczenie wolności, zgoła nie takie to oczywiste i proste. Okazuje się, że to również trudno nam przychodzi: tak jak boimy się własnej wolności, tak samo boimy się wolności drugich - podkreślał arcybiskup.

Jak wskazał dalej, przeciwieństwem postawy dzielenia się wolnością jest manipulacja. - Manipulacja budzi gniew Boga i jest dowodem ślepoty serca. Bóg mówi: z takimi ludźmi nie da się świętować odzyskania wolności. Wolność można świętować z ludźmi, którzy pragną jej równie mocno dla drugich, jak dla siebie - podkreślił metropolita łódzki.

W mszy wzięli udział członkowie parlamentu i rządu z prezydentem Andrzejem Dudą na czele. Honorowymi gośćmi tej uroczystości byli także kombatanci, którzy walczyli o niepodległość i suwerenność Polski.

150-letnia świeca od papieża

Po homilii prezydent Andrzej Duda, abp Wojciech Polak i kard. Kazimierz Nycz zapalili świecę niepodległości - dar Piusa IX. Życzeniem papieża było, aby zapalono ją w wolnej Warszawie. Ogień pochodził z grobu Nieznanego Żołnierza.

Prezydent dziękował za "niezwykły zaszczyt", jakim jest możliwość zapalenia w Świątyni Opatrzności Bożej ponad 150-letniej świecy, którą w 1867 roku polscy duchowni, z nieistniejącego wtedy na mapach kraju, otrzymali od Piusa IX, by zapalić ją w wolnej Polsce.

- Długo trzeba było czekać na ten moment, ale doczekało się polskie duchowieństwo, doczekali się Polacy odrodzonej, wolnej, znów niepodległej ojczyzny - stwierdził prezydent. Przypomniał, że świeca została po raz pierwszy zapalona w 1920 roku przez marszałka Wojciecha Trąmpczyńskiego. - Dziś spotkał mnie ten zaszczyt, że mogłem ją zapalić po raz drugi - znów w wolnej, niepodległej, suwerennej Polsce - powiedział Andrzej Duda.

- Jestem za to ogromnie wdzięczny eminencji księdzu kardynałowi, polskiemu Kościołowi, wszystkim tym, którzy przez tyle lat, od 1939 roku, o tę wolną, suwerenną, niepodległą Polskę walczyli i bardzo często ginęli, cierpieli. Składam im - w tym pięknym, radosnym dniu dziękczynienia - za to głęboki ukłon. Nie byłoby tej Polski, którą mamy dzisiaj, gdyby nie wasze męstwo, gdyby nie wasza odwaga - podkreślił prezydent. - Chciałem na ręce eminencji przekazać dar: biało-czerwoną, naszą wspaniałą flagę narodową w specjalnej prezydenckiej edycji - dodał.

Prezydent wziął także udział w uroczystości odsłonięcia i poświęcenia tablic upamiętniających diecezje, które swą ofiarnością przyczyniły się do budowy Świątyni Opatrzności Bożej.

Po południu koło świątyni zostało otwarte tradycyjne miasteczko dla dzieci z grą terenową dla rodzin "Tropem świętych do skarbu wolności", a następnie odbył się tradycyjny festiwal muzyczny "Moc Dobra".

Wieczór uwielbienia, występ zespołu gospel

W godzinach wieczornych odbędzie się wieczór uwielbienia z programem muzycznym zespołu Gospel Rain. Zakończenie święta nastąpi o godz. 21.37, gdy wierni odmówią modlitwę za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II, a fasada Świątyni Opatrzności Bożej zabłyśnie specjalną iluminacją.

Zgodnie z decyzją Konferencji Episkopatu Polski XI Święto Dziękczynienia ma charakter ogólnopolski i będzie obchodzone we wszystkich diecezjach i parafiach. Uroczystości odbywają się co roku w pierwszą niedzielę czerwca. Termin ten nawiązuje do pielgrzymek Jana Pawła II do Polski, które zawsze rozpoczynały się właśnie w pierwszych dniach czerwca.

Święto Dziękczynienia, obchodzone w pierwszą niedzielę czerwca. Zostało ustanowione w 2008 roku z inicjatywy metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza. Idea Święta Dziękczynienia związana jest kontynuacją historycznej inicjatywy Sejmu Czteroletniego, jaką była budowa Świątyni Opatrzności Bożej. O budowie Świątyni jako narodowego wotum wdzięczności, przede wszystkim za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, zdecydował Sejm uchwałą z 5 maja 1791 roku. Inicjatywę budowy Świątyni podjął na nowo w 2002 roku prymas Polski kardynał Józef Glemp.

Utrudnienia

Trasa procesji przebiegała ulicami: Królewska - Krakowskie Przedmieście - Nowy Świat - pl. Trzech Krzyży - Al. Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - al. Rzeczypospolitej do Świątyni Opatrzności Bożej.

Autobusy linii: 107, 108, 111, 116, 118, 119, 128, 148, 164, 166, 172, 175, 178, 180, 185, 187, 189, 195, 217, 222, 501, 503, 517, 518, 519, 522 kierowano na objazdy.

PAP/kw/ec/kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Michał800

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2018 08:51 Michał800

    Xfa~Xfa

    Nasz prezydent? Adrian? Juz wrocil z tancow z mlodzieza? Tak fajnie sie bawil. Jak by go w szwabskie spodenki przebrac to by tak sie dobrze komponowal z tymi podskokami i wywijasami. Maly chlopiec: to popodskakuje, to z lesnym r..dlem pogada. Od czasu do czasu podpisze cos w nocy. Jakos trzeba do zimy doczekac, zeby na narty znowu wyskoczyc.

    Ale jak fajnie podrygiwał, hopsasa tadarasa: zobaczcie niepełnosprawni jak fajnie skaczę!

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2018 08:01 ~gosc

    coraz bardziej widac ,kto komu podlega.

  • Xfa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2018 00:16 ~Xfa

    Nasz prezydent? Adrian? Juz wrocil z tancow z mlodzieza? Tak fajnie sie bawil. Jak by go w szwabskie spodenki przebrac to by tak sie dobrze komponowal z tymi podskokami i wywijasami. Maly chlopiec: to popodskakuje, to z lesnym r..dlem pogada. Od czasu do czasu podpisze cos w nocy. Jakos trzeba do zimy doczekac, zeby na narty znowu wyskoczyc.

  • V jak Vendetta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 21:18 ~V jak Vendetta

    A ja się modlę, żeby tę polskę szlag trafił i zniknęła z mapy świata. Amen!

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 21:10 ~Marian

    A zabobon ma się dobrze.

  • straż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 19:54 ~straż

    Szkoda tej świecy. To już zabytek i na pewno powinna byc pod ochroną.

  • głos rozsądku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 19:08 ~głos rozsądku

    Coś się komuś pomyliło, świto dziękczynienia w tym roku 22 listopada.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 17:22 ~warszawiak

    Tomasz_niewierny~Tomasz_niewierny

    P.s. czy relikwie nie są powiązane z bezczeszczeniem zwłok?

    Handel trupami to od wieków tradycja tych ZBOKÓW! OBRZYDLIWOŚĆ!

  • VINN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 17:11 ~VINN

    BEZMYSLNEGO LAZIKOWANIA I BLOKOWANIA ULIC WARSZAWSKICH CIAG DALSZY !!!. PRZEJDZCIE NA PUSTYNIE BLEDOWSKA I SPACERUJCIE DO WOLI !!!

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 15:48 ~kubat

    Widz~Widz

    Czytam powyżej: Szczególną rolę w odzyskaniu niepodległości odegrał Kościół Katolicki...


    Czytam w necie:

    Po wybuchu I wojny światowej, Watykan absolutnie nie był zainteresowany odrodzeniem niepodległej Polski w jej historycznych granicach. W obozie państw centralnych istniały dwa projekty odnoszące się do sprawy Polski. Watykan popierał koncepcję austriacką, mówiącą o połączeniu Galicji i ziem zaboru rosyjskiego w odrębne królestwo, pod berłem Habsburgów. Ponieważ wojna, (wbrew pobożnym życzeniom papieża), przyniosła klęskę Austro - Węgrom, wówczas Stolica Apostolska zaczęła popierać zamiary niemieckie, optujące za utworzeniem państwa polskiego, powiązanego bardzo ściśle z niemiecką monarchią, ale ograniczonego do obszarów byłego zaboru rosyjskiego, a więc zgodnie z niemieckimi planami tzw. Królestwa Polskiego. Watykan kierował do narodu polskiego będącego pod zaborami apele o dochowanie wierności i posłuszeństwa ''prawowitej władzy'', propagując przy tym zasadę trójlojalizmu, czyli bezwzględną uległość wobec zaborców.

    Po 125 latach niewoli, Polska odzyskała niepodległość 11 listopada 1918 roku. Stolica Apostolska darząc szczerą nienawiścią Józefa Piłsudskiego, znacznie później niż państwa zachodnie uznała ''de iure'' odrodzoną Polskę, a mianowicie dopiero 30 marca 1919 roku.

    Słuchając i czytając ostatnie wystąpienia duchownych KK, zwłaszcza wysokich rangą, trudno się w nich doszukać prawdomówności i lojalności względem szarych ludzi. No cóż, jak to mówią: syty nie zrozumie głodnego a ołtarze zawsze stały przy tronie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »