Informacje

06.09.2013 22:56 Polska - Czarnogóra 1:1

Świetny mecz, wielkie kontrowersje, mundial jak za mgłą

SERWISY:

Polska zagrała najlepsze spotkanie od kilku miesięcy, w końcu bramkę z akcji strzelił Robert Lewandowski. Do pokonania Czarnogóry to jednak nie wystarczyło i po remisie 1:1 losy awansu na mundial rozstrzygną się w spotkaniach z potentatami - Ukrainą i Anglią.

Trener Waldemar Fornalik zaryzykował - dał szansę od pierwszej minuty strzelcom goli z ostatniego sparingu z Danią: Klichowi, Zielińskiemu i Sobocie.

Wielki "Lewy"

Najlepiej zaczął Zieliński, pomocnik włoskiego Udinese. Już na początku dostał prostopadłe podanie od "Lewego", wyszedł sam na sam, ale przegrał pojedynek z bramkarzem. Polacy nacierali skrzydłami, gdzie pierwsze skrzypce grał Błaszczykowski.

Wydawało się, że bramka jest kwestią czasu. I rzeczywiście była, ale cieszyli się goście. W 9. minucie wyprowadzili szybką kontrę, obrona popełniła jedyny błąd w meczu i Damjanović z zimną krwią pokonał Boruca.

Po kwadransie Stadion Narodowy eksplodował, zupełnie jak z Grecją na Euro 2012. Powód był ten sam - Lewandowski pociągnął kilkadziesiąt metrów i po solowej akcji strzelił nie do obrony. Wymownie przyłożył palec do ust, a potem do uszu - nie zapomniał o gwizdach z meczu z Danią.

To powinien być karny

Polacy dalej naciskali - świetną okazję mieli "Lewy" do spółki z Sobotą, ale nie mogli się zdecydować, kto ma strzelić. Filigranowy pomocnik, sprzedany niedawno do Brugii, mógł zostać bohaterem - na początku drugiej połowy ewidentnie faulował go bramkarz gości. Dlaczego sędzia z Holandii nie gwizdnął? Wie chyba tylko on sam.

Potem Fornalik wpuścił na boisko Wszołka i Mierzejewskiego, ale głęboko cofnięci Czarnogórcy nie dali się pokonać.

Wg sędziego, bo w ostatniej akcji meczu Błaszczykowski po niesamowitym zamieszaniu trafił z bliska. Kuipers uznał jednak, że za wysoko nogę podniósł Wszołek.

Co dalej?

Ukraina ograła San Marino 9:0, Anglia bez problemu uporała się z Mołdawią. W grupie prowadzą Czarnogóra z Anglią (po 15 punktów), przed Ukrainą 14. Nasi dzisiejsi rywale mają jednak jeden mecz rozegrany więcej. Polska z 10. oczkami jest czwarta. Nadzieja nie umarła (szczególnie po dzisiejszej grze), ale trzeba będzie wygrać na Ukrainie i na Wembley. Wtorkowe ogranie San Marino to absolutny warunek.

Polska - Czarnogóra 1:1 (1:1)

Bramki: dla Polski - Robert Lewandowski (16); dla Czarnogóry - Dejan Damjanovic (10)

Sędzia: Bjoern Kuipers (Holandia). Widzów: 45 652

RELACJE KIBICÓW PO MECZU:


CZYTAJ NA SPORT.TVN24.PL

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hanys

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 19:23 ~hanys

    A zółta karta dla Szukały to za co? Był faul na bramkarzu

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 17:27 ~jar

    i tak ciemniaki będa chodzić i im na porsche dawać!lepiej tą kase dać paraolimpijczykom!

  • Bingo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 13:06 ~Bingo

    ...Miałem tę nieprzyjemność. Oni grać nie potrafią. To jest kalectwo. Ciemnogród. Nie dało się tego oglądać....

  • wawer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 10:01 ~wawer

    beznadziejny mecz, totalna porażka znowu, wstyd.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 07:18 ~wawa

    Nic się nie stalo

  • nie moge

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 05:21 ~nie moge

    czym wy sie podniecacie podłe dziennikarzyny jak ktos sie zna przynajmniej w minimalnym stopniu na pilce to wie ze odpadlismy juz z ukraina a ci dalej ten dziurawy balon papuja,no ale czego mozna wymagac po pseudo redaktorkach z tefałenu,żenada i tyle,do domu na wioske kartofle kopac

  • MrT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 02:34 ~MrT

    "najlepsze spotkanie od kilku miesięcy, w końcu bramkę z akcji strzelił Robert Lewandowski. Do pokonania Czarnogóry to jednak nie wystarczyło i po remisie 1:1"

    Czarnogóry ?

    - A gdzie to w ogóle leży ???

  • dddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 02:00 ~dddd

    Dno i 2 metry mułu.

  • barsliw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2013 01:45 ~barsliw

    Chyba sie Pan dziennikarz nie przyjrzał. Powodem nie uznania bramki był spalony.

  • mat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.09.2013 23:22 ~mat

    mam nadziję że autor tekstu podszył go ironią. Świetny mecz? o czy my mówimy. Polacy grali jakby zapomnieli nóg z szatni. gdybyśmy nie grali z tak słaba drużyną która dodatkowo grała bez 3 najleszych zawodników ofensywnych to wynik wyglądałby zupełnie inaczej. to wstyd i hańba dla polskiej piłki że oglądając mecz reprezentacji cała polska płacze- albo z żalu albo ze śmiechu!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »