Informacje

25.04.2016 06:15 "Historia Otwocka jest zaklęta w Gurewiczu"

Świdermajer,
który nie spłonął

SERWISY:

Latami popadał w ruinę, za 2-3 lata znów ma zachwycać. Pensjonat Gurewicza w Otwocku ma nowych właścicieli, którzy zdewastowany zabytek chcą zamienić w ekskluzywną klinikę. Projekt jest gotowy, prace budowlane mogą ruszyć już w czerwcu.

O drewnianych budynkach w stylu świdermajer piszemy na tvnwarszawa.pl głównie, gdy płoną. Do pożarów dochodzi regularnie, szczególnie, gdy rusza sezon grzewczy. Drewniana konstrukcja, nierzadko ocieplana kolkami, zajmuje się błyskawicznie. Jeśli budynku nie uda się ugasić w kilka minut, jego los jest przesądzony. Architektoniczne dziedzictwo linii otwockiej idzie z dymem na naszych oczach.

Nie ma się co dziwić, że entuzjaści drewniaków z coraz większą obawą patrzyli na Gurewicza. Stojący pośród sosnowego lasu w Otwocku budynek to szczytowe osiągnięcie wśród świdermajerów. Od niemal 20 lat popada w ruinę, ale charakterystyczne werandy, kunsztowne zdobienia przypominają o złotych czasach podwarszawskiego miasteczka. Drewniak imponuje też rozmiarem, uchodzi za jeden z największych drewnianych domów w Europie. Od dwóch lat ma nowych właścicieli, którzy chcą przywrócić go do świetności.

Remont ruszy w czerwcu?

- Projekt został zaakceptowany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, czeka na zatwierdzenie przez starostwo. Mamy nadzieję, że w maju będziemy mieli pozwolenie na budowę. Potem potrzebujemy tylko, żeby się uprawomocniło. Jeśli nie będzie protestów, to w czerwcu będziemy mogli rozpocząć jakieś prace budowlane - mówi nam Piotr Sójka, współwłaściciel Gurewicza. - Nasz harmonogram przewiduje, że w ciągu dwóch-trzech lat chcemy mieć to oddane do użytkowania - dodaje.

Jego firma - diler samochodów marki Toyota - kupiła obiekt od starostwa w 2014 roku za 1,5 mln złotych (z uwzględnieniem 50-procentowego rabatu, bo budynek jest wpisany do rejestru zabytków). Wielu powątpiewało w dobre intencje spółki, nie brakowało głosów, że lada chwila Gurewicz podzieli los innych świdermajerów i spłonie "w niewyjaśnionych okolicznościach". Ale swoimi działaniami nowi właściciele zapracowali na zaufanie mieszkańców. Nie unikali spotkań, wpuścili na swój teren Festiwal Świdermajer, a przede wszystkim zabezpieczyli budynek przed dalszą degradacją, wreszcie znaleźli dobrą pracownię architektoniczną, która przygotowała projekt modernizacji Gurewicza.

Szpital i hotel, a na wernadzie kawiarnia

- To jest ogromny budynek, który wymaga, dobrego pomysłu na zagospodarowanie, najłatwiej pewnie byłoby to wyburzyć i postawić kilka budynków mieszkaniowych i nie byłoby tematu. Natomiast odrestaurowanie tego budynku i utrzymanie w charakterze takim, jakie miał założenie przy budowie, wymagało dobrej koncepcji – wyjaśnia nasz rozmówca.

Koncepcja Grupy 5 Architekci zakłada, że bryła budynku się nie zmieni. Przybędzie jedno nowe skrzydło – w miejsce powojennej, murowanej kotłowni. - Ten dodatkowy pawilon basenowy będzie nawiązywał charakterem do świdermajera, podziałami będzie bardzo zbliżony do głównego budynku – zastrzega Sójka.

Gurewicz ma wrócić do funkcji hotelowo-medycznej. Na zewnątrz ma być historycznie, w środku nowocześnie, bo właściciele chcą tu urządzić klinikę specjalizująca się w ortopedii i medycynie estetycznej. - Do tego całe zaplecze rehabilitacyjne hotelowe, pobytowe, na takie dłuższe rehabilitacje plus restauracja, kompleks basenowy, spa, gym – wylicza Piotr Sójka.

Restauracja ma się znaleźć z tej samej przestrzeni, w której kilkadziesiąt lat temu była wielka sala jadalna. Będzie to wymagało usunięcia licznych ścian działowych, które dziś przedzielają przestrzeń - to pozostałość czasów, gdy budynek był szkołą. Przyjść na obiad będzie mógł każdy.

- W tej części, gdzie jest główna weranda, będzie ogólnodostępna kawiarnia. Część terenu będzie także dostępna dla mieszkańców, oczywiście nie wszystko ze względu na charakter kliniki – tłumaczy współwłaściciel.

Pozostaną także kaflowe piece - bodaj jedyny element przedwojennego wystroju, który ocalał do dzisiejszych czasów.

"Historia zaklęta w budynku"

Dyrektor Muzeum Ziemi Otwockiej Sebastian Rakowski podkreśla, że Gurewicz jest ważny dla Otwocka nie tylko ze względu na architekturę. - Cała historia Otwocka jest zaklęta w tym budynku. Najpierw mamy willę Gurewiczankę, potem uzdrowisko Gurewicza, w czasie wojny budynek został przejęty przez Niemców, kiedy wkroczyła Armia Czerwona - nagle pojawia się szpital NKWD, później mamy szpital lotniczy, wreszcie liceum pielęgniarskie. To historia Otwocka XX wieku, każdy zwrot zostawił swoje piętno – opowiada Rakowski.

Historia ta zaczęła się na początku ubiegłego wieku. Willa Abrama Gurewicza powstała w 1906 roku. Chętnych do pobytu szybko przybywało, dlatego przez kolejnych 15 lat właściciel rozbudowywał obiekt o kolejne skrzydła, przekształcając go w wielki "zakład dietetyczno-leczniczy". Spośród ok. setki innych pensjonatów, które działały wówczas w uzdrowiskowym Otwocku, wyróżniał się luksusem. Kanalizacja, bieżąca woda, oświetlenie elektryczne i telefon nie były wtedy standardem. A w Gurewiczu do dyspozycji kuracjuszy była nawet sala koncertowa z fortepianem.

Całość otaczał park z amerykańskimi świerkami, tujami, różnymi gatunkami róż. Za te warunki trzeba było słono zapłacić.

- Żeby tutaj przyjechać, trzeba było mieć pieniądze. Przed wojną w Warszawie było takie powiedzenie, jeśli chcesz jechać do jakiegoś alpejskiego kurortu, to lepiej dołóż stówę i jedź do Gurewicza, pewnie trochę prawdy w tym było – żartuje Sebastian Rakowski. -  Teraz budynek wraca z niebytu, to jest klamra czasowa, bo odradza się nawiązując do swojej pierwotnej funkcji, czyli ekskluzywnego ośrodka związanego z lecznictwem. Myślę, że to dobry sygnał na przyszłość dla całego Otwocka – podsumowuje.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ratujmy sztukę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 10:28 ~ratujmy sztukę

    Dosć kłamliwej mafii deweloperów!!!!!!!

  • nbvsgmbh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 10:27 ~nbvsgmbh

    Hańba jak w Polsce, w której krajobraz, kiedys tak klimatyczny, dzis pozwala się na tandetę, drażniące szyldy i palmy. Prawo powinno lepiej chronić zabytki i więcej obiektów obejmować! Apeluję do włodarzy, konserwatorów, sponsorów, ratujmy przedwojenną architekturę, bo nic nie zostanie!!!!!! Ubolewam, ze tak bardzo niszczeje i jest od dekad zaniedbywanych wiele willi zarówno w stylu swidermajer jak i w stylu uzdrowiskowym, górskim. Przykre także, że niszczeją jak Polska długa i szeroka zabytkowe dwory (zwłaszcza drewniane) oraz założenia pałacowe. Niektóre udało się uratować dzięki niezłomnosci ludzi z pasją (zarówno prywatnych zamożnych jak i ludzi zupełnie bezinteresownych jak np. prof. Kwiatkowski,który stworzył mimo wielu nieprzychylnych skansen architektury siedleckiej), jednak to w Polsce droga przez przeszkody. A to wójt, a to prezydent, a to biedna gmina, a to obiekt jest tak zapuszczony, że ratunek jest trudniejszy a cena za wysoka jak na ruinę. Smutne to wyjątkowo. Wojny wojnami, PRL PRLem. Kultura i swiadomosć w społeczeństwie ile stracimy gdy z polskiego krajobrazu znikną takie perły a zaleje nas parszywa i pusta tandeta!!!!

  • Piękna perspektywa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 13:52 ~Piękna…

    Tiaa, piękna perspektywa, szkoda że w początkowej fazie remontu pechowo w wyniku przypadkowego zaprószenia ognia spłonie. Klinika prawdopodobnie powstanie, ale nowa, może chociaż jakimiś elementami będzie przypominała swojego poprzednika?
    Tylko fascynat z mega grubą forsą zdobył by się na remont tego niestety ale walącego się obiektu. Sorry, nie wierzę...

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2016 07:34 ~the end

    Nauczony smutnym doświadczeniem i wieloma negatywnymi przykładami, poczekam aż prace remontowe dadzą efekt w postaci GOTOWEGO stanu surowego. Mieszkam obok Łazienek i wiem oraz zobaczyłem jaką różnicę robią "opowieści" deweloperów od (z reguły) smutnej rzeczywistości stanu faktycznego.Deweloper ( zabezpieczony finansowo - a jakże!) miał odtworzyć (generalny remont) piękny budynek z czerwonej cegły, stanowiący część zabudowy Łazienek. W udzielanych wywiadach, wizualizacjach pokazywał jak i co zrobi. Dostał wszystkie zgody łącznie ze zgodą konserwatora.Zburzył wszystko w nocy.
    Do dnia dzisiejszego toczą się sprawy w sądzie. Nikt nie poniósł żadnej kary a powinna być niewyobrażalnie dotkliwa.Deweloper umiejętnie się ślizga, miasto nieumiejętnie chce dochodzić swoich praw. Góra gruzu na placu. Koniec.
    Dlatego spokojnie poczekam na finał Gurewicza. Bez emfazy, zadęcia, uprzedzania faktów.Liczy się efekt końcowy.

  • Tricia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2016 03:09 ~Tricia

    Łysy~Łysy

    Ten domek wygląda jak dzieło sztuki Ludowej z Cepelii

    Wang to kosciol palowy przywieziony z Norwegii w czasach rozbiorow :)

  • drewniane domy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2016 19:09 ~drewniane domy

    Apeluje o ratowanie, zachowywanie i konserwowanie drewnianej architektury jak Polska dluga i szeroka, czy to swidermajer, architektura wiejska drewniana, nieco inna w kazdym rejonie, no.na Mazurach. Chronmy to po to by cieszylo oko jeszcze wiele pokolen.

  • AVT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2016 21:46 ~AVT

    Mieszkam koło Gurewicza - nareszcie coś się dzieje. Powodzenia i oby tak dalej.

  • Dankowi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2016 23:14 ~Dankowi

    Dobra i obiecujaca wieść.

  • Karolina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2016 01:06 ~Karolina

    Trzymam kciuki mocno. Panowie, dacie radę! Wierzymy w Was.

  • Ann

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2016 10:47 ~Ann

    Przepiękny budynek, Państwo powinno dbać o dziedzictwo kulturowe. Dobrze że są tacy ludzie, którzy poprzez pasję i zamiłowanie nie pozwalają aby kolejną willę spotkała historia znana innym okolicznym. Od kilkunastu lat jeżdżę pod Łódź do miejscowości Tworzyjanki jest tam podobny budynek z wielkim terenem do sprzedania. Budynek popada w ruinę a to co jeszcze widać zza braku zamkniętej na ogromne kłódki jest imponujące...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »