Informacje

19.08.2013 14:55 sprawą zajmie się prokuratura?

Stuletnia willa
zburzona nielegalnie

SERWISY:


Firma, która wyburzyła ponad stuletnią willę na Powiślu, nie miała pozwolenia na rozbiórkę - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Nadzór budowlany zapowiada, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

O rozbiórce pisaliśmy w niedzielę. Budynek przy Zajęczej 4 legł w gruzach błyskawicznie. Wystarczył długi weekend. Jak się okazuje, właściciel budynku nie miał zezwolenia na takie prace.

"Nie wydaliśmy zgody"

- Nie wydawaliśmy zgody na rozbiórkę. W poniedziałek na miejsce pojedzie nasz pracownik, żeby ocenić sytuację - mówi tvnwarszawa.pl. Andrzej Kłosowski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Przed godz. 15 poinformował, że oględziny na miejscu się odbyły. - Trwały tam jeszcze ostatnie prace rozbiórkowe, ale zostały przez nas wstrzymane - zaznacza Kłosowski. - Wyślemy do policji pismo, by interweniowali, gdyby roboty zostały dalej prowadzone. Złożymy też zawiadomienie do prokuratury o samowolnej rozbiórce - dodaje.

Jak zaznacza, w czerwcu odbyła się kontrola na miejscu, a w lipcu stołeczny konserwator zabytków poinformował, że zaleca zabezpieczenie i zachowanie budynku (willa była w ewidencji zabytków). – 8 sierpnia przedstawiciel firmy poinformował nas, że przystępuje do wykonania robót zabezpieczających. Od tamtej chwili kontakt się urwał – zaznacza Kłosowski.

Do kogo należy nieruchomość przy Zajęczej 4? - Została przez nas sprzedana firmie Prudential Sp. z o. o. za 5,22 mln zł  w grudniu 2012 r. W akcie notarialnym zostało wpisane wprost, że budynek ma zostać wyremontowany - mówi Wojciech Bartelski, burmistrz dzielnicy Śródmieście.

Spółka Prudential - poza nazwą - nie ma nic wspólnego z polskim oddziałem międzynarodowego ubezpieczyciela. - Nie mamy związku ani z tą firmą, ani z tym budynkiem. Nie posiadamy w Polsce żadnych nieruchomości - mówi Marta Małachowska z biura prasowego Prudential Polska.

Ponad 100 lat

Jak donosi z kolei czytelnik tvnwarszawa.pl, została przekształcona w spółkę Frank Rupplin. Widnieje w rejestrze pod adresem Kazimierzowska 11/1. W poniedziałek na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl. - To wygląda na normalne mieszkanie, w którym na dodatek trwa remont. Nie ma tabliczki informującej o takiej firmie - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Już w niedzielę próbowaliśmy skontaktować się z osobą, która miałaby nadzorować prace, ale bez skutku. Zadzwoniliśmy też na numer, który miał należeć do innej osoby nadzorującej roboty przy Zajęczej 4. Mężczyzna, który odebrał, nie przedstawił się. Stwierdził tylko: właściciela telefonu nie ma, a ja tylko odebrałem telefon.

Na stronie internetowej miasta czytamy, że budynek przy Zajęczej 4 wybudowany został ok. 1904 r., uszkodzono go w czasie II wojny światowej, a odbudowano w 1945 roku. Willa była podpiwniczona, miała wysokie poddasze o konstrukcji murowanej z drewnianą konstrukcją dachu.

Należała do kompleksu pobliskiej elektrowni, ale nie została sprzedana razem z nią i ma innego właściciela, niż budynki przemysłowe. Wystawiona na sprzedaż została ponad rok temu.

TAK BUDYNEK WYGLĄDAŁ PRZED WYBURZENIEM:

ran/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • K666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 16:50 ~K666

    Tak już czasami jest. Niedaleko mojego domu stoi mały pałacyk ale ma być wyburzony, bo chcą tam postawić blok. Nierozumiem jak mogą bo to naprawdę piękny pałac, który ma 114 lat

  • maryna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2014 22:24 ~maryna

    To metoda faktów dokonanych. A może nakazać inwestorowi odtworzenie budynku w historycznej formie? Przynajmniej jeśli chodzi o kształt bryły?
    Dziwi mnie poza tym sformułowanie " nie miała świadomości". To co, w akcie notarialnym nie wzmiankowano o tym , że to zabytek?
    Dziwne...

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2014 22:19 ~zuza

    Przekret ktos Dostal w lape i sprawie leb ukreca chodzilo o dzialke

  • za ubeckie ryje i za kraty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2013 04:41 ~za ubeckie…

    wychodzi na to, że wszelkie służby miejskie są całkowicie bezradne w takich przypadkach a w razie czego tai PINB czeka na pisemne zgłoszenie i tak czas sobie leci i o to właśnie chodzi.

    Co do wtrętów jakoby tzw własciciel może "u siebie rbić c chce" uprzejmie informuję, ze owego tłumoka obowiązuje MPZP w którym jako zabytek do restauracji przewidziano nieruchomość budynkową a kupujący podpisując umowe z tym się zgodził tj i z tym że m a zasrany obowiązek przestrzegać MPZP oraz ustawy o zabytakch- faktyczna praktyka nisczenie tego czego nie zniszył hitler i stalin wskazuje, że zlepek ubeckich gnid hitlerowko stalinowskich deweloperków "dokańcza"

  • konserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 14:50 ~konserwator

    ivo~ivo

    Na Nowym Swiecie znajduje się 160 letnia apteka w stylu gotyckim (wystrój też ma 160 lat).Obecnie w rękach prywatnych,a co za tym idzie nierestaurowana.Meble jedzą korniki.Wszystko pod nosem konserwatora zabytków.

    i co żalisz sie czy chwalisz????

  • ivo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 14:10 ~ivo

    Na Nowym Swiecie znajduje się 160 letnia apteka w stylu gotyckim (wystrój też ma 160 lat).Obecnie w rękach prywatnych,a co za tym idzie nierestaurowana.Meble jedzą korniki.Wszystko pod nosem konserwatora zabytków.

  • pallad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 10:52 ~pallad

    metoda SLUMSA (warszawiaczka) - po cichu wyburzyć, nikogo się nie pytać. W końcu jest u siebie i wszystko mu wolno.

    SLUMS (warszawiaczek) nie ma szacunku do nikogo i do niczego

  • wnuk powstańców

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 10:32 ~wnuk powstańców

    No ty to dopiero jesteś "miastowy" i "postępowy" bo twoi rodzice przyjechali z Organkowa za pracą do huty Warszawa...

    Legalna rozbiórka~Legalna rozbiórka

    Jedyną metodą jest staranie się o pozwolenie na rozbiórkę wraz z pozwoleniem na budowę. Potem paranoicy nie pozwolą właścicielowi na decydowanie o jego własności. Socjalizm i komunizm w czystej postaci. Nie dziwię się urzędnikom, dziwię się komentarzom na forum. No cóż. To pewnie słoiki takie rzeczy wypisują.

  • VArsovia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 10:22 ~VArsovia

    legalnarozbióka....Sam jesteś słoik bo developerzy nie liczą się z zabytkami wszędzie chcą budować, nie liczą się z tkanką miasta z tradycją, często bezprawnie niszczą co można spokojnie przywrócić do dobrego wyglądu.

    rodaki Warszawscy mają dość bezprawnych działań developerów.
    cytat_1633096]
    Jedyną metodą jest staranie się o pozwolenie na rozbiórkę wraz z pozwoleniem na budowę. Potem paranoicy nie pozwolą właścicielowi na decydowanie o jego własności. Socjalizm i komunizm w czystej postaci. Nie dziwię się urzędnikom, dziwię się komentarzom na forum. No cóż. To pewnie słoiki takie rzeczy wypisują.
    [/cytat_1633096]

  • kid

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 08:59 ~kid

    marsinvestment.pl
    Powiązane

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »