Informacje

26.01.2017 08:44 Na Modlińskiej

Studzienka "wystrzeliła",
było o włos od tragedii

SERWISY:

Uszkodzony dach i bok samochodu - tak zakończyła się jazda ulicą Modlińską. Kierowca i tak może mówić o szczęściu, bo mogło skończyć się znacznie gorzej. Na auto spadła pokrywa studzienki, która "wystrzeliła" spod kół ciężarówki.

Sytuację opisała na swojej stronie straż miejska. - Z relacji świadków wynikało, że pokrywa wystrzeliła spod kół ciężarowego samochodu i uderzyła w górną część jadącego za nim samochodu osobowego. Wystarczyło, by taki pocisk przeleciał kilka centymetrów w bok, by zagroził kierowcy bądź pasażerom - piszą mundurowi.

Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał. Zniszczony został tylko samochód.

Strażnicy zabezpieczyli feralne miejsce i wezwali służby do naprawy studzienki.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło także w Wawrze:

skw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Lokaj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 15:03 ~Lokaj

    W cywilizowanych krajach stosowane są pokrywy kompozytowe.

  • Ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2017 09:15 ~Ktoś

    stopimbecylom~stopimbecylom

    W normalnych krajach studzienki są obok jezdni. Polska to dziki kraj.


    Chyba byłeś tylko w Polsce, ew. raz w życiu za granicą na kilka dni :-)

  • stopimbecylom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 18:32 ~stopimbecylom

    W normalnych krajach studzienki są obok jezdni. Polska to dziki kraj.

  • GARY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 18:22 ~GARY

    Słuzby powinny sprawdzic czy wlaz byłtypu...ciezkiego.Obawiam się ze był wstawiony lekki w obudowę.Nikt tego nie sprawdza....i moze byc tragedia.

  • Pech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 16:43 ~Pech


    anna~anna

    Szczęście to by miał gdyby pokrywa przeleciała obok a tak ma zniszczony samochód.To chyba nie nazywa się szczęściem
    lolek~lolek

    haha... ale pani dowciapna... prosze sobie wyobrazic co by sie stalo gdby studzienka trafila prosto w przednia szybe...

    W polsce takie coś nazywa się szczęście w nieszczęściu

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 16:10 ~Nick


    fonderalfonderal

    W PRLu dyżurnymi problemami były skup butelek, papier toaletowy, sznurek do snopowiązałek i pozapadane studzienki. Przez ponad ćwierć wieku pierwsze trzy sprawy udało się rozwiązać, a studzienki nadal straszą. Co w nich jest takiego, że w Niemczech, Czechach czy w Austrii jest ok., a w Polsce niedasię?
    kapitalista~kapitalista

    Bez przesady. trzy pierwsze problemy rozwiązały się SAME, bo butelki są jednorazowe i już nikt ich nie skupuje, polskie fabryki produkujące papier na szczęście zbankrutowały, a snopowiązałki zastąpiły kombajny i belownice do słomy, które sznurka nie potrzebują. :-)

    Właśnie. W Czechach np. w Globusie (chyba ten nasz były Globi) są automaty. Wrzucasz butelkę i wracają pieniądze. U nas zamietli pod dywan ale musisz być czujny bo część butelek jest zwrotna a część bezzwrotna. Dlatego często można je spotkać nad Wisłą. Skoro nie ma za to pieniędzy to ludzie to wyrzucają gdzie popadnie (inna sprawa to kwestia kultury osobistej)

  • marianna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 15:45 ~marianna


    anna~anna

    Szczęście to by miał gdyby pokrywa przeleciała obok a tak ma zniszczony samochód.To chyba nie nazywa się szczęściem
    lolek~lolek

    haha... ale pani dowciapna... prosze sobie wyobrazic co by sie stalo gdby studzienka trafila prosto w przednia szybe...


    Pani Anna nazwałaby to tragedią bądź nieszczęśliwym wypadkiem.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 14:52 fonderal


    fonderalfonderal

    W PRLu dyżurnymi problemami były skup butelek, papier toaletowy, sznurek do snopowiązałek i pozapadane studzienki. Przez ponad ćwierć wieku pierwsze trzy sprawy udało się rozwiązać, a studzienki nadal straszą. Co w nich jest takiego, że w Niemczech, Czechach czy w Austrii jest ok., a w Polsce niedasię?
    uigugugugui~uigugugugui


    Obsadzenie studzienki na odpowiedniej wysokości, trwale i solidnie rozwiązuje problem. Niestety jakość tych prac jest podobna jak ogólnie jakość prac w drogownictwie w Polsce.
    I to od pana kazia co robi łopatą po inżynierów projektujących te drogi.
    A wystarczyłaby ustawa, że obsadzenie elementów studzienek, rewizji i innych tego typu w pasie drogi musi być objęte 10 letnią gwarancją. A za zapadnięcie kara dla wykonawcy, ale solidna, np. 10000zł za zdarzenie i potem tyle za każdy dzień do usunięcia awarii.
    A jak po gwarancji to płaci właściciel instalacji.
    Problem by się rozwiązał "od ręki" i byłoby na odszkodowania dla kierowców.

    Rzecz w tym, że to wszystko formalnie jest. Są normy nierówności nawierzchni, są gwarancje, rękojmie, kary...
    Brakuje jednej ważnej rzeczy: zainteresowania.

    Studzienki osiadają, to jest zjawisko naturalne. Dlatego od dawna istnieją rozwiązania pozwalające na szybką i tanią regulację wysokości pokryw. Ale komuś musiałoby się chcieć...

  • WAWS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 14:18 ~WAWS

    punio1punio1

    A kto zaplaci za samochod?

    OC

  • punio1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 14:01 punio1

    A kto zaplaci za samochod?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »