Informacje

25.09.2016 10:37 uspokojenie ruchu

Strefa Tempo-30 na Mokotowskiej

SERWISY:

Tydzień prac i ulica w Śródmieściu gotowa do otwarcia w nowym, spokojnym wydaniu. W niedzielę drogowcy przywrócili ruch na Mokotowskiej. Jest to bardzo powolny ruch.

Największe zmiany widać na dwóch skrzyżowaniach - Mokotowskiej z Chopina i Mokotowskiej z Koszykową. Na tym drugim pojawiło się niewielkie rondo. Ma spowolnić ruch i sprawić, że okolica będzie bardziej przyjazna dla pieszych oraz rowerzystów.

Istniejąca sygnalizacja świetlna została wyłączona. Zastępujące ją minirondo ma wyspę o średnicy 6,5 m. Dzięki temu możliwe jest wytyczenie przejścia dla pieszych po północnej stronie skrzyżowania i dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerów na obu fragmentach Koszykowej. To ostatnie rozwiązanie jest pomysłem mieszkańców, który wybrano w budżecie partycypacyjnym.

Strefa Tempo 30

"Roboty w tym rejonie to część projektu realizowanego przez Zarząd Dróg Miejskich wspólnie ze śródmiejskim Zarządem Terenów Publicznych. Zakłada on uspokojenie ruchu w kwartale ograniczonym ulicami Piękna – Al. Ujazdowskie – Trasa Łazienkowska – Marszałkowska" - czytamy w komunikacie ZDM.

Tak właśnie powstaje warszawska strefa Tempo 30. Zmieniła się nie tylko konstrukcja skrzyżowań. Wśród wprowadzanych zmian jest ustawienie też znaków B-43 („strefa ograniczonej prędkości 30 km/h”). Wszystkie skrzyżowania wewnątrz strefy będą równorzędne, z pierwszeństwem z prawej strony.

"Zastosowaliśmy też fizyczne środki uspokojenia ruchu – wyniesione przejścia dla pieszych i progi zwalniające przejezdne z prędkością nie większą niż 30 km/h." - tłumaczą drogowcy.

Zmiany obejmują także skrzyżowanie ul. Mokotowskiej z Chopina. Zyskało ono wyniesioną tarczę – wjazd na nią będzie wymagał ograniczenia prędkości do 30 km/h.

Ulicę otwarto dla ruchu w nocy z soboty na niedzielę. W kolejnych dniach mają trwać prace przy budowie azyli i zmianie organizacji ruchu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jou

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:17 ~jou


    qwerty~qwerty

    Zaraz się podniesie wrzask kierowców, że ogranicza się przepustowość.
    A przypomnę, że średnia prędkość jazdy samochodem w Warszawie wynosi właśnie około 30km/h a więc w zakorkowanych centrum spada do 2-10km/h co z resztą można sobie sprawdzić na google.maps czy targeo.
    Jazda szybciej niż 30km/h nie ma większego sensu, ot postoi się dłużej na czerwonym i spali więcej paliwa.
    30km/h to także płynniejsze włączanie się do ruchu i mniejsza odległośc między pojazdami co zwiększa przepustowość. Mniej ofiar i rannych to korzyść bez dyskusji. Mniejsze zanieczyszczenia i hałas dodatkowo.
    Melpomena~Melpomena


    Pomyśl średnia prędkość to znaczy, że gdzieś jedziesz szybciej a gdzieś wolniej. Jeśli stoisz na światłach to silnik nadal wydziela spaliny, podniesione przejścia to hamowanie przed i przyśpieszanie za tymi progami a więc do atmosfery idzie więcej pyłów z hamulców oraz spalin i to tych najgorszych. To dlatego w kodeksie drogowym jest wpis, że takie progi nie mogą być bliżej jak 15m od budynków mieszkalnych. Modernizacja pod publiczkę, pomieszkacie przy takich drogach to w buty wam pójdzie, smród i hałas w lato nie pozwoli wam okien otwierać. A wystarczy dokończyć budowę obwodnicy miasta a wtedy całe centrum można zaorać i zrobić trawniki i strefę pieszego pasażera :).
    Idzie zima, ciekawe ile wytrzymają te progi, stawiam że do wiosny zostanie kupka kostek rozgarnięta przez sprzęt odśnieżający. Kasa wywalona w błoto. Idąc tym tropem proponuje nie naprawiać dróg, będą dziury to i progów nie trzeba bo każdy będzie bał się zgubić koło w takiej wyrwie a rower jakoś się przeciśnie i jaka oszczędność!

    To są łagodne progi i spokojnie je miniesz przy trzydziestu, chyba że się boisz, to hamuj.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 15:10 ~ktoś

    na al.róż od dawna jest strefa i to ze 25 nawet bo na wystającej studzience kanalizacyjnej można miskę zostawić .
    zdecydowanie tańsze rozwiązanie ;)

  • Melpomena

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 11:26 ~Melpomena

    qwerty~qwerty

    Zaraz się podniesie wrzask kierowców, że ogranicza się przepustowość.
    A przypomnę, że średnia prędkość jazdy samochodem w Warszawie wynosi właśnie około 30km/h a więc w zakorkowanych centrum spada do 2-10km/h co z resztą można sobie sprawdzić na google.maps czy targeo.
    Jazda szybciej niż 30km/h nie ma większego sensu, ot postoi się dłużej na czerwonym i spali więcej paliwa.
    30km/h to także płynniejsze włączanie się do ruchu i mniejsza odległośc między pojazdami co zwiększa przepustowość. Mniej ofiar i rannych to korzyść bez dyskusji. Mniejsze zanieczyszczenia i hałas dodatkowo.


    Pomyśl średnia prędkość to znaczy, że gdzieś jedziesz szybciej a gdzieś wolniej. Jeśli stoisz na światłach to silnik nadal wydziela spaliny, podniesione przejścia to hamowanie przed i przyśpieszanie za tymi progami a więc do atmosfery idzie więcej pyłów z hamulców oraz spalin i to tych najgorszych. To dlatego w kodeksie drogowym jest wpis, że takie progi nie mogą być bliżej jak 15m od budynków mieszkalnych. Modernizacja pod publiczkę, pomieszkacie przy takich drogach to w buty wam pójdzie, smród i hałas w lato nie pozwoli wam okien otwierać. A wystarczy dokończyć budowę obwodnicy miasta a wtedy całe centrum można zaorać i zrobić trawniki i strefę pieszego pasażera :).
    Idzie zima, ciekawe ile wytrzymają te progi, stawiam że do wiosny zostanie kupka kostek rozgarnięta przez sprzęt odśnieżający. Kasa wywalona w błoto. Idąc tym tropem proponuje nie naprawiać dróg, będą dziury to i progów nie trzeba bo każdy będzie bał się zgubić koło w takiej wyrwie a rower jakoś się przeciśnie i jaka oszczędność!

  • Krasi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 11:21 ~Krasi

    Mieszkam niedaleko, więc kochani -całe to tempo 30 winno nazywać się - np. jak szybko wydać z kasy 5 mln na bzdury .. lub znajomych
    Po pierwsze w Centrum w ciągu dnia są nieustanne korki więc siłą rzeczy nikt nie jedzie szybko. Po drugie pieniądze można było wydać na bardziej pożyteczne przedsięwzięcia związane z komunikacją ale ...

  • marti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 09:32 ~marti

    30 km/h w korkach w centrum w popołudniowym szczycie... Pomażyć można...

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2016 20:20 ~Nick


    złośliwiecpospolity~złośliwiecpospolity

    "Wszystkie skrzyżowania wewnątrz strefy będą równorzędne, z pierwszeństwem z prawej strony."
    Drodzy mieszkańcy, życzę miłego wdychania spalin z diesli użytkowanych w cyklu 1-2-hamulec, 1-2-hamulec. I tak do znudzenia... :)
    benek~benek

    Niedługo wstęp do centrum będą miały tylko samochody elektryczne, więc diesluj sobie póki możesz. :-)

    Ale to nie będzie centrum. Szkoda tylko że jak zwykle naszym władcom myli się kolejność. Najpierw obwodnica a potem blokowanie centrum.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2016 19:13 ~qwerty

    Zaraz się podniesie wrzask kierowców, że ogranicza się przepustowość.
    A przypomnę, że średnia prędkość jazdy samochodem w Warszawie wynosi właśnie około 30km/h a więc w zakorkowanych centrum spada do 2-10km/h co z resztą można sobie sprawdzić na google.maps czy targeo.
    Jazda szybciej niż 30km/h nie ma większego sensu, ot postoi się dłużej na czerwonym i spali więcej paliwa.
    30km/h to także płynniejsze włączanie się do ruchu i mniejsza odległośc między pojazdami co zwiększa przepustowość. Mniej ofiar i rannych to korzyść bez dyskusji. Mniejsze zanieczyszczenia i hałas dodatkowo.

  • tylkopytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2016 18:55 ~tylkopytam

    ciekawe ile osób w zimie nogi połamie na tych przejściach dla pieszych z kostki...

  • ole

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2016 17:55 ~ole


    ole~ole

    oczywiście, że tak. tu jest najwięcej ludzi, także nocami i wyobraź sobie, że są tu także mieszkańcy, a nie tylko banki i knajpy, do których jeździsz raz na ruski rok ze swojej villa dębowa jesionka na białołęce.
    potrzebujesz więcej ofiar wyścigów nocnych i może więcej wpadających mercedesów do przejść podziemnych niż aktualnie? to współczuję podejścia i ślepoty niesięgającej poza czubek własnego nosa.
    max~max

    Po pierwsze: mieszkam przy Puławskiej, na Starym Mokotowie — 10 minut spacerem od pl. Zbawiciela.
    Często tam bywam, wiem o czym piszę.

    Po drugie: jeśli myślisz, że zmniejszenie limitu prędkości z 40 km/h do 30 km/h spowoduje, że urządzający nocne wyścigi się opamiętają — to jesteś skrajnie naiwny. Powtarzam, że nie było ofiar śmiertelnych na Mokotowskiej, natomiast wciąż są w Warszawie miejsca, gdzie takie sytuacje się zdarzały (al. KEN, wspomniana Kazimierzowska, nieszczęsna Wawelska) — i to powinny być priorytety inwestycyjne, a nie taka niewiele wnosząca „kosmetyka” w Śródmieściu.


    Tam nie ma "do 40" to jest normalna strefa 50, przy czym jak masz do 30 to jazda 70 oznacza odebranie prawa jazdy, a przy 50 ledwie mandat. Zagrożenie jest takie samo.

    Żeby poprawić bezpieczeństwo na KEN, to trzeba by go było najpierw pilnować. A policja pojawia się wyłącznie wtedy, gdy już dojdzie do wypadku.

    W każdym razie tworzenie stref 30 w centrach nie stoi w żadnej sprzeczności z poprawianiem bezpieczeństwa na wspomnianych przez Ciebie ulicach.

  • max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2016 16:19 ~max

    ole~ole

    oczywiście, że tak. tu jest najwięcej ludzi, także nocami i wyobraź sobie, że są tu także mieszkańcy, a nie tylko banki i knajpy, do których jeździsz raz na ruski rok ze swojej villa dębowa jesionka na białołęce.
    potrzebujesz więcej ofiar wyścigów nocnych i może więcej wpadających mercedesów do przejść podziemnych niż aktualnie? to współczuję podejścia i ślepoty niesięgającej poza czubek własnego nosa.

    Po pierwsze: mieszkam przy Puławskiej, na Starym Mokotowie — 10 minut spacerem od pl. Zbawiciela.
    Często tam bywam, wiem o czym piszę.

    Po drugie: jeśli myślisz, że zmniejszenie limitu prędkości z 40 km/h do 30 km/h spowoduje, że urządzający nocne wyścigi się opamiętają — to jesteś skrajnie naiwny. Powtarzam, że nie było ofiar śmiertelnych na Mokotowskiej, natomiast wciąż są w Warszawie miejsca, gdzie takie sytuacje się zdarzały (al. KEN, wspomniana Kazimierzowska, nieszczęsna Wawelska) — i to powinny być priorytety inwestycyjne, a nie taka niewiele wnosząca „kosmetyka” w Śródmieściu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »