Informacje

25.06.2018 17:28 Zatrzymany przez ratowników medycznych

Strażnik prowadził po pijanemu.
Policja nie poinformuje straży

SERWISY:

Ratownicy medyczni zatrzymali pijanego kierowcę. Nieoficjalnie wiemy, że to strażnik miejski. Na razie nie poniesie konsekwencji. Policja nie poinformowała jego przełożonych.

Dochodziła północ, kiedy ratownicy medyczni dostrzegli kierowcę zachowującego się podejrzanie.

- Jechaliśmy, by zrealizować zlecenie przewiezienia pacjenta ze szpitala do szpitala. Używaliśmy sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Wszystkie samochody się zatrzymywały, ten jeden nie. Zauważyliśmy, że kierowca jest ospały, patrzy w jeden punkt. Ruszyliśmy za nim – opowiada Piotr Leśniewski, ratownik medyczny, który wraz z Krzysztofem Budkiem uczestniczył w zatrzymaniu pijanego kierowcy. Dodaje, że stan pacjenta pozwalał na to, by pojechać za podejrzanie zachowującym się kierowcą.

"Czuliśmy woń alkoholu"

Kierowca nie reagował na sygnały ratowników. Uciekał. Wreszcie mężczyźni zajechali mu drogę. – Kiedy uchylił okno, wyczuliśmy woń alkoholu. Mężczyzna próbował jeszcze zmienić bieg i uciec, ale bezskutecznie – opisuje Piotr Leśniewski.

Kierowca wybiegł z samochodu. Ratownicy go obezwładnili. Chwilę później na miejsce przyjechała policja. - Podczas przeszukiwania okazało się, że to strażnik miejski. Miał ze sobą legitymację i odznakę – mówi ratownik.

Policja oficjalnie nie potwierdza, że zatrzymanym kierowcą był strażnik miejski.

- Policjanci zatrzymali 42-latka i są na etapie zbierania materiału dowodowego. Po zebraniu danych wskazujących na to, że popełnił on przestępstwo usłyszy on zarzuty z artykułu 178 Kodeksu karnego, czyli kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do dwóch lat więzienia – informuje krótko Robert Koniuszy z mokotowskiej policji.

Jednak – jak udało nam się nieoficjalnie ustalić – w notatkach funkcjonariuszy widnieje informacja, że kierowcą był strażnik miejski. Dlatego zadzwoniliśmy do straży.

Straż miejska nie musi pytać, policja nie musi informować

- Czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec zatrzymanego mężczyzny? – pytamy w biurze prasowym straży miejskiej.

- Nikt nas nie poinformował, że nasz pracownik został zatrzymany – odpowiada Sławomir Smyk.

- A straż nie zamierza się tego dowiedzieć? Poznać szczegółów nieodpowiedzialnego zachowania swojego pracownika? – dopytujemy.

- Nie mamy takiego obowiązku – słyszymy dalej.

Straż miejska od policji niczego się nie dowie. - Policja nie ma obowiązku informowania pracodawcy o tym, że pracownik kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości – informuje Robert Koniuszy.

Według przepisów, jeśli w danym zakładzie warunkiem kontynuowania pracy jest niekaralność, to on sam jest zobowiązany poinformować pracodawcę o tym, że został skazany za przestępstwo. Ale to dopiero w chwili uprawomocnienia się wyroku skazującego.

O podobnym przypadku pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Wówczas pracownik Tramwajów Warszawskich spowodował wypadek śmiertelny. Jechał tramwajem po alkoholu, choć wcześniej stracił uprawnienia za jazdę po pijanemu. Mimo to dalej pracował w spółce i miał możliwość wsiadania do pojazdów. Nie poinformował pracodawcy o utracie uprawnień.

O tym, że mężczyzna stracił prawo jazdy za alkohol, tramwajarze dowiedzieli się już po śmiertelnym wypadku.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Faro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 13:16 ~Faro

    Norm~Norm

    Czyli jak sie stoi po wcześniejszą emeryturę i dodatki to jest się na "służbie". Ale jak już ktoś coś nawywija to jest to prosty pracownik, zatrudniony w zakładzie pracy i nikt nie wymaga od niego nadzwyczajnej uczciwości. Brawo My. Właśnie takich służb mundurowych potrzebujemy. Co swoich kryją, a innym surowo powtarzają "tak nie wolno".

    Jak ktoś zatrudniony na umowę o pracę pracujacy do 65roku życia(kobiety 60 ) zgodnie z kodeksem pracy może być na służbie?? Jest to nikt inny jak pracownik samorządowy i tyle w temacie

  • Ricardo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 10:14 ~Ricardo

    Brak dekomunizacji wiele lat temu to szambo dzisiaj. Dawna komunistyczna mafia poustawiała już swoje dzieci i wnuki. Ludzie bez żadnych zahamowań robią to samo co kiedyś ich poprzednicy.

  • do boju Polsko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 09:46 ~do boju Polsko

    tak działa pissofska milicja!

  • Norm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 09:44 ~Norm

    Czyli jak sie stoi po wcześniejszą emeryturę i dodatki to jest się na "służbie". Ale jak już ktoś coś nawywija to jest to prosty pracownik, zatrudniony w zakładzie pracy i nikt nie wymaga od niego nadzwyczajnej uczciwości. Brawo My. Właśnie takich służb mundurowych potrzebujemy. Co swoich kryją, a innym surowo powtarzają "tak nie wolno".

  • monika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 08:17 ~monika

    Facet zachował się jak 40% polskich kierowców na drogach co wychodzi w statystykach podczas długich weekendów. Nie widać żeby władza piętnowała takie zachowania to o co niby chodzi. Przecież nie wyrzucił swojego kompletnie pijanego przełożonego przez okno po imprezie. Czy zawsze jak wychodzi jakieś szambo w policji to za chwile przykrywa się to zdarzeniami w innych służbach? Ta metoda zrobiła się już nudna.

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 08:11 ~marek


    Jula~Jula

    A co na to Ratusz? A za co Ratusz ich dofinansowywuje? Za picie Wódki i jazdę po pijaku. I taki człowiek może być w SM?
    wryyyyy~wryyyyy

    nie popieram oczywiście jazdy po alkoholu, a to co kto robi po pracy to jego prywatna sprawa, nie pił na służbie, następny dzień może miał wolny, ale za jazdę po pijaku powinni zabierać z miejsca minimum na 10lat ale bardziej jestem za dożywotnim

    Jeżeli ktoś jest funkcjonariuszem publicznym to nie jest jego prywatna sprawa co robi po pracy. Obowiązuje go etyka zawodowa również poza pracą ale trudno się dziwić, że ktoś się nie stosuje skoro przykład idzie z góry. Jeżeli przełożeni nie przestrzegają etyki to dlaczego ma to robić szeregowy pracownik?

  • klayun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 08:07 ~klayun

    nie twoj interes~nie twoj interes

    Jedna patologia na pewno stanie murem za druga. A swoja droga to darmozjadów ze sm dawno powinni zlikwidowac i nie mam tu na mysli szeregowych pracowników tylko tych którzy tym zarządzają. Syf kiła mogiła korupcja itd. Że nikt tego nie widzi!!!!

    Widzi, widzi...Problem polega na tym, że ta patologia sięga aż po dach ministerstw w całym kraju. Trudno walczyć z czymś co obowiązuje w całym kraju! Patologia w tak małych instytucjach to kropla w morzu.

  • anty pies

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 00:36 ~anty pies

    Niestety w tym kraju ręka rękę myje... temat się rozwieje (jak zawsze z udziałem "służb" zostanie zamieciony pod dywan) a po karku w końcu dostaną ratownicy medyczni którzy niby przewozili pacjenta ale dzięki nim nastukany trol miejski został zatrymany i całe szczęście nie spowodował wypadku w którym ktoś mógł zginąć...

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 23:45 ~chesterdb

    Piszecie głupoty, że strażnik nie poniesie konsekwencji jazdy po pijaku. Został zatrzymany, zabrano mu prawo jazdy, dostał zarzut popełnienia przestępstwa, będzie miał sprawę karną i pewnie zostanie skazany. To jeszcze mało konsekwencji?

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 23:32 ~Paweł

    LKJJ~LKJJ
    jak by chcieli zwalniac wszystkich jezdzacych po pijaku w strazy to by tam juz nikt nie pracował
    Piszesz to jako funkcjonariusz pracujący w SM czy tak tylko popierdzasz w stołek aby coś z nudów napisać głupiego?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »