Informacje

27.07.2017 17:37 zapadnięta jezdnia w ursusie

Straż miejska w akcji:
dziurę zabezpieczyli taśmą

SERWISY:

Są różne metody zabezpieczenia zapadającej się jezdni. Barierki, znaki czy całkowite zamknięcie ulicy. Straż miejska ma jednak swoje pomysły. Jeden na zdjęciu uwiecznił Tomasz.

Jak opisuje czytelnik na Kontakt 24, u zbiegu ulic Keniga i Orląt Lwowskich zapada się jezdnia.

- Jest to bardzo ruchliwa droga, po której jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej - informuje Tomasz.

"Ostrzegamy kierowców"

Sytuacją "zajęli się" strażnicy miejscy, którzy... rozłożyli taśmę między dwoma studzienkami kanalizacyjnymi.

- Na moje pytanie, co robią, odpowiedzieli, że zabezpieczają miejsce, gdyż zapada się jezdnia i w ten sposób chcą ostrzec kierowców - informuje czytelnik.

O sprawę zapytaliśmy straż miejską. - We wtorek wspomniany teren został przez funkcjonariuszy zabezpieczony przy pomocy taśmy wygradzającej do czasu przybycia na miejsce wezwanego przez strażników miejskich zarządcy drogi - potwierdza Jolanta Borysewicz z biura prasowego formacji. - Nadmieniam również, że w ocenie strażników miejskich wspomniane miejsce, nie stanowi zagrożenia dla kierowców - dodaje.

Na pytanie, czy tak zabezpieczenie jezdni powinno wyglądać, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Tak strażnicy zabezpieczyli dziurę w jezdni w ul. Ostródzkiej:

su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dare

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 17:43 ~dare


    tomi~tomi

    chyba jestem ślepy ale ja tam dziury nie widzę albo autor tematu nie zna pojęci DZIURA
    Z tego,co mi wiadomo to ZDM zajmuje się drogami i ich stanem nie straż miejska chyba,że zamienili sie rolami i teraz ZDM robi nieprawidłowe parkowanie za straż miejską,bo czegoś tu nie rozumiem
    stonka~stonka

    Z tego co kojarzę to i SM i ZDM podlegają Prezydent m.st. Warszawy, więc koordynacja działań między służbami jest standardem. Obie służby działają zgodnie z prawem i w ramach obowiązującego prawa, więc ta taśma rozpięta między studzienkami to nic innego jak radosna twórczość panów strażników.

    to opisz ja Ty byś to zrobił,bo KRYTYKOWAĆ potrafi każdy

  • seba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 17:33 ~seba

    qqruzNIK~qqruzNIK

    Kiedyś na moich oczach podczas burzy złamał się ogromny konar ale nie spadł, tylko zawisł na wysokości ok. 6 piętra.
    Konar miał chyba z metr średnicy. (Nawet mam gdzieś zdjęcia).
    Stanowił ogromne zagrożenie, bo mógł w każdej chwili spaść na chodnik pod nim. Wiadomo, że nikt z przechodzących nie zadziera głowy, więc większość przechodniów była nieświadoma zagrożenia.
    Zadzwoniłem po straż miejską - efekt ich działań podobny jak tu - powiesili tasiemkę aby nikt nie chodził i pojechali.
    Jak się później okazało nigdzie tego nie zgłosili.
    Po trzech dniach tasiemkę zerwał wiatr a kilkutonowy konar dalej wisiał nad chodnikiem.
    Gdy przyjechała straż pożarna aby usuwać inne drzewa zwalone przez burzę, okazało się, że nie mieli od straży miejskiej żadnego zgłoszenia. Przyjechali bo sąsiadce inne drzewko pod oknem leżało i gałęzie w szybę pukały.
    Strażak z którym gadałem powiedział, że przyjechaliby wcześniej gdyby mieli informację o zagrożeniu. W pierwszej kolejności usuwają te które blokują ruch oraz stanowią zagrożenie.
    Dopiero na końcu jeżdżą do drzew na trawnikach.

    oj wydaje mi się,że to operator 112 dał ciała z zapisaniem interwencji od SM. Trzeba było zadzwonić do SM i była by jasna odpowiedź co zawiniło

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 16:22 ~qqruzNIK

    Kiedyś na moich oczach podczas burzy złamał się ogromny konar ale nie spadł, tylko zawisł na wysokości ok. 6 piętra.
    Konar miał chyba z metr średnicy. (Nawet mam gdzieś zdjęcia).
    Stanowił ogromne zagrożenie, bo mógł w każdej chwili spaść na chodnik pod nim. Wiadomo, że nikt z przechodzących nie zadziera głowy, więc większość przechodniów była nieświadoma zagrożenia.
    Zadzwoniłem po straż miejską - efekt ich działań podobny jak tu - powiesili tasiemkę aby nikt nie chodził i pojechali.
    Jak się później okazało nigdzie tego nie zgłosili.
    Po trzech dniach tasiemkę zerwał wiatr a kilkutonowy konar dalej wisiał nad chodnikiem.
    Gdy przyjechała straż pożarna aby usuwać inne drzewa zwalone przez burzę, okazało się, że nie mieli od straży miejskiej żadnego zgłoszenia. Przyjechali bo sąsiadce inne drzewko pod oknem leżało i gałęzie w szybę pukały.
    Strażak z którym gadałem powiedział, że przyjechaliby wcześniej gdyby mieli informację o zagrożeniu. W pierwszej kolejności usuwają te które blokują ruch oraz stanowią zagrożenie.
    Dopiero na końcu jeżdżą do drzew na trawnikach.

  • Marian Paździoch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 15:03 ~Marian Paździoch



    kjhh~kjhh

    to nic nowego na siłe lansuje sie ten twór ktury robi wszystko zeby nic nie robic sa zupełnie niepotrzebni zbedni ewentualnie pis zrobi z tym przadek
    gt4gg~gt4gg

    ktury?
    leon~leon

    wróć dzieciaku do podstawówki i poćwicz gramatykę ,a później kogoś krytykuj

    Jak już, to ortografię. Przyganiał kocioł garnkowi

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 13:32 ~stonka

    tomi~tomi

    chyba jestem ślepy ale ja tam dziury nie widzę albo autor tematu nie zna pojęci DZIURA
    Z tego,co mi wiadomo to ZDM zajmuje się drogami i ich stanem nie straż miejska chyba,że zamienili sie rolami i teraz ZDM robi nieprawidłowe parkowanie za straż miejską,bo czegoś tu nie rozumiem

    Z tego co kojarzę to i SM i ZDM podlegają Prezydent m.st. Warszawy, więc koordynacja działań między służbami jest standardem. Obie służby działają zgodnie z prawem i w ramach obowiązującego prawa, więc ta taśma rozpięta między studzienkami to nic innego jak radosna twórczość panów strażników.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 12:57 ~xyz

    Drugie zapadnięcie jeżdni jest kilkadziesiąt metrów dalej już na ul. Keniga w stronę Warszawskiej. Nikt nic z tym nie robi :)

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 09:41 ~Maniek

    To nie jest dziura tylko wgłębienie. Dziura jest wtedy jak jest na PRZEWYLOT.

  • Praxis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 08:54 ~Praxis

    I dobrze zrobili, bo nierówność jest z daleka widoczna a pas jedni i skrzyżowanie są czynne.

    Od naprawy nierównośic są drogowcy nie SM

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 07:58 ~Piękny Roman

    Jeszcze powinni ze sobą barierki wozić.
    JA rozumiem, że SM ma wiele za uszami, ale litości...
    Ciekawe tylko czy teraz, równie ochoczo, dopilnujecie czy pan puchalski wziął sięza swoją robotę i zlecił naprawę.

  • daromi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2017 00:21 ~daromi

    Skoro autor materiału jest fachowcem niech pokaże jak zabezpieczyć to miejsce bez wyłączenia pasa ruchu.Czekam z niecierpliwością

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »