Informacje

29.04.2014 17:27 afera w dzielnicy

Stracili stołki po bemowskiej aferze. Kto następny?

SERWISY:

Afera bemowska wstrząsnęła stołeczną Platformą Obywatelską. W trzy tygodnie ośmiu miejskich urzędników pożegnało się ze swoimi stanowiskami, w tym wiceprezydent stolicy. To nie koniec dymisji w stołecznym samorządzie.

Polityczną burzę rozpoczął spór pomiędzy dwoma byłymi współpracownikami - samorządowcami Platformy Obywatelskiej: Jarosławem Dąbrowskim (w latach 2006-2013 burmistrz Bemowa, 2013-2014 wiceprezydent Warszawy) a Pawłem Bujskim (wiceburmistrz Bemowa 2010-2014). Ten drugi decyzją rady dzielnicy został na początku kwietnia odwołany ze stanowiska wiceburmistrza. Oficjalny powód: kompromitacja urzędu przy obchodach 166. rocznicy Rewolucji i Walki o Wolność na Węgrzech.

W nieoficjalnych rozmowach niektórzy działacze PO nie ukrywali, że Bujski stał się niewygodny, bo usilnie próbował rozwikłać sprawę rzekomych nieprawidłowości w dzielnicy, o których donosili mu pracownicy.

Intratne umowy

Dąbrowski przekonuje, że Bujski szantażował. Wiceburmistrz, tuż przed dymisją postawił ultimatum: albo będzie odwołana zaplanowana sesja, na której miał być odwołany, albo do mediów trafi oświadczenie, które ujawnia szereg nieprawidłowości na Bemowie.

Ostatecznie stracił stanowisko i rzeczywiście rozesłał do redakcji oświadczenie, w którym opisał nieprawidłowości do jakich miało dochodzić w dzielnicy.

Bujski swoje pismo zaczął od sprawy pracowników wydziału kultury, którzy skarżyli się na mobbing (ostatecznie zostali przeniesieni do innych wydziałów, konsekwencji nikt nie poniósł).

Zwrócił też uwagę na Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej. Utworzono tam stanowisko z pensją pięć tysięcy złotych. Zajęła je bliska znajoma Jarosława Dąbrowskiego – ówczesnego burmistrza Bemowa, a później wiceprezydenta Warszawy. Ponadto w 2010 roku, Dąbrowski jej matce przydzielił mieszkanie komunalne poza kolejnością.

Kolejny zarzut dotyczył służbowego auta. Według Bujskiego Jarosław Dąbrowski korzystał z niego również, gdy został wiceprezydentem i przestał być burmistrzem Bemowa. Auto przysługiwało już wtedy nowemu burmistrzowi Albertowi Stomie. Ten jednak miał do celów służbowych wykorzystywać prywatne auto. Co miesiąc - zdaniem Bujskiego - urząd pokrywał mu faktury za paliwo, pomiędzy 1 a 2 tysiące złotych.

Wątpliwości Bujskiego wzbudziły również intratne umowy zlecenia. Ojciec kierowcy Dąbrowskiego w radiu Bemowo FM przez sześć miesięcy zarobił 12 tysięcy złotych. Zajmował się m.in. transportem materiałów promocyjnych czy pomocą techniczną przy imprezach.

Z kolei z dzielnicowym biurem oświaty umowę podpisał naczelnik wydziału kadr bemowskiego ratusza. Za ponad 20 tysięcy złotych miał do wykonania: "wszelkie czynności związane z faktycznym wprowadzeniem w życie obowiązujących u zamawiającego regulaminów pracy, wynagradzania oraz organizacyjnego".

Bujski zarzucał również złe zarządzanie OSiR Bemowo, gdzie jego zadłużenie na koniec marca tego roku wynosiło 300 tysięcy złotych.

Dymisja dobrze umocowanego wiceprezydenta

Po ujawnieniu tych informacji, Dąbrowski i Stoma utrzymywali, że to zwykłe pomówienie i zapowiedzieli złożenie pozwu przeciwko Bujskiemu. Jednocześnie kontrolę w bemowskim urzędzie rozpoczął wydział kontroli ratusza. Sprawa na kilka dni przycichła.

Do Hanny Gronkiewicz-Waltz wpłynęły wstępne wyniki kontroli. Rzecznik ratusza przyznał, że na Bemowie "zostały rażąco naruszone standardy panujące w urzędzie". Zaznaczył jednak, że nie złamano prawa.

Szefowa miasta odbyła wtedy ze swoim zastępcą rozmowę. Krótko po niej Dąbrowski podał się dymisji. - Nie chce być obciążeniem dla Pani Prezydent – skomentował krótko.

Kto następny?

Bujski natomiast stwierdził, że na dymisji wiceprezydenta nie powinno się skończyć.

Dwa dni po wiceprezydencie do dymisji podał się Krzysztof Zygrzak, wiceburmistrz Bemowa. Jak przekonywał rezygnacja nie miała bezpośredniego związku z aferą. Uruchomiło to lawinę odwołań lub samodzielnych rezygnacji. Część z urzędników wprost przyznała, że ustępują w związku z aferą.

25 kwietnia do ratusza wpłynął anonim o możliwych nieprawidłowościach w Warszawskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Prezydent natychmiast zarządziła tam kontrolę i do pozycji szeregowego pracownika zdegradowała dyrektora Radosława Kulikowskiego. Wcześniej był związany z OSiR Bemowo. Według Bujskiego jednostka przynosi straty, które w marcu sięgnęły 300 tysięcy złotych.

W poniedziałek z kolei ze stanowiskiem pożegnał się pełniący obowiązki dyrektora OSiR Bemowo, Robert Panewczyński. Oficjalne powody nie są znane. Zgodnie z przepisami prezydent nie musi podawać  powodów odwołując osobę, która pełniła obowiązki na danym stanowisku.

Tego dnia do dymisji podał się również Arkadiusz Majcher, dyrektor bemowskiego centrum kultury.

Z pracy w bemowskim ratuszu zrezygnował burmistrz Albert Stoma. Stanowisko ma piastować do 7 maja. Tego dnia razem z nim zostaną odwołani jego zastępcy: Daniel Nowolecki i Marek Karpowicz. Na razie nie są znani następcy.

Jak ustalił nieoficjalnie portal tvnwarszawa.pl z urzędem na Bemowie mogą pożegnać się również naczelnicy wydziałów: kultury, kadr oraz administracyjno-gospodarczego. Rozważany jest też drugi wariant: cofnięcie im części pełnomocnictw.

Śledztwo prokuratury

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości na Bemowie podjęła też już prokuratura. Jest ono prowadzone w kilku wątkach i dotyczy m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień przez urzędników, zawierania fikcyjnych umów zlecenia i o dzieło, nieuprawnionego korzystania z samochodu służbowego, złego traktowania podległych pracowników, działania na szkodę urzędu dzielnicy poprzez tworzenie fikcyjnych etatów oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacjach kadrowych i podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej.

KOMENTARZE DO "AFERY BEMOWSKIEJ":




Bartłomiej Frymus – b.frymus@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2014 09:44 ~Kata

    Chwalę sobie Pana BURMISTRZA, gołym okiem widać jak działa dla mieszkańców i nie tylko przed wyborami ale przez całą kadencję! Natomiast proponuję przyjrzeć się UWAŻNIE władzy w dzielnicy WOLA, tam to się dopiero dzieje!

  • OBSERWATOR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2014 17:44 ~OBSERWATOR

    NIK, Prokuratura Generalna i CBA powinny wziąć się za tą stajnię Augiasza jaka rozkwitła za czasów i pod patronatem HGW.Warszawa i inne miasta gdzie rządzą ludzie Tuska to jedno wielkie dno moralne. Polska dla tych ludzi to zwykły postaw sukna lub tort do podziału. Wstyd i hańba dla tych wszystkich aferzystów.

  • RambO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2014 08:57 ~RambO

    jakto kto ? ryba psuje sie od głowy, nastepna HGW !

  • NMQ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 21:22 ~NMQ

    Liczba stanowisk dyrektorskich i zastępców burmistrza zatrważająca. No ale przynajmniej wiadomo na co idą nasze podatki i w jak dużym stopniu nasze pieniądze są marnowane.

  • warat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 15:03 ~warat

    Im więcej będzie intratnych stanowisk, tym więcej cwaniactwa i złodziejstwa. Po co burmistrzowi trzech zastępców ? Dyrektor i p.o. dyrektor tego samego sektora? Partie wywodzące się z solidarności mają bardzo szeroki gest, urzędników produkują na lewo i prawo, samych urzędów marszałkowskich, tylko na pradze płn. są aż trzy. Kto ma to wszystko utrzymać ? Nic nie wytwarzają, nie produkują,wystarczy że na każdej dupereli będzie dziesięć pieczątek.Do dooopy z taką demokracją.

  • Zaraza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 13:32 ~Zaraza

    oland~oland

    Czyżby afrykański pomór świń ?

    A bo ja wiem, czy afrykański ?

  • Cechy charakteru

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 13:30 ~Cechy charakteru

    wujek dobra rada~wujek dobra rada

    same inteligentne twarze na zdjeciach, takie..wschodnie....

    A już z oblicza szefa tej ferajny bije wprost 1) inteligencja, 2) fachowość, 3) Rzetelność ....... A, byłbym zapomniał : 4) Uczciwość.

  • Cała prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 13:23 ~Cała prawda

    gość m~gość m

    Ech, zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Oceniałam dzielnicę i pracę urzędników naprawdę dobrze....

    Pomyśl, że dobrze się kamuflowali.

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 12:21 ~wujek dobra rada

    same inteligentne twarze na zdjeciach, takie..wschodnie....

  • gość m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2014 10:38 ~gość m

    Ech, zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Oceniałam dzielnicę i pracę urzędników naprawdę dobrze....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »