Informacje

10.05.2011 16:39 "Usłyszał zarzut wbiegnięcia na murawę"

"Staruch" zatrzymany,
a potem zwolniony do domu

SERWISY:

 

 - Próby zatrzymania Piotra S., vel "Starucha" trwały już od szóstej rano, ale udało się go zatrzymać po godz. 14 – powiedział tvn24.pl Mariusz Sokołowski, rzecznik policji. Do tej pory, w związku z burdami podczas finału Pucharu Polski w Bydgoszczy, policja zatrzymała 13 osób w Poznaniu i 13 w Warszawie. Przesłuchali ich bydgoscy prokuratorzy.

Ci w Poznaniu postawili zarzuty 12 osobom. Zatrzymani podejrzani są o łamanie przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych: bezprawne wtargnięcie na płytę stadionu, maskowanie twarzy, rzucanie przedmiotami w kierunku służb porządkowych i demolowanie wyposażenia stadionu.

Zarzuty i dozór policyjny

- Osiem osób przyznało się do winy, wyraziło skruchę i wystąpiło o dobrowolne poddanie się karze - powiedział tvn24.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Jan Bednarek. Dodał, że w Warszawie zarzuty usłyszało 11 osób (dwóch potraktowano jako świadków), w tym "Staruch". - Został zatrzymany w wyniku akcji policyjnej, której szczegółów nie mogę zdradzić. Poszukiwania rozpoczęliśmy już o 6 rano - mówił nam Mariusz Sokołowski, rzecznik KGP.

- Przesłuchanie pana Staruchowicza się skończyło. Usłyszał zarzut wbiegnięcia na murawę i został zwolniony. Zastosowano dozór policyjny - powiedział Jan Bednarek, rzecznik bydgoskiej prokuratury. Dodał, że podobnie zachowano się wobec innych osób z zarzutami.

Wytypowali 70 osób

We wtorek z samego rana policjanci na podstawie nakazów prokuratorskich weszli do wytypowanych mieszkań, gdzie mieli przebywać ustaleni pseudokibice. Żadna z zatrzymanych osób nie stawiała oporu. Po zatrzymaniu i przeszukaniu pomieszczeń zostali przewiezieni do komendy stolecznej, gdzie byli przesłuchiwani pod nadzorem bydgoskiej prokuratury.

Funkcjonariusze zidentyfikowali do tej pory ponad 70 osób, które brały udział w zamieszkach. Bydgoska prokuratura, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, poinformowała, że skompletowano już dowody pozwalające na postawienie zarzutów 33 osobom.

Zamieszki po meczu

W ubiegły wtorek chuligani zdemolowali stadion Zawiszy po finale piłkarskiego Pucharu Polski między drużynami Legii Warszawa i Lecha Poznań. Zgodę na organizację meczu wydano mimo negatywnej opinii policji o bezpieczeństwie na stadionie. Straty na obiekcie oszacowano na 40 tys. zł; wydatki policji związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w związku z meczem - to ponad 930 tys. zł.

NIE BĘDZIE ARESZTU DLA KIBOLI Z POZNANIA - CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL

PAP/nsz/tr/ec/ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • redecha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 18:07 ~redecha

    Cala Legia zawsze razem!!!!!

  • mmmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 22:30 ~mmmmm

    jak jest taki niewinny to po co mu adwokat??? a poszedł z nim bo za "cenne informacje" ma pewnie mniejszy wyrok..:-)) Ludzie - to UCHOL...

  • M.....

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 12:26 ~M.....

    Gówno prawda.
    Staruch szedł z adwokatem na komende.
    Jak policja go zobaczyła pokazowo go zatrzymali.Takie to są szczegóły o których nie wspomina kłamliwy rzecznik

  • angelo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 11:31 ~angelo

    "Straty na obiekcie oszacowano na 40 tys. zł; wydatki policji związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w związku z meczem - to ponad 930 tys. zł. " Co tyle kosztowało policje? bilety wstepu na stadion i pączki czy co? Przeciez nawet jednej osoby na meczu nie zatrzymali...

  • anel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 10:07 ~anel

    Donald znowu robi szum ( zasłone dymną) ciekawe co kombinuje :) pewnie znowu podwyżki ale ciort wie co jeszcze

  • Motabaj164

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 08:59 Motabaj164

    Tak na nawiasie "niezależna" nie ma nic wspólnego z niezależnością. A "staruch" powinien już dawno oglądać mecze pod celą.

  • szary23546

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2011 06:22 ~szary23546

    We wtorek rano zatrzymano 21 kibiców podejrzanych o udział w awanturze po ubiegłotygodniowym finale Pucharu Polski w Bydgoszczy. Po południu media poinformowały o spektakularnej akcji policji, która zatrzymała jednego z legijnych ultrasów, Piotra Staruchowicza. Okazuje się jednak, że Staruch sam zgłosił się na policję.

    "Staruch w towarzystwie adwokata sam szedł zgłosić się na policję. Byli już na parkingu stołecznej komendy, gdy czterech funkcjonariuszy rzuciło się, aby w bohaterskiej akcji i z narażeniem życia "zatrzymać" Staruchowicza" - czytamy na niezalezna.pl.

    Jak dowiedział się portal niezależna.pl, Piotr Staruchowicz został już przesłuchany. Postawiono mu jeden zarzut - naruszenia ustawy o imprezach masowych. Chodzi o wbiegnięcie na murawę. "Mój klient zapewnia, że nie popełnił tego czynu. Złożył stosowne wyjaśnienia" – mówi mecenas Mikołaj Wojciechowski, obrońca Staruchowicza.

    Przesłuchanie trwało niewiele ponad pół godziny. Najprawdopodobniej zostanie zastosowany dozór policyjny.
    "Staruch jest jednym z wielu kibiców zatrzymanych dzisiaj przez policję w Poznaniu i Warszawie. W akcji, w której udział wzięli antyterroryści, nie trudno dostrzec zagrywki pod publiczkę. Skoro bydgoska prokuratura nawet nie zamierzała składać wniosków do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych, to po co widowisko o godz. 6 rano, długa broń w rękach "kominiarzy", awantura na całą Polskę? Wystarczyło wysłać wezwania" - pisze portal.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2011 23:48 ~nick

    "Staruch jest jednym z wielu kibiców zatrzymanych dzisiaj przez policję w Poznaniu i Warszawie. W akcji, w której udział wzięli antyterroryści, nie trudno dostrzec zagrywki pod publiczkę. Skoro bydgoska prokuratura nawet nie zamierzała składać wniosków do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych, to po co widowisko o godz. 6 rano, długa broń w rękach "kominiarzy", awantura na całą Polskę? Wystarczyło wysłać wezwania"

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2011 23:47 ~Warszawiak

    "Staruch w towarzystwie adwokata sam szedł zgłosić się na policję. Byli już na parkingu stołecznej komendy, gdy czterech funkcjonariuszy rzuciło się, aby w bohaterskiej akcji i z narażeniem życia "zatrzymać" Staruchowicza"

  • T_Bomb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2011 23:38 T_Bomb

    do ~mmmmm

    To co tak beztrosko akceptujecie w swoich szeregach "dzikich hord" z Konwiktorskiej nie wszędzie jest standardem. Akurat na własne oczy widziałem protokoły przesłuchania przez policję obywatelską "chuliganów" polonii... Wyjątkowo wylewni sie okazali... Także w sprawach dotyczących Starucha.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »