Informacje

13.12.2011 07:40 ludzie przed domem Jaruzelskiego

"Stan wojenny przypominał mi
najazd Hitlera"

SERWISY:

Wprowadzenie stanu wojennego to jedna z najboleśniejszych kart współczesnej historii Polski. Rok w rok 13 grudnia przed domem Wojciecha Jaruzelskiego spotykają się Ci, którzy chcą kultywować pamięć o zbrodniach komunizmu. W poniedziałek, w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, nie było inaczej. Z placu Konstytucji pod okna schorowanego komunistycznego generała przeszła prawicowa manifestacja. Skandowano: "Znajdzie się cela dla Jaruzela!" czy "Wyłaź szczurze!".

- A mój ojciec był ubekiem! - krzyknęła pijana dziewczyna, gdy w poniedziałek ze sceny na Placu Konstytucji przemawiał Robert Winnicki, szef Młodzieży Wszechpolskiej.

O 20:00 rozpoczęła się manifestacja, a na placu było nie więcej niż 350 osób. Właśnie dlatego jej głos było dobrze słychać. Przemawiający zawiesił na chwilę monolog, ale niezmieszany mówił dalej: - Jest hańbą, że do tej pory Jaruzelski nosi tytuł generalski. Jesteśmy tu po to, by mówić o tych, którzy ginęli mordowani przez Sowietów i ich polskich pomocników.

Tłum odpowiedział gromkimi oklaskami i okrzykiem "Chwała bohaterom!". Entuzjazm wzbudziły także przemówienia dotyczące rozliczenia Okrągłego Stołu, dekomunizacji i lustracji. Ludzie, jak w latach 80-tych, skandowali "Precz z komuną!". Wokół małej sceny, na której wyświetlano zdjęcia z czasów walki z ZOMO, z minuty na minutę ludzi było coraz więcej.

"Nigdy nie byłem ani lewy, ani prawy"

Na placu Konstytucji można było spotkać Młodzież Wszechpolską, "obrońców krzyża", garstkę osób z krzyżami celtyckimi na szalikach,czy też miłośników Narodowego Odrodzenia Polski. Były też rodziny z dziećmi, kombatanci i - niespodziewanie - legenda warszawskiej muzyki punkowej Robert Brylewski, który zagrał krótki koncert z zespołem Kryzys.

- Dostaliśmy zaproszenie, dlatego się pojawiliśmy. Nie unikamy trudnych sytuacji. Jesteśmy zespołem na trudne chwile. Nie powiem, że to jest moje środowisko, ale przyświeca mi zasada "porozumienie ponad podziałami". Nigdy nie byłem ani lewy, ani prawy. Jestem z Warszawy - powiedział Robert Brylewski. Gdy dopytałem, czy wybiera się pod dom Jaruzelskiego, szybko zaprzeczył. - To ślepa uliczka - przyznał i dodał: - Nie sprawdzam, kto jest na moim koncercie, dopóki nikt nie robi "Heil Hitler".

W rzeczywistości na poniedziałkowym koncercie Kryzysu było dużo rodzin o poglądach prawicowych. - Przyszedłem pokazać, że narodowcy nie wywołują zamieszek. Trzeba uczcić ofiary stanu wojennego - mówił Rafał, który na plac Konstytucji przyszedł z mamą.

- Jesteśmy rodziną patriotyczną. Dzień zaczęłam od rorat z moimi młodszymi dziećmi. Potem byłam w pracy, a kończę ze starszym synem na koncercie upamiętniającym ofiary 13 grudnia 1981 r. Ta rocznica jest ważna dla historii naszej ojczyzny. Ode mnie ze szkoły był Grzegorz Przemyk - powiedziała mama Rafała i dodała, że nigdy wcześniej nie była przed domem generała Jaruzelskiego.

"Stan wojenny jak najazd Hitlera"

Zupełnie inaczej niż pani Maria, 80-letnia staruszka ze Śródmieścia ("proszę napisać, że z ul. Mokotowskiej"), która gdy tylko może, w rocznicę 13 grudnia chodzi przed dom generała.

- Stan wojenny wspominam bardzo boleśnie. Przypominał mi najazd hitlerowski. To nieprawda, że Jaruzelski wprowadził go ze strachu przed Ruskimi. Jak młodzież ma się uczyć o stanie wojennym, jeżeli niektórzy uważają, że to była dobra decyzja? - mówiła pani Maria i około 22:00 razem z całą manifestacją ruszyła w stronę ul. Ikara, przy której stoi willa generała Jaruzelskiego.

Gdy tylko tłum pojawił się na placu Zbawiciela, wybuchła pierwsza petarda. Na szczęście pierwsza i ostatnia. W czasie marszu nikt nie palił też rac, mimo że do pochodu zaczęli dołączać coraz to liczniejsi zakapturzeni kibole. Im dalej od czoła manifestacji, którą prowadzili kombatanci, tym okrzyki były bardziej plugawe. Obrażano Donalda Tuska, Jolantę Kwaśniewską i policję. Pojawiły się okrzyki o "zakazie pedałowania", "eutanazji dla pedałów", czy przyśpiewka o "ruskiej k*****" na stadionową melodię "ole ole ole". Duch patriotyczny wyraźnie opadł. Nie zmieniło tego nawet śpiewanie "Roty". Ta musiała niektórych irytować. - Co to, jakaś cepelia? - wyśmiewał uczestnik, obok którego szedłem. - Niech nasi przejmą mikrofon! - krzyczał do kolegów.

"Wychodź szczurze!"

Przy ul. Ikara na manifestantów czekało zaskoczenie. Jak się okazało, policja odgrodziła dostęp do domu pod numerem 5, w którym mieszka Jaruzelski. Właśnie dlatego pochód podzielił się. Część ludzi została przy Puławskiej, inni ulicą Idzikowskiego dostali się na Ikara. Tam o północy odśpiewano hymn i odczytano nazwiska ofiar stanu wojennego. Gdy padało nazwisko zabitej osoby, tłum odpowiadał "Zginął za wolną Polskę". Przemawiali również dawni opozycjoniści, m.in. Andrzej Gwiazda. Choć Jaruzelskiego nie było w domu, tłum skandował "Wychodź szczurze!", czy "Znajdzie się cela dla Jaruzela!". Dla zmarzniętych ustawiono koksownik, rozdawano herbatę. Wśród manifestantów przechadzał się "Major" Fydrych, w czapce krasnoludka wspominał czasy "Pomarańczowej Alternatywy". Młodzi ludzie robili sobie zdjęcia na tle kordonu policji i krzyża zrobionego ze zniczy.

- Każdy ma obowiązki wobec pokoleń mordowanych przez Jaruzelskiego. Nawet jeżeli, tak jak ja, nie żył w czasach komunizmu. Trzeba było skazać generała w latach 90-tych, nie musielibyśmy teraz marznąć - powiedział młody chłopak z polską flagą na ramieniu.

Stan wojenny wprowadzono w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Wtedy to też milicja rozpoczęła zatrzymywanie działaczy "Solidarności". Na ulicach pojawiło się wojsko i czołgi. Oficjalnie wprowadzono cenzurę. Wstrzymano wydawanie prasy. Internowano tysiące osób, wielu z nich poniosło śmierć. 31 grudnia 1982 r. stan wojenny został zawieszony, a 22 lipca 1983 r. odwołany, przy zachowaniu części represyjnego ustawodawstwa.

Bartosz Andrejuk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • A. Dolfek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 19:18 ~A. Dolfek

    "pani Maria, 80-letnia staruszka ze Śródmieścia, ul. Mokotowska, która gdy tylko może, w rocznicę 13 grudnia chodzi przed dom generała"

    Niech dziekuje Generalowi, ze jeszcze wolno jej chodzic !

  • kot behemoth

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 16:01 ~kot behemoth

    13 GRUDNIA ODETCHNĄŁEM ! NARESZCIE , ULGA !

  • amber

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 16:01 ~amber

    Gdyby polski wymiar sprawiedliwości był wart cokolwiek, to nie miałyby miejsca takie pochody, bo towarzysz generał mieszkałby na Rakowieckiej.

  • Emerytka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 15:11 ~Emerytka

    Na tę parszywą manifestującą hołotę każdy juz patrzy z przymrużeniem oka jak na jakieś kuriozum wypuszczone na chwilę z Sobieskiego na przepustkę.

  • leonidas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 15:06 ~leonidas

    Nie wiem co wykryło NATO, ale w tamtym czasie byłem oddelegowany, jako oficer WP, do sztabu wojsk UW do Moskwy. Trzy miesiące przed 13 grudnia zostaliśmy przewiezieni do Legnicy i tam opracowywano plany wejścia wojsk do Polski. Był gotowy dokładny scenariusz tej akcji. Więc pod względem militarnym było wszystko gotowe do inwazji. Była druga strona, strona polityczna. Rosjanom było bardzo nie na rękę wkroczenie ich wojsk do Polski, ze względu na poważne reperkusje międzynarodowe, to już nie był czas Węgier i Czechosłowacji, więc robili kontrolowany szum o nie zamiarze wkroczeniu, ale czynili wielkie nacisku, z groźbami na przywódców Polski włącznie, abyśmy sami ten „problem” rozwiązali. Znali oni również sytuacje w WP, która by, w wielu rejonach, doprowadziła do starć naszych wojsk z wojskami UW, co spowodowało by ogromne ofiary zarówno wśród wojska jak i ludności cywilnej. Do Jaruzelskiego mam jedynie pretensję, że stan wojenny mógł odwołać znacznie wcześniej, zaraz jak w Rosji nastąpiła pierestrojka, a następnie zwołać okrągły stół i oddać pełnię władzy demokratycznie wybranym przedstawicielom, bez żadnego kontraktu (już w 1985 a nie w 1989). Polska, w swoich przemianach, była by znacznie dalej niż jest dzisiaj.

  • dede

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 15:03 ~dede

    jajco pisze ze 20 czy 30 latkowie nie sa skrzywdzeni propaganda komunistyczna ale skrzywdzeni dzisiejsza,ja mam prawie trzydziesci lat i zachecam poczytajcie ksiazki o historii, tez i o stanie wojennym i innych faktach ktore sa dzisiaj w niektorych momentach tak fantastycznie przekrecone przez media ze nawet sobie nie zdajecie z tego sprawy.Tylko nie uwazajcie mnie sympatyzuje z gazeta polska.Pierwszym przykladem jest dziadek z Werhmachtu co sie tyczylo Tuska a jest zupelnie inaczej,nie opisuje tego bo nie jest to czas i miejsce.Zacznijcie czytac,to moze sobie wielu z nas wyrobi opinie i bedzie odporna na papke ktora dostajemy dzis mass mediach.

  • Marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 15:02 ~Marta

    Młodzian krzyczący do gen. Jaruzelskiego "Wylaź szczurze" - no cóż. Podobny młodzian, jadący na motocyklu, zamiast zatrzymać się przed pasami, z których już-już schodziła starsza kobieta, obtrąbił ją, bo, kurna, niech babsko szybciej złazi, skoro ON jedzie. Dziwne czasy...

  • qwas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 14:50 ~qwas

    Stan wojenny i agresja hitlerowska, naloty bombowe w Warszawie i w calym kraju,masowe egzekucje na ulicach krematoria a ta kobieta mowi ze to jest to samo.Chyba ma ze 20 lat i nie miala zadnej ksiazki w reku.Skad sie tacy ludzie biora nie da sie inaczej tego opisac jak zobaczylem ten wpis na glownej stronie.

  • ws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 14:27 ~ws

    @ jajco
    tak samodzielnie myślą jak ty

  • jajco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2011 13:56 ~jajco

    Ci 20-30-latkowie przynajmniej nie są skrzywieni komunistyczną propagandą i potrafią myśleć samodzielnie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »