Informacje

09.10.2013 13:22 po tragedii na biegnij warszawo

"Stan się pogorszył, słabł oddech".
PCK o akcji ratunkowej na mecie

SERWISY:


Ratownicy Polskiego Czerwonego Krzyża przedstawili swoją wersję wydarzeń z mety "Biegnij Warszawo". Po biegu zmarł  jeden z uczestników imprezy.

"Zgodnie z ustaleniami pomiędzy ratownikami PCK, a organizatorem biegu "Biegnij Warszawo", ratownicy PCK w trakcie biegu wspierali personel medyczny obsługujący ambulanse. Organizator biegu wyznaczył koordynatora karetek (przedstawiciel firmy Medicor), który przyjmował wszystkie zgłoszenia dotyczące stanu poszkodowanych biegaczy. Koordynator ten decydował, który z uczestników biegu wymaga natychmiastowej pomocy medycznej, w tym transportu do szpitala" – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie pck.pl.

Odpowiednie kwalifikacje

W dokumencie napisano też, że w zabezpieczeniu medycznym biegu brali udział członkowie Grupy Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje. A napis "ratownik", umieszczony na mundurze świadczy, że dana osoba ma uprawnienia ratownika po kursie kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Jak zaznaczają, ratownicy PCK mieli wyposażenie adekwatne do rodzaju imprezy, w której brali udział (impreza nie posiadała statusu imprezy masowej).

W swoim oświadczeniu przytaczają także relację z 6 października, gdy na mecie "Biegnij Warszawo" doszło do tragicznego wydarzenia.

"Udały się 2 osoby"

"Około godziny 13:00 na mecie biegu obecne były 3 osoby z Polskiego Czerwonego Krzyża oraz 2 karetki (w tym karetka transportowa) z zawodowym personelem medycznym. W tym czasie ochrona biegu zgłosiła, że tuż za linią mety znajdują się osoby wymagające pomocy (ok. 40 metrów od karetki).  Na miejsce udały się 2 osoby: ratownik medyczny z karetki oraz ratownik PCK" – czytamy w relacji.

Twierdzą, że za linią mety były 3 osoby wymagające pomocy. Pierwsza to poszkodowany, którego ratownik medyczny z firmy Medicor zakwalifikował jako pierwszego do transportu karetką.
Drugi poszkodowany był przytomny. Jak relacjonują ratownicy, udzielał odpowiedzi na pytania, a po około pół godziny był w stanie sam opuścić miejsce udzielania pomocy.

"Stan się pogorszył"

Osoba trzecia to mężczyzna pod opieką ratowników PCK. Początkowo miał być przytomny, ale kontakt z nim miał być utrudniony.

"W tym samym czasie ratownikowi PCK swoją pomoc zaoferował jeden z uczestników biegu – lekarz. Ratownik PCK skorzystał z oferowanej mu pomocy, ponieważ w danym momencie nie była osiągalna żadna osoba z personelu medycznego, zatrudniona przez organizatora biegu. Po około 2-3 minutach stan poszkodowanego pogorszył się, słabł oddech, stawał się nieregularny, z czasem nie można było wykryć tętna obwodowego. Lekarz i ratownik PCK nadzorowali stan poszkodowanego biegacza. Około 13:05 lekarz stwierdził u poszkodowanego zatrzymanie oddychania i natychmiast podjął pośredni masaż serca, a ratownik PCK przystąpił do wykonywania wdechów ratowniczych. Ratownik PCK zgłosił koordynatorowi karetek, że jeden z uczestników wymaga natychmiastowej pomocy medycznej" – przytaczają wydarzenia z kluczowych momentów.

Później, po około 8 minutach od rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej, swoją pomoc miała zaoferować uczestniczka biegu, która przedstawiła się jako lekarz specjalista medycyny ratunkowej.

O 13:18, według relacji PCK, do poszkodowanego przyjechała karetka pogotowia z zawodowym personelem medycznym. Poszkodowany został przekazany pod opiekę personelu karetki.

CZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE.

W niedzielę na oczach zawodników i kibiców, tuż za linią mety 10-kilometrowego biegu odbyła się dramatyczna akcja ratunkowa – reanimowano mężczyznę. Niestety akcja nie przyniosła skutku, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Nie raz brał on udział w tego typu imprezach. Był instruktorem narciarstwa. Osierocił dwoje dzieci.

Zgodnie z relacjami niektórych świadków wydarzenia, osoby, które wymagały reanimacji, musiały czekać na karetkę długo, nawet 20 minut.

Przedstawiciele firmy Medicor przedstawili swoje wyjaśnienia w tej sprawie.

Z kolei szokujące informacje o zabezpieczeniu medycznym ujawniły Fakty TVN:


ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • RatMed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 15:25 ~RatMed

    jacek ~jacek

    medicor i falc słynie z takich działąń :) a PCK to nie ratownictwo medyczne tylko turbo harcerstwo. niestety

    Co nie zmienia faktu, że Ci "turbo-harcerze" jak ich nazywasz mają dobrze opanowane zasady prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej (przynajmniej ci, z którymi do tej pory miałem styczność), a to jest najważniejsze w tej historii. Nie znam się, nie wiem jakie były ustalenia i co dokładnie mówią przepisy, ale na zdrowy rozum jedna karetka powinna być na miejscu bez prawa opuszczania imprezy. Od tego są karetki transportowe. Można jednak zadawać sobie pytanie czy cokolwiek by to dało, bo jak wiadomo powodzeniem kończy się ok. 6 % resuscytacji...

  • kiedys_dawn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 14:53 ~kiedys_dawn



    Łapiduch~Łapiduch

    I bardzo dobrze że zrezygnują !
    Bo ratowanie ludzi na tego typu imprezach, powinno być domeną ZAWODOWCÓW a nie nawiedzonych amatorów po kilkugodzinnym kursie. Ktoś kto CHOCIAŻ RAZ wykonywał prawdziwe czynności restytutacyjne wie, że uczenie dzieci masażu serca - co np. robi Fundacja Owsiaka - to idiotyzm..... Bo na kursach NIE MÓWI SIĘ że przy sztucznym oddychaniu pacjent może zwymiotować, albo trzeba to zrobić osobie pijanej czy bezębnemu staruszkowi...
    ... ale tu chodzi O ŻYCIE a nie o zachwyty sfery estetyczno-moralnej
    JTM~JTM

    CZłowieku idź się leczyć na nogi bo na głowę za późno.Tylko taki ignorant jak TY może coś takiego napisać.
    Po pierwsze wystarczy sam masaż!
    Jeżeli tego nie zrobi nikt BO to Twoim zdaniem domena zawodowców.Gość zejdzie szybciej niż dojedzie zawodowy ratownik.
    Łapiduch~Łapiduch

    Powiedz KIM ty jesteś, że piszesz o mnie "ignorant"? "Psychiatrą" czy "ortopedą", że stawiasz diagnozę na co mam się leczyć, czy JESZCZE większym (choć niewątpliwie nawiedzonym) ignorantem?
    A tak w ogóle, to chciałbym zobaczyć cię jak rzucasz się by zrobić sztuczne oddychanie metodą usta-usta obrzyganemu pijakowi. Bo znając życie podejrzewam, że tak naprawdę, to brzydziłbyś się go wogóle dotknąć. A ktoś to jednak musi zrobić i ROBI. Amatorzy?


    Chyba książki za komuny pisane czytałeś:) Od ponad 2 lat nie stosuje się metody usta usta, wystarczy sam masaż do czasu przyjazdu tych Twoich ZAWODOWCÓW

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 13:45 ~warszawianka

    jacek ~jacek

    a PCK to nie ratownictwo medyczne tylko turbo harcerstwo. niestety


    W strukturach PCK są różnego typu grupy i nie ma sensu ich mylić. To że PCK zajmuje się też pomocą humanitarną czy aktywizacją młodzieży, też w zakresie pierwszej pomocy, to część ich działań - też wartościowa, tylko inna.

    A Grupy Ratownictwa PCK to osobne, wydzielone zespoły, specjalnie szkolone do udzielania pierwszej i kwalifikowanej pierwszej pomocy. Większość działających tam ludzi ma za sobą lata wyszkolenia. I wszyscy muszą być dorośli.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 12:33 ~warszawianka

    [/cytat_1690940]
    a nie nawiedzonych amatorów po kilkugodzinnym kursie.
    [/cytat_1691087]

    Tylko że tam NIE ZNAJDZIESZ ludzi po kilkugodzinnym kursie.
    Grupy Ratownictwa PCK mają cały rozbudowany system wyszkolenia.

    I te grupy (w odróżnieniu od prywatnych firm) są włączone w państwowy system ratownictwa - co znaczy że oni są szkoleni też po to, żeby np. w razie większych wypadków czy katastrof państwo dysponowało wystarczającą liczbą zorganizowanych zespołów wyszkolonych ludzi, przygotowanych do udzielania pomocy.

  • Łapiduch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 10:10 ~Łapiduch


    Łapiduch~Łapiduch

    I bardzo dobrze że zrezygnują !
    Bo ratowanie ludzi na tego typu imprezach, powinno być domeną ZAWODOWCÓW a nie nawiedzonych amatorów po kilkugodzinnym kursie. Ktoś kto CHOCIAŻ RAZ wykonywał prawdziwe czynności restytutacyjne wie, że uczenie dzieci masażu serca - co np. robi Fundacja Owsiaka - to idiotyzm..... Bo na kursach NIE MÓWI SIĘ że przy sztucznym oddychaniu pacjent może zwymiotować, albo trzeba to zrobić osobie pijanej czy bezębnemu staruszkowi...
    ... ale tu chodzi O ŻYCIE a nie o zachwyty sfery estetyczno-moralnej
    JTM~JTM

    CZłowieku idź się leczyć na nogi bo na głowę za późno.Tylko taki ignorant jak TY może coś takiego napisać.
    Po pierwsze wystarczy sam masaż!
    Jeżeli tego nie zrobi nikt BO to Twoim zdaniem domena zawodowców.Gość zejdzie szybciej niż dojedzie zawodowy ratownik.

    Powiedz KIM ty jesteś, że piszesz o mnie "ignorant"? "Psychiatrą" czy "ortopedą", że stawiasz diagnozę na co mam się leczyć, czy JESZCZE większym (choć niewątpliwie nawiedzonym) ignorantem?
    A tak w ogóle, to chciałbym zobaczyć cię jak rzucasz się by zrobić sztuczne oddychanie metodą usta-usta obrzyganemu pijakowi. Bo znając życie podejrzewam, że tak naprawdę, to brzydziłbyś się go wogóle dotknąć. A ktoś to jednak musi zrobić i ROBI. Amatorzy?

  • jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 10:00 ~jacek

    medicor i falc słynie z takich działąń :) a PCK to nie ratownictwo medyczne tylko turbo harcerstwo. niestety

  • JTM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 09:45 ~JTM

    Łapiduch~Łapiduch

    I bardzo dobrze że zrezygnują !
    Bo ratowanie ludzi na tego typu imprezach, powinno być domeną ZAWODOWCÓW a nie nawiedzonych amatorów po kilkugodzinnym kursie. Ktoś kto CHOCIAŻ RAZ wykonywał prawdziwe czynności restytutacyjne wie, że uczenie dzieci masażu serca - co np. robi Fundacja Owsiaka - to idiotyzm..... Bo na kursach NIE MÓWI SIĘ że przy sztucznym oddychaniu pacjent może zwymiotować, albo trzeba to zrobić osobie pijanej czy bezębnemu staruszkowi...
    ... ale tu chodzi O ŻYCIE a nie o zachwyty sfery estetyczno-moralnej

    CZłowieku idź się leczyć na nogi bo na głowę za późno.Tylko taki ignorant jak TY może coś takiego napisać.
    Po pierwsze wystarczy sam masaż!
    Jeżeli tego nie zrobi nikt BO to Twoim zdaniem domena zawodowców.Gość zejdzie szybciej niż dojedzie zawodowy ratownik.

  • Łapiduch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 08:49 ~Łapiduch

    warszawianka~warszawianka

    Ciekawe, ilu wolontariuszy po Waszej nagonce odpuści sobie i przestanie działać w Grupach Ratownictwa PCK, w WOPR itp. Możecie sobie pogratulować :(

    I bardzo dobrze że zrezygnują !
    Bo ratowanie ludzi na tego typu imprezach, powinno być domeną ZAWODOWCÓW a nie nawiedzonych amatorów po kilkugodzinnym kursie. Ktoś kto CHOCIAŻ RAZ wykonywał prawdziwe czynności restytutacyjne wie, że uczenie dzieci masażu serca - co np. robi Fundacja Owsiaka - to idiotyzm. Bo tu żarty sie kończą a masaż serca to ciężka fizycznie praca, obarczona na ogół potężnym balastem emocjonalnym. Bo na kursach NIE MÓWI SIĘ że przy sztucznym oddychaniu pacjent może zwymiotować, albo trzeba to zrobić osobie pijanej czy bezębnemu staruszkowi.
    Urażonych przepraszam za brutalność moich stwierdzeń, ale tu chodzi O ŻYCIE a nie o zachwyty sfery estetyczno-moralnej

  • syrenka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 07:23 ~syrenka

    Drodzy Panowie Redaktorzy!
    Nie ma takiego pojęcia jak sanitariusz!
    Po drugie to nie wina służb ratowniczych, bo MEDICOR to prywatna firma. Jej działanie nie ma nic wspólnego zPaPaństwowym Systemem Ratownictwa Medycznego.
    Ile razy to jeszcze trzeba będzie powtarzać? Tyle razy wałkujecie temat ratownictwa, a dalej ideologia jak 30 lat temu... WSTYD...

  • Anty PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2013 04:06 Anty PiS

    ktoś~ktoś
    Dzięki właśnie nagłośnieniu sprawy, jest szansa, że wszystko zostanie wyjaśnione i dobrze przeanalizowane.
    Chyba tyle dla rodziny tego człowieka można zrobić?

    NIE! Nie za moje pieniądze.
    A co tu dzidziuś wyjaśniać?
    Przefajnował i tyle.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »