Informacje

09.10.2012 18:12 Awarie na budowie I linii metra

Stadion się zapadł, fiat w tunelu.
Awarie na budowie I linii metra

SERWISY:

Fiat 125p wpadł do tunelu, w pawilonie przy Marszałkowskiej zawaliła się podłoga, a tylna oś przegubowego ikarusa utknęła w zapadlisku przy Andersa. Przy budowie I linii metra, również dochodziło do dziwnych, często groźnych wypadków, które wstrzymywały budowę.

Poważne awarie nie omijają budowy II linii metra, ale I też nie oszczędzały. Metro Warszawskie opublikowało właśnie listę kilkunastu zdarzeń, z których najstarsze miało miejsce w 1985 roku. Wtedy to doszło do osunięcia ziemi pod koroną stadionu „Syrenki” Politechniki Warszawskiej.

– Część stadionu zwyczajnie zapadła się pod ziemię – wspomina Krzysztof Malawko, rzecznik metra.

Spięli budynek by się nie zawalił

6 lat później poważne problemy zaczęły się przy ul. Polnej 40. Budynek zaczął pękać z powodu budowy stacji metra „Politechnika”. Konieczna była szybka interwencja, by nie doprowadzić do zawalenia.

– Budynek musiał być spięty klamrami. Trzeba było ratować fundamenty – mówi rzecznik metra i wymienia inne sytuacje, gdy budynki w bliskim sąsiedztwie budowy podziemnej kolejki miały problemy.

- W 2001 r. narożnik Muzeum Arsenału zaczął odpadać. Groziło to zawaleniem budynku. Trzeba było wzmacniać fundamenty, glebę i spiąć muzeum klamrami – opowiada Malawko.

Fiat wpadł do tunelu

Do niecodziennej, ale bardzo groźnej sytuacji, doszło w 1992 roku. Wtedy obok skrzyżowania al. Niepodległości z Malczewskiego doszło do osunięcia ziemi w głąb tunelu. Przypadek ten był o tyle pechowy, że do metra wpadł fiat 125 p. - Na szczęście w aucie nie było człowieka – mówi Malawko.

Do innego zawalenia doszło w jednym z pawilonów wzdłuż ul. Marszałkowskiej. – W 1998 r. podłoga w sklepie zaczęła się osuwać. Trzeba było ewakuować okoliczne sklepy – mówi Malawko. Tym razem też nikt nie zginął.

Szczęście mieli również w 2002 r. pasażerowie przegubowego ikarusa, którego tylna oś wpadła w zapadlisko przy skrzyżowaniu Andersa ze Stawki. Ludzie tylko najedli się strachu i wszystkim udało się uciec. Nie miał go natomiast górnik, który zginął w czasie pracy w okolicach ul. Królewskiej. W 1998 roku doszło tam do bardzo dużego osunięcia ziemi. Budowlaniec nie miał szans uciec i został zasypany. O tym i innych dramatycznych wydarzeniach na budowie I linii metra pisaliśmy już w sierpniu.

"Peron widmo"

- To były bardzo poważne awarie, niektóre wstrzymywały budowę nawet na dwa miesiące – mówi Malawko i wymienia kolejne sytuacje, gdy problemem była geologia, jak i błędy ludzkie. – W 2007 roku zniszczony był bardzo duży wodociąg przy metrze Młociny - mówi rzcznik. Przypomina też o "ruszającej się" stacji Słodowiec.  - Jej oddanie opóźniło się o 2 miesiące, ponieważ zauważyliśmy ruchy korpusu tunelu. Stacja minimalnie "pływała", dlatego na początku były to perony widmo. Metro dojeżdżało tylko do Marymontu, tam pasażerowie wysiadali, a puste wagoniki zawracały na stacji Słodowiec - mówi Malawko.

ZOBACZ DOKUMENT NA STRONIE METRA

band/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Damian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2013 02:52 ~Damian

    Była incjatywa nadziemnej kolejki metra, nazywała się "Kolej na metro" ale pieniędzy im zabrakło..

  • buba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2013 12:16 ~buba

    Tjaaa, to było bez mała 20 lat temu!!! Technologia poszła do przodu Halo!!! Jest tam kto????
    Gdzie są ekspertyzy geologiczne??? Oszczędności??? To tak jak z profilaktyką w lecznictwie. A może taniej i lepiej byłoby prowadzić linię metra nad ziemią?

  • andrew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2013 11:14 ~andrew


    Alo~Alo

    ale tak spektakularnych katastrof jak teraz nie było? (...) zamknięcie ulic wzdłuż budowy linii metra. (...)
    Ursynek~Ursynek

    Były. Myślę, że zamknicie NA OSIEM LAT głównej wówczas arterii górnego Mokotowa jaką była wówczas Al.Niepodległości i skierowanie ruchu na objazdy wąziutkimi uliczkami: Wielicką, Krasickiego, Kazimierzowską, Wiśniową i Polną, przy całkowitym braku jakichkolwiek buspasów, można spokojnie uznać za spektakularną katastrofe komunikacyjną. Potwierdzą to wszyscy, którzy w tamtych latach musieli przedzierać się tamtędy do pracy lub szkoły. Obecne zamkniecie Targowej na kilka miesięcy wydaje się przy tym armagedonie po prostu śmieszne.

    Zgadza się, ale lemingi nie mają o tym pojęcia bo były dopiero w planach na ten świat. Lemingi potrafią tylko narzekać stadnie jeden za drugim. Natomiast zamknięcie Niepodległości to wówczas był rzeczywiście o wiele większy armageden niż teraz gdy zamknięto Targową, mimo że było wówczas mniej samochodów. Teraz jest to tylko kaweałek Targowej i jedno skrzyżowanie, a wówczas był to cały ciąg od Wilanowskiej do Rakowieckiej wraz ze wszystkimi skrzyżowaniami. Ale ludzie takim czy inny środkim lokomocji musieli się przemieszczać i to z wielkiego Ursynowa. Ale lemingi zaraz się odezwą stadnie, że zamknięcie Niepodległości to był pikuś chociaż znają to tylko z obrazków. Ja porównując tamto zamknięcie na wiele lat i to na dwa lata, powiem że jednak to jest zdecydowanie mniej uciążliwe.

  • Emerytka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2013 17:54 ~Emerytka

    dfsdf~dfsdf

    ~Ursynek: Śmieszne? Śmieszny to jest twój "obiektywizm". Tamto zamknięcie Al. Niepodległosci odbyło się 20 lat temu - ludność Warszawy liczyła wtedy 1,5mln co w powiązaniu z przestrzeganym jeszcze jako tako obowiązkiem meldunkowym było wartością realną. Dzisiaj mamy ponad 30% więcej - oficjalnie, a nie oficjalnie z 50%. Do tego samochodów było o wiele wiele mniej (rejestracje czterocyfrowe dla gmin warszawskich wyczerpały się dopiero ~1997 roku i wtedy zaczęto dodawać literki na końcu, dzisiaj przy 5-cio cyfowych tablicach, praiwe wszystkie dzielnice mają już literki - to jest 10 razy więcej aut!), a ty gadasz bzdury, że zamknięcie Targowej jest śmieszne. Nic dziwnego, że PO ma u nas w kraju POparcie, jak mamy takich wyborców...


    No dobra, pisuarze spełniłeś juz swój obowiązek, teraz czas na przyjemności - krzyż na plecy i pod Pałac Prezydencki!

  • Old spice

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2012 10:29 ~Old spice



    Andrzej z Londynu~Andrzej z Londynu

    Do Pogromcy Lemingów: Nie tylko w Polsce się zdażają takie wypadki. Jakieś 10 lat temu znana i szanowana firma austriacka budowała tunel w pobliżu terminalu 3 na londyńskim Heathrow. Któregoś pieknego dnia biurowiec zapadł się na skutek usywiska. Oczywiście natychmiast prof Binenda stwierdził że winnym byli Rosjanie.
    Yogi~Yogi

    Nie wiem co palisz, ale pal tylko połowę :)
    nick~nick


    sugerowałbym w ogóle zaprzestać palić :)


    To jest tak zwana licentia poetica. On pali tylko suche liście w swoim ogródku.

  • ccc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 21:50 ~ccc

    10.10.2012 18:11 ~ewerest
    Tyle lat minęło i dalej robią to w ten sam sposób? W innych krajach nie zamyka się ulic, budowa toczy się głęboko pod spodem, a linie metra krzyżują się na kilku poziomach.


    Od budowy metra pod ziemią odchodzi się już od kilku lat. Za droga i za długa inwestycja. Teraz jak projektują "metro" to przebiega na ziemi albo jest podwieszane. Ot co takie nasze SKM tylko, że tylko po terenie miasta, a nie okolic.

  • dfsdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2012 12:08 ~dfsdf

    ~Ursynek: Śmieszne? Śmieszny to jest twój "obiektywizm". Tamto zamknięcie Al. Niepodległosci odbyło się 20 lat temu - ludność Warszawy liczyła wtedy 1,5mln co w powiązaniu z przestrzeganym jeszcze jako tako obowiązkiem meldunkowym było wartością realną. Dzisiaj mamy ponad 30% więcej - oficjalnie, a nie oficjalnie z 50%. Do tego samochodów było o wiele wiele mniej (rejestracje czterocyfrowe dla gmin warszawskich wyczerpały się dopiero ~1997 roku i wtedy zaczęto dodawać literki na końcu, dzisiaj przy 5-cio cyfowych tablicach, praiwe wszystkie dzielnice mają już literki - to jest 10 razy więcej aut!), a ty gadasz bzdury, że zamknięcie Targowej jest śmieszne. Nic dziwnego, że PO ma u nas w kraju POparcie, jak mamy takich wyborców...

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.10.2012 12:31 ~nick


    Andrzej z Londynu~Andrzej z Londynu

    Do Pogromcy Lemingów: Nie tylko w Polsce się zdażają takie wypadki. Jakieś 10 lat temu znana i szanowana firma austriacka budowała tunel w pobliżu terminalu 3 na londyńskim Heathrow. Któregoś pieknego dnia biurowiec zapadł się na skutek usywiska. Oczywiście natychmiast prof Binenda stwierdził że winnym byli Rosjanie.
    Yogi~Yogi

    Nie wiem co palisz, ale pal tylko połowę :)


    sugerowałbym w ogóle zaprzestać palić :)

  • metro2032

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2012 10:10 ~metro2032

    o mamo i dlatego tyle trwała budowa tej I linii.... podejrzewam, że drugiej możemy spodziewać się za 20 lat...

  • Yogi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2012 09:22 ~Yogi

    Andrzej z Londynu~Andrzej z Londynu

    Do Pogromcy Lemingów: Nie tylko w Polsce się zdażają takie wypadki. Jakieś 10 lat temu znana i szanowana firma austriacka budowała tunel w pobliżu terminalu 3 na londyńskim Heathrow. Któregoś pieknego dnia biurowiec zapadł się na skutek usywiska. Oczywiście natychmiast prof Binenda stwierdził że winnym byli Rosjanie.

    Nie wiem co palisz, ale pal tylko połowę :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »