Informacje

23.08.2017 09:15 DWORZEC WILEŃSKI

Stacja metra ewakuowana.
Trzeci dzień z rzędu

SERWISY:

Stacja metro Dworzec Wileński przez ponad 25 minut była zamknięta dla pasażerów. Przed godziną 9 z powodu pozostawionego bagażu przeprowadzono ewakuację. Na całej trasie drugiej linii metra kursował tylko jeden pociąg.

"Zostaje wprowadzona specjalna organizacja ruchu pociągów linii metra M2. Zamknięta dla pasażerów została stacja DWORZEC WILEŃSKI" - informował Zarząd Transportu Miejskiego. Na odcinku od ronda Daszyńskiego do Stadionu Narodowego metro kursowało wahadłowo.

- Ewakuację około 100 osób przeprowadziły służby metra. Pasażerowie musieli się przemieścić poza stację, ponieważ w wagonie została pozostawiona torba. Prawdopodobnie było to śniadanie jednej z pasażerek pociągu - wyjaśniła Edyta Adamus z zespołu prasowego stołecznej policji.

Trzeci raz

Ewakuację rozpoczęto o godz. 8.50, a utrudnienia zakończyły się o 9.15. To trzecie takie zdarzenie w tym miejscu w ciągu ostatnich trzech dni. W poniedziałek oraz wtorek również około godziny 9 służby otrzymały informacje o pozostawieniu podejrzanego pakunku. Wtedy również zarządzono ewakuację. Jednak zarówno Metro Warszawskie, jak i policja nie łączą ze sobą tych zdarzeń.

- Na razie nie mamy powodów by je wiązać. Każde zgłoszenie traktujemy jednakowo. Mamy odpowiednie procedury, które będziemy wdrażać w każdym takim przypadku. Za każdym razem stacja jest ewakuowana, zamykana, a na miejsce wzywane są odpowiednie służby - wyjaśniła Anna Bartoń z Metra Warszawskiego.

Rzeczniczka metra powiadomiła nas także, że zabezpieczono nagranie z monitoringu. - Zostanie przekazane policji - podała Bartoń.

Awaria bramek

Po ewakuacji w komentarzach, a także na warszawa@tvn.pl dostaliśmy niepokojące sygnały o tym, że w środę rano nie działały bramki awaryjne.

"Bramki awaryjne pozamykane, wyjść można było tylko 3 bramkami biletowymi. Szczęście ze nie było żadnej paniki bo wszyscy by się stratowali"; "Niestety ewakuacja była utrudniona - drogi ewakuacyjne były zamknięte, brak otwartych bramek wejściowych" - napisali pasażerowie.

Pracownicy metra przekonują, że była to awaria. - Pasażerowie opuścili stację w ciągu 3 minut.
Po otrzymanych zgłoszeniach dotyczących działania bramek, powiadomiliśmy serwis. W poprzednich przypadkach, w dniach 21 i 22 sierpnia, bramki umożliwiały swobodne wyjście. Równolegle przeglądamy procedury poprawność działania wszystkich systemów i osób odpowiadających za bezpieczeństwo pasażerów na stacji - odpowiedziała Anna Bartoń.

W lipcu pisaliśmy o ewakuacji 150 osób na Bielanach:


md/b/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Emilka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 07:51 ~Emilka

    Pasażer siedzi do samego końca z nosem w telefonie w ostatniej chwili wyskakuje pozostawiając bagaż a człowiek nie może na czas dojechać do pracy bo ewakuacja przez debila

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 15:09 ~qwerty

    Waldek~Waldek

    Osoby które pozostawiają bagaż powinny być surowo karane. Powinny ponieść koszty działania służb. Ze względu na zagrożenie terrorystyczne osoby roztargnione, zapominalskie, pijane, zdenerwowane roztrzęsione, lub inne mogące potencjalnie zapomnieć swojej torby powinny mieć zakaz wstępu do metra.


    Wiesz co? To ja jednak wolę jeździć autem. Mam być surowo karany bo się zaczytam nad książką w metrze i zapomnę kanapki w torebce, to pitolę.
    Dzięki, że mnie przekonałeś.

  • mix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 15:01 ~mix

    Akurat to czysta pokazówka

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 14:53 ~jam


    Gnom~Gnom

    Czy nawet krótki, kilkuwyrazowy komunikat w metrze musi razić po oczach błędami interpunkcyjnymi?
    ocochodzi~ocochodzi

    Jak już coś Ci przeszkadza to powiedz konkretnie co, a nie marudzisz jak warszawiak

    Ja bym tam nie walił przecinka, ale w sumie się nie znam i raczej nie jest to sprawa wagi państwowej.

  • Eska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 14:52 ~Eska

    Gdyby monitoring na dworcu dobrze działał, to można byłoby od razu zauważyć, że ktoś coś zostawił i nawet go zatrzymać i mu to oddać. A swoją drogą warto byłoby uczulić pasażerów, że pozostawianie rzeczy bez nadzoru nie jest w ich interesie. Wtedy może zwracaliby uwagę, jak ktoś czegoś z roztargnienia zapomni.

  • Vic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 14:00 ~Vic

    Waldek~Waldek

    Osoby które pozostawiają bagaż powinny być surowo karane. Powinny ponieść koszty działania służb. Ze względu na zagrożenie terrorystyczne osoby roztargnione, zapominalskie, pijane, zdenerwowane roztrzęsione, lub inne mogące potencjalnie zapomnieć swojej torby powinny mieć zakaz wstępu do metra.

    Ludzie od zawsze zapominali o różnych rzeczach i gubili różne rzeczy. Klucze, torby, parasole itd. Europa jest zakłamana jak nigdy wcześniej. Włączam TV i słyszę europejskich polityków grzmiących: "tchórzliwi terroryści nie zmienią naszego stylu życia, nie boimy się". A potem ktoś zapomni bagażu czy torby na peronie czy przystanku i nagle zamyka się pół miasta, odwołuje kursowanie komunikacji miejskiej, a torebkę ze śniadaniem wywozi patrol saperski wspomagany przez ambulans i trzy jednostki policji. To jest kłamstwo, że my (jako narody, niekoniecznie jednostki) się nie boimy. Trzęsiemy się ze strachu przed terroryzmem i nikt rozsądny nie da się nabrać, że jest inaczej.

  • ocochodzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 12:56 ~ocochodzi

    Gnom~Gnom

    Czy nawet krótki, kilkuwyrazowy komunikat w metrze musi razić po oczach błędami interpunkcyjnymi?

    Jak już coś Ci przeszkadza to powiedz konkretnie co, a nie marudzisz jak warszawiak

  • qasw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 12:43 ~qasw

    Ja bym tego nie olewał.
    Być może kanapki były z Paprykarzem Szczecińskim...

  • Gnom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 11:56 ~Gnom

    Czy nawet krótki, kilkuwyrazowy komunikat w metrze musi razić po oczach błędami interpunkcyjnymi?

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 11:51 ~qqruzNIK

    Toż przecież po to nie wpuszczaliśmy terrorystów aby teraz nie bać się kanapek zapomnianych w pociągu.
    Kiedyś wystarczyło odnieść do biura rzeczy znalezionych.
    Właśnie na tym polega terror. Nie na tym, że wybucha bomba i zabija kilka osób. Terror polega na tym, że miliony nie mogą normalnie żyć, bo boją się że nastąpi to tu i teraz.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »