Informacje

26.05.2015 20:32 porządki w okresie lęgowym

Spuścili wodę ze stawu. Mieszkańcy ratowali kaczki

SERWISY:

We wtorek spuszczono wodę ze stawu w parku Promenada na Mokotowie. Zrobiono to, mimo że trwa okres lęgowy dla mieszkających tam kaczek. Zwierzęta wpadły w popłoch, młodym zagrażają psy i duże ptaki. W ich ochronę zaangażowali się mieszkańcy.

- Mieszkańcy mówili, że na początku było 13 malutkich kaczek, wykluły się prawdopodobnie wczoraj. Jeszcze nie są przystosowane do normalnego życia. Obniżenie poziomu wody to dla nich tragedia. Gdyby nie nasza interwencja woda byłaby dalej spuszczana, a tutaj każde kilka centymetrów ma znaczenie - mówi nam Krzysztof Moreń z Zielonego Mazowsza

Po spuszczeniu wody kaczki, szczególnie te młode, narażone były na niebezpieczeństwo. Według relacji mieszkańców, atakowały je wrony oraz psy. Jedna kaczuszka miała zostać nawet uduszona. Zagrożone były także gniazda z jajami. Woda w parku w rejonie Belwederskiej i Promenady została spuszczona w ramach wiosennych porządków.

Porządki w okresie lęgowym

Ze stawu Promenada została spuszczona woda aby wyczyścić zbiornik.

- Prace przy stawie w Parku Morskie Oko są prowadzone w celu oczyszczenia zbiornika ze śmieci, które dostały się tam w okresie zimowym oraz po ostatnich wichurach, jak również gnijących osadów i glonów. Pozostawienie w wodzie gnijącej materii mogłoby doprowadzić w sezonie letnim do zatrucia stawu - tłumaczy Jacek Dzierżanowski, rzecznik Mokotowa.

- Można sprzątać, ale nie w okresie lęgowym tych ptaków! - oburza się Moreń. - Wodorosty można usuwać późną jesienią, albo wczesną wiosną. Nie ma wówczas gniazd ptaków, wtedy jest czas na porządki, ale część należy zostawić, bo są tam larwy i inne żywiątka, którymi żywią się kaczki - opowiada Moreń i dodaje, że - jego zdaniem - urzędnicy załamali prawo o ochronie środowiska.

Na miejscu pojawiło się kilkudziesięciu okolicznych mieszkańców, którzy klaskaniem i gałęziami odganiali ptaki zagrażające kaczkom. Zawiadomili też straż miejską. Według relacji mieszkańców, strażnicy pojawili się i odjechali.

- Dwie załogi ekopatrolu pojawiły się na miejscu około 10.00. Nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla kaczek. W momencie, gdy dowiedzieliśmy się, że w stawie znajduje się chroniony gatunek łyski, Wydział Ochrony Środowiska zareagował błyskawicznie i zlecił uzupełnianie stawu wodą, aby ptaki poczuły się bezpieczniej i dalej mogły wychowywać swoje młode - poinformowała nas Monika Niżniak, rzecznik straży miejskiej.

Oczyszczą staw, ale inaczej

Dzięki zaangażowaniu mieszkańców spuszczanie wody udało się zatrzymać. - Po otrzymaniu informacji od mieszkańców oraz pracowników firmy, która prowadzi konserwację stawu, że w ukryciu wierzby znajduje się para łysek z młodymi, od razu poleciliśmy zaprzestanie prowadzenia prac i napuszczenie do zbiornika nowej wody - potwierdza Dzierżanowski.

Oczyszczanie zbiornika będzie kontynuowane, ale inną metodą. - Przy użyciu sprzętu pływającego po stawie - precyzuje rzecznik.


ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 08:33 ~ada

    dla ułatwienia gdyby ktoś chciał pomóc to straż miejska ma numer 986 niech się wezmą do pracy i wystawiania mandatów za psy biegające bez smyczy, a wydział ochrony środowiska na mokotowie tel 22 565 19 93 - niech ogrodzą staw i zabronią kąpieli i wpuszczania psów do wody. tak ogólnie powinni zadbać o oczka wodne bo to przy Dolnej jest faktycznie w opłakanym stanie a wędkarze robią tam co chcą bez żadnego nadzoru tj. budują jakieś kładki itp. pomóżmy kaczkom

  • mmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 08:19 ~mmmm

    bo tu bezmózgi mieszkają. ludzie bez wyobraźni dla których życie dzikich zwierząt nie ma wartości. ludzie dzwońcie do straży miejskiej bez przerwy, aż im się znudzi i zrobią w parku porządek z psami biegającymi bez smyczy i do urzędu dzielnicy do wydziału ochrony środowiska, żeby ogrodzili staw jakimś płotkiem czy żywopłotem uniemożliwiającym dostęp psom. im więcej osób się choć trochę zaangażuje tym większa szansa aby coś dobrego z tego było. obrońcy kaczek zamierzają dalej prowadzić działania przeciwko urzędnikom ale trzeba ich trochę wesprzeć aby siła rażenia była większa. reagujcie!!!!!!!!!

  • anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 23:28 ~anonim

    Wszystko super ale drugim problem są psy biegające bez smyczy. Dziś wieczorem gdyby nie moja interwencja znowu doszło by do tragedii gdyż jeden pies próbował zagryzc młodą kaczke. Oczywiście reakcja właścicielki była bardzo powolna. Powinni karać takich bezmyślnych ludzi...

  • alba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 21:38 ~alba

    Az zaladek sie wywraca na lewa strone, jak slysze, ze nie wiedzieli o gniazdach... A o "wizji lokalnej" to urzedas nie slyszal??? I o tym, ze wiosna to tez sie nie wie stukajac w klawiature... szkoda, ze nie w glowe!

  • alba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 21:31 ~alba

    Urzedasy ignoranci... niekompetentni albo niedouczeni... co to za swiat powstaje...

  • ellop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 19:42 ~ellop

    Głupota urzędników to jedno, ale ci, którzy spuszczają w takich miejscach swoje psy ze smyczy, powinni dostawać wysokie mandaty.

  • troleybus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 16:25 troleybus

    Potrzebna od zaraz edukacja, nie tylko urzędnikom, ale i zwykłym ludziom. Może wtedy obudzi się w nich wrażliwy człowiek, bo na razie jest bezduszność, agresja, brak szacunku do przyrody...

  • dfhdfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 15:25 ~dfhdfg

    To nie są kaczki, łyski.

  • Maria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 15:07 ~Maria

    Czyszczenie stawu powinno odbywać się albo tuż po roztopach albo póżną jesienią czyli spuszczenie wody i wygrabienie nieczystości w postaci liści, gałęzi i śmieci wrzucanych przez ludzi. W okresie lęgowym nie powinno się zakłócać spokoju tak ptactwu jak i rybom czy żabom. Zresztą taki teren powinien być obsadzony żywopłotem lub chociażby berberysem, które to stanowia naturalną bariere ochronną dla zwierząt przed chociażby atakiem psów czy kotów. Dzieci w szkolach uczymy zachowań proekologicznych ale takie zachowania jak spuszczenie wody ze zbiornika w najmniej odpowiednim momencie jak i puszczanie psów bez smyczy pozostawiają bardzo dużo do życzenia szczególnie w sferze ekologii.

  • mmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 14:35 ~mmmm

    Straż Miejska dzisiaj odjechała. Mają podobno często patrolować park. Zobaczymy. Może TVN pomoże im wrócić na miejsce, bo poziom wody nadal jest niebezpiecznie niski. Dzięki Wszej (TVN) pomocy i wsparciu wczorajsza sytuacja jakoś się rozwinęła w pozytywnym kierunku. Pomóżcie dzisiaj. Niech strażnicy jeszcze dobę popilnują gniazda. Dopóki woda nie osiągnie naprawdę bezpiecznego poziomu. Może udałoby się postawić wokół stawu jakiś płotek, aby psy nie miały do niego dostępu i wystawić tablice informujące o zakazie wchodzenia do wody zwierząt i ludzi? Co do stawiku przy Dolnej i łabędzi, to jednego z nich (chyba samca)ktoś zabił, a samica zostawiła jajka w gnieździe i odleciała. Nikt nie panuje nad tym, co dzieje się na Mokotowie. Straży Miejskiej nie obchodzą sprawy przyrody tylko madaty, a urzędnicy wydający decyzje nie mają pojęcia co podpisują. Sprawą zainteresowało się Stowarzyszenie Zielone Mazowsze i na ich stronie również znajdują się informacje na temat sytuacji w parku. Trzeba pomóc zwierzętom i reagować na głupotę ludzi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »