Informacje

25.03.2019 12:12 2,5 miliona złotych strat

Sprzedawali dane osobowe z firmy. Zatrzymani "handlarze" i "kupcy"

Jedni sprzedawali dane osobowe osób pokrzywdzonych w wypadkach, inni je kupowali i wykorzystywali. Jak podają służby, towarzystwa ubezpieczeniowe swoje straty oszacowały na 2,5 miliona złotych.

Jak informuje policja, do przestępstwa doszło w firmie, która zajmowała się ubezpieczeniami, a konkretnie wypłacaniem ich osobom, które ucierpiały w wypadkach.

Sprzedawali dane

Według śledczych trzech podejrzanych 49-letni Waldemar F., 54-letni Waldemar P. oraz 36-letni Łukasz S. sprzedawali informacje i dane osób pokrzywdzonych w wypadkach firmie zewnętrznej, z którą oficjalnie nie współpracowali. A ta kontaktowała się z potencjalnymi klientami.

Według śledczych mężczyźni działali od czerwca 2016 roku do września 2017 roku i "uczynili sobie z tego procederu stałe źródło dochodu".  Tymczasem towarzystwa ubezpieczeniowe, z którymi współpracowała spółka zatrudniająca podejrzanych, ponosiły straty.

- Szacuje się, że ich przestępcza działalność mogła narazić pokrzywdzonych na straty sięgające 2,5 miliona złotych - informuje Sylwester Marczak rzecznik prasowy stołecznej policji.

Ani prokuratura, ani policja nie zdradzają więcej szczegółów, ze względu na "dobro postępowania".

Zarzuty i dozór

Policjanci zajmujący się cyberprzestępczością zatrzymali w tej sprawie łącznie pięć osób. Oprócz trzech wskazanych wcześniej mężczyzn, także dwie kobiety: 43-letnią Katarzynę Z. oraz 39-letnią Aleksandrę P. zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty.

Mężczyźni odpowiedzą za to, że ujawniali innym tajemnicę przedsiębiorstwa. Z kolei kobiety są podejrzane o wykorzystanie we własnej działalności gospodarczej informacji dotyczące innej firmy.

Wszyscy są objęci dozorem policyjnym.

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wiem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.04.2019 14:16 ~Wiem

    Przy takiej aferze winni są oczywiście ci którzy sprzedawali dane. Rownież, ci którzy kupowali, bo wiedzieli, że to jest nielegalne.
    Zastanawiam się tylko czy ktoś w VIG Ekspercie za to odpowiedział/dostał karę...?
    Czy kierownik tego działu poniósł odpowiedzialność? Dyrektor tej jednostki?
    Przede wszystkim powinien odpowiedzieć prezes tej spółki. To on jest odpowiedzialny za to, że zwykli szeregowi pracownicy majątkowi mieli dostęp do danych szkód osobowych. Czy były zabezpieczenia, audyty? Pewnie nic. Prezes zamiast poniesienia odpowiedzialności triumfuje że złapano sprawców. Tak naprawdę to on powinien za to zostać ukarany. Nic nie zrobił, aby zabezpieczyć dane klientów. Co na to KNF i RODO?

  • abrakadabra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2019 16:47 ~abrakadabra



    ja_wiem~ja_wiem

    firmy ubezpieczeniowe same z siebie wypłacają jałmużny, a nie odszkodowania. Jedyną stratą dla firmy ubezpieczeniowej mogły być co najwyżej koszty dla tej firmy pośredniczącej, których by nie było, gdyby od razu odszkodowanie było adekwatne do szkody. A wiem co piszę, bo od 25 lat znam mechanizmy wyliczania i wypłacania odszkodowań w firmach ubezpieczeniowych.

    v2eter~v2eter

    i właśnie o to chodzi. Nikt jakoś nie reprezentuje pokrzywdzonych przez firmy ubezpieczeniowe, za to jak firmom zaczyna się dziać "krzywda", bo musza ludziom wypłacić godziwsze odszkodowania niż te grosze, które same proponują, to od razu wielka afera. Z drugiej strony fakt nielegalnego pozyskiwania takich danych godny potępienia jest niezależnie od pobudek, niestety :(
    ndof~ndof

    Bo cały myk polega na tym, że _każde_ wypłacone odszkodowanie księgowość TU traktuje jako stratę.

    Nie wiem jak to wygląda dziś, ale kiedyś w PZU każda wypłacona złotówka ponad 70% zebranych od klientów składek była w bilansie na koniec roku wykazywana jako strata. U innych było podobnie, stąd m.in. płacz towarzystw przed skokową podwyżką stawek OC, jakie to oni ponoszą straty. Tymczasem towarzystwa nie dokładały do interesu ani złotówki, co najwyżej zarabiały trochę mniej.

    Nie wiem skąd wziąłeś te bzdury. Może w latach '70.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.03.2019 00:21 ~ndof


    ja_wiem~ja_wiem

    firmy ubezpieczeniowe same z siebie wypłacają jałmużny, a nie odszkodowania. Jedyną stratą dla firmy ubezpieczeniowej mogły być co najwyżej koszty dla tej firmy pośredniczącej, których by nie było, gdyby od razu odszkodowanie było adekwatne do szkody. A wiem co piszę, bo od 25 lat znam mechanizmy wyliczania i wypłacania odszkodowań w firmach ubezpieczeniowych.

    v2eter~v2eter

    i właśnie o to chodzi. Nikt jakoś nie reprezentuje pokrzywdzonych przez firmy ubezpieczeniowe, za to jak firmom zaczyna się dziać "krzywda", bo musza ludziom wypłacić godziwsze odszkodowania niż te grosze, które same proponują, to od razu wielka afera. Z drugiej strony fakt nielegalnego pozyskiwania takich danych godny potępienia jest niezależnie od pobudek, niestety :(

    Bo cały myk polega na tym, że _każde_ wypłacone odszkodowanie księgowość TU traktuje jako stratę.

    Nie wiem jak to wygląda dziś, ale kiedyś w PZU każda wypłacona złotówka ponad 70% zebranych od klientów składek była w bilansie na koniec roku wykazywana jako strata. U innych było podobnie, stąd m.in. płacz towarzystw przed skokową podwyżką stawek OC, jakie to oni ponoszą straty. Tymczasem towarzystwa nie dokładały do interesu ani złotówki, co najwyżej zarabiały trochę mniej.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 23:22 ~Piotr

    O ile sprzedawali te informacje kancelariom to ubezpieczenia nie straciły tylko wypłaciły tyle ile powinny. Każdy wie jacy oni są wspaniali do momentu kiedy musza wypłacić pieniądze, udławią się zanim wypowiedzą "wypłacimy"

  • wawa222

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 19:20 ~wawa222

    Akurat w tym jednym przypadku popieram takie działanie. Dane sprzedawali kancelariom zajmującym się odszkodowaniami w przypadku ich rażącego zaniżania przez korporacje ubezpieczeniowe.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 16:28 ~Piękny Roman

    ja_wiem~ja_wiem

    No co w tym przestępczego? Tylko to, że nielegalnie przekazywali dane osób poszkodowanych...

    Tylko sprzedano? Zastanowiłeś się chwilę nim to napisałeś?
    SPRZEDANO czyjeś DANE osobowe, coś co powinno być szczególnie pilnowane.

    Owszem firmy ubezpieczeniowe nie są święte, ale walka z nimi nie może polegać na przestępstwie i ŻEROWANIU (kolejnym) na poszkodowanych.
    Mam nadzieje, że to całe RODO na coś wreszcie się przyda.

  • egeghoigi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 14:26 ~egeghoigi

    ja_wiem~ja_wiem

    No co w tym przestępczego? Tylko to, że nielegalnie przekazywali dane osób poszkodowanych, z którymi kontaktowała się jakaś firma odzyskująca odszkodowania. A firma ta zapewne składała wnioski o wyższe odszkodowania w imieniu poszkodowanych, które zresztą im się należały jak psu zupa. To samo byłoby, gdyby zamieszczać ogłoszenia dla klientów firm ubezpieczeniowych i wtedy one same przekazywałby swoje dane. Bo firmy ubezpieczeniowe same z siebie wypłacają jałmużny, a nie odszkodowania. Jedyną stratą dla firmy ubezpieczeniowej mogły być co najwyżej koszty dla tej firmy pośredniczącej, których by nie było, gdyby od razu odszkodowanie było adekwatne do szkody. A wiem co piszę, bo od 25 lat znam mechanizmy wyliczania i wypłacania odszkodowań w firmach ubezpieczeniowych.



    Dokładnie. Policja znów broni korporacji przed obywatelami.

  • v2eter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 14:25 ~v2eter

    ja_wiem~ja_wiem

    firmy ubezpieczeniowe same z siebie wypłacają jałmużny, a nie odszkodowania. Jedyną stratą dla firmy ubezpieczeniowej mogły być co najwyżej koszty dla tej firmy pośredniczącej, których by nie było, gdyby od razu odszkodowanie było adekwatne do szkody. A wiem co piszę, bo od 25 lat znam mechanizmy wyliczania i wypłacania odszkodowań w firmach ubezpieczeniowych.


    i właśnie o to chodzi. Nikt jakoś nie reprezentuje pokrzywdzonych przez firmy ubezpieczeniowe, za to jak firmom zaczyna się dziać "krzywda", bo musza ludziom wypłacić godziwsze odszkodowania niż te grosze, które same proponują, to od razu wielka afera. Z drugiej strony fakt nielegalnego pozyskiwania takich danych godny potępienia jest niezależnie od pobudek, niestety :(

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 13:45 ~Konrad

    Brd~Brd

    Proszę o podanie jakie konkretnie firmy nie zabezpieczają danych osobowych,które są im powierzone i przez brak nadzoru umożliwiają taki proceder.

    tak może być w każdej firmie,nawet w ADMie Tak naprawdę, to same władze bagatelizują ochronę danych, tak było z kartami telefon,które można było zarejestrować "tuż za rogiem",w kiosku.Żeby listonosz nie wrzucał ulotek do skrzynek,tp poczta wyłudzała dość dokładne dane jak nie chciało się tego spamu. ĄDM,do obliczenia opłat za śmieci podobnie. W bankach,na siłę kserują dowody osobiste,Tak jest i w na te xero ,pracownicy banku brali kredyty w swoim banku

  • ja_wiem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 13:39 ~ja_wiem

    No co w tym przestępczego? Tylko to, że nielegalnie przekazywali dane osób poszkodowanych, z którymi kontaktowała się jakaś firma odzyskująca odszkodowania. A firma ta zapewne składała wnioski o wyższe odszkodowania w imieniu poszkodowanych, które zresztą im się należały jak psu zupa. To samo byłoby, gdyby zamieszczać ogłoszenia dla klientów firm ubezpieczeniowych i wtedy one same przekazywałby swoje dane. Bo firmy ubezpieczeniowe same z siebie wypłacają jałmużny, a nie odszkodowania. Jedyną stratą dla firmy ubezpieczeniowej mogły być co najwyżej koszty dla tej firmy pośredniczącej, których by nie było, gdyby od razu odszkodowanie było adekwatne do szkody. A wiem co piszę, bo od 25 lat znam mechanizmy wyliczania i wypłacania odszkodowań w firmach ubezpieczeniowych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »