Informacje

20.05.2015 14:28 wjechała po pijanemu do przejścia podziemnego

Sprawa umorzona. Izabella Ch. trafi do zakładu zamkniętego

SERWISY:


Sąd umorzył sprawę Izbelli Ch., która w grudniu 2013 roku wjechała po pijanemu do przejścia podziemnego w centrum. Prokuratura, bazując na opinii biegłych, stwierdziła, że kobieta jest chora psychicznie i w momencie popełnienia czynu była niepoczytalna.

Ch. zostanie skierowana na leczenie do psychiatrycznego zakładu zamkniętego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o wydaniu kobiecie zakazu prowadzenia pojazdów. Jak podał reporter TVN 24 Łukasz Gonciarski, który był na rozprawie, oba środki zapobiegawcze orzeczono bezterminowo.

"Strzał z armaty do wróbla"

Z decyzją sądu nie zgadza się obrona kobiety. – Rozstrzygnięcie nie jest dla nas satysfakcjonujące, szczególnie jeśli chodzi o bezterminowe umieszczenie mojej klientki w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – powiedział obrońca Izabelli Ch., mec. Witold Kabański i zapowiedział, że w tym zakresie będzie złożone zażalenie. - Chodzi o to, żeby ludzi leczyć, a nie skazywać na bezterminowy pobyt w zakładzie psychiatrycznym, który rządzi się swoimi zamkniętymi regułami – zaznaczył Kabański.

Ocenił też, że wyrok to "strzał z wielkiej armaty, armaty grubego kalibru do wróbla".

Nie przyszła na rozprawę

W trakcie leczenia kobieta co pół roku będzie szczegółowo badana. Jeśli lekarze uznają, że jest zdrowa, będzie mogła opuścić zakład i ubiegać się o zwrot prawa jazdy.

Wyrok zapadł pod nieobecność oskarżonej. Nie było jej w sądzie także w kwietniu, gdy sąd pierwszy raz miał rozpatrywać wniosek prokuratury o umorzenie sprawy i umieszczenie Izabelli Ch. w zakładzie psychiatrycznym.

Wyrok nie jest prawomocny. Dopiero po jego uprawomocnieniu zapadnie decyzja, do którego konkretnie zakładu trafi kobieta.

O krok od tragedii

Sprawa Izabelli Ch. ciągnie się od grudnia 2013 roku. Kobieta, prowadząc pod wpływem alkoholu, wjechała wtedy do przejścia podziemnego w centrum Warszawy.

Nie pierwszy raz wsiadła za kierownicę pijana. Miesiąc wcześniej sąd zdecydował, że 31-latka przez dwa lata nie może prowadzić pojazdów mechanicznych i musi zapłacić 2 tys. zł grzywny. Wyrok był jednak nieprawomocny.

Pod koniec kwietnia 2014 r. sąd drugiej instancji uznał, że Izabella Ch. na razie nie poniesie kary, a proces musi ruszyć od początku ze względu na brak badań lekarskich kierującej.

Izabella Ch. od początku sprawiała duże kłopoty. Gdy w grudniu 2013 roku sędzia zakazała jej opuszczać kraj, Ch. oświadczyła, że nie może oddać paszportu ponieważ "to mocno koliduje z jej planami na święta".

Później, mimo obowiązku nałożonego przez sąd, nie meldowała się na policji.

Problemy z prawem miała też w USA (posiada obywatelstwo tego kraju).

jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 16:25 ~Jan

    Miałem okazję poznać tę panią. Wierzcie mi: ona na serio jest chora psychicznie. Ale że ma plecy, to też prawda.

  • magnat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 15:39 ~magnat

    [cytat_2173082]
    jestem ciekawa kim ona jest, musi miec niezłe plecy.... wyrok nieprawomocny - czyli do zakładu tez moze nie trafic. szkoda tylko pieniedzy podatnikow na rozprawy sadowe....
    [/cytat_2173082]
    Każdy wyrok który zapada przed Sądem I instancji jest nieprawomocny. Gdybyś miała odrobinę wiedzy, to taką prawidłowośc byś znała.

    dfg~dfg

    W Stanach jakby na dobrego sedziego trafiła to by załadowali ją do puszki na 1,5 roku i prace społeczne. Głosujcie dalej na PO, żeby żyło się lepiej

    bzdury wypisujesz. W USA jest dośc podobna sytuacja jak u nas - osoby które w momencie popełnienia przestępstwa były niepoczytalne, nie trafiają do więzienia, tylko na leczenie do zakładu psychiatrycznego.

    Śmieszą mnie komentarze, że to wina PO czy że prawo jest złe bo pancia nie wylądowała w więzieniu. Take idiotyzmy może napisac tylko kretyn. Ludzie - idźcie do zakładu psychiatrycznego i zobaczcie jak to wygląda. Samo odwiedzenie takiego miejsca przeciętnego człowieka przeraża, a co dopiero aby tam zostac.

    Można z pełną odpowiedzialnością powiedziec, że obrońca zrobił swojej klientce wielką krzywdę. Gdyby zamiast głupio dyskutowac, poddali by się karze, to w najgroszym wypadku dostali by jakieś zawiasy - np 6 miesięcy na 2 lata, czy rok na 3 lata, ze dwa lata zakazu prowadzenia pojazdu oraz grzywnę. Pani pieniądze ma, więc chętnie by nawet zapłaciła wyższą grzywnę, aby dac jej krótsze zawiasy etc. A tak straciła prawo jazdy i czekają ją wczasy w ośrodku bez klamek - i to nie wiadomo jak długie. Pół roku to jest minimum. Interes więc baaardzo kiepski.

  • JOHN PRESTON Z TETRAGRAMMATONU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 14:30 ~JOHN…

    moje pytanie brzmi:
    kto za nia poreczyl
    i na jaka kwote opiewala
    te lapoweczka ???
    przypomne:
    niejaki Puszkin za taczke od
    razu trafil do wiezienia i jego
    nikt nie zbadal, choc bylo widac,
    ze jest ewidentnie chory !!!
    Az prezydent Bronek sie za to musial zabrac !!!
    KOLEJNA KOMPROMITACJA !!!

  • dfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 14:05 ~dfg

    W Stanach jakby na dobrego sedziego trafiła to by załadowali ją do puszki na 1,5 roku i prace społeczne. Głosujcie dalej na PO, żeby żyło się lepiej

  • Marcin2294

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 13:36 ~Marcin2294

    zniesmaczona~zniesmaczona

    jestem ciekawa kim ona jest, musi miec niezłe plecy.... wyrok nieprawomocny - czyli do zakładu tez moze nie trafic. szkoda tylko pieniedzy podatnikow na rozprawy sadowe....


    Jeśli już, to niektóre.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 11:04 ~waws


    baj~baj

    kompromitacja polskiego wymiaru niby sprawiedliwości jakie trzeba mieć układy żeby coś takiego nastąpiło
    maniak~maniak

    dlaczego? bardzo dobrze - jeśli zasłaniała się przed odpowiedzialnością karną niepoczytalnością to zamiast w więzieniu będzie w zakładzie psychiatrycznym.I jeśli stwierdzili to biegli(czy jest naprawdę niepoczytalna czy symuluje na potrzeby procesu i może nawet ekspertyza była uczciwa),to niech ją leczą w zakładzie zamkniętym i basta.Jeśli symuluje to sama sobie załatwiła niezłą karę.Nie dopuszczałbym tylko możliwości zwrotu PJ dożywotnio.

    zapraszam do odwiedzin jakiegoś zakładu zamkniętego dla chorych psychicznych - nie chciał byś być tam nawet minuty. Kilka zakładów karnych to przy tym sanatoria. Czasami nie które zakłady dla psychicznych zatrzymały się w jeszcze w XXw lub XIX.w.
    To ja już bym wolał ponieść konsekwencje prawne i leczyć się w domu lub prywatnych ośrodku niż dopuścić do takiej decyzju sądu. Adwokat się nie pochwalił w tym przypadku (chociaż to dość znane nazwisko w palestrze) i ta pani też nie współpracowała z nim - to było widać. A zemsta prawników bywa bolesna

  • zniesmaczona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 10:52 ~zniesmaczona

    jestem ciekawa kim ona jest, musi miec niezłe plecy.... wyrok nieprawomocny - czyli do zakładu tez moze nie trafic. szkoda tylko pieniedzy podatnikow na rozprawy sadowe....

  • EQUILIBRIUM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 10:28 ~EQUILIBRIUM

    moje pytanie brzmi:
    kto za nia poreczyl
    i na jaka kwote opiewala
    te lapoweczka ???
    przypomne:
    niejaki Puszkin za taczke od
    razu trafil do wiezienia i jego
    nikt nie zbadal, choc bylo widac,
    ze jest ewidentnie chory !!!
    Az prezydent Bronek sie za to musial zabrac !!!
    KOLEJNA KOMPROMITACJA !!!

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 09:29 ~maniak

    baj~baj

    kompromitacja polskiego wymiaru niby sprawiedliwości jakie trzeba mieć układy żeby coś takiego nastąpiło

    dlaczego? bardzo dobrze - jeśli zasłaniała się przed odpowiedzialnością karną niepoczytalnością to zamiast w więzieniu będzie w zakładzie psychiatrycznym.I jeśli stwierdzili to biegli(czy jest naprawdę niepoczytalna czy symuluje na potrzeby procesu i może nawet ekspertyza była uczciwa),to niech ją leczą w zakładzie zamkniętym i basta.Jeśli symuluje to sama sobie załatwiła niezłą karę.Nie dopuszczałbym tylko możliwości zwrotu PJ dożywotnio.

  • kaktus900

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2015 09:17 ~kaktus900

    pirat2pirat2

    Trafi albo i nie trafi?

    Trafi. Na jeden dzień. Po badaniach okaże się, że była bardzo chora ale już wyzdrowiała i nie ma potrzeby hospitalizacji.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »