Informacje

05.09.2014 18:25 Sprawa posła Twojego Ruchu

Sprawa uderzenia policjanta. Sąd uniewinnił Roberta Biedronia

SERWISY:

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uniewinnił w piątek posła Roberta Biedronia, któremu prokuratura zarzucała uderzenie policjanta podczas demonstracji na ulicach stolicy 11 listopada 2010 r. Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator nie wykluczył apelacji.

W opinii sędziego Marka Krysztofiuka prokurator nie wykazał winy Biedronia. - Aby stwierdzić przestępstwo naruszenia nietykalności niezbędne jest udowodnienie zamiaru bądź bezpośredniego, bądź ewentualnego. Sprawca musi zatem chcieć popełnić taki czyn, ewentualnie przewidywać możliwość jego popełnienia i dążyć do tego, godzić się z tym - tłumaczył w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Zastrzeżenia sądu do wiarygodności świadków

- W postępowaniu karnym, aby sąd stwierdził winę sprawcy, przede wszystkim musi nie mieć żadnych wątpliwości co do tego, czy oskarżony zrealizował znamiona przestępstwa, które jest mu zarzucane. W niniejszej sprawie sąd tej pewności nie ma, dlatego wszelkie niedające się usunąć wątpliwości sąd zmuszony jest rozstrzygać na korzyść oskarżonego - argumentował Krysztofiuk.

Sędzia miał zastrzeżenia do wiarygodności zeznań niektórych świadków - policjantów, którzy byli w pobliżu zdarzenia. Zwrócił uwagę, że relacja jednego z policjantów, który miał widzieć moment uderzenia funkcjonariusza, "była w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego, co do istotnego elementu zdarzenia". Chodzi o moment, w którym Biedroń miał dotknąć twarzy sierż. Tomasza B.

W ocenie sędziego zamiarem Biedronia nie było agresywne zachowanie wobec policjanta. Sędzia przyznał natomiast rację oskarżycielowi posiłkowemu, co do tego, że Biedroń na demonstracji znalazł się nie jako obserwator - jak utrzymywał sam poseł - ale włączył się w nią i stał się jej uczestnikiem.

- Rację ma również oskarżyciel posiłkowy, a także prokurator, że oskarżony mógł wycofać się z miejsca, w którym się znalazł. Wynika to jednoznacznie, w ocenie sądu, z przedstawionego w trakcie procesu nagrania - powiedział sędzia. Dodał, że wyraźnie widać na nim, że Biedroń miał możliwość odejścia z miejsca, w którym gromadzili się demonstranci, mimo to podszedł do policyjnej tyraliery i stanął przed nią.

Będzie apelacja?

Według oskarżyciela Piotra Skiby w uzasadnieniu ustnym sąd pominął "wiele istotnych okoliczności". - Wyrok jest niewątpliwie odmienny od tego, czego oczekiwała prokuratura. Apelacja zostanie niechybnie zapowiedziana - powiedział po rozprawie prokurator. W procesie wnioskował on o ukaranie Biedronia grzywną w wysokości 10 tys. zł.

- Zarówno dowody zgromadzone w tej sprawie, jak i zdrowy rozsądek nie dają podstaw do ustalenia, że Robert Biedroń jest winny ataku, czy naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji, dlatego nie jesteśmy zaskoczeni tym wyrokiem, choć oczywiście się cieszymy - powiedział mec. Jan Mydłowski, który w piątek reprezentował Biedronia w sądzie.

Dodał, że w drugiej sprawie, którą rozpoznaje sąd w związku z wydarzeniami z 11 listopada 2010 poseł będzie walczył o to, by wykazać, że w związku z jego zatrzymaniem doszło do nieprawidłowości. Nieprawidłowości te zdaniem adwokata skutkowały m.in. niesłusznym oskarżeniem Biedronia o naruszenie nietykalności policjanta.

Proces trwał trzy lata

Biedroń - działacz społeczny (posłem Twojego Ruchu został w 2011 r.) był wówczas uczestnikiem akcji blokowania legalnego marszu narodowców, który w Święto Niepodległości przechodził przez Warszawę. Według prokuratury, miał on wtedy być wśród osób, które rzucały kamieniami i racami w stronę marszu, a policja próbowała te osoby powstrzymać i nie dopuścić do konfrontacji.

Z zeznań interweniujących policjantów wynika, że Biedroń najpierw próbował wyrwać pałkę jednemu z policjantów, a potem uderzył go w twarz (sierż. Tomasza B., który w sprawie był oskarżycielem posiłkowym). Groziła mu za to kara grzywny, do roku ograniczenia wolności lub do roku więzienia.

Biedroń twierdził, że tamtego dnia sam został pobity przez policję. W tym samym sądzie trwa proces karny, w którym sierż. B. jest oskarżonym, a Biedroń - oskarżycielem.

W sierpniu 2013 Robert Biedroń poinformował, że został pobity na ulicy:

PAP/kś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2014 07:36 ~Anka

    Czyzby korupcja w sadach? Przeciez jesli sa nagania to w czym problem?

  • mały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2014 07:15 ~mały

    jeśli ten gość by mnie uderzył, przejechałbym po nim jak po asfalcie nie zważając na konsekwencje - kwestia honoru

  • donatan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2014 21:51 ~donatan

    Każdy z nas szaraków za taki wybryk dostałby w zawiasach i grzywnę a Biedronia uniewinnili i pewnie policjant będzie musiał go przeprosić

  • ono

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2014 21:19 ~ono

    biedron niewinny?HahahaRece opadaja

  • MarekKK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2014 20:47 ~MarekKK

    No cóż, nic nowego. Wystarczy być gejem albo tranzystorem aby występki uszły na sucho.

  • Klara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2014 20:40 ~Klara

    Dlatego że zboczeniec to jest ponad prawem. ?

  • kra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2014 18:38 ~kra

    Tak to jest, kolejna kasta nietykalnych...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »