Informacje

20.11.2017 14:03 Prokuratura chce zarzutów

Sprawa aresztu "Hossa". Chcą pozbawić sędzię immunitetu

SERWISY:


Do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu sędzi, która w lutym tego roku przewodniczyła posiedzeniu aresztowemu w sprawie Arkadiusza Ł., pseudonim Hoss. Prokuratura Krajowa chce ją oskarżyć o niedopełnienie obowiązków.

Arkadiusz Ł., ps. Hoss to, według policji i prokuratury, pomysłodawca tzw. oszustwa na wnuczka i człowiek, który na tym przestępstwie zbił fortunę. 2 lutego podejrzany został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego. Ale trzy dni później wyszedł na wolność. Sąd nie uwzględnił wniosku o jego tymczasowe aresztowanie. Zdaniem prokuratury podczas posiedzenia w sądzie doszło do nieprawidłowości.

Prokuratura chce uchylenia immunitetu

Wszczęcie śledztwa w tej sprawie już dziewięć miesięcy temu zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Efektem tego śledztwa jest wniosek Prokuratury Krajowej o uchylenie immunitetu sędzi, która zdecydowała o niearesztowaniu "Hossa".

Pytaliśmy o sprawę rzeczniczkę Prokuratury Krajowej prokurator Ewę Bialik. Nie odpowiedziała jednak na naszą prośbę o kontakt.

Informacje o wpłynięciu wniosku potwierdziliśmy jednak w Sądzie Okręgowym w Warszawie. - Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Warszawie otrzymał odpis wniosku Prokuratury Krajowej z dnia 30 października 2017 r. o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pani sędzi - poinformował nas sędzia Piotr Bojarczuk, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Przekroczony czas 24 godzin

Błąd popełniony przez sędzię zajmującą się sprawą "Hossa" polegał na przekroczeniu dopuszczalnego czasu, w którym należało podjąć decyzję.

- Sąd, do którego prokuratura wystąpiła o areszt wobec Arkadiusza Ł., wyznaczył posiedzenie po przewidzianym na to 24-godzinnym terminie - mówił w lutym tego roku prokurator Krzysztof Sierak, zastępca prokuratora generalnego. Sierak przypominał wówczas, że ograniczenie czasu zatrzymania wynika nie tylko z Kodeksu postępowania karnego, ale też z konstytucji. Zgodnie z prawem policja i prokuratura po zatrzymaniu ma 48 godzin za przedstawienie zarzutów. Jeśli chce aresztowania zatrzymanego, prokurator musi złożyć w sądzie stosowny wniosek. Od momentu złożenia wniosku sąd ma 24 godziny na podjęcie decyzji.

W sprawie "Hossa" nie udało się zachować tego terminu. Arkadiusz Ł. został zatrzymany 2 lutego o 13.55 przez CBŚP. 3 lutego został doprowadzony do prokuratury, gdzie między 18.00 a 19.00 prokurator postawił mu zarzuty. 4 lutego o 9.00 prokurator złożył w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wniosek o areszt tymczasowy. Jednak sędzia wyznaczyła posiedzenie dopiero na 5 lutego, na godz. 9.00, czyli na godzinę, o której powinien być faktycznie zwolniony. Zdaniem prokuratury sąd procedując w godzinach 9.00-12.00 bezprawnie pozbawił podejrzanego wolności.

Ukarana, choć nieprawomocnie

Przeciwko sędzi zajmującej się wnioskiem o areszt w sprawie "Hossa" toczyło się też postępowanie dyscyplinarne. W czerwcu wniosek o dyscyplinarne ukaranie sędzi został przekazany do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

- Dotychczas Sąd Okręgowy w Warszawie nie otrzymał prawomocnego wyroku - powiedział nam sędzia Bojarczuk. Ale według naszych informacji sędzia została już ukarana, choć decyzja nie jest prawomocna. Sędzia otrzymała karę nagany.

Zdaniem sędziego Waldemara Żurka, rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa, sytuacja, w której prokuratura chce postawić zarzut za błąd popełniony na sali sądowej podczas orzekania, jest niedopuszczalna. - Od uchybień w kwestii procedowania jest postępowanie dyscyplinarne – podkreśla w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

- Nie pamiętam podobnej sytuacji - mówi Waldemar Żurek i podkreśla, że do tej pory nie zdarzyło się, by za błędy proceduralne podczas orzekania stawiać zarzuty karne. Sędzia Żurek zwraca uwagę, że toczą się też śledztwa w sprawie sędziów ze Szczecina i Krakowa. W pierwszym przypadku sprawa jest związana z decyzją o niearesztowaniu podejrzanych. W drugim dotyczy sędzi, która prowadziła proces przeciwko lekarzom oskarżonym o błąd medyczny popełniony w trakcie leczenia ojca Zbigniewa Ziobry. W obu tych przypadkach nie ma jeszcze wniosków u uchylenie immunitetów sędziów.

Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ddssfs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 08:13 ~ddssfs


    NWATAHA~NWATAHA

    No właśnie coś tutaj nie gra.
    Proszę przeczytać dokładnie artykuł:
    "Arkadiusz Ł. został zatrzymany 2 lutego o 13.55 przez CBŚP. 3 lutego został doprowadzony do prokuratury, gdzie między 18.00 a 19.00 prokurator postawił mu zarzuty."

    Czyli już prokuratura przekroczyła termin 24 godzin na postawienie zarzutów.

    Czy to oznacza, że prokurator również będzie miał zarzuty niedopełnienia obowiązków?
    Czy to kolejna nagonka na Bogu Ducha winną sędzinę, że ktoś wyznaczył jej termin nie mieszczący się w 48 godzinach od zatrzymania?
    gosc~gosc

    Policja i prokuratura ma 48 godzin. Nie przekroczyli terminu, a nawet wyrobili się 5 godzin przed terminem. Sąd ma 24 godz od czasu złożenia przez prokuratora wniosku o areszt. Nie dolicza się czasu "zaoszczędzonego" przez prokuratora. W tych 24 h sąd musi rozstrzygnąć w przedmiocie wniosku, a nie tylko rozpocząć posiedzenie. Tutaj sąd rozpoczął posiedzenie dokładnie w czasie, kiedy mijało 24 godz od złożenia przez prokuratora wniosku. Posiedzenie trwało 3 godziny, a zatem zatrzymany był 3 godz bezprawnie pozbawiony wolności. Może to i oszust, ale sąd nie ma prawa nawet zabójcy bezprawnie pozbawiać wolności.

    sąd może ten termin przekroczyć ma takie możliwości. bardzo często do sądu dosyłane są akta sądowe z których nie wynika że można kogoś aresztować. Złe przygotowanie dokumentów przez Prokuraturę. Może i ktoś jest winny ale trzeba mu podstawić zarzuty które realne a nie na zasadzę wymyślenia przez śledczych. I jestem pewny że w tym przypadku też tak było

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 23:26 ~gosc

    NWATAHA~NWATAHA

    No właśnie coś tutaj nie gra.
    Proszę przeczytać dokładnie artykuł:
    "Arkadiusz Ł. został zatrzymany 2 lutego o 13.55 przez CBŚP. 3 lutego został doprowadzony do prokuratury, gdzie między 18.00 a 19.00 prokurator postawił mu zarzuty."

    Czyli już prokuratura przekroczyła termin 24 godzin na postawienie zarzutów.

    Czy to oznacza, że prokurator również będzie miał zarzuty niedopełnienia obowiązków?
    Czy to kolejna nagonka na Bogu Ducha winną sędzinę, że ktoś wyznaczył jej termin nie mieszczący się w 48 godzinach od zatrzymania?

    Policja i prokuratura ma 48 godzin. Nie przekroczyli terminu, a nawet wyrobili się 5 godzin przed terminem. Sąd ma 24 godz od czasu złożenia przez prokuratora wniosku o areszt. Nie dolicza się czasu "zaoszczędzonego" przez prokuratora. W tych 24 h sąd musi rozstrzygnąć w przedmiocie wniosku, a nie tylko rozpocząć posiedzenie. Tutaj sąd rozpoczął posiedzenie dokładnie w czasie, kiedy mijało 24 godz od złożenia przez prokuratora wniosku. Posiedzenie trwało 3 godziny, a zatem zatrzymany był 3 godz bezprawnie pozbawiony wolności. Może to i oszust, ale sąd nie ma prawa nawet zabójcy bezprawnie pozbawiać wolności.

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 23:21 ~gosc

    Anna~Anna

    A co robiła policja pomiędzy godziną 13.55 dnia 2 lutego a godziną 18.00 dnia 3 lutego? Nie dało się "wnuczka" zaprowadzić do prokuratora wcześniej?


    1. nie wiadomo gdzie go zatrzymano, może trzeba go było skądś dowieżć do Warszawy
    2. zatrzymaniu towarzyszy przeszukanie. może analizowali dodatkowe dowody
    3. może zatrzymali go znienacka a prokurator prowadzący sprawę miał już wcześniej zaplanowane czynności.

    Możliwości jest wiele. Ważne, że się zmieścili w terminie i jak widać policja i prokurator siedzieli po godzinach.

  • NWATAHA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 20:48 ~NWATAHA

    No właśnie coś tutaj nie gra.
    Proszę przeczytać dokładnie artykuł:
    "Arkadiusz Ł. został zatrzymany 2 lutego o 13.55 przez CBŚP. 3 lutego został doprowadzony do prokuratury, gdzie między 18.00 a 19.00 prokurator postawił mu zarzuty."

    Czyli już prokuratura przekroczyła termin 24 godzin na postawienie zarzutów.

    Czy to oznacza, że prokurator również będzie miał zarzuty niedopełnienia obowiązków?
    Czy to kolejna nagonka na Bogu Ducha winną sędzinę, że ktoś wyznaczył jej termin nie mieszczący się w 48 godzinach od zatrzymania?

  • NWATAHA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 20:38 ~NWATAHA

    Jak wynika z artykułu to raczej nie sędzia prowadząca sprawę zawiniła, że sprawa odbyła się po ustawowym (i konstytucyjnym) terminie, lecz, że osoba wyznaczająca termin spraw zawaliła swoją prace.
    Więc wstrzymajcie się z ocenami.

    W sądownictwie USA zasada jest prosta - jeśli sąd, policja czy oskarżyciel naruszy prawo sprawę, to sprawa jest wycofywana.
    W naszym kraju raczej nie sędziowie wyznaczają sobie daty i godziny spraw, lecz są im narzucane, a oni mają się na nie jedynie stawić.

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 18:13 ~ewa

    a gdzie KOD i ue na łamanie praworzadności przez sędziów przestepców w czarnych sukmanach, czyli kaście swietych krów.

  • eker

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 18:12 ~eker

    Tą mafię i kastę trzeba też postawić pod sąd. Miała widocznie w tym ciemny interes. Wyrzucić z zawodu, bo widać, że się nie nadaje na sędziego. Najwyższy czas dobrać im się do tłustych d...... .

  • obywatel RP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 18:11 ~obywatel RP

    dosc świetych krów w ratuszu i w czarnych togach.

  • Opinia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 16:28 ~Opinia

    A jakież to niby prywatne korzyści odniesie Ziobro w związku z tą decyzją ? Niezależnie od mojej opinii o Ziobrze, muszę go ten jeden raz pochwalić.

  • Admirał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 15:56 ~Admirał

    walets~walets

    Prywata Ziobry jest przerażająca... Trzeba się bać w jakim kierunku zmierza ta "niby" dobra zmiana w wymiarze sprawiedliwości.... wracamy do PRL... brawo....

    hehehe Ty gdy popełnisz błąd to płacisz ... sędziowie nie ? /// a dla czego ? to jacys nadludzie ? :) "kasta rasta" ? :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Parkowanie po warszawsku: bezpłatnie, nielegalnie, bezkarnie

Miejsca, w których można zostawić samochód, zwłaszcza w centrum, są na wagę złota. I celowo nie piszemy tu o "miejscach parkingowych". Samochody... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »