Informacje

12.02.2017 19:07 za brak współpracy

Spór o starą gazownię.
Biznesmen krytykuje miasto

SERWISY:

"Posądzono nas o złą wolę i zbudowano mur nieufności blokujący harmonijną współpracę" – piszą w liście do urzędu dzielnicy Wola właściciele zabytkowych budynków gazowni. Przekonują, że nie ma podstaw do rozwiązania umowy, a władzom dzielnicy zarzucają, że na walce o gazownię chcą zbijać kapitał polityczny.

Chodzi o XIX-wieczne zbiorniki gazu przy ul. Prądzyńskiego. Właścicielem obiektu i użytkownikiem wieczystym gruntu, na którym stoi jest biznesmen Marcin Biernacki. W styczniu władze dzielnicy Wola wniosły o zerwanie porozumienia i w końcu doczekały się oficjalnej odpowiedzi.

"Żądanie rozwiązania umowy użytkowania wieczystego jest bezpodstawne, a uzasadnienie dzielnicy nie znajduje potwierdzenia w prawdziwym przebiegu okoliczności" – informuje w komunikacie rodzina Biernackich.

"Miasto wydłuża postępowania"

Dalej przekonują, że mają konkretne plany na zagospodarowanie tzw. "wolskiego koloseum" i od lat prowadzą postępowania zmierzające do załatwienia formalności. Dodają też, że w trakcie tych działań "napotykali na szereg torpedujących działań ze strony urzędu miasta".

Co więcej, ich to miasto systematycznie prowadzi do patowych sytuacji, które wszystkie postępowania niepotrzebnie wydłużają.

"Zarząd dzielnicy celowo pomija fakty i zdarzenia, aby użytkowników wieczystych postawić w negatywnym świetle, nie ujawniając naszej rzeczywistej aktywności i zamierzeń oraz tuszując jednocześnie nieprawidłowe i nieterminowe postępowanie organów miasta w sprawach dotyczących nieruchomości" – czytamy w liście skierowanym do władz Woli.

Chcą zbudować Centrum Techniki

Jakie są te zamierzenia? Inwestor podtrzymuje, że chce tam urządzić Metamuzeum – Centrum Techniki. "To przedsięwzięcie o charakterze popularnonaukowym i edukacyjnym. Ideą Centrum jest udostępnienie szerokiej publiczności, szczególnie uczniom i młodzieży szkolnej, pomieszczeń zawierających liczne stanowiska doświadczalne, pozwalające na samodzielne eksperymenty fizyczne" – wyjaśniają Biernaccy.

Na centrum mają się składać dwie części. W pierwszej zaplanowano przestrzeń na warsztaty i zajęcia praktyczne. Ma ona wykorzystywać najnowsze technologie i – jak czytamy w oświadczeniu – pozwolić osobom szczególnie zainteresowanym techniką na wykonywanie własnych konstrukcji i wynalazków. Oprócz praktycznych stanowisk, biznesmen planuje organizacje wystaw.

Centrum Techniki ma działać podobnie do innej instytucji prowadzonej przez Biernackich, czyli Interaktywnego Muzeum Motoryzacji w Paczkowie, w wojewódzkie opolskim. "Muzeum w Paczkowie powstało przy życzliwej akceptacji władz lokalnych, które nie stawiały zbędnych przeszkód naszemu projektowi" – przyznają nie bez złośliwości właściciele gazowni. I dodają, że w przypadku władz stolicy tejże życzliwości zabrakło.

"Od lat mamy poczucie, że nasze plany i zamierzenia są torpedowane, a działania utrudniane na każdym kroku. (…) Posądzono nas o złą wolę i zbudowano mur nieufności blokujący harmonijną współpracę" – żalą się.

"Zerwane negocjacje"

Jak władze miasta miałyby blokować plany biznesmenów? W liście do urzędu podano kilka przykładów, m.in. blokowanie odpowiedniego podziału geodezyjnego działki, które miałoby być konieczne do przeprowadzenia zamierzonej inwestycji.

Biernacki przypomina też negocjacje, których celem było stworzenie w budynku wielkiej multimedialnej panoramy Powstania Warszawskiego. Optować za nią miał reżyser Andrzej Wajda. Negocjacje – jak piszą właściciele – były na bardzo zaawansowanym etapie, lecz "decyzją władz publicznych zostały przerwane".

Biznesmeni skarżą się też, że poszczególne jednostki organizacyjne warszawskiego ratusza wysyłają do nich sprzeczne komunikaty. "W naszej ocenie urząd m.st. Warszawa nie ma spójnego stanowiska w tej sprawie, a wysłane do nas stanowisko zastępców burmistrza nie uwzględnia stanu, na jakim znajdują się będące w toku postępowania administracyjne" – punktują i przypominają toczące się właśnie postępowania o uzyskanie pozwolenia na budowę.

"Wbrew twierdzeniom, przeprowadziliśmy na nasz koszt renowację i prace konserwatorskie mniejszej rotundy" – stwierdzają i dodają o regularnie ponoszonych kosztach: za użytkowanie wieczyste, porządkowanie terenu czy ochronę.

"Wszystkie te koszty ponoszone są z nadzieją, że urząd m.st. Warszawy umożliwi nam urządzenie Metamuzeum – Centrum Techniki, o co apelujemy" – piszą.

Zaniedbane i opuszczone

Dlaczego dzielnica chciała rozwiązać umowę z właścicielem? Władze Woli wielokrotnie przypominały, że porozumienie nakłada na biznesmena "obowiązek utrzymania terenu w należytym porządku" i jego modernizacji. Tymczasem wolskie rotundy – zamiast stanowić jedną z głównych atrakcji dzielnicy – stoją zaniedbane i opuszczone.

Brak koniecznych prac rewitalizacyjnych potwierdziła też kontrola przeprowadzona przez dzielnicę z udziałem stołecznego konserwatora zabytków. CZYTAJ WIĘCEJ O ZARZUTACH

Stanowisko Biernackich nie pozostawia wątpliwości – nie zamierzają odstępować umowy dobrowolnie. Władze Woli informowały w styczniu, że w takim wypadku sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Zdaniem właścicieli, takie rozwiązanie nie przyniesie nic dobrego. "Przyniesie krótkotrwały poklask części opinii publicznej, ale nie rozwiąże istoty sprawy" – ostrzegają.

Wyjątkowy zabytek

Wolska gazownia to unikatowy zabytek z XIX wieku. Początkowo należała do miasta, w prywatne ręce została przekazana w 1991 roku, kiedy prezydentem miasta był Stanisław Wyganowski. Przejęła ją wówczas fundacja "Wystawa Warszawa Walczy 1939-1945".

Organizacja deklarowała, że powstanie tam wystawa prezentująca losy stolicy Polski w czasach II wojny światowej. Potem pojawiła się koncepcja zlokalizowania tam Muzeum Powstania Warszawskiego.

Jednak po pięciu latach fundacja odsprzedała prawo do użytkowania gruntów deweloperowi Marcinowi Biernackiemu. Prywatny inwestor deklarował chęć zagospodarowania budowli, ale plany pozostały do tej pory jedynie na papierze.

Zobacz wizualizacje inwestora:

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 11:13 ~wuj

    Ostatnio byłem z rodziną m.innymi w Paczkowie. Przypadkiem dowiedziałem się o "jakimś muzeum techniki dla dzieci". Poszliśmy, bez problemu zwiedziliśmy za friko. Tam jest SUPER. Obsługa (może z nudów) pokazała młodemu eksperymenty (a są faktycznie ciekawe, niebanalne, proste a widowiskowe). Jest spora kolekcja samochodów takich z wyższej półki. W budynek /starą olbrzymią stodołe + hangar dla gokartów/, wyposażenie, otocznie widać że wsadzono kupę szmalu!!!. Działa to już dwa lata. Jeszcze nie wszystko uruchomili ale i tak robi ogromne wrażenie. Z ciekawości zacząłem szukać info o Biernackim. Jest włścicielem biurowców przy Sławińskiej/Kolejowej - wie jak robić interesy i ma na pewno furę kasy. Jestem skłonny uwierzyć jemu niż biurwom z Ratusza. Widoćznie nie chciał przepłacić /łapówa/ i ma kłopoty. Chore układy, kiedy to się skończy?

  • poli123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 18:22 ~poli123

    nie pozwole bo to warszawa a wola to moje życie

  • Jacek92

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 12:56 ~Jacek92

    Wy się lepiej zainteresujcie na serio, czy KK nie chce przejąć sąsiadującej działki, na którą powoli mohery znoszą kamienie próbując coś tam udowodnić - wszystko po to żeby oczywiście za darmochę capnąć działkę pod kolejny kościół.

  • Krystyna Gazownia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 12:52 ~Krystyna Gazownia

    Czy gdyby nieżyjąca już dyrektor inż. Bogumiła Nawrocka-Fuchs nie podjęła starań dot. systematycznej renowacji w latach 70-tych zrujnowanych podczas wojny obiektów gazowni na Woli, to miasto też chciałoby łyknąć teren dzisiejszego PGNiG przy ul. Kasprzaka????

  • Menago

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 12:25 ~Menago


    zibi~zibi

    Przez 20lat nic nie zrobił a teraz posądza o brak dobrej woli ??!! Ten developer chyba kpi sobie. To raczej urzędnicy powinni być oskarżeni o opieszałość.
    drizzt666~drizzt666


    Chyba nigdy Ci nie przyszło się próbować z urzędnikami. Ja przez ponad 5 (słownie: pięć) lat od złożenia wniosku, czekałem na wykup mieszkania. A wystarczyła odrobina dobrej woli by sprawę załatwić w miesiąc.

    Ja tam mu wierzę, zwłaszcza, że w innych gminach jakoś takich problemów nie ma.

    Te, cwany gapa. Ja tez chcialbym wykupic mieszkanie za kilka procent wartosci. Nie marudz, tylko kup na wolnym rynku. Jak nie masz siana, to wez sobie kredyt.

  • Goblin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 10:40 ~Goblin

    Tacy inwestorzy powinni dostawać kopa takiego, żeby pod Grójcem lądowali i bana na jakiekolwiek inwestycje w mieście. Kiedy stał się właścicielem terenu podpisał umowę, w której było jasno powiedziane, co ma robić, a nie zrobił nic. Ile jeszcze lat dzielnica będzie się z nim użerać?

  • drizzt666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 10:32 ~drizzt666

    BLACK_BIRDBLACK_BIRD

    Dziwna ta sprawa. Ktos zgarnął łapówkę . Co do obiektu... Pięknie by było gdyby sie udało wyremontować pod zamierzony cel. Nauka , technika cos pięknego.


    Chyba nikt właśnie nie chciał dać łapówki.

  • drizzt666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 10:30 ~drizzt666

    zibi~zibi

    Przez 20lat nic nie zrobił a teraz posądza o brak dobrej woli ??!! Ten developer chyba kpi sobie. To raczej urzędnicy powinni być oskarżeni o opieszałość.


    Chyba nigdy Ci nie przyszło się próbować z urzędnikami. Ja przez ponad 5 (słownie: pięć) lat od złożenia wniosku, czekałem na wykup mieszkania. A wystarczyła odrobina dobrej woli by sprawę załatwić w miesiąc.

    Ja tam mu wierzę, zwłaszcza, że w innych gminach jakoś takich problemów nie ma.

  • zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 09:14 ~zibi

    Przez 20lat nic nie zrobił a teraz posądza o brak dobrej woli ??!! Ten developer chyba kpi sobie. To raczej urzędnicy powinni być oskarżeni o opieszałość.

  • ten_co_wie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 08:30 ~ten_co_wie

    zburzą i będzie mieszkaniówka...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »