Informacje

13.03.2015 20:50 duńska firma oskarża polaków o plagiat

Spór o panteon na Powązkach.
Autorzy projektu wycofali pracę

SERWISY:

Autorzy zwycięskiego projektu panteonu-mauzoleum na Powązkach wycofali się z konkursu. Powód? Ich projekt bardzo przypomina koncepcję krematorium autorstwa jednej z duńskich pracowni. - Złamano nie tylko zasady konkursowe, lecz także moralne - komentują organizatorzy konkursu.

Panteon-mauzoleum ofiar zbrodni komunistycznych ma powstać na Łączce na Wojskowych Powązkach. Konkurs na projekt rozstrzygnięto w poniedziałek. Przeprowadziła go Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich.

Wycofali się

Prezes SARP Mariusz Ścisło poinformował w piątek, że "odnośnie zwycięskiej pracy wpłynęły zastrzeżenia dotyczące praw autorskich ze strony innych architektów". Chodzi o architektów duńskiej firmy BIG, którzy stworzyli koncepcję krematorium w Sztokholmie.

- Musieliśmy uznać, że nastąpiły istotne naruszenia regulaminu konkursowego. W następstwie otrzymaliśmy od autorów pracy deklarację wycofania się z konkursu - dodał Ścisło.

Obecny na spotkaniu Leszek Czaja z zespołu, który wygrał konkurs, odczytał oświadczenie, w którym poinformował o wycofaniu się z konkursu. - Ten projekt znaczy dla nas wiele, nie tylko dlatego, że był niezwykłym wyzwaniem architektonicznym, ale także dlatego, że była to okazja na oddanie hołdu zasłużonym Polakom, których podziwiamy - zaznaczył.

Czaja odniósł się także do zarzutów plagiatu. Jak mówił, wcześniejsza współpraca z Bjarke Ingels Group (BIG) jest dla niego "powodem do dumy".

- Biorąc udział w zwycięskich konkursach tego biura uznałem kultywowaną tam filozofię, która miała ogromy wpływ na moje myślenie o architekturze. Z tym większą radością, po otrzymaniu werdyktu jury, podzieliłem się nim z przyjaciółmi, z którymi miałem przyjemność pracować w Danii - tłumaczył.

- Mając na uwadze szacunek dla kolegów, ich rodzin (...) z pełną odpowiedzialnością i szacunkiem składam na ręce Stowarzyszenia naszą rezygnację z udziału w konkursie - dodał.

"Znaleźliśmy się w sytuacji dyskomfortowej"

Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert podkreślił, że panteon-mauzoleum, który ma powstać na Powązkach "to nie jest zwykły pomnik".

- Mówimy o miejscu niezwykłym, mówimy o ofiarach wyjątkowych, bo skazanych na zapomnienie i grzebanych tak, żeby nikt nigdy tego miejsca nie odnalazł - mówił Kunert. - Znaleźliśmy się w sytuacji absolutnie dyskomfortowej. Nie braliśmy pod uwagę, że w taki sposób ktoś będzie próbował złamać zasady i procedury - nie tylko konkursowe, ale złamać pewne, dość podstawowe, zasady moralne, etyczne - zaznaczył.

Będzie gotowy na 27 września?

Kunert zastrzegł jednocześnie, że "nie ma takiej możliwości, żeby nawet takie absolutnie dyskomfortowe zdarzenie uniemożliwiło wykonanie panteonu-mauzoleum na Łączce na dzień 27 września br". - Zobowiązaliśmy się i wykonamy - zapewnił.

Sekretarz sądu konkursowego Rafał Mroczkowski powiedział PAP, że 23 marca może on podjąć decyzję o powtórzeniu konkursu, jego unieważnieniu lub o "likwidacji pierwszej nagrody".

280 trumien na 4 poziomach

W konkursie na panteon-mauzoleum na Powązkach zwyciężył projekt architektów Leszka Maksyma Czai, Izabeli Tomczak i Piotra Kuflewskiego z Warszawy. Koncepcja zakłada umieszczenie mauzoleum częściowo pod ziemią. Cztery wejścia, stanowiące rodzaj pęknięć, miały prowadzić w dół do otwartego, niezadaszonego centrum. Tam miała znaleźć się sześcienna bryła z głównym napisem pamiątkowym.

Przyszły plac na Łączce "B", stanowiący kontynuację upamiętnienia, miał wznosić się ku górze i być zakończony murem ze znakiem Polski Walczącej i nazwiskami pomordowanych. Zaprojektowano również miejsce na 280 trumien, na czterech poziomach, gdzie miały spocząć ekshumowane szczątki ofiar zbrodni komunistycznych.

Miejsce pamięci

Teren Łączki na Wojskowych Powązkach to miejsce, gdzie w latach 1948-1956 funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa skrycie grzebali ciała zamordowanych żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wśród zidentyfikowanych do tej pory ofiar reżimu (pracami ekshumacyjnymi i identyfikacyjnymi kieruje IPN) są wybitni dowódcy Armii Krajowej i Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

PAP/jk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • paulin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2015 10:30 ~paulin

    Gdy zobaczyłem w gazecie ten projekt, to natychmiast przypomniał mi się pomnik ofiar holocaustu w Berlinie. Ordynarny plagiat tylko w nieco innej skali! Czy osoby, które to nagradzały, nie mają pojęcia kilka lat temu powstało w Europie??? Stado nieudaczników...

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 17:14 ~wawa

    awol~awol

    Ciekawe czy 20000 cywilnych ofiar tych "bohaterów" też wystawią pomnik.

    A ty co? Potomek tych Sb-ków, którzy ich wieszali?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 14:12 ~wawa

    dlaczego nie powie złodziej ze ukradł prace dunskiej firmie, tylko kreci. dawno policja i prokuratura powinna zajać sie tym panem, chyba ze jest z PO i wszystko jasne, PO zamiecie pod dywan sprawe przestepstwa.

  • awol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 11:21 ~awol

    Ciekawe czy 20000 cywilnych ofiar tych "bohaterów" też wystawią pomnik.

  • securitate

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 10:47 ~securitate

    pytanko~pytanko

    A GDZIE MAUZOLEUM ZBRODNI AK ?

    Gdybyś był Polakiem, to wiedziałbyś co oznacza słowo mauzoleum. Spadaj do siebie

  • Cyklon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 09:27 ~Cyklon

    pytanko~pytanko

    A GDZIE MAUZOLEUM ZBRODNI AK ?

    Jakich zbrodni ?

  • Wizja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 09:09 ~Wizja

    lil~lil

    Najpierw sądziłam, że wycofano, ponieważ z góry przypomina sfastykę...

    Sfastyki nie przypomina, natomiast SWASTYKĘ owszem.

  • ninio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 08:59 ~ninio

    I to bardzo elegancką wersję swastyki.
    Ale czy nawiązanie do formy jest plagiatem? Czy ciekawym rozwinięciem? Panie Kunert, budownictwo ma więcej wspólnego z bezpieczeństwem lub, jak tu oddawaniem czci, hołdów, niż z moralnością. A to że sprawy ew. roszczeń do plagiatu opóźniłyby budowę, to nie ma nic wspólnego z moralnością, tylko z kasą.
    Plagiatem to były warszawskie tramwaje i autobusy ogórki.

  • gość1991

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 08:15 ~gość1991

    pierwsze miejsce w konkursie na dom w krajobrazie województwa kujawsko-pomorskiego też jest z zarzutami o plagiat (trwa postępowanie weryfikacyjne). to kolejny przykłąd na niski poziom nadesłanych prac ale także mało świadomych jury

  • pytanko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2015 07:39 ~pytanko

    A GDZIE MAUZOLEUM ZBRODNI AK ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »