Informacje

21.05.2016 07:48 "Projekt powinien być zrealizowany"

Społecznicy za
zwężeniem Stryjeńskich

SERWISY:

- Projekt zmian na Stryjeńskich powinien być zrealizowany w tym roku - orzekła Komisja Dialogu Społecznego ds. transportu. Zwolennikom zwężenia ulicy i wyznaczenia pasa dla rowerów w sukurs przyszedł także ZDM ujawniając, że 85 proc. kierowców łamie na tej ulicy przepisy. Władze dzielnicy nie są jednak przekonane do proponowanych zmian.

Chodzi o zwężenie jezdni i wyznaczenie pasów dla rowerzystów. W czwartek głos w dyskusji zabrała Komisja Dialogu Społecznego. To ciało doradcze skupiające przedstawicieli organizacji, niedecyzyjne, ale wpływowe. Zdaniem KDS-u, kontrowersyjny projekt powinien być zrealizowany jeszcze w tym roku.

"Na jego wdrożenie oddało swój głos 1394 mieszkańców Warszawy. Zgodnie z regulaminem przeprowadzania budżetu partycypacyjnego powinien zostać zrealizowany w 2016 roku. Komisja popiera projekty mające na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Komisja apeluje o poszanowanie umowy społecznej, jaką jest budżet partycypacyjny" - czytamy w uchwale KDS.

Zdaniem jej członków, cały konflikt oparty jest na emocjach, a nie solidnych argumentach.

"Zadaniem władz samorządowych jest prowadzenie konsultacji z mieszkańcami w sposób minimalizujący konflikty" - mówi tekst uchwały. Społecznicy sugerują, że opór przeciwko inwestycji może wynikać z niewiedzy protestujących, dlatego apelują do urzędników o edukację mieszkańców w zakresie transportu.

Dalej twierdzą, że powołana przez władze dzielnicy Ursynów komisja w sprawie realizacji projektu jest niepotrzebna.

"Emocje przy każdym konflikcie"

Innego zdania są władze dzielnicy, które podtrzymują, że powołanie społeczno-ekspercko-urzędniczego zespołu to dobry pomysł.

- Już powołaliśmy odpowiedni skład. O Stryjeńskich porozmawiają mieszkańcy - zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy zmian, przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich i Centrum Komunikacji Społecznej - mówi nam Robert Kempa, burmistrz Ursynowa.

Pierwsze spotkanie powołanej przez dzielnicę komisji odbędzie się 23 maja.

- Musimy rozmawiać skoro blisko 3 tysiące mieszkańców protestuje. Nie ma lepszego sposobu niż usiąść przy stole i podjąć merytoryczną dyskusję, nawet kiedy mieszkańcy nie są wyedukowani. Być może konflikt dotyczący Stryjeńskich jest doskonałą okazją, aby wiedzę społeczeństwa zwiększyć, choć podczas spotkań z ZDM mieszkańcy wielokrotnie popisywali się wiedzą - twierdzi Kempa.

Jednocześnie burmistrz przyznaje, że wielu mieszkańców nie znało różnicy między pasem a ścieżką rowerową. - A teraz, kiedy różnicę już poznali, chcą tej drugiej - dodaje.

"85 proc. kierowców łamie przepisy"

Projektodawcy bronią jednak pasa wyznaczonego na jezdni, dowodzą, że jest bezpieczniejszy przede wszystkim... dla kierowców i pieszych.

- Zarząd Dróg Miejskich przedstawił aktualne pomiary prędkości i natężeń ruchu na ul. Stryjeńskich. 15 proc. kierowców jeździ z prędkością zgodną z przepisami, a 85 proc. jeździ zbyt szybko. Rekordzista jechał 118 km/h - podaje Radosław Wałkuski, autor projektu.

Przytacza też dane, wedle których natężenia ruchu w godzinach szczytu to 1402 w kierunku północnym i 1043 w kierunku południowym. - Tyle samochodów mieści się na jednym pasie ruchu. Ścieżka rowerowa w pewnym sensie rozwiąże problem rowerzystów, ale na pewno nie zapewni bezpieczeństwa na jezdni, a przedstawione przez ZDM statystyki wykazują, że takie zmiany są potrzebne - tłumaczy Wałkuski.

Przypomnijmy, obecnie Stryjeńskich ma w przeważającej części po dwa pasy ruchu w każdą stronę. W ubiegłorocznym budżecie partycypacyjnym zwyciężył projekt, który zakłada wytyczenie na niej przejść dla pieszych, pasów rowerowych i "ujednoliceniu szerokości jezdni", co w praktyce oznacza zwężenie do jednego pasa w każdą stronę. Na projekt głosowało blisko 1400 osób.

>> TAK WYGLĄDAŁO SPOTKANIE W SPRAWIE ZWĘŻENIA UL. STRYJEŃSKICH <<

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2016 09:20 ~miejscowy

    Ulica przeniesie tyle ruchu ile przeniesie jej najwęższy fragment ( wąskie gardło).
    Takie gardło juz jest i jest nim rondo z Płaskowickiej, ewentualniue światła przy szkole 300m przed rondem ( gdzie już jest jeden pas ruchu).
    Zwiężenie drogi 1000m wcześniej nie wpłynie na zmniejszenie przepustowości całości.

    Większość wypowiadających się zapewne tej ulica w życiu na oczy nie widziała.
    Proponuję więc więcej konkretów, mniej teorii ogólnych ( bo ktoś tam gdześ tam widział, słyszał). Każda ulica w mieście może być zupełnie innym przypadkiem.






  • gprawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 11:02 ~gprawda



    szakal~szakal

    Trochę umiaru w nazewnictwie, proszę. Grupa działaczy osiedlowych chce zaprowadzić swoje porządki - i już nazywa się ich w mediach "społecznikami". To samo zieloni, nazywani "ekologami", chociaż z ekologią mają taki związek, jak nosorozec z wytopem stali.
    Ci tutaj, od zwężenia Stryjenskich, mają pomieszane w głowach. Wyjaśniam. Szersza ulica jest bezpieczniejsza od wąskiej, gdzie przechodnia od samochodu dzielą centymetry. Jazda po wydzielonej od jezdni ścieżce rowerowej jest bezpieczniejsza od przemykania się rowerem między samochodami. A przekraczających dozwoloną prędkość kierowców powstrzymać może policjant z bloczkiem mandatów.
    Asso~Asso

    Na poparcie twoich wywodów mogę przytoczyć wczorajszy smutny przykład z warszawskich ulic. Na Bemowie młoda rowerzystka usiłowała " Przemykać się " między samochodami swoim rowerkiem. Pech chciał, że jednym z samochodów była betoniarka. Rowerzystki już nie ma między nami.
    zzz~zzz


    To ironia, mam nadzieję...?
    Rowerzystka o której piszesz przejeżdżała przez jezdnię na przejeździe dla rowerów, na zielonym świetle, i została potrącona przez betoniarkę skręcającą w prawo, której kierowca wykonując manewr skrętu nie ustąpił rowerzystce należnego pierwszeństwa.


    Skąd to wiesz? Byleś tą rowerzystką?

    Przecież napisali, że wjechał na czerwonym i nie na DDR lecz na pasy!

  • szakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 10:59 ~szakal


    szakal~szakal

    Trochę umiaru w nazewnictwie, proszę. Grupa działaczy osiedlowych chce zaprowadzić swoje porządki - i już nazywa się ich w mediach "społecznikami". To samo zieloni, nazywani "ekologami", chociaż z ekologią mają taki związek, jak nosorozec z wytopem stali.
    Ci tutaj, od zwężenia Stryjenskich, mają pomieszane w głowach. Wyjaśniam. Szersza ulica jest bezpieczniejsza od wąskiej, gdzie przechodnia od samochodu dzielą centymetry. Jazda po wydzielonej od jezdni ścieżce rowerowej jest bezpieczniejsza od przemykania się rowerem między samochodami. A przekraczających dozwoloną prędkość kierowców powstrzymać może policjant z bloczkiem mandatów.
    Asso~Asso

    Na poparcie twoich wywodów mogę przytoczyć wczorajszy smutny przykład z warszawskich ulic. Na Bemowie młoda rowerzystka usiłowała " Przemykać się " między samochodami swoim rowerkiem. Pech chciał, że jednym z samochodów była betoniarka. Rowerzystki już nie ma między nami.


    Dziękuję, ale nie zależy mi na takim poparciu. Liczę na zrosumienie tekstu pisanego. A napisalem o nadużywaniu ważnych kiedyś pojęć, nie o pani, która wpakowała się pod koła samochodu, bo wierzyła, że ma trzy życia. Jak w grze na komputerze.

  • szakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 10:47 ~szakal

    driver~driver

    Spolecznicy poprzednia EPOKA.

    Kiedyś to coś znaczyło. Na przykład - bezinteresowną pomoc starszym ludziom. Dzisiaj tak się pisze o obrońcach własnych, partykularnych interesów. Ot, lepsza zmiana.

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 10:42 ~sum



    szakal~szakal

    Trochę umiaru w nazewnictwie, proszę. Grupa działaczy osiedlowych chce zaprowadzić swoje porządki - i już nazywa się ich w mediach "społecznikami". To samo zieloni, nazywani "ekologami", chociaż z ekologią mają taki związek, jak nosorozec z wytopem stali.
    Ci tutaj, od zwężenia Stryjenskich, mają pomieszane w głowach. Wyjaśniam. Szersza ulica jest bezpieczniejsza od wąskiej, gdzie przechodnia od samochodu dzielą centymetry. Jazda po wydzielonej od jezdni ścieżce rowerowej jest bezpieczniejsza od przemykania się rowerem między samochodami. A przekraczających dozwoloną prędkość kierowców powstrzymać może policjant z bloczkiem mandatów.
    Asso~Asso

    Na poparcie twoich wywodów mogę przytoczyć wczorajszy smutny przykład z warszawskich ulic. Na Bemowie młoda rowerzystka usiłowała " Przemykać się " między samochodami swoim rowerkiem. Pech chciał, że jednym z samochodów była betoniarka. Rowerzystki już nie ma między nami.
    zzz~zzz


    To ironia, mam nadzieję...?
    Rowerzystka o której piszesz przejeżdżała przez jezdnię na przejeździe dla rowerów, na zielonym świetle, i została potrącona przez betoniarkę skręcającą w prawo, której kierowca wykonując manewr skrętu nie ustąpił rowerzystce należnego pierwszeństwa.


    Rowerzystka przyjeżdżała na CZERWONYM, kotku. I tak to się musiało skończyć.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 08:31 ~aaa

    marek~marek

    Ja również popieram zwężenie Stryjeńskich i za tym głosoiwałem!

    To nie masz się czym chwalić.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2016 00:29 ~nick



    szakal~szakal

    Trochę umiaru w nazewnictwie, proszę. Grupa działaczy osiedlowych chce zaprowadzić swoje porządki - i już nazywa się ich w mediach "społecznikami". To samo zieloni, nazywani "ekologami", chociaż z ekologią mają taki związek, jak nosorozec z wytopem stali.
    Ci tutaj, od zwężenia Stryjenskich, mają pomieszane w głowach. Wyjaśniam. Szersza ulica jest bezpieczniejsza od wąskiej, gdzie przechodnia od samochodu dzielą centymetry. Jazda po wydzielonej od jezdni ścieżce rowerowej jest bezpieczniejsza od przemykania się rowerem między samochodami. A przekraczających dozwoloną prędkość kierowców powstrzymać może policjant z bloczkiem mandatów.
    Asso~Asso

    Na poparcie twoich wywodów mogę przytoczyć wczorajszy smutny przykład z warszawskich ulic. Na Bemowie młoda rowerzystka usiłowała " Przemykać się " między samochodami swoim rowerkiem. Pech chciał, że jednym z samochodów była betoniarka. Rowerzystki już nie ma między nami.
    zzz~zzz


    To ironia, mam nadzieję...?
    Rowerzystka o której piszesz przejeżdżała przez jezdnię na przejeździe dla rowerów, na zielonym świetle, i została potrącona przez betoniarkę skręcającą w prawo, której kierowca wykonując manewr skrętu nie ustąpił rowerzystce należnego pierwszeństwa.

    Ale tym bardziej to świadczy o tym, ze nie wystarczy mieć pierwszeństwo. W przypadku samochodów to kierowców chroni troche blachy. Nie zawsze. Ale nawet jesli najsłabszych chroni prawo, to prawo wobec blachy jest slabe. Chociaż może świadomość ze zginęło się mając jakies pierwszeństwo jest pocieszające. Moral? Myśleć i nie ufać. Nagrywać, ulegać bo jest się jednak słabszym.

  • zzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 21:56 ~zzz


    szakal~szakal

    Trochę umiaru w nazewnictwie, proszę. Grupa działaczy osiedlowych chce zaprowadzić swoje porządki - i już nazywa się ich w mediach "społecznikami". To samo zieloni, nazywani "ekologami", chociaż z ekologią mają taki związek, jak nosorozec z wytopem stali.
    Ci tutaj, od zwężenia Stryjenskich, mają pomieszane w głowach. Wyjaśniam. Szersza ulica jest bezpieczniejsza od wąskiej, gdzie przechodnia od samochodu dzielą centymetry. Jazda po wydzielonej od jezdni ścieżce rowerowej jest bezpieczniejsza od przemykania się rowerem między samochodami. A przekraczających dozwoloną prędkość kierowców powstrzymać może policjant z bloczkiem mandatów.
    Asso~Asso

    Na poparcie twoich wywodów mogę przytoczyć wczorajszy smutny przykład z warszawskich ulic. Na Bemowie młoda rowerzystka usiłowała " Przemykać się " między samochodami swoim rowerkiem. Pech chciał, że jednym z samochodów była betoniarka. Rowerzystki już nie ma między nami.


    To ironia, mam nadzieję...?
    Rowerzystka o której piszesz przejeżdżała przez jezdnię na przejeździe dla rowerów, na zielonym świetle, i została potrącona przez betoniarkę skręcającą w prawo, której kierowca wykonując manewr skrętu nie ustąpił rowerzystce należnego pierwszeństwa.

  • Nickky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 21:52 ~Nickky



    xxx~xxx

    Ta... Pas rowerowy w ciągu jezdni bezpieczniejszy niz wydzielona sciezka rowerowa poza nią. Logika vs lewak.
    Nickky~Nickky


    Rozwiązanie tej zagadki jest dużo prostsze niż mógłby się spodziewać nienawykły do myślenia przeciętny "prawak"...

    Wielu kierowców patrzy tylko przed siebie na jezdnię, a nie na otoczenie jezdni.
    Więc jeżeli rowerzysta jedzie DDRem poza jezdnią - to w świadomości takiego kierowcy nie istnieje.

    Inaczej mówiąc - jeżeli nie jesteś na jezdni, to kierowca nawet Cię nie zauważy.

    Dlatego też więcej jest potrąceń rowerzystów na skrzyżowaniach DDRów z jezdnią niż potrąceń rowerzystów jadących pasem dla rowerów na jezdni.
    Gośc~Gośc


    Taka była kiedyś teoria, ale w Londynie okazało się że w praktyce jest inaczej i nowe trasy rowerowe będą musiałybyć wydzielone z jezdni.



    Tak, tylko że Londynie "nowe trasy rowerowe" o których piszesz to mają być nie zwykłe DDRy, ale tak zwane "cycle superhighways" - "rowerowe superautostrady" - które mają powstawać nawet kosztem jezdni dla samochodów...

    Takie rozwiązania nie zawsze są potrzebne, nie zawsze jest potrzebne tworzenie DDRów kosztem ulic "samochodowych", a wydzielone DDRy potrzebne są niewątpliwie wzdłuż dróg przelotowych o podwyższonych limitach prędkości, a nie wzdłuż zwykłych ulic.

    Swoją drogą, jakoś nie wyobrażam sobie, żeby w Warszawie przeszło zwężenie na przykład Puławskiej do Piaseczna albo Modlińskiej do Łomianek o jeden pas w celu stworzenia takiej jak w Londynie wydzielonej "superautostrady rowerowej".

  • Arek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 20:29 ~Arek

    Chyba komuś się połączenia w mózgu zwężyły

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »