Informacje

29.09.2015 16:08 sąd oddalił powództwo

Śpiewak wygrał z Jakubiakiem.
"Nie naruszył dóbr osobistych"

SERWISY:

"Sąd Okręgowy stwierdził, że Jan Śpiewak nie naruszył dóbr osobistych Andrzeja Jakubiaka, szefa Komisji Nadzoru Finansowego" - poinformowało stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, którego Śpiewak jest liderem. Rozprawa związana była z jego wypowiedziami na temat zakupu przez byłego wiceprezydenta Warszawy mieszkania w Śródmieściu.

- Sąd Okręgowy po jednej tylko rozprawie w całości oddalił powództwo Andrzeja Jakubiaka, szefa Komisji Nadzoru Finansowego przeciwko przewodniczącemu stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Janowi Śpiewakowi i zasądził ponad 3 tysiące złotych kosztów postępowania od pana Jakubiaka – poinformował we wtorek Karol Perkowski, rzecznik stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Jak dodał, przebieg sprawy i motywy wyroku przedstawione przez sąd nie pozostawiły wątpliwości, że do naruszenia dóbr osobistych nie doszło.

Rzecznik sądu potwierdził w rozmowie z tvnwarszawa.pl, że oddalono powództwo o ochronę dóbr osobistych i zapłatę. Ponadto powód, czyli Jakubiak, został obciążony kosztami procesu w łącznej kwocie ponad 3 tys. zł.

Wyrok jest nieprawomocny.

Kontrowersyjny zakup

Sprawa związana jest z domem przy ulicy Kopernika, w którym mieszka Andrzej Jakubiak, były wiceprezydent Warszawy, aktualnie przewodniczący KNF. Na początku ubiegłego roku zgłosił, że chce kupić lokal o powierzchni 24 mkw., który przylega do jego mieszkania od miasta. Wątpliwości radnych wzbudziła niska cena lokalu sąsiadującego z Traktem Królewskim - 5 700 zł za metr.

Zdaniem Jana Śpiewaka, lidera MJN i radnego Śródmieścia, wycena była "rażąco niska", kwestionowali też samodzielność lokalu.

- Sprawę sprzedaży lokalu bada komisja rewizyjna dzielnicy Śródmieście i Centralne Biuro antykorupcyjne - przypomniał Perkowski.


WYPOWIEDŹ JANA ŚPIEWAKA NA TEMAT SPRAWY Z LIPCA TEGO ROKU:


ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 04:33 ~nick

    Brawo sąd. Jakubiak (i wielu innych) chce wykazać niepokornym, że zmusi ich do milczenia oskarżeniem o naruszenie dóbr osobistych. Wreszcie im to przestaje wychodzić. Partia lecąca tylko na wizerunku (PR i opracje plastyczne członków) już przechodzi do historii. Teraz pora na to, żeby oskarżyć większość z nich o naruszenie dóbr komunalnych, państwowych, społecznych i wszelkich innych. uznaniowe i korupcjogenne prawo nie może obowiazywać w nieskończoność. Pora zacząć zmieniać uznaniowe i korupcjogenne prawo miejscowe. Rada Warszawy powinna zbadać, kto jeszcze skorzystał z uchwały o tzw kołchozach. To od poczatku był dziwny twór prawny.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 01:15 ~nick

    A może jest odwrotnie: wymienieni panowie to pieniacze? Osoba, która nie ma zarzucanego czynu na sumieniu nie wydawałaby kilkudziesięciu tysięcy na prawników i nie marnowała czasu na ciąganie się po sądach… Swoją drogą dziwne, że inny "skupowacz roszczeń", również niejaki M, sześćdziesięcioletni kawaler mieszkający z matką, też bardzo lubi się sądzić za rzekome zniesławienia i pomówienia...

    PozwijMnieŚpiewak~PozwijMnieŚpiewak

    Chłopiec ma niewyparzony język i ciągle siedzi w sądzie. Marcinkowski, Jakubiak, a zaraz będzie sprawa z Jakubasem. Jeśli praca radnego "opozycji" ma polegać na nieustannym grzaniu ławy w sądzie, to ja dziękuję za taką alternatywę.

  • PozwijMnieŚpiewak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2015 19:51 ~PozwijMnieŚpiewak

    Chłopiec ma niewyparzony język i ciągle siedzi w sądzie. Marcinkowski, Jakubiak, a zaraz będzie sprawa z Jakubasem. Jeśli praca radnego "opozycji" ma polegać na nieustannym grzaniu ławy w sądzie, to ja dziękuję za taką alternatywę.

  • konserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2015 18:06 ~konserwator

    Pochodzę z tamtej okolicy (ul. Kopernika) i wiem jak lokatorzy komunalni zapuszczają miejskie lokale. Często takie mieszkanie - po menelu albo niesprawnej inyelektualnie babci wymaga rwania podłóg i skuwania ścian do gołej cegły, bo grzyb zgnilizna i pleśń takie ze ho. Z instalacjami tak samo - do liczników jak ciemięg (bo w to wspólnoty inwestują), ale u lokatora to już przeważnie kable i rury z lat 30 tych. Z tej perspektywy te 5 700 zł za metr to wcale nie tak mało.

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2015 17:08 ~Nemo

    Jeszce jest druga instancja. Jeszcze Spiewak będzie śpiewał falsetem jak go Jakubiak za jaja ściśnie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »