Informacje

26.09.2018 08:09 w sprawie Marymonckiej 49

Śpiewak wygrał proces wyborczy. Sąd oddalił wniosek radnego PiS

SERWISY:

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił we wtorek wniosek złożony w trybie wyborczym przez stołecznego radnego Edmunda Świderskiego (PiS) przeciw kandydatowi na prezydenta Warszawy Janowi Śpiewakowi. Chodziło o wypowiedź Śpiewaka z konferencji prasowej.

- Z całego kontekstu wynika, że wypowiedzi i sformułowania użyte przez uczestnika [Jana Śpiewaka - red.] to nie były informacje o faktach. To były oceny - mówiła w uzasadnieniu postanowienia sądu sędzia Magdalena Antosiewicz.

Pełnomocnik Świderskiego wnosił o zobowiązanie Śpiewaka do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji godzących w dobre imię jego klienta.

"Część PiS umoczona"

W ubiegłym tygodniu komisja weryfikacyjna ds. warszawskich nieruchomości zajmowała się sprawą Marymonckiej 49 na warszawskich Bielanach. W 2004 roku dzielnica przekazała kamienicę w zarząd prawowitym spadkobiercom. Ówczesnym wicedyrektorem Zarząd Budynków Komunalnych był Edmund Świderski - w latach 1998-2002 wiceprzewodniczący Rady Gminy Bielany, w latach 2006-2010 i 2014-2018 warszawski radny. Obecnie Świderski również znajduje się na listach Prawa i Sprawiedliwości jako kandydat do Rady Warszawy.

Przed ubiegłotygodniową rozprawą komisji weryfikacyjnej kandydat komitetu Wygra Warszawa Jan Śpiewak zwołał konferencję prasową. - Część Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie jest "umoczona" w aferę reprywatyzacyjną. Wstrząsem jest dla nas fakt, że Edmund Świderski i jego dzieci dalej są na listach wyborczych PiS - oświadczał wówczas Śpiewak. Dodawał m.in., że Edmund Świderski, "szara eminencja PiS na Bielanach, stworzył na Bielanach rodzinno-towarzyski, biznesowy układ". - Jego żona, razem z dwójką jego dzieci, którzy również są radnymi PiS na Bielanach, utworzyli firmy zarządzające nieruchomościami - zauważał.

"Klasyczny układ zamknięty"

Na Marymonckiej 49 w imieniu spadkobierców zarząd sprawowała w latach 2007-2014 firma Zest, w której zarządzie zasiada żona Świderskiego.

- Świderski najpierw nielegalnie reprywatyzował, przekazywał nieruchomości. Przynajmniej wiemy o tej jednej - Marymonckiej 49. A następnie te nieruchomości nielegalnie przekazane w ręce rzekomych spadkobierców były zarządzane przez firmę jego żony i jego dzieci. To jest klasyczny układ zamknięty - mówił przed tygodniem Śpiewak.

Śpiewak apelował również do szefa komisji weryfikacyjnej, kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. - Panie ministrze, sprawę Marymonckiej 49 trzeba "odkręcić", trzeba oddać tę kamienicę w ręce lokatorów. Po drugie apelujemy, żeby po posiedzeniu komisji Edmund Świderski został wyrzucony z PiS i wyrzucony z listy kandydatów PiS do rady miasta - podkreślał.

"Nigdy nie brałem udziału w postępowaniach"

Świderski mówił we wtorek przed sądem, iż nieprawdą jest to, że nieruchomość "na podstawie tamtych uwarunkowań prawnych została nielegalnie przekazana", a jego dzieci "tworzyły jakiś układ zamknięty i to obejmowało całą jego rodzinę". - Nigdy nie brałem udziału w postępowaniach rozpoznających sprawy nieruchomości dekretowych, nie miałem uprawnień i pełnomocnictw do rozstrzygania kwestii właścicielskich - podkreślał.

Śpiewak mówił zaś przed sądem, że fakt niezgodnego z prawem przekazania tej nieruchomości jest "bezsporny".

 

"To była ocena"

Sędzia Antosiewicz w uzasadnieniu wtorkowej decyzji sądu podkreśliła, że "nie ma wzorca 'układu rodzinno-towarzysko-biznesowego', z którym można by skonfrontować, czy prawdziwe jest to, co powiedział pan uczestnik postępowania, czy nieprawdziwe". - To nie był komplement czy przychylna ocena, ale to była ocena - zaznaczyła.

Jak dodała sędzia, wypowiedź była komentarzem Śpiewaka do bieżących wydarzeń - trwającego postępowania przed komisją weryfikacyjną i do przesłuchania Świderskiego tego samego dnia przed tą komisją. - Tę wypowiedź należy odczytywać w całości.  Sformułowania "nielegalnie reprywatyzował", "nielegalnie przekazywał" są ocenne - zaznaczyła Antosiewicz.

Sąd wskazał jednocześnie, że rozstrzyganiu, czy "nadużyta została wolność słowa" w ramach użytych sformułowań, służą postępowania w trybie cywilnym, gdzie nie ma ograniczonego postępowania dowodowego. Nie służą zaś temu sprawy w trybie wyborczym. Jak bowiem zaznaczyła sędzia, w trybie wyborczym "sąd ma ograniczoną rolę w postępowaniu - musi ocenić jedynie, czy wypowiedź dotyczyła faktów, czy też ocen".

Możliwy kolejny pozew

Wtorkowe rozstrzygnięcie sądu jest nieprawomocne. Po wyjściu z sali sądowej Świderski powiedział dziennikarzom, że nie zdecydował jeszcze, czy będzie wnosił zażalenie, gdyż cała sprawa to - jak ocenił - "wykorzystywanie mnie do kampanii pana Śpiewaka". Jak dodał, odrębną kwestią - którą będzie rozważał - jest złożenie pozwu cywilnego w zwykłym trybie.

W ramach trybu wyborczego sąd rozpoznaje wniosek w ciągu 24 godzin w postępowaniu nieprocesowym. Na postanowienie sądu okręgowego przysługuje w ciągu 24 godzin od jego wydania zażalenie do sądu apelacyjnego. Sąd apelacyjny rozpoznaje zażalenie również z zachowaniem 24-godzinnego terminu. Od postanowienia sądu apelacyjnego nie przysługuje skarga kasacyjna, więc podlega ono natychmiastowemu wykonaniu.

Zobacz konferencję prasową, której dotyczył rozpatrywany przez sąd wniosek:

PAP/kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 20:39 ~kubat

    Został sędziom? Chyba Ty nielegalnie piszesz...


    Legalny~Legalny

    Tego sędziego to w kosmos wysłać (logika iście kosmity ) Sformuowanie wg. niego nieleglne to ocena więc stwierdzam że ten pan sędzia nielegalnie uzyskał dyplom wyższej uczelni i nielegalnie został sędziom a jego wyrok jest zatem nieleglny. (i po sprawie )

  • ciekawe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 15:50 ~ciekawe

    Tomasz~Tomasz

    Niemożliwe !
    Wygrał proces z człowiekiem z PIS-U ?!

    To te sądy są wolne czy jednak partyjne ?
    O co protestujecie w takim razie ludzie z kodu ?



    ta zależy czy teraz sędzia będzie miał postępowanie dyscyplinarne czy nie

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 15:03 ~kubat

    Tomasz~Tomasz

    Niemożliwe !
    Wygrał proces z człowiekiem z PIS-U ?!

    To te sądy są wolne czy jednak partyjne ?
    O co protestujecie w takim razie ludzie z kodu ?




    Na awans to niech wysoki sąd nie liczy, raczej na bruk.

  • Legalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 14:51 ~Legalny

    Tego sędziego to w kosmos wysłać (logika iście kosmity ) Sformuowanie wg. niego nieleglne to ocena więc stwierdzam że ten pan sędzia nielegalnie uzyskał dyplom wyższej uczelni i nielegalnie został sędziom a jego wyrok jest zatem nieleglny. (i po sprawie )

  • Tomasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 14:23 ~Tomasz

    Niemożliwe !
    Wygrał proces z człowiekiem z PIS-U ?!

    To te sądy są wolne czy jednak partyjne ?
    O co protestujecie w takim razie ludzie z kodu ?

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 09:31 ~Nick

    Lexus~Lexus

    Czyli według naszych niezależnych sądów można kogoś nawyzywać bezpodstawnie od złodziei, ale to nie będzie pomówienie tylko "ocena". Dokąd to wszystko zmierza? Już wyrok w sprawie Morawieckiego o braku budowy dróg przez PO był wątpliwy, ale tam przynajmniej nie dotyczyło to ad persona. Tutaj rzuca się imienne pomówienia o nielegalnym działaniu, bez żadnego wyroku, wbrew ustaleniom komisji, nawet nie dodając "moim zdaniem" lub "prawdopodobnie" i wychodzi na to, że to tylko "ocena". Albo wywalcie ten kodeks do kosza, albo zacznijcie go jednak stosować bo to wszystko zmierza w złym kierunku...

    Przecież kogoś pobili ale było to tylko wyrażenie swojej opinii. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

  • Lexus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 08:55 ~Lexus

    Czyli według naszych niezależnych sądów można kogoś nawyzywać bezpodstawnie od złodziei, ale to nie będzie pomówienie tylko "ocena". Dokąd to wszystko zmierza? Już wyrok w sprawie Morawieckiego o braku budowy dróg przez PO był wątpliwy, ale tam przynajmniej nie dotyczyło to ad persona. Tutaj rzuca się imienne pomówienia o nielegalnym działaniu, bez żadnego wyroku, wbrew ustaleniom komisji, nawet nie dodając "moim zdaniem" lub "prawdopodobnie" i wychodzi na to, że to tylko "ocena". Albo wywalcie ten kodeks do kosza, albo zacznijcie go jednak stosować bo to wszystko zmierza w złym kierunku...

  • kamil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 08:25 ~kamil

    To logiczne, że sąd oddalił, bo Pan z PiSu potem byłby oskarżany o antysemityzm. Dobrze rząd zrobił, bo znowu Izrael by nas pomówił o zniesławienie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Język polski - wiadomo - do łatwych nie należy. Nie dość, że te wszystkie deklinacje i koniugacje, to jeszcze ortografia. W brzmieniu się nie różni, a zapis... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »