Informacje

30.08.2017 12:38 ratusz się tłumaczy

Śpiewak: ratusz chciał zdjęcia
ochrony z pomnika przyrody

SERWISY:

"Wiceprezydent Olszewski rok temu zwrócił się o zdjęcie ochrony z pomnika przyrody. Drzewo w weekend wycięto, otwierając drogę do budowy apartamentowca na nielegalnie zreprywatyzowanej działce" - twierdzi aktywista Jan Śpiewak. Ratusz tłumaczy się przepisami, a sprawą zajmuje się policja.

Chodzi o teren nieopodal placu Małachowskiego, na tyłach hotelu Victoria. Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl w poniedziałek, wycięto tam kilka drzew. Jedno z nich było pomnikiem przyrody.

Wycięto je nielegalnie, więc ratusz powiadomił policję.

"Powinno wkroczyć CBA"

Aktywista i radny Jan Śpiewak wytyka urzędnikom, że to oni wystąpili o wycinkę. Powołuje się na uchwałę dotyczącą zdjęcia ochrony z pomnika przyrody, która trafiła na sesję rady miasta w 2015 roku.

Śpiewak przywołał też relację znajomej, która na sesji była i "rzuciła się 'reytanem' i sprawa została negatywnie zaopiniowana". Według aktywisty, wnioskować miał wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski.

"Dzisiaj ten sam wiceprezydent krzyczy, że będzie składał zawiadomienie w tej sprawie na policję. Tutaj jednak powinno wkroczyć CBA. To złodziej często najgłośniej krzyczy: łap złodzieja" - twierdzi. I dodaje: "Ratusz coraz bardziej przypomina administrację z jakiejś republiki bananowej. Afera reprywatyzacyjna nic nie zmieniła. Kasa od deweloperów dalej leci szerokim strumieniem. Nasza bronią jest społeczne zaangażowanie i dokumenty. One póki co nie płoną".

Ratusz nie zdążył

Do sprawy szybko - również w mediach społecznościowych - odniósł się wiceprezydent.

Potwierdził, że w sierpniu 2015 roku właściciel nieruchomości przy Traugutta skierował wniosek o zdjęcie ochrony z drzewa stojącego na jego posesji.

"Wniosek ten, jak każdy dotyczący ochrony pomnikowej, a wpływa ich nawet kilkadziesiąt rocznie, jest poddawany analizie, a w przypadku podjęcia wątpliwości (tak było w tym przypadku) zasięga się opinii dendrologa, który analizuje stateczność drzewa i potencjalne zagrożenia dla mieszkańców przebywających w pobliżu" - napisał.

Tłumaczył też, że jeśli zebrane opinie i ekspertyzy wskazują na zagrożenie zdrowia lub życia, sprawa zawsze kierowana jest do rady miasta.

"Nieskierowanie projektu pod obrady Rady może być zawsze podstawą do stawiania zarzutów jakiemukolwiek urzędnikowi, w sytuacji, gdyby jego zaniechanie doprowadziło do faktycznego sprowadzenia zagrożenia na zdrowie lub życie" - dodał.

Zwrócił również uwagę, że jeżeli przepis mówi o zdjęciu ochrony, to nie można kierować pod obrady rady projektu "o niezdjęciu ochrony". "Głosowanie na projektem uchwały jest formą wyrażenia zgody, więc nie można wyrazić "zgody na niezgodę" - przypomniał.

Olszewski poinformował również, że właściciel zwrócił się z kolejnym wnioskiem o usunięcie drzew z posesji w ubiegłym tygodniu. Miasto zleciło opracowanie dendrologiczne ekspertom. W czwartek odbyła się wizja lokalna, ale miasto nie zdążyło ocenić, w jakim stanie są drzewa, bo zostały one wycięte. "Natychmiast po powzięciu tej wiadomości o sprawie powiadomiliśmy policję, bo to ona jest uprawniona do wszczęcia czynności sprawdzających w tej sprawie. Przede wszystkim do ustalenia, kto drzewo - pomnik przyrody ściął" - zapewnił Olszewski.

Policja zabezpieczyła monitoring

Rzecznik śródmiejskiej policji Robert Szumiata potwierdza, że zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło jeszcze tego samego dnia. - Zabezpieczamy monitoring, być może zgłoszą się świadkowie. Zmierzamy do ustalenia sprawcy bądź sprawców tego zdarzenia - mówi.

kz/r/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kraczor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2017 10:00 kraczor

    x x~x x

    Znam już opinię biegłych, drzewo przewróciło się samo - prawdopodobnie ze starości.

    calymi latami samo sie podpiłowywało

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2017 02:10 ~Konrad

    czyżby następna machlojka ratusza????Lobby deweloperskie działa!!

  • x x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 15:15 ~x x

    Znam już opinię biegłych, drzewo przewróciło się samo - prawdopodobnie ze starości.

  • wujek_janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 15:15 ~wujek_janek

    Nie wierzę, w artykule nie ma nic o lex Szyszko! Zaraz pewnie dopiszą.

  • tural

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 15:14 ~tural

    Rzygać się chce jak się czyta co wyprawia władza i pieniądze w naszym mieście.

  • oko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 14:52 ~oko

    Bo do polityki idą ludzie, którzy chcą się nachapać. Niezależnie od opcji.

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 14:06 ~iza

    "miasto nie zdążyło ocenić, w jakim stanie są drzewa, bo zostały one wycięte." - HGW rządzi

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »