Informacje

15.05.2018 19:36 nie będzie ugody

Śpiewak kontra córka byłego ministra. Proces ruszy w lipcu

SERWISY:


Przewodniczący stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak odrzucił propozycję ugody z Bogumiłą Górnikowską-Ćwiąkalską, która skierowała przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia. Oskarżenie dotyczy przestępstwa zniesławienia.

Na konferencji prasowej w październiku ubiegłego roku Śpiewak mówił, że Górnikowska-Ćwiąkalska, córka byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, miała być kuratorem 118-letniej osoby i jako jej kurator, miała przejąć część kamienicy przy Joteyki 13 na Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska - jak wynika z wezwania do przeprosin - utrzymuje, że Śpiewak w szeregu wypowiedzi pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora oraz udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu.

Posiedzenie pojednawcze

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście odbyło się posiedzenie pojednawcze, zamknięte dla publiczności. Ze względu na niejawność posiedzenia, strony nie ujawniły szczegółów.

Reprezentująca Górnikowską-Ćwiąkalską w tym postępowaniu mecenas Marta Rytlewska, pytana przez dziennikarzy, o co konkretnie Śpiewak jest oskarżany, odpowiedziała: "Naruszeń jest wiele, czynów, których dopuścił się Jan Śpiewak - w naszej ocenie zniesławiając panią Górnikowską - jest bardzo dużo w tym akcie oskarżenia, ale sprawy komentować nie będziemy, dopóki się ona prawomocnie nie zakończy".

Mecenas Rytlewska poinformowała, że przedstawiła Śpiewakowi "nie tyle propozycję, co warunek prowadzenia ewentualnie dalszych rozmów ugodowych". Dodała, że chodzi o "odwołanie wszystkich zarzutów, które oskarżony sformułował pod adresem oskarżycielki prywatnej" oraz "wycofanie się ze wszystkich pomówień".

Śpiewak pytany dlaczego nie przyjął propozycji ugody, podkreślił że "mówił prawdę". - To są wszystko fakty, które mają odzwierciedlenie w rzeczywistości i w dokumentach. My te dokumenty przedstawimy. Powołamy też świadków, którzy stali się ofiarą tej dzikiej reprywatyzacji. I zostanie udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że wszystko, co mówiłem o pani, która mnie oskarża, jest prawdą - powiedział.

Zaznaczył też, że kamienica została oddana w prywatne ręce, pomimo, że nie było decyzji reprywatyzacyjnej. - Przejęcie tej kamienicy rozpoczęło dramat lokatorów, podwyżki czynszów i zadłużenie tych osób, a niektóre z nich są w bardzo trudnej sytuacji finansowej, właśnie przez działanie pani Ćwiąkalskiej - zaznaczył.

Jego obrońca mecenas Michał Gintowt powiedział, że "w każdej z kilkunastu spraw, w których Jan Śpiewak jest oskarżony, czy pozwany, zwykle wystarczy przeprosić i problem zniknie". W jego ocenie, Śpiewak "nie może przepraszać, bo nie chodzi o jego indywidualny interes". - Robi coś, co jest absolutnym elementarzem naszych praw obywatelskich, fundamentem społeczeństwa obywatelskiego - podkreślił.

Proces ruszy w lipcu

Pierwszą rozprawę w tym procesie Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wyznaczył na 10 lipca. - Mam nadzieję, że na tym się skończy, a sąd umorzy sprawę - powiedział Śpiewak.

Według Kodeksu Karnego, "kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności (art. 212 par. 1).

Zgodnie z paragrafem drugim, z którego oskarżony jest Śpiewak, jeżeli sprawca dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska domaga się także od oskarżonego 25 tysięcy złotych nawiązki na cel społeczny.

Czytaj także o kontrowersyjnym zwrocie kamienicy przy Skaryszewskiej, gdzie kilka osób usłyszało zarzuty:

PAP/kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • baqo39

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 17:59 ~baqo39

    nick~nick

    Nie jestem zwolennikiem Śpiewaka, ale wszystkie osoby umoczone w reprywatyzację powinny ponieść surowe kary.

    Zgoda. Ale ci, co rzucają bezpodstawne zarzuty powinni siedzieć obok tych umoczonych. To niestety najlepiej widać po komisji Jakiego. Byle jakie zalecenia bez potwierdzenia sądu. Ale oskarżenie najłatwiej rzucać.

  • cmd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 13:27 ~cmd

    Jeśli p. Śpiewak będzie kandydował, to zagłosuję na niego.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 10:42 ~wawa

    warszawiak od urodzenia~warszawiak od urodzenia

    Pan Śpiewak będzie dobrym Prezydentem Warszawy.

    Wolałbym raczej, żeby został prezydentem Beer Szewy.

  • warszawiak od urodzenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 08:28 ~warszawiak…

    Pan Śpiewak będzie dobrym Prezydentem Warszawy.

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 01:30 ~adam

    Nikczemne podrygi pani nadużywającej stanowiska. Byłą kuratorem 118 letniej osoby i jeszcze ma czelność się wykłócać, gdy ktoś to nagłośnił. Ktoś, kto ma choć trochę honoru spaliłby się ze wstydu.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 01:28 ~nick

    Nie jestem zwolennikiem Śpiewaka, ale wszystkie osoby umoczone w reprywatyzację powinny ponieść surowe kary.

  • Rurex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2018 00:46 ~Rurex

    Śpiewak się kiedyś doigra i przegra, bo rozbestwił się za mocno i nie czuje granicy bezpieczeństwa. Wtedy skończy się rumakowanie i kariera.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 22:20 ~karol

    Will~Will

    to Pani Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska była kuratorem 118-letniej osoby czy nie była bo z artykułu niczego się nie dowiedziałem.

    Najpierw była a potem przekazała kuratele innemu. Jak widać będzie sie trzymała linii że to jak z dziewictwem. Można być dziewicą potem nie być a na koniec znowu być.

  • Will

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2018 20:02 ~Will

    to Pani Bogumiła Górnikowska-Ćwiąkalska była kuratorem 118-letniej osoby czy nie była bo z artykułu niczego się nie dowiedziałem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »