Informacje

06.11.2014 06:18 dzielnica chce go odkupić

Spadkobiercy odzyskują teren, przedszkole zagrożone

SERWISY:

Po 50 latach z Pragi-Południe może zniknąć Tęczowe Przedszkole. Teren odzyskali spadkobiercy i zamierzają na nim budować mieszkania. Rodzice przedszkolaków są zaniepokojeni przyszłością placówki, ale dzielnica nie składa broni i zapowiada, że jest gotowa odkupić działkę.

Problemy z gruntem, na którym działa Tęczowe Przedszkole zaskoczyły rodziców. - 16 października dowiedzieliśmy, że w przedszkolu byli spadkobiercy i zaczyna się drążenie tego tematu. Zaniepokojeni losem naszych dzieci, chcieliśmy się dowiedzieć czegoś więcej - mówi tvnwarszawa.pl Cyprian Grabowski z rady rodziców.

Grabowski i inni rodzice skarżą się, że dotychczas nikt oficjalnie nie poinformował ich o niepewnej przyszłości placówki. – O każdą informację na temat sytuacji przedszkola musieliśmy walczyć – twierdzą.

Rodzice się niepokoją

Rodzice boją się, że przedszkole zniknie i będą musieli szukać innego. – Ja, jak wielu innych rodziców, długo szukałam i wybierałam przedszkole dla mojego dziecka. Dla mojej córki to było wielkie przeżycie - mówi Paulina Kacperska, która jak większość rodziców, z którymi rozmawialiśmy jest zadowolona z warunków, jakie oferuje maluchom placówka przy Chroszczewskiej. - Opieka jest na bardzo wysokim poziomie, jest kuchnia, duży plac zabaw, a my na te rzeczy zwracamy uwagę - tłumaczy.

I podkreśla, że ważna jest także poczucie stabilności. - Dziecko długo przyzwyczaja się do nowego miejsca. A tu nagle okazuje się, że nie wiadomo, gdzie te dzieci będą za jakiś czas. Nikt głośno nie powiedział mi o tym, że to przedszkole nie leży na terenie gminy. Gdybym to wiedziała przy rekrutacji, moja córka na pewno by tu nie chodziła - mówi rozgoryczona.

Nerwy udzielają się nie tylko rodzicom. - Atmosfera jest dziwna, nerwowa. Pracownicy boją się o miejsca pracy. Na dzieci to się nie przekłada, ale widać, że relacje nie są takie, jak być powinny - twierdzi Grabowski. - Popsuły się nam też stosunki z panią dyrektor – przyznaje.

Dzielnica nie składa broni

Wiceburmistrz Pragi-Południe Robert Kempa przyznaje, że sytuacja jest trudna, bo od sierpnia zwrot nieruchomości jest już przesądzony.

- Jest decyzja potocznie nazywana decyzją zwrotową, musi jeszcze dojść do aktu notarialnego – tłumaczy. Ile mija od decyzji do wydania nieruchomości? - Czasem mija kilka, czasem kilkanaście miesięcy, więc, mimo zrozumienia dla obaw o przyszłość przedszkola, nie jestem w gronie pesymistów co do jego dalszego funkcjonowania - podsumowuje Kempa.

Radni miasta pomogą?

W ubiegłym tygodniu rada dzielnicy Praga-Południe zaopiniowała plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru, na którym znajduje się m.in. Tęczowe Przedszkole. Działce przypisano funkcję oświatową, blokując wszystkie inne np. komercyjne. Władze dzielnicy liczą, że na najbliższej sesji Rada Warszawy przyjmie plan.

- Plan zagospodarowania przestrzennego zostanie uchwalony na sesji w czwartek. Tak zapewniono mnie podczas ostatniej sesji komisji ładu przestrzennego w mieście. Chcielibyśmy, by było to przedszkole i funkcjonowało tu następne 50, a może i 100 lat - mówi Kempa. Jeżeli miejscy radni zatwierdzą plan w takiej postaci, dzielnica zyska mocny argument w ewentualnych negocjacjach z nowym właścicielem, Józefem Rzewuskim. - Jesteśmy bardzo zainteresowani nabyciem tego gruntu od właścicieli – zdradza wiceburmistrz Kempa.

Bloki zamiast przedszkola?

Z dokumentów składanych w urzędzie wynika, że Rzewuski planował tam budownictwo mieszkaniowe.

- Wnioskował o wpisanie funkcji mieszkaniowej, podwyższenie zabudowy z 9 do 30 metrów. Chciał siedmiokrotnie zwiększyć współczynnik intensywności zabudowy i wprowadzić zabudowę wielorodzinną - mówi Kempa i dodaje, że wnioski zostały odrzucone przez komisję ładu przestrzennego.

Sam Rzewuski o swoich planach rozmawiać nie chce. - Jestem prezesem spółki akcyjnej i obowiązuje mnie ograniczanie informacji bez zgody akcjonariuszy i reszty zarządu. Zwłaszcza informacji o planach handlowo-biznesowych. Czekamy na wyznaczenie terminów zapowiedzianych negocjacji z miastem i dzielnicą – tłumaczy.

Jeżeli jednak Rzewuski nie zgodzi sprzedać działki miastu będzie musiał… odkupić od niego budynek, który się na niej znajduje. Dopiero wtedy będzie mógł dostać akt notarialny.

Państwo przejęło fabrykę

Działka, na której od ponad pół wieku działa Tęczowe Przedszkole została przejęta w ramach tzw. dekretu Bieruta.

- Mój dziadek Wacław Rzewuski, absolwent Uniwersytetu w Liege, nabył w 1900 r. działkę o powierzchni 10013 mkw przy ul. Grenadierów 32 oznaczoną w hipotece jako "fabryczna osada Mareginek". Na działce tej zbudował fabrykę maszyn budowlanych -  opowiada Józef Rzewuski.

Jak wspomina, po wojnie, zniszczoną bombardowaniem sowieckim fabrykę odbudował jego ojciec wraz ze swoją załogą.

- W 1950 roku  po przejęciu fabryki przez państwo, z domu na terenie fabryki zostaliśmy wywiezieni do Wołomina. Fabrykę przejęło państwo i w ciągu dwóch lat doprowadziło do upadłości. Część załogi po pokazowych procesach trafiła do więzienia – mówi spadkobierca terenu.

Kilkadziesiąt lat później Rzewuscy postanowili odzyskać teren.

Katarzyna Śmierciak, k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rodzic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2014 15:34 ~rodzic

    Nauczyciele są oddane, a dzieci wspaniałe. Pisałam o jednej, konkretnej osobie (nakłaniam do szczerej rozmowy z kimkolwiek z kadry, ale poza placówką, w której nawet cieć ma za zadanie zbierać haki)

    Mama~Mama

    co do treści:
    Jedyny pozytyw tych zmian to może być odejście psychopatycznej dyrektor Przedszkola, która zrobiła z instytucji Folwark Zwierzęcy (nie liczę, że zrozumie, co to jest, bo czyta tylko regulaminy, które sama napisze). szkoda, że w takim wypadku boimy się podpisać imieniem i nazwiskiem, moje dziecko chodzi do tego przedszkola i nie uważam, że jest w folwarku zwierzęcym tylko ludzkim - dziecięcym - pełnym przyjaźni przedszkolu; obraza pani dyrektor nic tutaj nie zmieni - a widać, że po ludzku lubimy być do końca złośliwi i najlepiej anonimowi; mam nadzieję, że twoje dziecko do tego przedszkola nie chodzi - nie chodziło... bo przecież stać cię na inny folwark.

  • ttt333

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 16:55 ~ttt333

    to dziwne że komuś karzesz, a sama się nie podpisujesz!!! a może twoje dziecko chodzi do innego folwarku, czy chcesz zabłysnąć i podlizać się

    Mama~Mama

    co do treści:
    Jedyny pozytyw tych zmian to może być odejście psychopatycznej dyrektor Przedszkola, która zrobiła z instytucji Folwark Zwierzęcy (nie liczę, że zrozumie, co to jest, bo czyta tylko regulaminy, które sama napisze). szkoda, że w takim wypadku boimy się podpisać imieniem i nazwiskiem, moje dziecko chodzi do tego przedszkola i nie uważam, że jest w folwarku zwierzęcym tylko ludzkim - dziecięcym - pełnym przyjaźni przedszkolu; obraza pani dyrektor nic tutaj nie zmieni - a widać, że po ludzku lubimy być do końca złośliwi i najlepiej anonimowi; mam nadzieję, że twoje dziecko do tego przedszkola nie chodzi - nie chodziło... bo przecież stać cię na inny folwark.

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 16:37 ~lolek

    andrew~andrew

    Gdzie p.Rzewuski był do tej pory? Teraz mu się przypomniało o fabryczce swojego dziadka i tatusia? Coś tu śmierdzi jakimiś układami. Ważniejszy jakiś pseudokapitalista niż dzieci i pracownicy przedszkola? Sprawa powinna uledz przedawnieniu i nic nie powinien odzyskać. ps.Pani dyrektor cicho siedzi bo pewnie ma już jakieś plany i być może "dogadała" się już z przyszłym właścicielem i będzie miała u niego jakąś ciepłą posadkę w sprywatyzowanym przedszkolu.

    zal cie czytac czlowieku nie masz pojecia o czym piszesz .... zycze ci zeby panstwo odebralo ci majatek twojego zycia i wcisnelo cie do mamra a pozniej gdy bedziesz chcial to odzyskac ja napisze ci ze sprawa ulegla przedawnieniu...

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 16:34 ~lolek

    yuma~yuma

    spadkobiercy lub nowy własciciel rodem z Izraela i wszystko jasno haniu rodem z Izraela. Po wyborach już nie pomożesz swoim.

    zaden zyd pomysl gosciu jakbys sie czul i twoja rodzina gdyby przyszli komunisci wcisneli cie do wiezienia do ciasnej odebrali fabryke ktorej byles wlascicielem i rozkradli maszyny.... a pozniej zbudowali na tej ziemi przedszkole i kazali za nie placic grube pieniadze? albo probowali nie oddac ziemi? no jakbys sie czul???

  • Mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 09:16 ~Mama

    co do treści:
    Jedyny pozytyw tych zmian to może być odejście psychopatycznej dyrektor Przedszkola, która zrobiła z instytucji Folwark Zwierzęcy (nie liczę, że zrozumie, co to jest, bo czyta tylko regulaminy, które sama napisze). szkoda, że w takim wypadku boimy się podpisać imieniem i nazwiskiem, moje dziecko chodzi do tego przedszkola i nie uważam, że jest w folwarku zwierzęcym tylko ludzkim - dziecięcym - pełnym przyjaźni przedszkolu; obraza pani dyrektor nic tutaj nie zmieni - a widać, że po ludzku lubimy być do końca złośliwi i najlepiej anonimowi; mam nadzieję, że twoje dziecko do tego przedszkola nie chodzi - nie chodziło... bo przecież stać cię na inny folwark.

  • org

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 22:57 ~org

    Anna ~Anna

    Najpierw państwo okradło tą rodzinę z majątku a teraz próbuje okraść ją kolejny raz. Jeśli miasto w zmowie z dzielnicą wprowadzą niekorzystny dla właściciela plan aby spadła wartość gruntu i dzielnica mogła go kupić, to znowu okrada. Właściciel ma odkupić budynek a czy państwo odda mu pieniądze za to co mógł zarabiać przez 50 lat, np. z wynajmu pomieszczeń? Teraz ma płacić za budynek który ktoś bez jego zgody wybudowała jego terenie?
    Jeśli ma plany na budowie mieszkań to ten budynek jest mu niepotrzebny i jeszcze będzie miał koszty rozbiórki.

    Sorry, ale to ten "właściciel" okrada państwo. Zainteresuj się jak w Warszawie wygląda reprywatyzacja a dostrzezesz jakie to bagno. Z całym szacunkiem ale podczas wojny ludzie stracili wszystko, rodziny. W miejscu starej przedwojennej Warszawy powstała nowa, ludzie którzy stracili swoje domy otrzymali w zamian inne, wybudowano szkoły. I co teraz to wszystko nalezy się potomkom właścicieli? A co zrobić ze szkołami, parkami, boiskami, zamknąć? zabrać? teraz roszczenia są głównie skierowane przeciwko placówkom publicznym, ale przyjdzie czas na grunty na których dziś stoja bloki i co uwazasz, że mieszkańcy mają zapłacić za wykup ziemii potomkom własicicieli? W takiej sytuacji należy się jakies odszkodowanie ludziom którzy na mocy dekretu bieruta stracili swoje nieruchomosci i grunty ale w ułamkowej części ich wartości. Swoją droga niezmiernie rzadko o stare nieruchomości czy grunty walczą własciciele lub ich potomkowie. Najcześciej sa to ludzie zupełnie nie powiązani z nimi.

  • ZatrzymaćReprywatyzacje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 21:33 ~Zatrzymać…

    A HGW i Bajko pewnie dalej twierdzą, że nic nie mogą zrobić? To oni wpuścili bandę cwaniaków do Warszawy.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 21:29 ~olo

    Gdzie byli ci spadkobiercy jak wszystko leżało w gruzach!!!

  • matka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 20:58 ~matka

    "14:38 ~anka znow mamuski jakies glupoty mowia ze dzieci dlugo sie adoptuja do nowego miejsca. dzieci bardzo dobrze sie przyzywczajaja do nowych warunkow w przeciwienstwie do doroslych. aspoleczni rodzice jak chcecie przedszkole to sobie mozecie je kupic."
    To sobie kup!!!Aspołeczna a napewno aempatyczna jesteś TY!!!Należy się nam prawda na ten temat-do niej dążymy.Może tym razem nie wyjdzie ten POlityczny intratny interes.
    A na marginesie Park Skaryszewski też ma swego"starego" właściciela-żeby pospacerować też będę musiała go kupić?!?

  • andrew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2014 17:36 ~andrew

    Gdzie p.Rzewuski był do tej pory? Teraz mu się przypomniało o fabryczce swojego dziadka i tatusia? Coś tu śmierdzi jakimiś układami. Ważniejszy jakiś pseudokapitalista niż dzieci i pracownicy przedszkola? Sprawa powinna uledz przedawnieniu i nic nie powinien odzyskać. ps.Pani dyrektor cicho siedzi bo pewnie ma już jakieś plany i być może "dogadała" się już z przyszłym właścicielem i będzie miała u niego jakąś ciepłą posadkę w sprywatyzowanym przedszkolu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »