Informacje

20.10.2013 09:57 przeliczają podróż na złotówki

"Spadająca brygadochłonność".
Tak oszczędzamy na drogach

SERWISY:


Trasy oddane do użytku w ciągu ostatnich lat przyniosły gospodarce miliardy złotych oszczędności – wynika z raportu PwC. - W samej stolicy kierowcy mogli to odczuć po otwarciu S8. Są też korzyści dla miasta – mówi w studiu TVN24 Łukasz Oleszczuk, ekspert z SISKOM.

Według raportu PwC trasy oddane do użytku w latach 2007-13 przyniosły gospodarce 6 mld zł oszczędności.

- Raport obejmuje odcinki w całym kraju. Skupiono się na głównych ciągach tranzytowych - zastrzega Łukasz Oleszczuk.

51 zł za godzinę

Podczas analizy wylicza się efektywność ekonomiczną przedsięwzięcia. Jednak nowe drogi same w sobie nie zarabiają.

- W związku z tym ocenia się takie koszty, jak skrócenie czasu przejazdu. Chodzi m.in. o podróż służbową, która według wytycznych unijnych kosztuje za godzinę 51 zł. Podróż dom-praca, praca-dom to jest ok. 25 zł, a turystyczna to jest 20 zł – wyjaśnia Oleszczuk. - Liczy się także kwestie wypadków. Na drodze jednojezdniowej statystycznie częściej dochodzi do wypadków, kiedy wybudujemy autostradę, to mamy mniejsze prawdopodobieństwo wypadku - to koszta związane ze śmiertelnością, ranami i likwidowaniem skutków wypadku - wylicza.

"Mniejsza brygadochłonność"

Oszczędności w dużych miasta widać dobrze na przykładzie komunikacji publicznej.

- Dość dobrym przykładem - choć to nie był projekt objęty dofinansowaniem unijnym - była analiza efektywności realizacji pasa autobusowego na Trasie Armii Krajowej w Warszawie, gdzie wyliczono koszta i dodano wymianę nawierzchni. Zysk tego przedsięwzięcia był ponad 600 procent, ponieważ trzykrotnie zmniejszył się czas przejazdu. Wyliczano to na podstawie wskaźnika 25 zł za godzinę - tłumaczy ekspert. - To był także korzyści dla miasta, bo spadła brygadochłonność, czyli mówiąc językiem prostym mniej taboru można było wystawiać na trasy i obsłużyć taką samą częstotliwość kursowania, bo autobusy nie stały w korkach - tłumaczy komunikacyjny żargon Oleszczuk. I dodaje: - Brygada to autobus plus kierowca.

Przypomniał również, że kiedy otwierano w stolicy S8, to spadło natężenie ruchu w al. Prymasa Tysiąclecia. - Efekty budowy dróg krajowych są odczuwalne w miastach. Warszawa zyskała praktycznie od strony północnej pełną obwodnicę, a od strony południowej mamy ogryzek - zaznacza Oleszczuk.

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

ran/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • plp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2013 11:35 ~plp

    Sami PIS-owcy sie wpisują, przynajmniej coś się dzieje w Warszawie buduje się w końcu rozwija się...

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2013 08:52 ~asd

    Największą "brygadooszczędność" realizuje się przez praktyczną likwidację linii, tj. ustalenie częstotliwości na 20-30 minut. W ten sposób zlikwidowano 521, 227, 175 i jeszcze parę linii.
    Nic dziwnego, że Śródmieście powoli umiera, skoro nie można się tam dostać ani samochodem (bo Walzowa obiecanych parkingów nie zamierza budować), ani komunikacją, bo weź zmarnuj godzinę na dojazd, z czego 30 min. na sterczenie na przystankach.
    Efekt jest taki, że po Trakcie Królewskim snują się tylko turyści oraz bandy ochlajmord, których jedynym celem jest upić się i zarzygać chodnik.
    I łazi takie robactwo, a jeszcze władze miasta bez jakichkolwiek zasad wydają zgody na ogródki, nie ważne, że zabiera to miejsca parkingowe czy zostawia metr chodnika...
    Nie mówiąc już o pedalarzach, którzy swobodnie między policjantami po chodnikach zapieprz...

  • tyutyu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 20:44 ~tyutyu

    Wuj Psuj~Wuj Psuj

    Można też podać przykład kilku inwestycji drogowych, które istotnie zwiększyły "brygadochłonność" w komunikacji szynowej, która wcześniej nie potrzebowała żadnych inwestycji, bo świetnie sobie radziła.

    Marymoncka, Marszałkowska (między Pl.Unii i Pl.Zbawiciela), Obozowa, Połczyńska - to przykłady miejsc, gdzie tylko z powodu ustawienia dodatkowych sygnalizacji świetlnych, czas przejazdu tramwajów znacząco się wydłużył a koszty zużycia energii wzrosły kilkakrotnie.

    Czyli typowo po polsku – tu coś poprawimy, to dla równowagi gdzieś indziej popsujemy.

    Koszty projektu, budowy i utrzymania świateł są niemałe, a zasadność ich istnienia w wielu miejscach, jest co najmniej dyskusyjna. Filmowy przykład z ulicy Marymonckiej:
    http://www.youtube.com/watch?v=5-QBZ2HpLzY
    http://www.youtube.com/watch?v=F7IO8kirTTg# (patrz: 2:31 minuta filmu)

    Widać, że światła nikomu dobrze nie służą, ani pieszym ani samochodom a już zwłaszcza tramwajom. Ale pieniążki ktoś wziął.




    Upraszam Wuja aby nie uzywał sformułowania "typowo po polsku" w sensie bajzlu i bylejakosci. Jak Wuj na pewno pamieta :) w latach 1918-39 POLACY zbudowali własnymi siłami kawał nowoczesnego przemysłu oraz infrastruktury. A i w normalnych warunkach POLACY sa bardzo dobrymi, inteligentnymi pracownikami. To co Wuj ma na mysli to pokłosie 50 lat ż.komuny. Takoj russkij standart.

  • CommonSense

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 20:26 ~CommonSense

    Kat~Kat

    Nie rozumiem oburzenia; Przecież te obliczenia są robione z punktu widzenia budżetu i wydatków miasta a nie osoby prywatnej i nie mają nic wspólnego z wygodą kierowcy jadącego samochodem osobowym.

    Te obliczenia przenoszą się też na osoby prywatne. Czysto teoretycznie: jak krócej stoisz w korku, to zaoszczędzony czas możesz zainwestować we własną edukację, działalność gospodarczą, albo nawet rekreację, która długoterminowo odbije się na lepszym zdrowiu i mniejszych kosztach leczenia. A jako że więcej (liczbowo) osób skorzysta na utworzeniu buspasów, to wygoda kierowców w ogóle nie jest brana tu pod uwagę (i słusznie).

  • Wuj Psuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 18:18 ~Wuj Psuj

    Można też podać przykład kilku inwestycji drogowych, które istotnie zwiększyły "brygadochłonność" w komunikacji szynowej, która wcześniej nie potrzebowała żadnych inwestycji, bo świetnie sobie radziła.

    Marymoncka, Marszałkowska (między Pl.Unii i Pl.Zbawiciela), Obozowa, Połczyńska - to przykłady miejsc, gdzie tylko z powodu ustawienia dodatkowych sygnalizacji świetlnych, czas przejazdu tramwajów znacząco się wydłużył a koszty zużycia energii wzrosły kilkakrotnie.

    Czyli typowo po polsku – tu coś poprawimy, to dla równowagi gdzieś indziej popsujemy.

    Koszty projektu, budowy i utrzymania świateł są niemałe, a zasadność ich istnienia w wielu miejscach, jest co najmniej dyskusyjna. Filmowy przykład z ulicy Marymonckiej:
    http://www.youtube.com/watch?v=5-QBZ2HpLzY
    http://www.youtube.com/watch?v=F7IO8kirTTg# (patrz: 2:31 minuta filmu)

    Widać, że światła nikomu dobrze nie służą, ani pieszym ani samochodom a już zwłaszcza tramwajom. Ale pieniążki ktoś wziął.

  • Kat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 14:18 ~Kat

    Nie rozumiem oburzenia; Przecież te obliczenia są robione z punktu widzenia budżetu i wydatków miasta a nie osoby prywatnej i nie mają nic wspólnego z wygodą kierowcy jadącego samochodem osobowym.

  • ttl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 14:06 ~ttl


    hej~hej

    Co mnie interesuje, że atubusy krócej stoją w korku, skoro ja przez buspasy stoję dłużej, gdzie te oszczędności ????Kpiny.
    WAW~WAW


    ale samochodów czy to z jednym kierowcą czy też kierowcą i pasażerami jest ponad 200 więc nie jest to taki prosty zysk dla autobusu. autobus owszem przejedzie ale tysiące kierowców nieraz z pasażerami stoją w korku
    Ty jedziesz sam a w Autobusie 200 osob wiec .. jest oszczednosc *199:D

  • dododd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 13:06 ~dododd

    Propaganda SUKCESU !!!!!!

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 12:59 ~WAW

    hej~hej

    Co mnie interesuje, że atubusy krócej stoją w korku, skoro ja przez buspasy stoję dłużej, gdzie te oszczędności ????Kpiny.



    Ty jedziesz sam a w Autobusie 200 osob wiec .. jest oszczednosc *199:D

  • hej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2013 12:53 ~hej

    Co mnie interesuje, że atubusy krócej stoją w korku, skoro ja przez buspasy stoję dłużej, gdzie te oszczędności ????Kpiny.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »