Informacje

01.12.2013 14:59 przeszli lindego i dewajtis

Spacerowali w proteście. Nie chcą chodnika w rezerwacie

SERWISY:


Ulicą Dewajtis przeszedł w niedzielę protest. Kilkudziesięciu mieszkańców i ekologów z Bielan skrzyknęło się w internecie i demonstrowało przeciwko budowie betonowego chodnika w lesie.

- W proteście udział bierze około 60 osób – relacjonował Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. – W eskorcie policji demonstracja przeszła ulicami Lindego i Dewajtis. Protestujących mijały samochody wracających z kościoła ludzi – dodał Gula.

"Milion złotych na bezsensowny chodnik"

Maszerujący zatrzymali się za ulica Kamedulską.

– Ten pomysł jest z gruntu poroniony i nie ma szansy funkcjonować - mówił Marcin Jackowski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.  - Urzędnicy zarządzają przestrzenią publiczną zza biurka, bez konsultacji i bez pytania o zdanie mieszkańców. Tak właśnie wygląda zarządzanie Bielanami. Wydaje się milion złotych na bezsensowny chodnik, który nie ma racji bytu – kontynuował Jackowski.

Więcej samochodów, a potem autobusy?

Wcześniej w rozmowie tvnwarszawa.pl Jackowski argumentował, że chodnik przyczyni się do zwiększenia ruchu samochodowego na ulicy Dewajtis.

– Wszyscy piesi, idący w obu kierunkach, zostaną stłoczeni na chodniku o szerokości dwóch metrów. To jest najmniejsza zgodna z prawem szerokość. Teraz piesi mają do dyspozycji jezdnię i dwa ciągi nieutwardzone – wyjaśniał działacz Zielonego Mazowsza.

Spekulował również, że w przyszłości na ulicę prowadzącą do kościoła i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego mogą zostać puszczone autobusy.

- Powinno się doprowadzić do powstania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W nim należy określić funkcje i kształt ulicy. Budowa chodnika to próba obejścia pewnych przewidzianych prawem procedur – denerwował się Jackowski.

"Najcenniejszy rezerwat w Warszawie"

Ekolog przekonywał, że Las Bielański jest najcenniejszym rezerwatem w Warszawie, reliktem prastarej puszczy.

wp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mańkowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2013 11:43 mańkowski

    No i chodnik jest, i jest super. Nareszcie ludzie mogą tamtędy chodzić bezpiecznie a nie ustepować wciąż drogi samochodom. Ruch tych ostatnich wcale się nie zwiększył. Uważam tylko, że należy przywrócić zakaz ruchu pojazdów nie zmierzających na teren uniwersytetu, jak było poprzednio. W tej chwili znaku juz nie ma, co może spowodować masowe wycieczki samochodziarzy nad brzeg Wisły...

  • bes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2013 20:53 ~bes

    Marymonciak, a Ty jaki uniwersytet ukończyłeś?


    bmkmrafalbmkmrafal

    Będę biegał po chodniku :(

    Marymonciak~Marymonciak

    Jesteś w wielkim błędzie studencie. Lasek Bielański to ścisły rezerwat, a nie uczelniany deptak. Nie masz nawet prawa głosu, bo twoja uczelnia nie jest właścicielem terenu. Ulicę Dewajtis należy w ogóle zamknąć dla ruchu samochodowego!

  • bes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2013 20:47 ~bes

    Ekolodzy, wyburzcie Warszawę, a za kilkadziesiąt lat urośnie tu piękna puszcza. Jeśli ktoś kiedyś zlokalizwał uczelnię, to należy zapewnić dojazd i dojście w cywilizowanych warunkach, (chyba że ekolodzy potrafią fruwać -nie latać - bo latanie jest oczywiście mało ekologiczne).

  • Bielany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2013 18:19 ~Bielany

    paweł26~paweł26

    Bardzo dobrze że jest chodnik raz dam się wywaliłem jak jechałem rowerem


    Miej na uwadze, że po chodniku jeździć Ci nie będzie wolno. Dla Ciebie jest to więc zmiana "in minus".

  • Bielany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2013 18:17 ~Bielany

    miłośnik puszczy~miłośnik puszczy

    Dla niezorientowanych przypominam, pierwsza była uczelnia, a dopiero potem rezerwat.A po drugie, żadnemu z tzw. ekologów nie przeszkadza Wisłostrada biegnąca skrajem Lasu przepraszam Rezerwatu Bielańskiego.



    Może nie wiesz, ale i tak cudem (zwanym protestami mieszkańców Bielan) przechodzi nie przez środek Lasku Bielańskiego, a jego skrajem.
    Poza tym mylisz się: najpierw była puszcza, znacznie później zakon Kamedułów, potem dopiero uczelnia i uznanie Lasku za rezerwat. I właśnie o ochronę tej puszczy tu chodzi.

  • miłośnik puszczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2013 10:09 ~miłośnik puszczy

    Dla niezorientowanych przypominam, pierwsza była uczelnia, a dopiero potem rezerwat.A po drugie, żadnemu z tzw. ekologów nie przeszkadza Wisłostrada biegnąca skrajem Lasu przepraszam Rezerwatu Bielańskiego.

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2013 16:28 ~Kuba

    Burzą się ci ekoterroryści jakby tam mieli wycinać 10 metrowy pas ponad 100 letnich drzew, pod autostradę pieszo-rowerową! Robią wąski chodnik w miejscu starej i niekomfortowej ścieżki, co to zmienia z punktu widzenia tego "rezerwatu"?

  • rodowita warszawianka z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2013 16:19 ~rodowita…

    Już kilkadziesiąt lat temu odłączono niewygodny ówczesnym władzom Wydział Teologii z UW i utworzono na obrzeżach miasta, w lesie - ATK. Celem tego zabiegu było pozbycie się niewygodnego głosu światłych ludzi. Dziś zabiegi eko-terrorystów (nie ekologów, bo protestujący na takie miano w mojej ocenie nie zasługują) mają na celu podobnie jak kiedyś - "odciąć" od reszty, "zdławić" i jak najbardziej utrudnić życie tym, którzy cokolwiek mają z tą uczelnią wspólnego.
    Przykre, iż tak ważny argument jakim jest ochrona środowiska i naszego dziedzictwa poruszany jest przy budowie zwykłego chodnika, a nikt już nie protestuje przy wycince ok. 20 drzew u zbiegu Senatorskiej i Miodowej oraz zabudowie krajobrazu Placu Zamkowego biurowcem...

  • Kate

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2013 15:52 ~Kate

    ups~ups

    Postawcie jeszcze stacje benzynową i budkę z hot-dogami, żeby studenci tej wspaniałej uczelni mieli gdzie kupować piwko i obżerać się między wykładami.


    tak, zacznijmy się wzajemnie obrażać, gratuluję

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2013 14:15 ~Bielańczyk

    Dla czego jak pisałem prośbę do ZDM o wypalikowanie otoczenia przejścia dla pieszych na ul.Conrada z ul.Nerudy to odpisano mi że nie ma na to pieniędzy a na chodnik w rezewacie to jest prawie milion złotych .Tą sprawą powinna zająć się prokuratura to jest jakieś nieporozumienie niegospodarność .Tam gdzie przechodzą dziennie setki ludzi przez ruchliwą Conrada i dzieci wracające z szkoły nic sie nie robi a w tym lesie montuje sie taki drogi dywan z betonu dla studentów UKSW w rezerwacie .

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »