Informacje

30.01.2014 18:58 Kijówa - Warszawa wspólna sprawa

"Solidarni z Euromajdanem"
na placu Konstytucji

SERWISY:

Na pl. Konstytucji odbyła się w czwartek po południu demonstracja pod hasłem "Solidarni z Euromajdanem", która miała wesprzeć protestujących na Ukrainie. Organizatorzy zbierali m.in. leki i pieniądze.

Manifestację zorganizowały Amnesty International i Fundacja Otwarty Dialog. Uczestnicy wzywali ukraińskie władze do dialogu z obywatelami i potępiają użycie przemocy przez milicję.

Chcieli też wyrazić solidarność z osobami, które w sposób pokojowy korzystały z wolności wypowiedzi.

Zbierają leki

- Jesteśmy tu, żeby pokazać naszą solidarność Ukraińcom. Warszawiacy mogą pomóc na trzy sposoby. Mogą wyrazić swoje poparcie poprzez obecność i sfotografowanie się na tle ukraińskiej flagi. Zdjęcia zostaną wysłane do Kijowa. Można też podpisać petycję do władz Ukrainy, w której domagamy się respektowania praw człowieka. Trzeci sposób to przyniesienie leków - powiedziała Aleksandra Zielińska z Amnesty International.

Organizatorzy zbierali środki opatrunkowe oraz przeciwbólowe, przeciw przeziębieniu i wspomagające układ trawienny.  Chętni mogli też przekazać datki na pomoc medyczną i działanie polskich misji obserwacyjnych na Ukrainie.

Na pl. Konstytucji zebrało się ponad 100 osób. Część z nich przyniosła flagi polskie, ukraińskie i UE. Manifestacja rozpoczęła się o godz. 17 odśpiewaniem hymnu Ukrainy.

Protestują od listopada

Protesty na Ukrainie trwają od listopada 2013 r. Zaczęły się w Kijowie jako wyraz sprzeciwu wobec odrzucenia przez władze umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, a następnie rozprzestrzeniły się na cały kraj.

We wtorek premier Ukrainy Mykoła Azarow podał się do dymisji, którą przyjął prezydent Wiktor Janukowycz. Parlament anulował tzw. ustawy dyktatorskie, ograniczające m.in. prawo obywateli do wieców.

W środę ukraiński parlament przegłosował ustawę o amnestii wobec protestujących, która przewiduje m.in., że amnestia zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy przeciwnicy rządu opuszczą zajmowane przez nich budynki administracji państwowej w Kijowie i innych miastach Ukrainy. Opozycja nie uznaje ustawy.

Tak wyglądała manifestacja przed ambasada Ukrainy w grudniu:

PAP/lata/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 13:16 ~Mirek

    Ukraińcy najpierw wewnętrznie muszą się dogadać czego chcą... Polska odniosła sukces, bo była zdeterminowana i bardzo spójna z kursem pro-zachodnim. Na Ukrainie tego nie ma. I dopóki nie będzie to nic z tej szarapniny nie wyjdzie.

  • Tytus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 12:49 ~Tytus

    Użytecznych idiotów nie brakuje w tej naszej Polsce.

  • czk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 12:24 ~czk


    kaspijczykkaspijczyk

    Trwa walka z legnie i demokratycznie wybranymi władzami na
    Ukrainie.
    Xavery~Xavery


    Jak to już dużo lat upłynęło od czasów PRL'u, że tak łatwo zapomnieć (lub w ogóle nie wiedzieć) na czym może polegać problem z władzą.
    Otóż przypominam, że władze PRL też pochodziły z wyborów i były legalną władzą w tym państwie. Przypominam także, że takie indywiduum jak Hitler doszedł do władzy w demokratycznym państwie w wyniku powyborczych manewrów koalicyjnych i też ustanowił legalną władzę (choć na zbrodniczych fundamentach). To nie problem legalności władz czy mniej lub bardziej fasadowych zasad ich wybierania. Chodzi o to czy władza jest suwerenna i przestrzega zasad i demokracji i praw człowieka. Ani rządy PRL, ani III Rzesza ani obecna Ukraina takimi państwami nie były/nie są. Prawdą jest zatem, że Ukraińcy walczą z legalną władzą ale walczą o podobne cele o jakie walczyła Solidarność 30 lat temu. Obawiam się jednak, że władza ukraińska jest chyba niestety tak samo zdeterminowana w bronieniu swojej pozycji jak władze PRL na początku lat 80-tych...

    Mocno się czegoś koleś naćpałeś i majaczysz. Możesz pokazać jakieś obozy koncentracyjne, prześladowane mniejszości narodowe z inicjatywy obecnie rządzących Ukrainą? Więcej wspólnego by nie powiedzieć całkiem sporo) z Hitlerem mają tak zwani majdanowcy, sami nie kryją swoich sympatii dla bandytów
    Bandery i UPA. Obecne władze wyłonione zostały w wyborach. Próba ich zmiany metodami innymi jest zaprzeczeniem istoty demokracji.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 11:40 ~Xavery


    Tomko~Tomko

    No to fajnie. Ale może wpierw sie zastanowić czy tego chcemy ? Może jednak dla interesów i spokoju Polski, lepszy "stary zamordysta - trzymający dzicz na smyczy" niż "nowy banderowiec" z ugrupowania które wraz z tamtejszymi neonazistami wiedzie prym " na Majdanie" ?
    arr~arr

    podbijam, bo ważne!


    Pewnie, że ważne a jeśli ktoś wygaduje brednie to ludzie tacy jak Tarasenko czy wielu Polaków kwestionujących np. Zagładę podczas II WŚ.
    A dzikie nacjonalizmy to prędzej czy później wyrwą się z tym większą siła im krótsza smycz na której są trzymane. Historia Niemiec jasno wskazuje, że pacyfikacja nacjonalizmu najlepiej udała się przez pomoc w zbudowaniu demokratycznego, zasobnego państwa. Z kolei Egipt tak się zerwał z wieloletniej smyczy Mubaraka, że przekazał władzę w ręce islamskich fundamentalistów (w wersji light).
    Dziki nacjonalizm zawsze jest niebezpieczny ale nie da się go zwalczyć metodami represyjnymi.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 11:13 ~Xavery

    karol~karol

    jeszcze sie przekonacie ze nie ma czegos takiego jak dobrzy ukraincy. bedzie z nimi wiecej problemow niz z litwinami.


    To nie Litwini czy Ukraińcy stanowią problem lecz nacjonalizmy w tych krajach. I właśnie z tego powodu należy wspierać Ukraińców w budowaniu demokratycznego w znaczeniu zachodnioeuropejskim państwa aby te nacjonalizmy, zwłaszcza te najbardziej agresywne nie miały gruntu na którym mogłyby wzrastać. Zwracam uwagę, że to właśnie anarchia, bieda, niesprawiedliwość społeczna są takimi pożywkami dla nacjonalizmów. Tak było w historii i tak jest nadal - także w Polsce czy na Węgrzech tak przecież ulubionych przez naszych uciśnionych "niepokornych". Jak Ukraina będzie normalnym państwem to i nacjonalizmy będą miały marginalne znaczenie.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 11:06 ~Xavery

    kaspijczykkaspijczyk

    Trwa walka z legnie i demokratycznie wybranymi władzami na
    Ukrainie.


    Jak to już dużo lat upłynęło od czasów PRL'u, że tak łatwo zapomnieć (lub w ogóle nie wiedzieć) na czym może polegać problem z władzą.
    Otóż przypominam, że władze PRL też pochodziły z wyborów i były legalną władzą w tym państwie. Przypominam także, że takie indywiduum jak Hitler doszedł do władzy w demokratycznym państwie w wyniku powyborczych manewrów koalicyjnych i też ustanowił legalną władzę (choć na zbrodniczych fundamentach). To nie problem legalności władz czy mniej lub bardziej fasadowych zasad ich wybierania. Chodzi o to czy władza jest suwerenna i przestrzega zasad i demokracji i praw człowieka. Ani rządy PRL, ani III Rzesza ani obecna Ukraina takimi państwami nie były/nie są. Prawdą jest zatem, że Ukraińcy walczą z legalną władzą ale walczą o podobne cele o jakie walczyła Solidarność 30 lat temu. Obawiam się jednak, że władza ukraińska jest chyba niestety tak samo zdeterminowana w bronieniu swojej pozycji jak władze PRL na początku lat 80-tych...

  • arr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 09:42 ~arr

    Tomko~Tomko

    ...dopóki nie osiągną swojego poczucia swobody". Czyli też tego ?: "...Podczas wywiadu opublikowanego w "Rzeczpospolitej", którego udzielił rzecznik prasowy nacjonalistów ukraińskich, Andij Tarasenko padło kilka szokujących stwierdzeń. Przede wszystkim Tarasenko stwierdził, że zamordowanie przeszło stu tysięcy Polaków podczas rzezi wołyńskiej to "brednie". Sam Stefan Bandera, który dał sygnał do dokonania tego ludobójstwa jest jego zdaniem wielkim bohaterem, który walczył z kolejnymi okupantami ich ziem. ..." No to fajnie. Ale może wpierw sie zastanowić czy tego chcemy ? Może jednak dla interesów i spokoju Polski, lepszy "stary zamordysta - trzymający dzicz na smyczy" niż "nowy banderowiec" z ugrupowania które wraz z tamtejszymi neonazistami wiedzie prym " na Majdanie" ?

    podbijam, bo ważne!

  • Semper Invicta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 08:50 ~Semper Invicta

    Co za bełkot. Tak będą mieli swobodę pod przewodnictwem Tiahnyboka.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 08:05 ~Warszawiak

    Jak na półtoramilionowe miasto, to ilość TYCH popierających jest OSZOŁAMIAJĄCA !

    Dajcie sobie spokój i przestańcie się ośmieszać

  • kaspijczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2014 07:18 kaspijczyk

    Trwa walka z legnie i demokratycznie wybranymi władzami na
    Ukrainie.
    A tak naprawdę, to jedni oligarchowie walczą o władzę i forsę, z drugimi oligarchami, a durny tłum znowu daje się w tę rywalizację wciągnąć.
    To nie jest polska racja stanu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »