Informacje

30.04.2019 10:54 po krytyce pasażerów

Sobotnie rozkłady, tłok na przystankach. ZTM wprowadza dodatkowe kursy

SERWISY:

 

Po fali krytyki, jaka spadła na Zarząd Transportu Miejskiego z powodu wprowadzenia przed majówką sobotniego rozkładu jazdy, urzędnicy "dołożyli" autobusów i wydłużyli niektóre składy tramwajowe. W poniedziałek pasażerowie narzekali na ogromny tłok w komunikacji.


Alek: Niesamowity skandal z linią 131 - z około 8 kursów na godz. zmniejszyli do 4 i zlikwidowali te wariantowe do Wilanowa! - nawet w wakacje jeździły częściej

Beata: Spóźniłam się do pracy, jechałam jak sardynka jednowagonikowym tramwajem 28

Marcin: To, co się w poniedziałek działo w stołecznej komunikacji, woła o pomstę do nieba. Tłok jak w tokijskim metrze, że o czasie oczekiwania na to by cokolwiek przyjechało, nawet nie wspomnę,  Masakra. Nie pamiętam już takiego tłoku, a jeżdżę tą samą trasą od ponad dwóch lat.

Tak poniedziałkową sytuację w komunikacji miejskiej komentowali mieszkańcy stolicy pod postem stowarzyszenia Miasto Jest Nasze na Facebooku. Aktywiści zaapelowali wprost do prezydenta Rafała Trzaskowskiego: "Żądamy zwykłego rozkładu jazdy w dniu jutrzejszym!!".

ZTM przed majówką zdecydował się wprowadzić sobotni rozkład jazdy. W poniedziałek w komunikacji miejskiej był ogromny tłok. Najgorzej było na II linii metra, na której występują też utrudnienia związane z testami odcinka na Targówek. W związku z tym, stacja Dworzec Wileński jest wyłączona z ruchu i w efekcie metro kursuje w dwóch pętlach. Pasażerowie są zmuszeni do korzystania z komunikacji zastępczej.

Na utrudnienia narzekali również pasażerowie na Mokotowie. Media społecznościowe obiegło zdjęcie tłumu na przystanku tramwajowym Metro Wierzbno.

We wtorek na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. - Przystanek jest pełny, po czym podjeżdża tramwaj i wszyscy pasażerowie wsiadają. Tramwaje kursują tutaj wahadłowo, co kilka minut, nie dłużej niż 10 - relacjonował.

Pojadą częściej

Jak przyznaje rzecznik rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert, poniedziałek faktycznie był trudny, szczególnie dla pasażerów na Pradze. - Mieliśmy sytuację nietypową, bo to był tak naprawdę pierwszy dzień zamkniętej stacji Dworzec Wileński. Co prawda, zmiany wprowadziliśmy przed weekendem, ale mieszkańcy często nie korzystają z komunikacji miejskiej w tym czasie. W poniedziałek wszystkie osoby, które na co dzień korzystają z metra, musiały przesiąść się w autobusy i tramwaje. I choć funkcjonują linie zastępcze, to w godzinach szczytu był duży tłok - poinformował.

W związku z tym, ZTM ostatecznie zdecydował się wprowadzić zmiany. - We wtorek zwiększyliśmy częstotliwość czterech linii tramwajowych: 17, 24, 26 i 31 i autobusów: 517, 511 i 217. Natomiast na liniach tramwajowych 6, 20, 27 i 28 wprowadziliśmy długie składy - przekazał. I dało to pozytywny efekt, bo - jak zaznacza rzecznik - we wtorek sytuacja na Pradze wyglądała już lepiej.

Jak dodał Kunert, zawsze w czasie dni wolnych połączonych z pracującymi frekwencja w komunikacji miejskiej jest niższa. - Stąd decyzja, że robimy taką powiększoną sobotę, bo zwracam uwagę, że to sobotni rozkład jazdy, ale nie do końca. Są też kursy szkolne, jeżdżą linie 300, 400 i E, choć normalnie w soboty ich nie ma. Oprócz tego kilkadziesiąt linii autobusowych i tramwajowych jeździ częściej niż w zwykły weekend - zaznaczył.

"O 30 procent pasażerów mniej"

Do tematu zatłoczonej komunikacji miejskiej odniósł się również rzecznik prezydenta Warszawy, Kamil Dąbrowa. Miasto Jest Nasze napisało na Twitterze, że we wtorek sytuacja wygląda tak samo jak w poniedziałek. Aktywiści poprosili Dąbrowę o wyjaśnienie czy ZTM nadal kursuje według okrojonego rozkładu.

- "ZTM proponuje takie rozwiązania od lat, gdy dni pracujące są pomostem łączącym dni wolne. 27,28-wolne-29,30-pracujące,1wolny,2-prac,3,4,5-wolne" - napisał rzecznik. Dodał, że z obserwacji ratusza wynika, że w czasie długich weekendów w komunikacji miejskiej jest o 30 procent pasażerów mniej, a w niektórych nawet o 50 procent.

 

mp/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2019 14:37 ~Piękny Roman


    won~won

    "Co dyrektor ZTM ma do powiedzenia setkom pasażerów, którzy bezradnie stali na przystankach zastanawiając się jak dotrzeć do pracy lub szkoły?" NIC. Ale Pan Trzaskowski dobrze by zrobił wywalając go ze stanowiska, bo za taką decyzję trzeba odbeknąć Panie Witek.
    Janek~Janek

    Informacja o zmianach wisiała wcześniej na stronie TM, można było przeczytać i się odpowiednio przygotować. Ale Warszawiacy z pod Psiej Wólki nie są tacy sprytni i potem lamentują.

    No i co z tego, że sobie WISIAŁA NA STRONIE?
    Wchodzenie na stronę ZTM NIE JEST i NIE BYŁO obowiązkiem, więc wieszać to sobie mogą.... najlepiej tego co wymyślił ten zmiany rozkładu.

  • Stary Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2019 12:05 ~Stary Warszawiak


    won~won

    "Co dyrektor ZTM ma do powiedzenia setkom pasażerów, którzy bezradnie stali na przystankach zastanawiając się jak dotrzeć do pracy lub szkoły?" NIC. Ale Pan Trzaskowski dobrze by zrobił wywalając go ze stanowiska, bo za taką decyzję trzeba odbeknąć Panie Witek.
    Janek~Janek

    Informacja o zmianach wisiała wcześniej na stronie TM, można było przeczytać i się odpowiednio przygotować. Ale Warszawiacy z pod Psiej Wólki nie są tacy sprytni i potem lamentują.

    To nie zmienia faktu, że drastycznie zmieniono w bardzo krótkim czasie rozkłady i liczbę taboru.Chciałbym zauważyć, że to miasto pełni role usługową dla mieszkańców a nie odwrotnie i tak powinno informować aby każdy został poinformowany. to że będzie długi weekend było wiadomo od dawna. A tak na marginesie to to są te zachęty do przesiadania się na komunikację miejską i polepszania warunków życia w mieście. Tak źle jak teraz to jeszcze nie było a jestem Warszawiakiem z dziada pradziada. Jeśli ktoś sądzi że kierowcy przesiądą się do komunikacji miejskiej to się głęboko mylą, bo przypadku każdej imprezy w mieście (a jest ich mnóstwo) czy każdego dużego wydarzenia jest tak jak w poniedziałek i wtorek zawsze !

  • jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2019 11:54 ~jan

    Ludzie nie mogli dotrzeć do pracy ,szkoły lub gdzieś komunikacją miejską , a na zajezdniach siedziało po 20 a nawet więcej dyżurnych!!!!ZTM to jednak jest stan umysłu. Jak można zmieniać codziennie rozkłady, rozwalać system pracy kierowców i motorowych, doprowadzać do tego że autobusy i tramwaje stały na zajezdniach a mogły wykonywać kursy , kierowcy i motorowi siedzieli bez sensu na dyżurach......

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.05.2019 06:54 ~Janek

    won~won

    "Co dyrektor ZTM ma do powiedzenia setkom pasażerów, którzy bezradnie stali na przystankach zastanawiając się jak dotrzeć do pracy lub szkoły?" NIC. Ale Pan Trzaskowski dobrze by zrobił wywalając go ze stanowiska, bo za taką decyzję trzeba odbeknąć Panie Witek.

    Informacja o zmianach wisiała wcześniej na stronie TM, można było przeczytać i się odpowiednio przygotować. Ale Warszawiacy z pod Psiej Wólki nie są tacy sprytni i potem lamentują.

  • Bartek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 23:41 ~Bartek Wawa

    Oszustwo z 20. Dziś tj. 30.04 widziałem dwa tramwaje tej linii obsługiwane przez krótkiego Jazz'a

  • Lokis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 23:40 ~Lokis

    Czy zostaną ogłoszone publicznie personalnie nałożone kary dla osób odpowiedzialnych za ten bałagan i skandal ???

  • Bartek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 23:40 ~Bartek Wawa

    Droga Beato 28 codziennie jeździ jednowagonowy

  • jagosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 22:55 ~jagosia

    Od razu widać, że ktoś, kto zarządza komunikacja miejską, w ogóle z niej nie korzysta. Jak mozna w normalne dni pracy, kiedy dzieci idą do szkoły, wprowadzać sobotni rozkład jazdy?? Oprócz tego skracanie tramwajów do jednego wagonu-tak jest co weekend z linia 28-jest niepoważne. I tak jest jeden motorniczy, więc spokojnie tramwaj może ppojechać dłuższy. Tak to właśnie władze Warszawy zachecaja mieszkańców, zeby przesiedli się do samochodów.

  • Gniew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 22:54 ~Gniew

    kolo~kolo

    "Co więcej, władze Warszawy przeznaczyły w budżecie dość pieniędzy na zapewnienie w tych dniach funkcjonowania komunikacji miejskiej jak w każdy dzień powszedni." jakie to sa sumy chyba wiesz ?? bo jak nie to jesteś zwykłym trollem który wypisuje tylko qłupoty.

    Tak wiem.
    Jest to około 8 mln. złotych za kursowanie pojazdów komunikacji miejskiej w dzień powszedni i 6 mln. złotych za kursowanie pojazdów komunikacji miejskiej w dzień świąteczny. Bez linii podmiejskich, lokalnych i nocnych.

    To nie są tajne informacje. Każdy mieszkaniec miasta może do nich dotrzeć.

  • WTH

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2019 22:02 ~WTH

    Rafał jest świetnym prezydentem, bardzo dobrze prezentuje się w TV i nie jest z PISU.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »