Informacje

25.02.2018 16:19 pediatra była gościem "Wstajesz i Wiesz"

Smog szkodzi dzieciom, i to poważnie. Lekarz radzi, jak je chronić

SERWISY:

Ze względu na niską temperaturę i bezwietrzne dni, nad Polską często pojawia się trujący smog. Gdy stężenie trujących pyłów PM10 i PM2,5 przekracza normy, należy szczególnie zadbać o dzieci.

Jak zaznaczyła na antenie TVN24 doktor Aneta Górska-Kot, ordynator oddziału pediatrycznego Szpitala Dziecięcego przy Niekłańskiej w Warszawie, trzeba oszczędzić dzieciom kontaktu ze smogiem. Zdają sobie z tego sprawę w wielu placówkach oświatowych.

- Są takie szkoły w Warszawie, gdzie komunikaty (smogowe) są pilnie śledzone. W ten dzień (kiedy powietrze jest szczególnie zanieczyszczone - red.) dzieci nie wychodzą na boisko, na dwór, mają zajęcia w szkole - tłumaczyła lekarka.

"Wszystkie układy są niedojrzałe"

Według dr Górskiej-Kot smog negatywnie działa na trzy układy: oddechowy, krwionośny (najmniejsze cząsteczki przedostają się do krwi i z nią docierają do mózgu) oraz nerwowy, a także na skórę.

- Im młodsze dziecko, tym szkodliwe czynniki mają na nie większy wpływ. Wszystkie układy są jeszcze niedojrzałe - zaznaczyła.

Jest więcej przyczyn, które sprawiają, że dzieci odczuwają negatywne skutki smogu silniej niż dorośli. To na przykład niższy wzrost - największe stężenie wszystkich szkodliwych pyłów jest blisko ziemi. Kolejna sprawa, to przeważnie większa niż w przypadku dorosłych ruchliwość.

- Dzieci wykazują dużo większą aktywność niż dorośli, więc szybciej oddychają. Układ oddechowy dziecka jest niedojrzały i bariera ochronna, którą jest śluzówka, również jest niedojrzała. Dlatego wszystkie pyły, które tam się dostają, wszystkie cząstki,  powodują dużo więcej krzywdy - tłumaczyła Górska-Kot.

Dodała, że szkodliwe cząsteczki wywołują stany zapalne dróg oddechowych, więc dziecko kicha i  kaszle. W efekcie narażenie na smog od wczesnych lat prowadzi do mniejszej pojemności oddechowej płuc.

Dzieci częściej także zapadają na astmę, a te, które już ją mają, odczuwają jej zaostrzenie. Częściej też dopadają je infekcje górnych dróg oddechowych pod postacią zapaleń oskrzeli czy zapaleń płuc.

Czego nauczył "wielki smog" w Londynie

Do ustalenia wielu negatywnych skutków smogu naukowcy i lekarze doszli po jednym z największych stężeń zanieczyszczeń, jakie miało miejsce w Londynie w 1952 roku. Mieszkańcy brytyjskiej stolicy przez pięć dni byli dosłownie "zaczadzeni smogiem". Po latach stwierdzono, że osoby, które przebywały w tym czasie na obszarze z zanieczyszczonym powietrzem częściej chorowały na astmę niż pozostali mieszkańcy.

Niepokojące wyniki uzyskano także w polskich badaniach, w często borykającym się z zanieczyszczonym powietrzem Krakowie, gdzie przedmiotem studiów były kobiety w ciąży. Te, które przebywały w miejscach narażonych na smog, urodziły dzieci o mniejszej masie i obwodzie głowy.

Dzieci te w swoim życiu częściej zapadały na infekcje dróg oddechowych czy astmę, miały również przeciętnie mniejszy mózg i niższy wskaźnik inteligencji.

Co można zrobić, by uchronić dzieci?

Rady lekarza na dni, kiedy stężenie szkodliwych substancji w powietrzu jest szczególnie wysokie:
- nie wychodzimy na dwór,
- nie otwieramy okien wychodzących na ulicę,
- nawilżamy powietrze i oczyszczamy je za pomocą kwiatów, które chłoną niepożądane cząsteczki (chryzantema, bluszcz, skrzydłokwiat, dracena),
- zaopatrujemy się w specjalistyczne maseczki.

>> CZYTAJ TAKŻE NA TVNMETEO.PL <<

wd/map/rzw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 18:52 ~nad

    Ktoś zarobi na maskach, ktoś zarobi na filtrach, kto inny na piecach pseudo-ekologicznych. A kto za to płaci? Ja płacę, Pan płaci...Zapomniałbym o elektrycznych autobusach po których zostaną setki ton zużytych akumulatorów.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 13:03 ~Boom

    rex~rex

    Powtarzasz puste frazesy wymyślone przez zielonych i ubezpieczycieli, a przedmówca ma rację. Kiedyś było tak samo źle (jak nie gorzej) ale jakoś żyjemy mieszkając w tym mieście od urodzenia. A teraz się podniosło wielkie larum i wszyscy popadają w paranoję.

    Takie same bajki jak o dzisiejszym smogu opowiadali nam 30 lat temu o zabójczym cholesterolu w jajkach, albo o zbawiennej ilości żelaza w szpinaku. Po latach okazało się to fikcją.


    No popatrz. A jednak zlikwidowano benzynę ołowiową, likwiduje się izolację z azbestu, wprowadza filtry i katalizatory. A jeśli nie czujesz zimą smrodu na dworze to musisz mieć coś z powonieniem.

  • rex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 12:21 ~rex


    Alleluja i doprzodu~Alleluja i doprzodu

    30-40 lat temu nie samochody z katalizatorem były rzadkością, ludzie na przedmieściach palili w starych piecach, elektrociepłownie nie miały filtrów, samochody miały azbestowe klocki i tak dalej. Słowo "smog" było nieznane. Mam wrażenie, że te rozpaczliwe wrzaski i tworzona psychoza zagrożenia są przygotowaniem do wprowadzenia nowych podatków i ograniczeń pod tym pretekstem. Propaganda czyni cuda, a ludziom wszystko da się wmówić!!

    Kafaro~Kafaro



    jak chcesz oddychać syfem i umrzeć boleśnie to rób jak uważasz, ale ja i moje dziecko nie chcemy. To że kiedyś był syf, tylko nie monitorowano go skutecznie jak obecnie. Popatrz na mapy odczytu albo kup sobie sensor zapylenia. PM 2.5 to nie są latające aniołki.

    Powtarzasz puste frazesy wymyślone przez zielonych i ubezpieczycieli, a przedmówca ma rację. Kiedyś było tak samo źle (jak nie gorzej) ale jakoś żyjemy mieszkając w tym mieście od urodzenia. A teraz się podniosło wielkie larum i wszyscy popadają w paranoję.

    Takie same bajki jak o dzisiejszym smogu opowiadali nam 30 lat temu o zabójczym cholesterolu w jajkach, albo o zbawiennej ilości żelaza w szpinaku. Po latach okazało się to fikcją.

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 11:04 ~karol

    Alleluja i doprzodu~Alleluja i doprzodu

    30-40 lat temu nie samochody z katalizatorem były rzadkością, ludzie na przedmieściach palili w starych piecach, elektrociepłownie nie miały filtrów, samochody miały azbestowe klocki i tak dalej. Słowo "smog" było nieznane. Mam wrażenie, że te rozpaczliwe wrzaski i tworzona psychoza zagrożenia są przygotowaniem do wprowadzenia nowych podatków i ograniczeń pod tym pretekstem. Propaganda czyni cuda, a ludziom wszystko da się wmówić!!


    40 lat temu to generalnie nie słyszało sie o wielu rzeczach. Co najwyżej o wizycie towarzyszy z bratniej Mongolii i efektach czynów społecznych. O katastrofie w Czarnobylu tez się nie słyszało, chyba ze w wolnej europie.

  • Kafaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 10:56 ~Kafaro

    Alleluja i doprzodu~Alleluja i doprzodu

    30-40 lat temu nie samochody z katalizatorem były rzadkością, ludzie na przedmieściach palili w starych piecach, elektrociepłownie nie miały filtrów, samochody miały azbestowe klocki i tak dalej. Słowo "smog" było nieznane. Mam wrażenie, że te rozpaczliwe wrzaski i tworzona psychoza zagrożenia są przygotowaniem do wprowadzenia nowych podatków i ograniczeń pod tym pretekstem. Propaganda czyni cuda, a ludziom wszystko da się wmówić!!




    jak chcesz oddychać syfem i umrzeć boleśnie to rób jak uważasz, ale ja i moje dziecko nie chcemy. To że kiedyś był syf, tylko nie monitorowano go skutecznie jak obecnie. Popatrz na mapy odczytu albo kup sobie sensor zapylenia. PM 2.5 to nie są latające aniołki.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 10:56 ~Zawiedziony

    Alleluja i doprzodu~Alleluja i doprzodu

    30-40 lat temu nie samochody z katalizatorem były rzadkością, ludzie na przedmieściach palili w starych piecach, elektrociepłownie nie miały filtrów, samochody miały azbestowe klocki i tak dalej. Słowo "smog" było nieznane. Mam wrażenie, że te rozpaczliwe wrzaski i tworzona psychoza zagrożenia są przygotowaniem do wprowadzenia nowych podatków i ograniczeń pod tym pretekstem. Propaganda czyni cuda, a ludziom wszystko da się wmówić!!



    30-40 lat temu to były czasy socjalizmu i nikt się smogiem nie przejmował. Samochodów było mało, paliwo było na kartki, nie było ogólnodostępnych informacji o zanieczyszczeniu powietrza na terenie Polski. Jedynie monitorowało się tereny górnicze(głównie Górny i Dolny Śląsk). A z powodu smogu w Wielkiej Brytanii umierali ludzie. Tyle tylko że tam coś robiono, a w socjalistycznej Polsce ludzie walczyli o przetrwanie i to nie z powodu jakości powietrza. No ale nie wszyscy są w stanie to ogarnąć i najwyraźniej im nie przeszkadza smród za oknem.

  • efwef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 10:02 ~efwef

    taaaa a pis forsuje "ekologiczne" palenie węglem i jak twierdzi problemu smogu nie ma. Bo przeciez prezes go nie widzi. A jak prezes czegos nie widzi to to nie istnieje.

  • Alleluja i doprzodu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 09:51 ~Alleluja i…

    30-40 lat temu nie samochody z katalizatorem były rzadkością, ludzie na przedmieściach palili w starych piecach, elektrociepłownie nie miały filtrów, samochody miały azbestowe klocki i tak dalej. Słowo "smog" było nieznane. Mam wrażenie, że te rozpaczliwe wrzaski i tworzona psychoza zagrożenia są przygotowaniem do wprowadzenia nowych podatków i ograniczeń pod tym pretekstem. Propaganda czyni cuda, a ludziom wszystko da się wmówić!!

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 08:57 ~Zawiedziony


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Możemy też kupić kredę i napisać na ulicy parę haseł o walce ze smogiem. Będzie równie skuteczne. A skoro polska energetyka opiera się na węglu, a w piecach pali się śmieciami i opałem najniższej jakości to widocznie rząd wie lepiej skoro ma już ponad 50% poparcia. A wkrótce już przekroczy 100% :-)
    mikkel~mikkel


    palenie śmieci to owszem, ale współczesne elektrownie węglowe mają niewiele wspólnego ze smogiem, bo większość ma filtry wyłapujące ponad 90 procent pyłów. Poza paleniem śmieci to najgorzej nasze powietrze zanieczyszczają 'czyste' diesle od samochodowego koncernu Hitlera, w USA przekraczają normy nawet 80-krotnie, ale kto w kontrolowanej przez niemców UE by się przejmował...


    Nie pisałem o elektrowniach węglowych ale o zwykłych piecach opalanych węglem, odpadami, śmieciami, opałem najniższej jakości.To z tego emisja idzie bez żadnej kontroli i bez żadnego oczyszczania. Wystarczy zimą przejechać się przez podwarszawskie miejscowości by poczuć ten smród. A potem to leci do Warszawy.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 08:32 ~kolo





    Marian~Marian

    Sztuczne korki tworzone przez Ratusz to jest przyczyna smogu. Głosować na PIS nie będzie smogu.
    kolo~kolo


    Głosować na PIS a nie będzie niczego a przedsmak tego już mieliśmy za rządów Lecha Kaczyńskiego.
    No może będzie nadmiar pomników smoleńskich i Kaczyńskiego.
    Skrot~Skrot

    Wpis ~kolo mnie przekonuje. Nie chcę należeć do grona takich głupków jak on, bo tylko tępaki sądzą, że PiS chce stawiać nie wiadomo ile tych pomników.

    W skrócie, ~kolo mnie przekonał by oddać głos na PiS.
    kolo~kolo

    Ciebie nie trzeba było przekonywać ty należysz do "ciemnego ludu" i każdego 10_tego cyrk odstawiasz przed pałacem i już należysz do grona qłupków.
    Takie tępaki jak ty zapomniały jaki był zastój podczas rządów Kaczyńskiego w Warszawie.
    Skrot~Skrot

    Masz rację ~kolo, ty też namawiaj na PiS. Takimi komentarzami z d. :D

    Nauczcie się rozmawiać na argumenty i bez obrażani. Może, tylko może, wtedy coś zdziałacie. A tak... macie czego chcieliście. Wygrajcie se wybory to będziecie rządzić, cytując PO-wskiego klasyka.


    A jakie ty qłupku przedstawiłeś argumenty ??? w którym poście i miejscu ???
    I żeby było śmiesznie ja nigdzie o PO nie wspomniałem że jestem za nimi czy chce ich u władzy ale tak jak pisałem taki "ciemny lud" jak ty już to kupił i zaślepiony 500+ nie potrafi czytać ze zrozumienie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »