Informacje

21.01.2014 16:20 trzy godziny utrudnień

Śmiertelne potrącenie w al. Krakowskiej. Korki także na objazdach

SERWISY:

We wtorek około 12.00 doszło do śmiertelnego wypadku w al. Krakowskiej, na wysokości Lotniska Chopina. Samochód ciężarowy potrącił na przejściu pieszego. Aleja w stronę centrum przez trzy godziny była zablokowana. Korkowały się także objazdy.

- Pieszy przechodził przez pasy, kiedy uderzyła w niego ciężarówka. Mężczyzny, mimo reanimacji, nie udało się uratować - relacjonował po 12.00 z miejsca zdarzenia Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Stołeczna policja poinformowała, że kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy.

Utrudnienia i objazd

Służby całkowicie zablokowały przejazd al. Krakowską w stronę centrum. Jak informowała po 14.00 stołeczna policja, aleja jest wciąż zakorkowana. - Żeby nie utknąć w korku, kierowcy powinni wcześniej zjechać na Południową Obwodnicę Warszawy - radził reporter.

Niestety objazdy były również zakorkowane. Stał między innymi wjazd z POW na węzeł Marynarska jak i sama ulica.

- Działania policji zakończyły się o 15.00- poinformowała przed 16.00 Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji.

Autobusy nie przejadą

Jak informował ZTM:

"W związku ze zdarzeniem w ciągu al. Krakowskiej na wysokości ulicy Lipowczana, występują utrudnienia w kursowaniu linii autobusowych 141, 154 oraz 317 w kierunku Śródmieścia".

par/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • inez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2014 22:31 ~inez

    Ludzie czy był pijany czy trzezwy to człowiek usznujie rodzine zmarłego ktora to czyta wina była nie wiem kogo nie bylam swiadkiem człowiek zginoł zostawił rodzine kierowca napewno tez to bardzo przezył o sama jezdze samochodem i wiem jaki to szok ale ludzie zostawcie ten temat pomyslcie o rodzinie zmarlego a fakt czy był pod wpływem alkoholu teraz nic nie zmieni

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2014 20:29 ~aaa

    A to byl mòj wujek :(

  • świadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2014 13:15 ~świadek

    Ciekawe skąd szanowny pan redaktor wziął takie informacje. Jestem świadkiem zdarzenia i wszystko jest wyssane w palca. Po pierwsze, do wypadku nie doszło na pasach. Po drugie, kierowca nie jechał środkowym pasem jak to ktoś napisał w komentarzu. Korzystał z prawego pasa, a kiedy zauważył, że ktoś wchodzi na ulicę odbił na środkowy pas próbując go ominąć, bo każdy inteligentny wie,że nie wystarczy tylko starać się po prostu zatrzymać przed nim. Wbrew temu co jest pisane, kierowca hamował. Kolejna rzecz, to stan przechodnia. Był pijany (o czym szanowny pan redaktor nie raczył wspomnieć), a w wyniku uderzenia wypadła mu z kieszeni butelka z alkoholem. No i jeszcze to żałosne gadanie o długiej reanimacji. Jakiej reanimacji? Lekarz podszedł, od razu stwierdził zgon i dziękuję. Żadnych czynności reanimacyjnych. Ten człowiek niestety zginął na własne życzenie i z własnej winy. Artykuł do poprawki.

  • waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 14:20 ~waldek

    SEBBAXSEBBAX

    Prędkość ciężarówki będzie znana z tacho, należałoby sprawdzić tylko czy kierowca nie gadał przez telefon w chwili wypadku... Moim zdaniem kierowca jechał środkowym pasem, pieszy był do zauważenia - jezdnia jest szeroka... w tym miejscu brak jest świateł dla pieszych - dla mnie idiotyzmem są przejścia dla pieszych bez sygnalizacji przez drogę z trzema pasami ruchu w jedną stronę !!!


    Jakie tacho jak to zwykla dostawcza ciezarowka

  • wawo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 14:19 ~wawo

    świadek zdarzenia~świadek zdarzenia

    A to było tak:Pijany pieszy wtargnął na jezdnię jeszcze przed pasami gdzie kierowca nie miał szans wychamowac! Jechał w granicach 40km Kierowca trzezwy,za to pieszy pijany ,po uderzeniu wypadła z kieszeni butelka alkocholu.Szkoda tylko że TVN 24 pisze bzdury że po długiej reanimacji pieszy zmarł,kiedy nie było żadnej reanimacji -bo był trup na miejscu.Nie wierzcie we wszystko co piszą!Świadek zdarzenia!


    Tekst "Po dlugiej reanimacji" pojawia sie chyba w opisie kazdego wypadku, nie wazne co by sie dzialo i jak do niego doszlo

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 11:46 ~Kierowca

    Zamiast zmieniać przepisy i dawać pieszym bezwzględne pierwszeństwo wystarczyło by trochę edukacji.
    1. Pieszy wystarczy, że postawi nogę i już się zatrzymał samochód potrzebuje na to kilka, kilkanaście metrów. Piesi uważają, że samochód zatrzymuje się w miejscu.
    2. Na jezdniach o kilku pasach, jeśli jeden kierowca się zatrzymał zastanów się i zanim wejdziesz na kolejny pas jezdni upewnij się czy samochód się zatrzymał.
    3. Pamiętaj, że kierowca ma ograniczone pole widzenia i może nie widzieć, że wchodzisz na pasy zaraz za przejeżdżającym samochodem czy autobusem, rozejrzyj się i upewnij.

    Skoro w przepisach jest, że kierowca na skrzyżowaniu, przy wyprzedzaniu itd. ma zachować szczególna ostrożność to taki sam powinien dotyczyć pieszych na pasach.

  • dex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 11:18 ~dex

    Pieszy był pijany i wtargnął przed pasami na jezdnię kierowca niemal szans wyhamować

  • j23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 08:42 ~j23

    kochani piesi: namawiam do dalszego egzekwowania swoich praw...
    z poważaniem STYX

  • Spiritus Movens

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 23:55 ~Spiritus Movens

    To co na drogach wyczyniają trzeźwi woła o pomstę do nieba. Gdzie jest policja, co robi, aby zmniejszyć 98% udział trzeźwych w tragicznych zdarzeniach drogowych?

  • Jarek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 23:40 ~Jarek Wawa

    Wiadomo, że winny jest kierowca, bo tak zawsze będzie na pasach. Tylko co z tego, że pieszy ma pierwszeństwo? Ważniejsze dla pieszych jest to, że mają pierwszeństwo, czy to, żeby przejść cało przez jezdnie? Ludzie zastanówcie się, rozejrzyjcie zanim wejdziecie na pasy. Jak jeden pierwszy się zatrzyma, to nie idźcie na pewniaka i na ślepo przez jezdnię, bo to właśnie najczęściej kończy się tragicznie. Odnosząc się do tego konkretnego przypadku. Taka 10-cio tonowa ciężarówka nawet jak by jechała 30km/h, to w momencie, gdy pieszy wchodzi kierowcy przed nos, to i tak ma niewielkie szanse na przeżycie. Prawa fizyki robią swoje. Życzę wszystkim uczestnikom ruchu dużo rozwagi, pomyślunku i obserwowania tego co się dzieje dookoła.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »