Informacje

10.04.2019 12:48 tragiczny wypadek

Śmierć rowerzystki na Fieldorfa:
są zarzuty dla drugiego kierowcy

SERWISY:

Prokuratura postawiła zarzuty 29-letniemu kierowcy forda, który - według śledczych - przyczynił się do spowodowania tragicznego wypadku na Fieldorfa. W tej sprawie, kilka miesięcy temu, został już skazany inny kierowca.

Tragiczny wypadek na Gocławiu opisywaliśmy wielokrotnie. W sierpniu 2016 roku na skrzyżowaniu Fieldorfa i Meissnera na Gocławiu zderzyły się dwa samochody: toyota i ford. Ucierpiały postronne osoby - zginęła 44-letnia rowerzystka, a pieszy oraz roczne dziecko zostali ranni.

Samochody zderzyły się, bo zdaniem prokuratury, kierowca toyoty wymusił pierwszeństwo, skręcając w lewo. Pod koniec listopada sąd skazał za to Andrzeja J. na karę ośmiu miesięcy więzienia. Mimo że od początku z akt śledztwa wynikało, że Michał W. kierowca forda - (sportowej, podrasowanej wersji) przekroczył dopuszczalną prędkość, prokuratura długo nie stawiała mu zarzutów.

Teraz to się zmieniło.

- Prokurator ogłosił zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym kierującemu samochodem osobowym maki Ford Focus - informuje Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga.

Prokuratura: ścigał się z motocyklem

Jednym z wątków, które badała prokuratura, było to, czy Michał W. ścigał się z motocyklistą. Wskazywali na to niektórzy świadkowie podczas procesu, w którym podejrzany miał status świadka.

Wtedy nie udało się tego potwierdzić, teraz prokuratura twierdzi inaczej. Śledczy zarzucają kierowcy forda, że przekroczył prędkość o 29 km/h oraz "ścigał się z innym uczestnikiem ruchu (motocykl) bez uzyskania stosownego zezwolenia oraz zapewnienia wymaganego bezpieczeństwa".

Dwudziestodziewięcioletni Michał W. nie przyznał się do popełnienia winy oraz skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień.

78 km/h

Przypomnijmy, już w ustnym uzasadnieniu podczas wyroku dla kierowcy toyoty, sędzia Iwona Wierciszewska kilkukrotnie zwracała uwagę, że do wypadku i jego tragicznych skutków przyczynił się również Michał W. Sędzia zaznaczyła, że opiera się w tym twierdzeniu między innymi na opinii biegłego od rekonstrukcji wypadków drogowych, który stwierdził, że kierowca forda jechał co najmniej z prędkością 78 km/h, a gdyby zaś jechał z prędkością dozwoloną (50 km/h), to zdążyłby wyhamować. I być może nawet doszłoby do zetknięcia samochodów, ale co najwyżej skończyłoby się na niegroźnej kolizji. I nie ucierpiałyby żadne osoby.

Także z tego powodu, sąd orzekł wobec kierowcy toyoty, stosunkowo łagodną karę - ośmiu miesięcy więzienia bez zawieszenia. Maksymalna kara za spowodowanie wypadku śmiertelnego to osiem lat.

Ze świadka w podejrzanego

Kierowca forda był przesłuchiwany między innymi podczas procesu Andrzeja J. Na rozprawie w lutym tego roku, kilkanaście razy podkreślał, że nie pamięta wielu szczegółów. Nie potrafił przypomnieć sobie, z jaką poruszał się prędkością ani czy jechał przed nim jakiś motocyklista. Kogoś na motocyklu co prawda widział, ale kilka skrzyżowań wcześniej. Podkreślił za to, że poruszał się z prędkością podobną do innych uczestników ruchu.

Pytany o przyczyny swojej słabej pamięci, odparł: - Samo zdarzenie było traumatyczne. Wiem, że sprawa jest skomplikowana i trudna. Jestem zdenerwowany całą tą sytuacją. Jeśli mogę, to nie chcę do tego wracać.

- Być może będzie pan musiał - skomentowała pełnomocniczka oskarżycieli posiłkowych, za co została wówczas skarcona przez sąd.

pm, kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 22:12 ~abc

    Przecież to jest jakieś odwracanie kota ogonem.

    Facet jechał, z pierwszeństwem a dzban skręcający w lewo mu wymusił.

    Gość nie jechał jak UFO - 200km/h, nie jechał 100km/h.

    Przekroczył prędkość i za to należy mu się mandat, nic więcej.
    Sprawdzą jest kierowca skręcający w lewo, jakby nie skręcał, nie zajechał drogi, nikt w niego by nie uderzył.

    Ściganie z motocyklem?
    Wiecie że motocykl ma do paki 3s a taki ford pewnie z 6-7s?
    Żadne auto nie ma szans z motocyklem.

    Przy 100km/h to da różnicę pewnie ze 100m.

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 09:13 ~MKO

    Miałem wypadek. Dawno temu. Zostałem zablokowany przed środkiem jezdni, więc stałem. Światło się zmieniło i ci co mieli ruszać czekali (podobno jeszcze nie było zielonego, tylko czerwono żółte). Gość chciał wszystkich objechać i bokiem, nie widząc co dzieje się na skrzyżowaniu wpadł na nie. W efekcie uderzył w mój zjeżdżający samochód na wysokości bagażnika. Pomijam świadków i stronniczego sędziego (na telefon), a najciekawsze było po stronie biegłego: według niego poruszałem się z prędkością ok. 70 na godzinę. Ruszając z jednego pasa o szerokości 2,5m(?) i będąc pas dalej. Pobiłem najszybsze Ferrari. Więc takich mamy biegłych, i tak można wyliczyć prędkość. Zgodnie z zapotrzebowaniem? Wcale bym się nie zdziwił gdyby naprawdę Ford miał 110 lub 35 km/h.

  • lel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 17:31 ~lel



    gaga~gaga

    mam taki rower z siodełkiem dla dziecka, ale jezdziłam nim tylko po lesie, w miejscowosci wypoczynkoweja nie po najbardziej ruchliwej ulicy w Warszawie.
    lol~lol


    Przecież do potrącenia doszło na ścieżce rowerowej...

    gag~gag

    wszystko jedno. Ale na pewno jechała tez nie tylko po ściezkach, bo tych nie ma wszędzie. Po prostu Warszawa nie jest miastem dla matek z dziecmi na rowerach. Ona narażała dziecko i siebie. To nie Holandia ani Dania.


    Ona nie miała dziecka na rowerze. Weź no chociaż sprawdź, o czym piszesz.

  • Pytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 16:30 ~Pytek




    Maniek~Maniek

    Gdyby przepisy stanowiłyby tak, że uczestnik kolizji/wypadku , który bezpośrednio przed tym zdarzeniem przekraczał dozwoloną prędkość odpowiada za wypadek (jest sprawcą) to mniej by było wariatów na drogach. Przekraczający prędkość o 30% powinien być traktowany jak pijany uczestnik kolizji/wypadku I tu apel do wszystkich kierowców, NIE PĘDŹCIE JAK WARIACI, DAJCIE SZANSĘ INNYM KIEROWCOM BY WAS ZAUWAŻYLI W PORĘ. Nie będzie wtedy takich przypadków jak wymuszenie pierwszeństwa, które obecnie najczęściej jest spowodowane tym, że ktoś się zbyt szybko pojawia na sąsiednim pasie ruchu czy na skrzyżowaniu.
    popieram~popieram

    Dzięki za mądry komentarz

    kurator~kurator


    Idąc tym tropem rozumowania motocykliści jadący z nadmierną prędkością ale z pierwszeństwem są winni spowodowania wypadku jak uderzą w auto skręcające z naprzeciwka w lewo?

    Też popieram
    mart~mart


    dokładnie tak
    przykład z kręgu dalszych znajomych, Kolega jechał z pred. 80km w nocy w tereni zabudowannym, nagle z krzaków wyleciał dziadek, wpadł mu przed maskę i zginął na miejscu (wszytsko nagrała kamera przemysłowa). Mimo ze dziadek nie szedł po pasach, mimo ze wyskoczył nagle tam gdzie nie powinien. Kolega skonczył w więzieniu bo jechał za szybko :(

    Może skończył w więzieniu nie dlatego, że jechał za szybko tylko dlatego, że nie miał pleców w wymiarze?

  • peter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 15:30 ~peter





    waldemar p~waldemar p

    co raz to więcej kuriozalnych wyroków po reformie Sądów przez dojną zmianę. Jestem pewien, że kierowca forda jeśli zostanie skazany to zostanie uniewinniony przed Sadem Europejskim bo co najwyżej jest sprawcą wykroczenia przekroczenia prędkości( też trudno mu to będzie dokładnie udowodnić) a nie wypadku bo poruszał się po drodze z pierwszeństwem!

    wawa~wawa

    Jak można być tak głupi? Zginął człowiek zabity przez kierowcę forda i to mamy nazywać wykroczeniem? Droga z pierwszeństwem nie oznacza, że jeżeli poruszasz się z prędkością światła to jest ok. Ten samochód jechał tak szybko, że faktycznie mógł być niewidoczny dla kierowcy toyoty. Nikt nie zobaczy samochodu za zakrętem, który pędzi jak szalony.
    Ford tak pędził, że odbił się od toyoty i przejechał kawał drogi. Gdyby jechał tak jak należy nic takiego nie powinno się zdarzyć i nie zabiłby człowieka!
    aaa~aaa


    Człowieka to zabił DZIADZIO z TOYOTY nie chłopak z forda, to po pierwsze. A po drugie ciekawy jestem na jakiej podstawie wytoczono akt oskarżenia. Nie znam przepisu zobowiązującego do tego iż jadząc po drodze z pierwszeństwem trzeba przewidywać GŁUPOTĘ INNYCH UŻYTKOWNIKÓW drogi.

    peter~peter


    A o zasadzie ograniczonego zaufania, o której mowa w ustawie Prawo o ruchu drogowym - osoba słyszała?

    aaa~aaa


    a paragraf na nieprzestrzeganie tej zasady to jaki jest?


    Taki jaki postawi prokurator.

  • mart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 14:20 ~mart



    Maniek~Maniek

    Gdyby przepisy stanowiłyby tak, że uczestnik kolizji/wypadku , który bezpośrednio przed tym zdarzeniem przekraczał dozwoloną prędkość odpowiada za wypadek (jest sprawcą) to mniej by było wariatów na drogach. Przekraczający prędkość o 30% powinien być traktowany jak pijany uczestnik kolizji/wypadku I tu apel do wszystkich kierowców, NIE PĘDŹCIE JAK WARIACI, DAJCIE SZANSĘ INNYM KIEROWCOM BY WAS ZAUWAŻYLI W PORĘ. Nie będzie wtedy takich przypadków jak wymuszenie pierwszeństwa, które obecnie najczęściej jest spowodowane tym, że ktoś się zbyt szybko pojawia na sąsiednim pasie ruchu czy na skrzyżowaniu.
    popieram~popieram

    Dzięki za mądry komentarz

    kurator~kurator


    Idąc tym tropem rozumowania motocykliści jadący z nadmierną prędkością ale z pierwszeństwem są winni spowodowania wypadku jak uderzą w auto skręcające z naprzeciwka w lewo?

    Też popieram


    dokładnie tak
    przykład z kręgu dalszych znajomych, Kolega jechał z pred. 80km w nocy w tereni zabudowannym, nagle z krzaków wyleciał dziadek, wpadł mu przed maskę i zginął na miejscu (wszytsko nagrała kamera przemysłowa). Mimo ze dziadek nie szedł po pasach, mimo ze wyskoczył nagle tam gdzie nie powinien. Kolega skonczył w więzieniu bo jechał za szybko :(

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 14:16 ~aaa






    waldemar p~waldemar p

    co raz to więcej kuriozalnych wyroków po reformie Sądów przez dojną zmianę. Jestem pewien, że kierowca forda jeśli zostanie skazany to zostanie uniewinniony przed Sadem Europejskim bo co najwyżej jest sprawcą wykroczenia przekroczenia prędkości( też trudno mu to będzie dokładnie udowodnić) a nie wypadku bo poruszał się po drodze z pierwszeństwem!

    wawa~wawa

    Jak można być tak głupi? Zginął człowiek zabity przez kierowcę forda i to mamy nazywać wykroczeniem? Droga z pierwszeństwem nie oznacza, że jeżeli poruszasz się z prędkością światła to jest ok. Ten samochód jechał tak szybko, że faktycznie mógł być niewidoczny dla kierowcy toyoty. Nikt nie zobaczy samochodu za zakrętem, który pędzi jak szalony.
    Ford tak pędził, że odbił się od toyoty i przejechał kawał drogi. Gdyby jechał tak jak należy nic takiego nie powinno się zdarzyć i nie zabiłby człowieka!
    aaa~aaa


    Człowieka to zabił DZIADZIO z TOYOTY nie chłopak z forda, to po pierwsze. A po drugie ciekawy jestem na jakiej podstawie wytoczono akt oskarżenia. Nie znam przepisu zobowiązującego do tego iż jadząc po drodze z pierwszeństwem trzeba przewidywać GŁUPOTĘ INNYCH UŻYTKOWNIKÓW drogi.

    Janek~Janek


    Zapraszam na powtórkę z przepisów o ruchu drogowym. Jadąc po każdej drodze należy zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ, zwłaszcza w mieście, w obrębie skrzyżowań. Obowiązkiem każdego kierowcy wsiadającego do auta jest przewidywanie sytuacji na drodze, głupoty innych także.
    aaa~aaa

    a paragraf na nieprzestrzeganie tej zasady to jaki jest?
    Janek~Janek


    PORD Art. 3 ust. 1


    A więc jeszcze konkluzję co ma do tego mam ten paragraf? Gdzie w nim zawarte jest to iż w przypadku wymuszenia przez kogoś innego odpowiadamy za te zdarzenie?

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 14:14 ~aaa



    Janek~Janek


    Zapraszam na powtórkę z przepisów o ruchu drogowym. Jadąc po każdej drodze należy zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ, zwłaszcza w mieście, w obrębie skrzyżowań. Obowiązkiem każdego kierowcy wsiadającego do auta jest przewidywanie sytuacji na drodze, głupoty innych także.
    xxx~xxx

    Prawko w chipsach znalazles? Szczegolna ostroznosc to zobowiazany jest kierujacy zachowac w wyszczegolnionych w PORD przypadkach.
    Janek~Janek


    Oczywiście w wyszczególnionych przypadkach (osobiście jednak polecam zachować ją zawsze, nie tylko kiedy przepisy tego nakazują). Jeszcze odrobinę więcej dobrej woli i pewnie znalazłbyś/znalazłabyś te wyszczególnione przypadki i powiązał/-a ze zdarzeniem z artykułu, np.:
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania [Art. 25 ust. 1]
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych [Art. 26 ust. 1]
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów [Art. 27 ust. 1]


    I wszystko to tyczy się przypadku kiedy ma ustąpić pierwszeństwa. To do tego jest zobowiązany tymi przepisami:

    - kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania [Art. 25 ust. 1]
    (Szczególna ostrożność aby nie wjechać komuś pod maskę i spowodować zagrożenia)

    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych [Art. 26 ust. 1]
    (Aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu na przejściu)

    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów [Art. 27 ust. 1]
    (aby ustąpić pierwszeństwa rowerzyście)

    Kombinuj dalej, nie wyszło.

  • kurator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 13:47 ~kurator


    Maniek~Maniek

    Gdyby przepisy stanowiłyby tak, że uczestnik kolizji/wypadku , który bezpośrednio przed tym zdarzeniem przekraczał dozwoloną prędkość odpowiada za wypadek (jest sprawcą) to mniej by było wariatów na drogach. Przekraczający prędkość o 30% powinien być traktowany jak pijany uczestnik kolizji/wypadku I tu apel do wszystkich kierowców, NIE PĘDŹCIE JAK WARIACI, DAJCIE SZANSĘ INNYM KIEROWCOM BY WAS ZAUWAŻYLI W PORĘ. Nie będzie wtedy takich przypadków jak wymuszenie pierwszeństwa, które obecnie najczęściej jest spowodowane tym, że ktoś się zbyt szybko pojawia na sąsiednim pasie ruchu czy na skrzyżowaniu.
    popieram~popieram

    Dzięki za mądry komentarz



    Idąc tym tropem rozumowania motocykliści jadący z nadmierną prędkością ale z pierwszeństwem są winni spowodowania wypadku jak uderzą w auto skręcające z naprzeciwka w lewo?

    Też popieram

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2019 13:25 ~Janek


    Janek~Janek


    Zapraszam na powtórkę z przepisów o ruchu drogowym. Jadąc po każdej drodze należy zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ, zwłaszcza w mieście, w obrębie skrzyżowań. Obowiązkiem każdego kierowcy wsiadającego do auta jest przewidywanie sytuacji na drodze, głupoty innych także.
    xxx~xxx

    Prawko w chipsach znalazles? Szczegolna ostroznosc to zobowiazany jest kierujacy zachowac w wyszczegolnionych w PORD przypadkach.


    Oczywiście w wyszczególnionych przypadkach (osobiście jednak polecam zachować ją zawsze, nie tylko kiedy przepisy tego nakazują). Jeszcze odrobinę więcej dobrej woli i pewnie znalazłbyś/znalazłabyś te wyszczególnione przypadki i powiązał/-a ze zdarzeniem z artykułu, np.:
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania [Art. 25 ust. 1]
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych [Art. 26 ust. 1]
    - kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów [Art. 27 ust. 1]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »