Informacje

10.01.2018 13:06 w śródmieściu

Śmierć na placu manewrowym:
instruktor bez zarzutów

SERWISY:

To był niecodzienny wypadek: na placu manewrowym zginął uczący się do egzaminu motocyklista. Poza instruktorem nie było świadków. Nie będzie też zarzutów. Co udało się ustalić śledczym?

O wypadku pisaliśmy na tvnwarszawa.pl na początku lipca. 36-letni mężczyzna uczył jeździć się motocyklem na placu manewrowym obok klubu Stodoła. Miał stracić panowanie nad kierownicą i upaść na ziemię. Zginął na miejscu.

Sekcja zwłok wykazała, że zgon nie był naturalny, a prokuratura rozpoczęła śledztwo, które - jak informuje nas Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej - właśnie zostało umorzone.

Chciał się doszkolić

Śledczym udało się tylko częściowo odtworzyć, co stało się tamtego dnia.

- Po zdaniu egzaminu teoretycznego mężczyzna wykupił jazdy doszkalające przed egzaminem praktycznym. Odjechał motocyklem na alejki, gdzie miał ćwiczyć. W pewnym momencie instruktor usłyszał wysokie obroty silnika oraz huk - przytacza sekwencję zdarzeń Łapczyński.

Jak dodaje, najbardziej prawdopodobne jest to, że kursant w bardzo niefortunny sposób uderzył głową w przeszkodę. Zginął, choć na głowie miał kask.

Samego momentu zderzenia nie widział nikt. Śledczy przesłuchali instruktora, który nie znajdował się w bezpośredniej bliskości pokrzywdzonego. Nic o zdarzeniu nie mogła powiedzieć też właścicielka szkoły, która znajdowała się w pobliskiej budce i też jedynie słyszała huk.

Jechał za szybko?

Nikt z osób związanych ze szkołą jazdy nie usłyszał zarzutów.

- W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim opinię biegłego z zakresu wypadków drogowych ustalono, że mechanizm i okoliczności zdarzenia jednoznacznie wskazują, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia drogowego było niewłaściwe zachowanie motocyklisty, to jest realizowany przez niego sposób jazdy - tłumaczy Łapczyński.

I dodaje, że kursant jechał za szybko. - Nadmierna prędkość przed zakrętem drogi dojazdowej wymusiła gwałtowne hamowanie i uniemożliwiała wykonanie dalszych manewrów. Doszło do utraty równowagi i upadku - mówi.

Biegli nie ustalili, jaką prędkość osiągnął mężczyzna w momencie zderzenia. Stwierdzili jednak, iż w tym przypadku była "nadmierna i niedostosowana do warunków na placu".

Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szatan667

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2018 11:43 ~szatan667

    mądralom pod rozwagę~mądralom pod rozwagę
    Wciśniecie manetki sprzęgła.... w życiu nie zdusi silnika, wprost przeciwnie, obrotY mogły wzrosnąć.

    Nie zdusi ale odłączy napęd, szerloku :)

  • motocykl45

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2018 08:37 ~motocykl45

    Plac przy Stodole nie nadaje się jako plac manewrowy dla motocyklistów i na naukę jazdy - drzewa, chodzą piesi, matki z wózkami, wąskie przejazdy, metalowe słupki. Zakazać tam jazdy, sytuacja może się powtórzyć. OBY NIE.

  • Marcyś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 21:48 ~Marcyś

    A to nie była motocyklistka czasami?

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 21:32 ~oland

    Dość wcześnie rozpoczął jazdę na jednym kole.

  • prof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 21:03 ~prof

    misio 111~misio 111

    może wystarczyłoby aby instruktor patrzył czy kursant nie robi jakiś dziwnych akcji albo krzyknął "puść gaz" ???

    Sorry , ale zostawić ucznia z moto bez nadzoru i niech sobie pojeździ , to słabe jest.



    Mógł go przecież przywiązać linką - wówczas miałby wszystko pod kontrolą...

  • mądralom pod rozwagę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 19:28 ~mądralom…

    Wciśniecie manetki sprzęgła.... w życiu nie zdusi silnika, wprost przeciwnie, obrotY mogły wzrosnąć.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 18:25 ~Zawiedziony

    Janek~Janek

    Moim zdaniem motor mógł wejść samoistnie na wysokie obroty a kursant nie wiedział jak go zadusić i przyrżnął w przeszkodę. Szkoda, ze biegły nie wziął tego pod uwagę. Występowały takie przypadki kiedy przepustnica się zacięła.


    Jaaaasne, samoistnie na obroty to mi mogła wejść WSKa jak się linka zablokowała w pancerzu, a nie współczesny motocykl. A zduszenie,jak to napisałeś, to wciśnięcie manetki sprzęgła.

  • Easy rider

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 18:04 ~Easy rider

    Poczuł się już tak pewnie, że postanowił sobie zaszaleć, bo przecież egzamin to już formalność. Bajdurzenie o samoczynnie podkręcających się obrotach, albo o instalowaniu wszędzie kamer, charakteryzuje ludzi, którzy na co dzień jeżdżą taczką.

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 17:27 ~Janek

    Moim zdaniem motor mógł wejść samoistnie na wysokie obroty a kursant nie wiedział jak go zadusić i przyrżnął w przeszkodę. Szkoda, ze biegły nie wziął tego pod uwagę. Występowały takie przypadki kiedy przepustnica się zacięła.

  • motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2018 17:24 ~motocyklista

    Jeśli gość faktycznie miał przed sobą już tylko egzamin praktyczny, to nie oszukujmy się, powinien już samodzielnie umieć jeździć. I tak go pewnie traktowali. Na tym etapie nikt nie będzie nad tobą stał i pilnował, dopóki nie poprosisz o wytłumaczenie czegoś.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »