Informacje

08.12.2018 13:34 problemy z instalacjami

Śmieciowy konflikt miasta z rządem. "Ta wojna uderza w mieszkańców"

SERWISY:



- To nie jest wojna, którą rząd wymierza samorządom. To jest wojna, która uderza w nas, w mieszkańców metropolii warszawskiej - tak o problemach z wdrożeniem nowego systemu odbioru śmieci mówi wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Stolica, wspólnie z władzami pobliskich gmin, wystosowali apel do rządu, któremu zarzucają obstrukcję.

Urząd miasta zorganizował w tym tygodniu konferencję na temat wywozów odpadów. Ratusz chciał zwrócić uwagę na problem, który zbliża się wraz z wejściem w życie nowych przepisów. O widmie śmieciowego kryzysu pisaliśmy niedawno na tvnwarszawa.pl.

- To jest problem, który chcemy wszyscy wspólnie rozwiązać, ale do tego jest konieczna współpraca pomiędzy samorządami: pomiędzy samorządem Warszawy, metropolią, oczywiście samorządem województwa, ale także rządem. I o ile my zaczęliśmy współpracować już wiele miesięcy temu, o tyle ostatnie sygnały ze strony rządu są dla nas bardzo niepokojące - przekonywał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

"Minister blokuje przyjęcie programu"

- Po pierwsze, mamy problem z przyjęciem wojewódzkiego programu zagospodarowania odpadów i tutaj pan minister środowiska nam blokuje przyjęcie tego programu, co skutkuje tym, że mogą wystąpić problemy z utylizacją śmieci, ale przede wszystkim z inwestycjami, które są konieczne do tego, żeby w takiej perspektywie długoplanowej rozwiązać ten problem. Apelujemy do pana ministra, żeby pomógł nam rozwiązać ten problem. Chcielibyśmy, żeby problem odpadów nie stał się orężem politycznym w rękach rządu PiS, dlatego, że na końcu mogłoby to się odbić na wszystkich mieszkańcach - mówił Trzaskowski.

Ostrych słów nie szczędził jego zastępca Michał Olszewski.

- Nie mamy żadnych rezerw. Nowy plan, który jest uzgadniany przez ministra, daje nam możliwość powiększenia tych mocy decyzjami ministra – przekonywał Olszewski. Jak zaznaczał, Sejmik Mazowsza wciąż nie może uchwalić planu zagospodarowania odpadami, ponieważ minister środowiska negatywnie go zaopiniował. Na decyzje w sprawie nowej wersji miasto czeka od 14 listopada.

- Instalacje ledwo zagospodarowują odpady wyprodukowane przez miast stołeczne Warszawa, to jest problem całej metropolii - przekonywał Olszewski. - W dzisiejszych mocach instalacji nie ma już żadnych rezerw - dodał. Urzędnicy "czekają zniecierpliwieni" na plan od ministra, który dałby możliwość rozszerzenia mocy.

– Panie ministrze, to jest zabawa, która może się skończyć źle dla mieszkańców całej metropolii warszawskiej. To gra na wysokich ryzykach, za którą cenę będą płacili nasi mieszkańcy – grzmiał Olszewski. I dowodził, że działania ministra nie pozwalają na rozbudowę zakładów.  Za przykład podał firmę Lekaro. – Decyzje ministra (o zamknięciu zakładu - red.) dla Lekaro dwukrotnie uchylały sądy administracyjne – stwierdził.

"Nasi mieszkańcy się boją"

W sukurs władzom stolicy przyszły też ościenne gminy. Z relacji urzędników wynika, że w kilku z nich już doszło do chwilowego zastoju w odbiorze odpadów. Wymieniają na przykład Jabłonnę, Otwock i Radzymin.

- Jeżeli uchylane są decyzje i przedsiębiorca nie wie, czy za tydzień będzie mógł prowadzić firmę, podnosi ceny, bo kalkuluje ryzyko. Jesteśmy po serii przetargów. Jeszcze kilka lat temu startowało do nich kilka, kilkanaście firm. Cała ta sytuacja prowadzi do tego, że albo mieszkańcy będą musieli dołożyć do odbioru śmieci, lub nie będzie nas stać na inne inwestycje – szkoły, czy przedszkola – mówił Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

- Nasi mieszkańcy boją się, że odpady nie będą od nich odbierane. Nie chcemy być drugim Neapolem. Niemal 30 samorządów podwarszawskich wystosowało apel do najważniejszych osób odpowiadających za politykę środowiskową w kraju, do władz Sejmu, Senatu, o to, żeby usiąść przy wspólnym stoli i rozwiązać problem - przekonywał z kolei Krzysztof Chaciński, burmistrz Radzymina.

- To nie jest wojna, którą rząd wymierza samorządom, to jest wojna, która uderza w nas, w mieszkańców metropolii warszawskiej - podsumował Michał Olszewski.

Nowy system i problem z przetargiem

W stolicy od 1 stycznia 2019 roku ma obowiązywać nowy system śmieciowy. Odpady mają być zbierane w podziale na pięć frakcji: odpady zmieszane, szkło, papier, w tym tektura, odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów, metale i tworzywa sztuczne. Teraz w Warszawie śmieci zbiera się w podziale na trzy frakcje: suche segregowane, mokre zmieszane oraz szkło.

W celu dostosowania się do nowych regulacji miasto rozpisało przetarg. Pierwsze postępowanie oprotestowały biorące w nim udział firmy. Po decyzji Krajowej Izby Odwoławczej termin składania ofert został przesunięty. W zeszłym tygodniu wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski poinformował, że oferty zostaną otwarte 4 grudnia, ale w czwartek na konferencji prasowej w ratuszu powiedział, że zostało to przełożone, na 10 grudnia.

"Warszawa wypada bardzo źle"

O zagrożeniu paraliżem śmieciowym w Warszawie minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił pod koniec listopada w radiu RMF.

- Stan gospodarki odpadami w Warszawie jest bardzo zły w porównaniu do innych stolic europejskich. Komisja Europejska robiła badanie i Warszawa wypada bardzo źle, także w porównaniu z innymi wojewódzkimi miastami. W 2020 roku poziom recyklingu odpadów komunalnych powinien wynieść 50 procent W 2017 roku Warszawa osiągnęła poziom 20 procent – powiedział Kowalczyk.

Według ministerstwa realne jest zagrożenie, że przetarg śmieciowy w Warszawie nie zostanie rozstrzygnięty bądź firmy, które wygrają, nie zdążą w miesiąc przygotować się do nowych zasad zbiórki. Zdaniem ministra Kowalczyka jest prawdopodobne, że w razie problemu z przetargiem władze stolicy powierzą konieczność zorganizowania nowego sytemu Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania w ramach tzw. postępowania in-house.

Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek wskazywał z kolei, że tylko jedna firma ma odpowiednie zezwolenie na przetwarzanie odpadów, a pięć innych jeszcze takich zezwoleń nie uzyskało, mimo że wnioski do marszałka województwa zostały złożone w roku 2014/2015.

kz/PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zmęczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2018 01:44 ~zmęczony

    Boom~Boom

    Wyłączna wina dyrekcji Biura Gospodarki Odpadami Komunalnymi m.st. Warszawy. nie radzą sobie.


    Człowieku... Zamiast odpowiadać wrzucę 2 cytaty bo już siły nie mam na czytanie jak to wszystko w ręku samorządu. Niestety nie wszystko i rząd z wojewodą potrafią nieźle przeszkadzać, szkoda że nie pomagać:
    Wojewoda blokuje spalarnię: "Mazowsze utonie w śmieciach? Wojewoda cofnął decyzję marszałka, Unia może zabrać nam pieniądze” - konkretnie przepadło 560 milionów dotacji UE na spalarnię!
    Minister środowiska blokuje zezwolenia: "W rejonie Warszawy tylko jedna decyzja ministra środowiska jest pozytywna. Podpisał się pod licencją dla firmy Byś i jej sortowni na Bielanach. – Odwołujemy się już kolejny raz, minister jest nieugięty – mówi właściciel jednej z firm"

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 14:12 ~Boom

    Wyłączna wina dyrekcji Biura Gospodarki Odpadami Komunalnymi m.st. Warszawy. nie radzą sobie.

  • observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 16:58 ~observer


    Kiedyś z Bielan~Kiedyś z Bielan


    Nie "wojewoda zablokował", a zareagował na błędy w dokumentacji. Fachowcy z ratusza nawet się nie odwoływali.

    karl~karl


    Gdyby wojewoda miał odrobinę dobrej woli i życzył dobrze Warszawie to z kolegami z łatwością wyprostowałby formalności żeby nie blokować budowy potrzebnej miastu spalarni.
    Nie takie rzeczy nocą w sejmie robią. Tyle że im się nie chciało


    Wojewoda jest bardzo znany z zamiłowania do blokowania inwestycji w Warszawie. Spalarnia to nie jest jego jedyna ofiara, tylko nazwy ulic sprawnie zmienia

  • karl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 16:15 ~karl

    Kiedyś z Bielan~Kiedyś z Bielan


    Nie "wojewoda zablokował", a zareagował na błędy w dokumentacji. Fachowcy z ratusza nawet się nie odwoływali.



    Gdyby wojewoda miał odrobinę dobrej woli i życzył dobrze Warszawie to z kolegami z łatwością wyprostowałby formalności żeby nie blokować budowy potrzebnej miastu spalarni.
    Nie takie rzeczy nocą w sejmie robią. Tyle że im się nie chciało

  • Kiedyś z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 13:44 ~Kiedyś z Bielan


    Warszawiak~Warszawiak

    Problem śmieci jest tylko i wyłącznie problemem samorządów zwalanie tego na Państwo to tylko próba odwrócenia uwagi od ignorancji samorządowców i znalezienia wymówki dlaczego musieli prywatnej firmie zapłacić 10x tyle co n wolnym rynku by się firmy znalazły
    zBielan~zBielan


    Naprawdę? To wojewoda zablokował w Warszawie budowę jednej z najnowocześniejszych spalarni w UE. Wojewoda to nie samorząd


    Nie "wojewoda zablokował", a zareagował na błędy w dokumentacji. Fachowcy z ratusza nawet się nie odwoływali.

  • paranoja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 13:25 ~paranoja

    Ciekawy cytat z Wyborczej, to minister środowiska promuje jedną, prywatną firmę BYŚ a blokuje miejskie MPO i inne firmy: "W rejonie Warszawy tylko jedna decyzja ministra środowiska jest pozytywna. Podpisał się pod licencją dla firmy Byś i jej sortowni na Bielanach. – Odwołujemy się już kolejny raz, minister jest nieugięty – mówi właściciel jednej z firm"

  • zBielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 13:04 ~zBielan

    Warszawiak~Warszawiak

    Problem śmieci jest tylko i wyłącznie problemem samorządów zwalanie tego na Państwo to tylko próba odwrócenia uwagi od ignorancji samorządowców i znalezienia wymówki dlaczego musieli prywatnej firmie zapłacić 10x tyle co n wolnym rynku by się firmy znalazły


    Naprawdę? To wojewoda zablokował w Warszawie budowę jednej z najnowocześniejszych spalarni w UE. Wojewoda to nie samorząd

  • Kiedyś z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 13:02 ~Kiedyś z Bielan

    Krótkie pytanie. Co zrobiła Nasza Pani Hania w kwestii gospodarowania odpadami przez 3 swoje kadencje?
    Jeżeli ratusz uważał, że decyzja wojewody jest niesłuszna, dlaczego się nie odwołał? Czyżby dlatego, że wiedział o poważnych błędach w dokumentacji?
    Ale skoro ludzie sobie wybrali, to powinni być zadowoleni.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 12:48 ~nemesis

    wina PiS bo nie aresztowano wszystkich członków PO i nie zdelegalizowano tej partii oraz pozostałych opozycyjnych. W ten sposób HGW ukończyła kadencję a Trzaskowski rozpoczął następną.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2018 12:45 ~nemesis

    Maria~Maria

    Czytaj tekst hejterze pis ze zrozumieniem dlaczego tak jest . Minister ochrony środowiska nie przyjął dokumentacji Warszawy

    jakiej dokumentacji, cymbale? Tego projektu pisanego na ostatnią chwilę przez sejmik województwa?
    I z jakiego powodu minister miałby go zatwierdzić bez sprawdzania? Został złożony dopiero 12 listopada. Jeśli to ma być zgodne z obowiązującymi przepisami, niestety analiza musi potrwać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »