Informacje

11.09.2018 12:36 Podejrzany o podwójne zabójstwo

Służba Więzienna: Artur K. "ukończył program przeciwdziałania agresji"

SERWISY:


40-latek, który w sobotę miał zamordować konkubinę i jej dziecko, miał pozytywną opinię. Ukończył program przeciwdziałania agresji - poinformowała Służba Więzienna. Na przepustkach spotykał się z rodziną i biegał w maratonach.

Artur K. był już skazany za zabójstwo. Od 2004 roku odsiadywał wyrok 15 lat więzienia. Kara powoli dobiegała końca.

"Funkcjonował prawidłowo"

- Skazany nie sprawiał problemów wychowawczych, w izolacji więziennej funkcjonował prawidłowo, w warunkach zakładu karnego ukończył szkołę średnią, zrobił dwa kursy zawodowe, pracował jako konserwator na terenie jednostki. Utrzymywał kontakt z rodziną, aktywnie uczestniczył w procesie resocjalizacji. Ukończył między innymi program przeciwdziałania agresji - powiedziała rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Dwa lata temu 40-latek został przeniesiony z zakładu karnego zamkniętego na warszawskiej Białołęce do Oddziału Zewnętrznego Bemowo. - Dalszą karę odbywał w warunkach oddziału otwartego, o zmniejszonym rygorze, korzystał z zezwoleń i przepustek na opuszczenie zakładu karnego. Zgodnie z przeznaczeniem wykorzystał 90 zezwoleń na czasowe opuszczenie jednostki, z których zawsze terminowo wracał do więzienia. Zawsze też, zgodnie z nałożonym obowiązkiem, meldował się wtedy we wskazanym komisariacie policji - poinformowała ppłk Krakowska.

Udzielano mu przepustek m.in. na widzenia z rodziną i na maratony biegowe, w których brał udział.

"Jeden z ostatnich etapów"

Służba Więzienna zapewnia, że było to poprzedzane "wnikliwą oceną funkcjonowania skazanego i prognozą kryminologiczno-społeczną", która z kolei jest uwarunkowana "przypuszczeniem, że taka osoba nie naruszy porządku prawnego po opuszczeniu więzienia". Na przykład osób uzależnionych nie wypuszcza się przed ukończeniem terapii, podobnie osób skazanych za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu.

Ppłk Krakowska dodała, że udzielanie przepustek ma na celu przygotowanie więźnia do powrotu do społeczeństwa. Udziela się ich nie wcześniej niż po połowie kary. - To jeden z ostatnich etapów adaptacji społecznej – dodała Krakowska.

Według rzeczniczki SW popełnianie przestępstw przez osoby, którym udzielono przepustki, to rzadkość. System weryfikacji skazanych i ich przygotowanie do opuszczenia zakładu karnego w większości przypadków, jak zapewniła, zdają egzamin.

We wtorek rano na antenie TVN24 wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki informował, że zlecił pilną kontrolę w więzieniu i oczekuje na jej wyniki.

Wyszedł rano i nie wrócił

Jak poinformowała rzecznika SW, 6 sierpnia na wniosek administracji zakładu karnego kurator sądowy sporządził sprawozdanie dotyczące skazanego. - Z wywiadu wynika, że Artur K. wielokrotnie przebywał na przepustkach. Podczas pobytów poza więzieniem w czasie przepustek przebywał w miejscu zamieszkania. Zastrzeżeń do jego zachowania nie mieli rodzice, sąsiedzi czy dzielnicowy. W wywiadzie środowiskowym ustalono, że nie ma przeciwwskazań do udzielania dalszych przepustek Arturowi K. - podała rzecznika SW.

W sobotę 8 września Artur K. otrzymał jednodniową przepustkę. Z OZ Bemowo wyszedł rano i miał wrócić o godz. 18. Ponieważ nie wrócił, dowódca zmiany poinformował dyrekcję i komisariat policji. 

Do tragedii w kamienicy przy Nowowiejskiej w Warszawie doszło tego dnia. Około godziny 17 matka 35-letniej Moniki K., nie mogąc dostać się do mieszkania, wezwała ślusarza. Po otwarciu drzwi znalazła ciała 35-letniej córki i 3-letniego wnuczka. Artur K. w nocy sam zgłosił się na policję. O tym, że 40-latek został zatrzymany i o jaki czyn jest podejrzany, zawiadomiła areszt policja.

W niedzielę mężczyzna usłyszał zarzuty dokonania dwóch zabójstw "w warunkach wcześniejszego skazania za przestępstwo zabójstwa". Został już aresztowany przez sąd.

Obszerne wyjaśnienia

Śledczy nadal nie informuję o szczegółach zbrodni. Nie zdradzają, jaki był jej przebieg ani motyw.

Nie wiadomo nawet, czy podejrzany Artur K. przyznał się do zarzutów. Prokuratura poinformowała jedynie, że złożył obszerne wyjaśnienia.

40-latek i 35-latka poznali się przez internet kilka miesięcy temu. Jak ustaliła prokuratura, para planowała pod koniec września ślub. Trzyletni chłopiec nie był ich wspólnym dzieckiem.

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2018 11:38 ~ala

    a kto zamknął drzwi to on miał klucze?

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 19:12 ~nick

    Poznali się kilka miesięcy temu w internecie i planowali ślub na wrzesień. Patologia jak słowo daję.

  • frt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 17:35 ~frt

    resocjalizacja w tym kraju nie istnieje. tylko obozy pracy miały jakiś sens, reszta tych programów to kpina.

  • XCed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 16:29 ~XCed

    Co to są przepustki z więzienia?
    To odsiaduje się karę, czy się wychodzi 90 razy na przepustki pobawić się za morderstwo... to jakiś żart??

  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 16:20 ~Polak

    PO wypuszczało zwyrodnialców z więzień,a piSSlamiści robią to samo

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 16:01 ~karawaniarz

    Już wiemy, że program nie działa. Został przerwany ? zastąpiony nowym ?

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 15:25 ~Olo

    Hehe~Hehe

    Może niech wiceminister i minister sprawiedliwości zajmą się tym, do czego zostali wybrani, a nie walką z sądami.

    Trzeba zacząć od walki z sądami żeby sądy nie wypuszczały patologii na przepustki. Wyrok ma być z zakazem wychodzenia na przepustki.

  • Ziutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 15:23 ~Ziutek

    A kto mówi, że on jest/był agresywny. On po prostu zabił dwie osoby nie będąc agresywnym.

  • ikar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 13:45 ~ikar

    oj historia lubi sie powtarzać....znowu bedzie 15 lat?

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2018 13:39 ~jot

    Ktoś tu zwariował.To żołnierz /w okresie gdy była obowiązkowa służba wojskowa / nie miał tyle przepustek co ten morderca.To prawo jest chore.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »