Informacje

16.02.2019 09:10 Groził śmiercią Hannie Gronkiewicz-Waltz

"Słowa mogą ranić tak samo, jak jakieś niebezpiecznie narzędzie"

SERWISY:


Zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który groził śmiercią byłej prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu.

Informację o wyroku przekazała w czwartek była prezydent. "Dziś sąd w Skarżysku-Kamiennej skazał Tadeusza W. za groźby kierowane pod moim adresem na Twitterze. W ustnym uzasadnieniu sąd jednoznacznie potępił czyny motywowane nienawiścią" - napisała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Potwierdził ją rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach, sędzia Jan Klocek. Przekazał nam również, za jakie czyny odpowie Tadeusz W.

- 6 listopada 2018 roku za pośrednictwem środków masowego przekazu zamieścił groźby mające na celu wpływ na czynności urzędowe prezydent miasta stołecznego Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Znieważył ją również słowem uznanym za powszechnie obelżywe - wyjaśnił. I dodał, że chodzi o przestępstwo z artykułu 224 paragrafu 1 Kodeksu karnego w związku z artykułem 216 paragrafem 1.

Prokuratura postawiła mężczyźnie jeszcze jeden zarzut. - 7 listopada 2018 roku dopuścił się on tego samego czynu wobec prezydent, a nadto w ramach tego czynu publicznie nawoływał do popełnienia występku polegającego na bezprawnym pozbawieniu wolności dziennikarzy ze szczególnym udręczeniem i naruszeniem ich nietykalności cielesnej - powiedział sędzia Klocek.

Rok więzienia w zawieszeniu

W związku z pierwszym zarzutem sąd skazał 62-latka na karę ośmiu miesięcy więzienia. - W przypadku drugiego czynu sąd sprecyzował, że chodziło o dziennikarzy TVN, Polsatu i "Gazety Wyborczej" i wymierzył także karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności - zaznacza rzecznik sądu.

- Sąd połączył obie kary i wymierzył łączną karę roku pozbawienia wolności. Wykonanie tej kary zostało warunkowo zawieszone na okres dwóch lat - informuje sędzia Klocek. Mężczyzna też pod dozorem kuratora. Co pół roku będzie też musiał informować sąd o sposobie życia (czyli o sytuacji osobistej i materialnej). - Sąd orzekł również przepadek telefonu, którym się posługiwał do popełnienia przestępstwa – dodaje rzecznik.

Decyzją sądu skazany będzie też musiał zapłacić 1230 złotych na rzecz Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Kwota ta jest zwrotem kosztów związanych z ustanowieniem pełnomocnika przez oskarżycielkę posiłkową - mówi sędzia Klocek.

Wyrok jest nieprawomocny.

Groźby w związku z marszem

O zatrzymaniu mężczyzny informowaliśmy na tvnwarszawa.pl w listopadzie ubiegłego roku. Policję o groźbach zawiadomiła sama Hanna Gronkiewicz-Waltz, która wówczas pełniła jeszcze funkcję prezydenta stolicy. Jak wyjaśniała policja, posty opublikowane przez Tadeusza W. "miały na celu zmianę stanowiska w kwestii wyrażenia zgody na przeprowadzenie Marszu Niepodległości".

Tadeusz W. zarówno w śledztwie, jak i w sądzie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów. Jak wynikało z jego wyjaśnień złożonych w sądzie oraz w postępowaniu przygotowawczym, które odczytał sąd, internetowe wpisy powstały pod wpływem "impulsu" - W. pochodzi z rodziny o AK-owskich tradycjach, a część jego bliskich zginęła w niemieckich obozach koncentracyjnych. Poczuł się dotknięty, gdy Gronkiewicz-Waltz miała określić osoby idące w marszu "faszystami". Mężczyzna podkreślał, że nigdy nie zrobiłby tego, co napisał w internecie.

Przypomnijmy, że była prezydent nie wyraziła zgody na organizację marszu narodowców w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Po tej decyzji rząd podjął się organizacji marszu wspólnie ze środowiskami narodowymi.

"Takie zachowania są niedopuszczalne"

Uzasadniając wyrok, sąd podkreślił, że obecnie wolność słowa żadnego człowieka nie jest wolnością absolutną. "W Polsce istnieje wolność dotycząca głoszenia poglądów politycznych, społecznych, religii, wyznania, natomiast nie ma czegoś takiego w Polsce jak absolutna wolność słowa. Prawo do wyrażania swoich poglądów, opinii, jest zawsze ograniczone prawami przysługującymi innym osobom. Zawsze ochronie podlega czyjeś dobre imię, cześć, ale także bezpieczeństwo, rozumiane jako wolność od strachu, powodowanego przez osoby, które swoimi słowami grożą innym zrobieniem krzywdy" - głosi fragment uzasadnienia.

Sąd zaznaczył, że osoby publiczne, muszą się liczyć z krytyką ze strony obywateli, ale - dodał - chodzi o krytykę merytoryczną, a nie personalną. - Krytyka związana z obrażaniem, to nie jest krytyka - to jest po prostu obrażanie, zastraszanie (…) - argumentował sąd.

- Nie może być też tak, żeby oskarżony w tej sprawie nie zgadzając się z decyzjami podejmowanymi przez jakąś osobę publiczną bądź z przekazem niektórych dziennikarzy, czuł się upoważniony do ich obrażania, znieważania, czy nawoływania do zrobienia im krzywdy czy pozbawienia wolności. Takie zachowania są niedopuszczalne – ocenił sąd.

"Wpisy które sieją nienawiść"

Sąd dokonał zmiany w opisie drugiego czynu z aktu oskarżenia, nazywając konkretnie redakcje, których dziennikarzy dotyczyły wpisy oskarżonego - chodzi o TVN, Polsat i "Gazetę Wyborczą". Sąd zaznaczył, że oskarżony nie musi słuchać czy czytać tych dziennikarzy, z których poglądami się nie zgadza.

- Wpisy, które są w aktach dotyczące nie tylko pokrzywdzonej, ale wielu innych osób publicznych w tym również dziennikarzy, sugerują, że oskarżony atakuje osoby, które mają inne poglądy polityczne. Pan się nie musi zgadzać z poglądami politycznymi, czy w ogóle poglądami innych osób (...) Ale ma pan obowiązek powstrzymać się od obrażania kogokolwiek, z uwagi na głoszone przez daną osobę poglądy bądź opinie, oceny jakiś konkretnych zdarzeń - zauważył sąd.

- Wpisy dołączone do akt, to wpisy które sieją nienawiść, a jednocześnie dają pewną ułudę anonimowości, przez to, że są umieszczane w internecie. Nie jest to prawdą - o czym przekonał się oskarżony - zaznaczono.

W ocenie sądu czyny, jakich dopuścił się Tadeusz W., to przestępstwa o wysokiej społecznej szkodliwości. - Należy pamiętać, że słowa mogą ranić tak samo, jak jakieś niebezpiecznie narzędzie - podkreślił sąd

kk/PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • a3otys7

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2019 08:36 ~a3otys7

    Pan poczuł się dotknięty, gdy Gronkiewicz-Waltz miała określić osoby idące w marszu "faszystami".
    Ja też czuję się dotknięty, gdy HGW nazywa swoich obywateli faszystami. Ona również popełnia przestępstwo zwane znieważeniem.

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 18:13 ~Tomko

    Ot ciekawostka... "Wypatroszyć Kaczyńskiego... " - nie ma sprawy. Spalić kukłe Rydzyka wraz z akcją nienawiści do "czarnego z Torunia" - grzywna za " nieostrożne obchodzenie sie z materiałami łatwopalnymi" ( czy jakos tak ). Ale jak chodzi o HGW - od razu wyrok surowy.... Kasta mocno sie trzyma i wspiera, jak widać.

  • ito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 07:43 ~ito


    ito~ito

    I co? I nic. Zrobi dwa kroki za bramę aresztu i zacznie od nowa. Lepiej by mu zrobiło ograniczenie wolności połączone np. z pracami społecznymi- ale bez zawieszenia.
    anty LLU~anty LLU

    Jakiego aresztu????
    Umiesz czytać ze zrozumieniem?
    Sorry, pytanie retoryczne.
    P.S.
    Wpisz w Wiki co to jest pytanie retoryczne ;p

    "O zatrzymaniu mężczyzny informowaliśmy na tvnwarszawa.pl w listopadzie ubiegłego roku."- a ci ja wiem? A mozie to riba? Zatrzymanych na ogół trzyma się w areszcie.

  • anty LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 02:49 ~anty LLU

    ito~ito

    I co? I nic. Zrobi dwa kroki za bramę aresztu i zacznie od nowa. Lepiej by mu zrobiło ograniczenie wolności połączone np. z pracami społecznymi- ale bez zawieszenia.

    Jakiego aresztu????
    Umiesz czytać ze zrozumieniem?
    Sorry, pytanie retoryczne.
    P.S.
    Wpisz w Wiki co to jest pytanie retoryczne ;p

  • pytam Pyte

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 00:34 ~pytam Pyte


    Pytek~Pytek

    A jaki wyrok dostał ten, co zabił Brzeską?
    Zosia69~Zosia69


    zero nie wykrył.


    A konkretnie kto ?

  • Zosia69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2019 22:51 ~Zosia69

    Pytek~Pytek

    A jaki wyrok dostał ten, co zabił Brzeską?


    zero nie wykrył.

  • Zosia69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2019 22:50 ~Zosia69

    wkurzony~wkurzony

    Dla mnie bohater !
    Miał odwagę powiedzieć jej co o niej myśli...!
    Ona nie miała odwagi stanąć przed komisją...!


    Nie musiała się stawiać. Kwoty kar zostały zwrócone.

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2019 18:05 ~marta

    No ale decyzyjni urzędnicy , politycy , sędziowie też b. często niszczą zdrowie i życie ludzkie , to dlaczego są bezkarni ?!

  • nwmnl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2019 14:36 ~nwmnl

    Przykre, że język pogardy, nienawisci jest w XXI wieku chyba jeszcze powszechniejszy niż parę lat wstecz. To wynik nie tylko ostatnich rządów, również tego, że straciliśmy zwłaszcza w ostatniej wojnie ogromny procent światłych i przyzwoitych ludzi. Np. w pracy mamy coraz więcej zawiści, nietolerancji, która jest nadal tolerowana. Jeden kolega wiele razy groził jednoznacznie innym. Nic nie uczyniono by rozwiązać problem.

  • sąd pod sąd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2019 11:44 ~sąd pod sąd

    Sitwa jak orkiestra na titanicu, gra do końca. Skończą też identycznie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »