Informacje

15.09.2016 08:56 dzielnica nie zmieni zdania

Ślepa czteropasmówka zamiast parku. Mieszkańcy Ursynowa zszokowani

SERWISY:


150-metrowa, czteropasmowa droga dojazdowa do ośrodka dla niepełnosprawnych w miejscu terenów zielonych. Plan władz Ursynowa zszokował mieszkańców dzielnicy, ale burmistrz twierdzi, że od decyzji nie ma odwrotu.

"Urząd dzielnicy chce wybudować przedłużenie ul. Belgradzkiej w kierunku Górki Kazurki. Nowy, ślepo zakończony fragment ulicy ma mieć długość 150 m i kuriozalną szerokość: CZTERY PASY RUCHU. Nie dopuśćmy do tego!" - napisali w specjalnie utworzonym na Facebooku wydarzeniu mieszkańcy, którzy takiej drogi nie chcą.

>> ZOBACZ ZAPROPONOWANY PRZEZ DZIELNICĘ PROJEKT DROGI<<

W dzielnicy zawrzało

Nowo odcinek ma być drogą dojazdową do ośrodka dla osób niepełnosprawnych. Chodzi o zwycięski projekt z budżetu partycypacyjnego z 2014 roku, który wywołał wiele kontrowersji. Zgodnie z zasadami budżetu partycypacyjnego, miał być zrealizowany w ciągu roku, jednak pierwsza łopata nadal nie została wbita.

- Lokalizacja ośrodka została zaproponowana wbrew zapisom planu miejscowego. Poprzedni zarząd wskazał działkę bez dojazdu (u zbiegu Moczydłowskiej i Stryjeńskich) - przypomina Robert Kempa, burmistrz Ursynowa.

Problemów było więcej, ale wydawało się, że dzielnica jest wreszcie blisko końca procedury umożliwiającej rozpoczęcie budowy, ale pojawił się nowy problem - projekt drogi dojazdowej, który wywołał protest mieszkańców.

Nie chcą "autostrady"

"Wzywamy Pana Burmistrza do zmiany projektu i ograniczenia rozmiarów projektowanego odcinka drogi - niewspółmiernych do jej planowanej funkcji (ślepo zakończona, lokalna droga dojazdowa)" - piszą w petycji.

Dowodzą, że ograniczenie rozmiarów planowanej inwestycji uchroni przed zniszczeniem okolicznych terenów zielonych i poprawi warunki dla pieszych. "Korekta ciągów pieszych i rowerowych wyeliminuje niepotrzebne kolizje, i umożliwi kontynuację jazdy rowerem w kierunku północnym po obu stronach ul. Stryjeńskich" - twierdzą.

W petycji ursynowianie zaproponowali dzielnicy szereg konkretnych rozwiązań. Przede wszystkim zmniejszenie przekroju drogi z dwujezdniowej, czteropasmowej, na węższej z dwoma pasami ruchu (po jednym w każdym kierunku).

Kolejnym postulatem jest rezygnacja z budowy chodnika i drogi rowerowej po południowej stronie. Chodnik zostałby tylko po drugiej stronie, a jeśli chodzi o potrzeby rowerzystów, mieszkańcy uważają, że wystarczająca jest ścieżka, która biegnie przez park.

Domagają się także ograniczenia rozmiarów parkingu (w bezpośredniej bliskości planowanego parkingu znajduje się parking na ul. Kazury, na ponad 30 miejsc postojowych - niemal pusty).

Burmistrz wyklucza korektę

Burmistrz takim propozycjom mówi zdecydowane "nie" i wyklucza ich korektę. - Wprowadzenie jakichkolwiek zmian w projekcie doprowadziłoby do tego, że zarówno ośrodek jak i droga nie powstaną. Projekt jest zgodny z przepisami i planem zagospodarowania. Ma służyć do wybudowania kolejnych odcinków ulic, a przede wszystkim ma służyć podopiecznym ośrodka  - tłumaczy w rozmowie z tvnwarszawa.pl Robert Kempa.

Przeciwnicy inwestycji wytykają, że inne odcinki tej drogi nie są ujęte ani w studium zagospodarowania przestrzennego, ani wieloletniej prognozie finansowej.

- Nie powstaną przez bardzo wiele lat, a może nigdy. Jedyne co zyskają mieszkańcy to 150 metrów autostrady przy likwidacji parku. To nie w porządku, że dzielnica nie realizuje projektów które wybrali mieszkańcy, a dokłada do innych, które dawno wykroczyły poza regulamin budżetu partycypacyjnego: zarówno pod względem czasu jak i kosztu realizacji. Mam żal do burmistrza, że próbuje realizować tak kontrowersyjny projekt bez konsultacji z mieszkańcami - odpowiada Krzysztof Nawrocki, jeden z autorów petycji.

Mieszkańcy Ursynowa protestowali również przeciwko zwężeniu ul. Stryjeńskich:

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Lin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2016 14:44 ~Lin

    Ta droga w planach miała być już dawno!!! Tylko wcześniej kościół się nie zgadzał... A to odkorkuje przynajmniej płaskowicką..

  • Asmo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2016 00:48 ~Asmo

    iza~iza

    likwidują srajtrawnik ?

    olaboga


    Wolisz asfalt od trawy? Spoko. Może tym razem demokracja zadziała i jednak więcej będzie takich, którzy mają odwrotnie.

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2016 13:00 ~iza

    likwidują srajtrawnik ?

    olaboga

  • kacper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2016 11:51 ~kacper



    Boom~Boom

    Pismak najwyraźniej szuka taniej sensacji. A zaprojektowany odcinek to zwykłe przedłużenie ul. Belgradzkiej w dokładnie takiej samej liczbie pasów które jest częścią już dawno projektowanej drogi łączącej praktycznie ślepą końcówkę ul.Pileckiego biegnącą od ronda Polskich Kryptologów Enigmy (koło straży pożarnej). I może w końcu droga ta powstanie w całości co by odciążyło część ul. Płaskowickiej.
    benio~benio

    nie doczytałeś: ulica będzie ślepo zakończona, będzie to tylko dojazd do ośrodka i nic nie będzie łączyć
    Mrówkołak~Mrówkołak


    To ty doczytaj, a raczej "dopatrz": Na załączonym do artykułu planie WYRAŹNIE WIDAĆ, że planowany, czterystumetrowy odcinek Belgradzkiej to nie ślepy dojazd, tylko kolejny fragment tej ulicy, której budowa będzie w przyszłości kontynuowana. Zbyt dosłownie przyjąłeś sformułowania o "dojeździe do budynku, którego jeszcze nie ma".


    Ten benio - to jeszcze jeden "zszokowany"?

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2016 11:47 ~Rosomak


    Rosomak~Rosomak

    Artykuł obliczony na wywołanie taniej sensacji. Autor widocznie nie zauważył ilustracji dołączonych do własnego tekstu. A na nich widać wyraźnie, że chodzi po prostu o planowany odcinek ulicy Belgradzkiej, która finalnie ma dochodzić do Pileckiego i usprawnić ruch w tym rejonie. Tego rodzaju inwestycje prowadzi się etapami i to jest właśnie jeden z tych etapów.
    Nieodżałowanej pamięci Sołtys Kierdziołek mawiał "żaden uniwersytet nie zastąpi dobrej szkoły podstawowej".
    Asamo~Asamo

    ostatecznie skończy się na tym "etapie" bo po drodze jest góra której nikt nie ruszy...
    historia podobna jak z Nowokabacka niby chodzi o połączenie Wilanowa i Ursynowa a de facto to będzie odciążenie Wilanowa z ruchu z K-J kosztem Ursynowa i na koszt Ursynowa.
    A burmistrz nie ma jaj żeby bronic interesu mieszkańców. Znów zrobi komuś dobrze za nasze pieniądze!

    "Moja chata z kraja", co? Naucz się, kolego sympatyczny, że to jest miasto, a w tym mieście są dzielnice, pomiędzy którymi trzeba się poruszać. I nie martw się tym swoim giewontem po drodze, bo trasa jest już dawno wytyczona i problemu nie będzie.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2016 08:54 ~Boom

    Asamo~Asamo

    ostatecznie skończy się na tym "etapie" bo po drodze jest góra której nikt nie ruszy...
    historia podobna jak z Nowokabacka niby chodzi o połączenie Wilanowa i Ursynowa a de facto to będzie odciążenie Wilanowa z ruchu z K-J kosztem Ursynowa i na koszt Ursynowa.
    A burmistrz nie ma jaj żeby bronic interesu mieszkańców. Znów zrobi komuś dobrze za nasze pieniądze!


    Pierwsza bzdura to nie ma potrzeby przesuwania górki bo przebieg drogi jest już dawno ustalony i nawet są wydzielone działki pod drogę. A druga bzdura to o tym niby koszcie dla Ursynowa bo jakoś nie chcesz zauważyć że dwie olbrzymie dzielnice leżące obok siebie nie mają porządnego połączenia ze sobą. Terach chcąc przejechać na Wilanów muszę jeździć dookoła. Podobnie chcąc jechać do K-J muszę jechać wąską, wiecznie zakorkowaną drogą. Dzielnice to nie jest prywatny folwark, to część całego miasta.

  • Julia1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2016 21:58 ~Julia1

    Bardzo dobry pomysł. Mieszkam obok od 1996r i widzę jak potrzebna jest ta ulica (połączenie Belgradzkiej z Pileckiego). Pytanie tylko dlaczego nie od razu do końca? Odciążyłoby to ul.Płaskowickiej, która jest często zakorkowana.

  • Asamo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2016 20:13 ~Asamo

    Rosomak~Rosomak

    Artykuł obliczony na wywołanie taniej sensacji. Autor widocznie nie zauważył ilustracji dołączonych do własnego tekstu. A na nich widać wyraźnie, że chodzi po prostu o planowany odcinek ulicy Belgradzkiej, która finalnie ma dochodzić do Pileckiego i usprawnić ruch w tym rejonie. Tego rodzaju inwestycje prowadzi się etapami i to jest właśnie jeden z tych etapów.
    Nieodżałowanej pamięci Sołtys Kierdziołek mawiał "żaden uniwersytet nie zastąpi dobrej szkoły podstawowej".

    ostatecznie skończy się na tym "etapie" bo po drodze jest góra której nikt nie ruszy...
    historia podobna jak z Nowokabacka niby chodzi o połączenie Wilanowa i Ursynowa a de facto to będzie odciążenie Wilanowa z ruchu z K-J kosztem Ursynowa i na koszt Ursynowa.
    A burmistrz nie ma jaj żeby bronic interesu mieszkańców. Znów zrobi komuś dobrze za nasze pieniądze!

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2016 18:52 ~qwerty

    Niepełnosprawni już raz zabrali pieniądze z budżetu obywatelskiego teraz władza spełni ich kolejną zachciankę i wybuduje szeroką drogę kosztem reszty społeczeństwa, aby czasem nie zapomniała kto tu ma przywileje.

  • debenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2016 18:19 ~debenek



    Zbyszek~Zbyszek

    Przypomnijcie mi, bo nie pamiętam. Kto jest obecnie burmistrzem Ursynowa?
    Burmistrz~Burmistrz

    Robert Kempa, przywieziony swego czasu w torebce przez Gronkiewicz- Waltz na miejsce wykończonego przez nią Piotra Guziała.
    hehe~hehe


    Panu Guziałowi to mieszkańcy podziękowali w wyborach. Robienie festynów i jarmarków + jakieś gejowskie flagi na ratuszu - to trochę mało, zeby się brać za ponowne rządzenie Ursynowem.

    I za wyprowadzenie z Ursynowa milionów złotych dla swojej koleżanki z firmy Actifun

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Te puzzle kogoś przerosły. "Rozebrał kostkę i nie potrafił jej ułożyć"

Nietypowy widok zastał jeden z naszych czytelników na ulicy Radzymińskiej. Biały pas wyznaczający miejsca parkingowe urywa się w specyficzny sposób, a fragmenty... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »