Informacje

17.05.2012 19:02 POSTANOWIENIE PROKURATURY NIE JEST PRAWOMOCNE

Śledztwo ws. postrzelenia Nigeryjczyka umorzone

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła śledztwo w sprawie śmiertelnego postrzelenia przez policjanta Nigeryjczyka Maxwella Itoyi. Mężczyzna zmarł w maju 2010 roku w okolicy dworca Warszawa-Stadion.

Jak wyjaśniła prok. Renata Mazur, rzeczniczka prasowa prokuratury, "decyzja została podjęta wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza".

- Przeprowadzone czynności procesowe nie pozwoliły w sposób niebudzący wątpliwości ustalić faktycznego przebiegu zdarzenia, a przesłuchani świadkowie, podkreślając jego dynamiczny przebieg, podawali rozbieżne wersje - zaznaczyła prokurator. Postanowienie prokuratora o umorzeniu na razie jest nieprawomocne.

Śmiertelna szamotanina

Do tragedii doszło 23 maja 2010 r. rano podczas kontroli na bazarze w okolicy budowy Stadionu Narodowego. Według policji, ubrani po cywilnemu funkcjonariusze zajmujący się przestępstwami gospodarczymi, podeszli do grupy czarnoskórych mężczyzn. Ci zaczęli zachowywać się agresywnie, jeden uciekał.

W tunelu pod torami policjant przewrócił uciekającego na ziemię i próbował założyć mu kajdanki. Wtedy jego i jego kolegę, który biegł za nim, miała zaatakować grupa mężczyzn. Pomiędzy policjantem, a jednym z mężczyzn miało dojść do szamotaniny. Przyczyną śmierci Maxwella Itoyi była rana postrzałowa uda, uszkodzenie tętnicy i krwotok. Z relacji kolegów policjanta wynika, że strzał padł podczas próby wyrwania mu broni. Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski informował, że policjant próbował udzielać postrzelonemu mężczyźnie pomocy, jednak został obrzucony kamieniami, cegłami i rurami. Podobnie jak pięciu innych policjantów został ranny. Sytuację udało się opanować dopiero po przyjeździe dodatkowych sił prewencji.

Z kolei według relacji kolegów zabitego Maxwell podszedł do policjanta po tym, jak zobaczył, że jeden z jego handlujących kolegów został zatrzymany. Jak mówili, policjant zanim strzelił do Itoyi, już wcześniej celował do innych ludzi, którzy przebiegali obok. Tydzień po śmierci Nigeryjczyka ulicami Warszawy przeszedł marsz ku jego pamięci. Zdarzenie potępiło też nigeryjskie MSZ.

- W toku śledztwa przeprowadzono szereg czynności zmierzających do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności, w których doszło do zatrzymania w tunelu czarnoskórego mężczyzny podejrzewanego o handel obuwiem z podrobionymi znakami towarowymi, jak też okoliczności, w których policjant oddał śmiertelny strzał do pokrzywdzonego - zaznaczyła Mazur.

Rozbieżności w zeznaniach

Dodała, że zasadnicze znaczenie w sprawie miały przesłuchania świadków, którzy widzieli całość lub jedynie fragment zdarzenia, a także uzyskane opinie biegłych, nagrania akcji reanimacyjnej i protokoły oględzin.

Prokuratura podkreśliła, że większość świadków została przesłuchana kilkukrotnie, jednak "istniały niezgodności poczynając od tego, czy faktycznie w tunelu został zatrzymany mężczyzna handlujący wcześniej z samochodu nielegalnie obuwiem, poprzez zachowanie grupy czarnoskórych mężczyzn, okoliczności uwolnienia zatrzymanego, a kończąc na okolicznościach w jakich padł strzał".

Umorzone zostały także wątki dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez policjantów poprzez bezpodstawne zatrzymanie osoby, pomimo iż nie była podejrzaną o naruszenie przepisów oraz uwolnienia zatrzymanego bez przeprowadzenia z nim czynności procesowych.

W czerwcu zeszłego roku do Sądu Rejonowego Warszawa Praga-Południe trafił natomiast akt oskarżenia wobec 20 obywateli Nigerii i jednego obywatela Gruzji, którzy brali udział w zamieszkach po śmierci Maxwella Itoyi. Na razie nie jest jeszcze wyznaczony termin rozpoczęcia tego procesu.

Czytaj też na tvn24.pl

dp\mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • misia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2012 16:56 ~misia

    do pana kasjera
    taka opinia jest bardzo powszechna za granica jezeli chodzi o Polakow, zwlaszcza brak znajomosci jezyka, i lepkie rece, czy to kawalek druta czy darmowy papier toaletowy nie ma roznicy , smieszne komentarze

  • Poliak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 13:02 ~Poliak


    Host~Host

    Prokuratura Rejonowa Praga umarza niemal wszystkie sprawy.Pani Prokurator Szczurek stwierdziła , że mi nie grożono, a na nagraniu wyraźnie co innego słychać . Chory kraj !!!
    podatek~podatek

    Tak jest w każdej prokuraturze . Na tym polega właśnie jej praca . Najgorsze , że to wszystko z naszych podatków.

    Czytałem ostatnio artykuł o Ukrainie. Tu jest tak samo. Moskiewski zaścianek i tyle.

  • czarny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 10:56 ~czarny

    Policja zawsze umywa ręcę i broni swoich!!Tego p(sa)olicjanta powinno się zamknąć do pierdla bez jakoiegokolwiek wyroku skazującego i oznajmić wszystkim wszem i wobec, jestem z policji i zabiłem człowieka.kara musi być dla wszystkich jednakowa.dlatego jest takie nastawienie do policji w narodzie...

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 10:20 ~karol

    DOBRA DECYZJA, POPIERAM.

  • Mat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 09:19 ~Mat

    Jeden błąd merytoryczny: Itoya miał polski paszport, a więc wedle polskiej konstytucji był Polakiem, a nie Nigeryjczykiem.

  • aaassss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 09:13 ~aaassss

    A nieumyślne spowodowanie śmierci. Bezkarny kraj. Policja nadal jest święta.
    Człowiek to czlowiek. Czy jest czarny czy biały.

  • oficerdrożdż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 09:13 ~oficerdrożdż

    Czy to znaczy, że w Polsce można już bezkarnie strzelac do czarnych? A jak bym chciał żółtego zabić, to też mogę, czy nie ma na to precedensu? A kiedy będzie można zabić homoseksualistę bez groźby odsiadki?

  • asdfgh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 09:10 ~asdfgh

    Brońcie dalej przestępców!
    Zastrzelił negatyw i tyle!

  • podatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 08:54 ~podatek

    Host~Host

    Prokuratura Rejonowa Praga umarza niemal wszystkie sprawy.Pani Prokurator Szczurek stwierdziła , że mi nie grożono, a na nagraniu wyraźnie co innego słychać . Chory kraj !!!

    Tak jest w każdej prokuraturze . Na tym polega właśnie jej praca . Najgorsze , że to wszystko z naszych podatków.

  • testit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2012 06:55 ~testit

    O tak umarzanie na Pradze jest standardową procedurą . Od gróźb po niealimentację . Na Kamiennej to chyba taki tylko formularz umieją wypełnić ,albo się coś zacieło .

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »