Informacje

15.05.2017 13:43 "OBRAZA UCZUĆ RELIGIJNYCH"

Śledztwo w sprawie "Klątwy". Przesłuchują świadków

SERWISY:

W postępowaniu w sprawie obrażania uczuć religijnych i "publicznego nawoływania do popełniania zabójstwa" w trakcie spektaklu "Klątwa" trwa przesłuchiwanie świadków i porządkowanie materiałów - poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

W drugiej połowie lutego praska prokuratura wszczęła z urzędu dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu "Klątwa" w Teatrze Powszechnym. Premiera spektaklu miała miejsce 18 lutego.

Prokuratura ma płytę

- Trwa etap przesłuchiwania świadków. Część świadków, tych którzy byli na premierze, prokurator przesłuchuje osobiście, część przesłuchań została zlecona policji. Wpływały do nas zawiadomienia w tej sprawie z różnych części kraju - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik prasowy praskiej prokuratury prok. Łukasz Łapczyński.

Dodał, że prokuratura otrzymała płytę z zapisem premiery spektaklu. - Została ona udostępniona na wniosek prokuratora przez dyrektora teatru, dostaliśmy też scenariusz - powiedział prokurator.

Jak zaznaczył, obecnie trwa "etap gromadzenia materiału dowodowego i analizy". - Jeszcze nie ma decyzji procesowych co do dalszego toku postępowania, w tym ewentualnego zwrócenia się o opinie do biegłych - poinformował prok. Łapczyński.

Do dwóch lat więzienia

W sprawie chodzi o czyny z art. 196 Kodeksu karnego i art. 255 par. 2 Kk. Art. 196 Kodeksu karnego przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia dla tego, kto "obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych". Art. 255 par. 2 głosi: "Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

- Podstawą wszczęcia dochodzenia były ogólnodostępne, wyemitowane w mediach fragmenty spektaklu "Klątwa", publikacje prasowe w tym zakresie, jak też publiczne zapowiedzi wielu osób o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa, wskazujące na konieczność dokonania prawnokarnej analizy zaprezentowanych podczas przedstawienia zachowań - informował w lutym prok. Łapczyński.

Znamiona bluźnierstwa

Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że spektakl "ma znamiona bluźnierstwa". - Podczas spektaklu dokonuje się publiczna profanacja krzyża, przez co ranione są uczucia religijne chrześcijan, dla których krzyż jest świętością. Oprócz symboli religijnych znieważa się osobę św. Jana Pawła II, co jest szczególnie bolesne dla Polaków - pisał rzecznik KEP.

Głos zabrała także dyrekcja stołecznego teatru. - Spektakl ma na celu pokazanie różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu. Należy również pamiętać, że tego, co pokazywane jest w ramach przedstawienia teatralnego, nie można traktować jako działań czy zdarzeń dziejących się rzeczywiście - napisał w lutym Teatr w komunikacie.

PAP/md/b/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nieobłąkany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 17:58 ~nieobłąkany

    To musiał być dobry spektakl :)

  • czarownica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 06:04 ~czarownica

    Stańczyk~Stańczyk

    Skoro prokuratorzy i sędziowie opierają się na "eksternistycznej" opinii episkopatu, że spektakl "nosi znamiona bluźnierstwa, to może warto rozważyć likwidację sądów powszechnych i prokuratur, a wszelkie postępowania i sprawy przejęłyby sądy biskupie i trybunały inkwizycyjne?

    Znaczy czas wrócić do palenina stosach.....

  • Stańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:57 ~Stańczyk


    szarek~szarek

    Ciekaw jestem, ilu tych obrażonych widziało ten spektakl.
    Niewidzialem~Niewidzialem

    Sądzisz, że jak nie widziałem to nie mam prawa uważać, że to barbarzyństwo i zwyrodnialstwo? Czyli wszyscy sędziowie, którzy sądzą gwałcicieli to idioci, bo nie widzieli gwałtu, którego dokonał napastnik, tak?

    Chamski przykład ale dokładnie taką logiką się kierują obrońcy tej g. klątwy.

    Bardzo nieadekwatne (za to bardzo demagogiczne) porównanie. Oczywiście, sędziowie nie musieli być przy gwałcie, ale swoje orzeczenia opierają m.in. na zeznaniach tych, którzy widzieli, słyszeli lub w inny sposób (lecz OSOBIŚCIE) zetknęli się ze sprawą, a nie tych, którzy usłyszeli coś w maglu.

  • Stańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:53 ~Stańczyk

    Skoro prokuratorzy i sędziowie opierają się na "eksternistycznej" opinii episkopatu, że spektakl "nosi znamiona bluźnierstwa, to może warto rozważyć likwidację sądów powszechnych i prokuratur, a wszelkie postępowania i sprawy przejęłyby sądy biskupie i trybunały inkwizycyjne?

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:52 kubat

    Kiedy prokuratura zacznie z urzędu, chronić uczucia ateistów???

  • Niewidzialem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 18:48 ~Niewidzialem

    szarek~szarek

    Ciekaw jestem, ilu tych obrażonych widziało ten spektakl.

    Sądzisz, że jak nie widziałem to nie mam prawa uważać, że to barbarzyństwo i zwyrodnialstwo? Czyli wszyscy sędziowie, którzy sądzą gwałcicieli to idioci, bo nie widzieli gwałtu, którego dokonał napastnik, tak?

    Chamski przykład ale dokładnie taką logiką się kierują obrońcy tej g. klątwy.

  • krzyżak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 18:40 ~krzyżak

    Podobno jednym z głównych świadków ma być Jurand ze Spychowa

  • obrażony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 18:38 ~obrażony

    A co z moimi uczuciami religijnymi szarganymi 10-go każdego miesiąca na Krakowskim Przedmieściu???

  • immanuel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 18:17 ~immanuel

    Współczuję wszystkim których uczucia religijne są tak nędznie kruche, że jest je w stanie znieważyć byle-spektakl. Współczuję i im, i ich bliskim, bo przebywaniem obok człowieka, który ma tak kruche fundamenty swojej wiary, to kiepski wzorzec i marna gwarancja, że można na niego w życiu liczyć.

  • szarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 17:07 ~szarek

    Ciekaw jestem, ilu tych obrażonych widziało ten spektakl.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »