Informacje

24.07.2018 13:18 nie żyje Grzegorz Grzyb

Śledztwo po śmiertelnym
wypadku znanego muzyka

SERWISY:

Prokuratura Rejonowa Warszawa - Praga Północ wszczęła śledztwo w związku ze śmiertelnym wypadkiem, w którym zginął muzyk Grzegorz Grzyb. Perkusista w poniedziałek, jadąc na rowerze został potracony przez samochód.

O śmierci muzyka śledczych powiadomił Szpital Bródnowski w Warszawie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa - Praga Północ, po otrzymaniu wszystkich dokumentów, we wtorek wszczęła śledztwo. W najbliższych dniach ma odbyć się sekcja zwłok muzyka, co pozwoli na szczegółowe ustalenie obrażeń, które odniósł 47-latek, a także na ustalenie przyczyny jego śmierci.

Przesłuchiwani będą świadkowie.

Opinia biegłego

- Z pewnością będzie także potrzeba uzyskania opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego. Bez niej nie odtworzymy dokładnie przebiegu tego zdarzenia – powiedział PAP Artur Oniszczuk szef północnopraskiej prokuratury.

Dodał, że śledztwo prowadzone jest "w sprawie" i nikomu, na ten moment, nie zostały przedstawione zarzuty.

W poniedziałek o wypadku informowała policja. - Zgłoszenie dostaliśmy około godziny 9.20. Dotyczyło zderzenia rowerzysty z samochodem osobowym marki BMW na Modlińskiej, w kierunku Legionowa. Rowerzysta został zabrany do szpitala jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy. Otrzymaliśmy informację, że zmarł w szpitalu. Kierowca samochodu osobowego był trzeźwy - relacjonowała Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

Wtedy nie było jeszcze wiadomo, że ofiarą wypadku był Grzegorz Grzyb.

Pasjonat muzyki i rowerów

Informację tę podało między innymi Stargardzkie Towarzystwo Cyklistów. Grzyb urodził się w Stargardzie. Od lat był zapalonym rowerzystą, a kolarstwo było jego największą - po muzyce - pasją.

Perkusistę żegnali także znani muzycy, z którymi przez lata współpracował. "Grał fenomenalnie (...). Miał cudny rower i kosmiczny strój. Jeździł świetnie, pięknie wyglądał" - napisał w poniedziałek na swoim profilu na portalu społecznościowym Zbigniew Hołdys.

Grzyba wspomniał także Muniek Staszczyk. "Grzyb, wieloletni perkusista Szwagierkolaska i mój serdeczny kolega. (...) Grzesiu nigdy nie zapomnę Twojego poczucia humoru i wspaniałego swingu w bębnieniu. Wielka strata, żegnaj i spoczywaj w pokoju - Twój Ziom Muniek" – napisał muzyk.

Tragicznie zmarły perkusista znany także ze współpracy z Tymonem Tymańskim, Leszkiem Możdżerem, Sławomirem Kulpowiczem, Maciejem Sikałą, Wojtkiem Staroniewiczem, Zbigniewem Namysłowskim czy Tomaszem Szukalskim. Z Krzysztofem Misiakiem i Filipem Sojką od 2009 roku tworzył trio 3 Jazz Soliders. Grał także z krakowską grupą Laboratorium.

ZOBACZ MATERIAŁ Z MIEJSCA WYPADKU:

PAP/ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • inny kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 13:16 ~inny kierowca

    nnn~nnn

    Wyroki sądu. Nie bądź śmieszny. TVN nie dopuszcza linków, ale rozejrzyj się w sieci, to się dowiesz jak ciekawe wyroki potrafią wydawać nasze sądy.

    No jasne, Twoja racja jest najtwojsza i jedyna słuszna. EOT, pozdrawiam.

  • nnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 12:47 ~nnn


    nnn~nnn

    Moja logika wynika z obowiązujących przepisów. Nie ja je wymyśliłem. DDR nie musi być po prawej stronie jezdni, bo z definicji musi być od niej oddzielona, ale Ty jak chcesz, to ryzykuj życiem. Za olewanie ograniczeń prędkości kierowca jest karany przez policję. A rowerzysta? Święta krowa. Ma wszystko gdzieś, a afera zaczyna się jak zginie. Ciągłość ruchu to pretekst do takiego zachowania. Jeśli ja ruszam w drogę samochodem to z czysto praktycznego punktu widzenia planuję podróż, bo też może się zdarzyć że droga się skończy. A Ty wiesz gdzie można znaleźć mapę warszawskich dróg rowerowych? Czy kiedykolwiek ją widziałeś?
    inny kierowca~inny kierowca

    To jest wciąż tylko Twoja interpretacja. Są wyroki sądu, które świadczą o tym, że nie masz racji.

    To wyobraź sobie, że za nieprzestrzeganie przepisów rowerzysta też jest karany przez policję. A z tym karaniem kierowców to się nie rozpędzaj, bo zdarza się to tak rzadko, że nikt nawet nie zawraca sobie głowy by próbować przestrzegać ograniczeń prędkości i mamy to co mamy. Poza tym nie oszukujmy się, bo łamanie przepisów przez kierowców ma dużo gorsze skutki, a w szczególności dla innych użytkowników dróg.

    Widziałem mapę DDR tylko po to, żeby jeździć równoległymi ulicami i nie musieć użerać się z kierowcami o to, że jadę ulicą. Modlińska to niechlubny wyjątek, bo nie da się inaczej wyjechać z miasta rowerem bez kombinowania i nadrabiania drogi przez Szamocin.

    Wyroki sądu. Nie bądź śmieszny. TVN nie dopuszcza linków, ale rozejrzyj się w sieci, to się dowiesz jak ciekawe wyroki potrafią wydawać nasze sądy.

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 12:02 ~Tadeusz





    Cynek~Cynek

    Na zdjęciach widać, jak szeroki jest tam chodnik i jak wygodnie można by po nim jechać nie ryzykując życiem. Bo pchanie się rowerem na Modlińską, która w większości dopuszcza większą prędkość niż 50km/h, jest po prostu próbą samobójstwa.
    tomek~tomek



    Widać że nigdy Pan/Pani nie jeżdził/a na rowerze szosowym pisząc o wygodnej jeżdzie chodnikiem...
    Nie mówiąc że wtedy łamał by przepisy...
    Cynek~Cynek


    Ale by żył.
    Yamaha  GTS~Yamaha GTS

    Masz rację, bezpieczeństwo najważniejsze.
    Ja również, wolę jechać po DDR motocyklem, niż po ulicy. Na DDRze jestem bezpieczny, Wystarczy jedynie dostosować się do innych, czyli zdjąć blachy i można śmigać bezpiecznie :)
    Najwyżej zapłacę mandat, ale życie przecież jest najważniejsze!
    Cynek~Cynek



    Bardzo udana ironia. Naprawdę gratuluje. Do tego idealnie w temacie.
    Proponuję zatem, żebyś wyobraził sobie taką sytuację: przychodzi do Ciebie ojciec (lub dziecko, jeśli masz) i pyta: czy na Modlińskiej mam jechać rowerem po ulicy, czy po chodniku?
    Ciekawe jaką mu dasz odpowiedź...

    Otwieram internet, patrzę na mapy rowerowe i mówię tak: "wzdłuż Modlińskiej masz ścieżkę rowerową, tatuś/dziecko. A jak nie czujesz się na siłach na nią dostać, to masz tu bilet, wsiadaj w autobus."

  • inny kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 10:30 ~inny kierowca

    nnn~nnn

    Moja logika wynika z obowiązujących przepisów. Nie ja je wymyśliłem. DDR nie musi być po prawej stronie jezdni, bo z definicji musi być od niej oddzielona, ale Ty jak chcesz, to ryzykuj życiem. Za olewanie ograniczeń prędkości kierowca jest karany przez policję. A rowerzysta? Święta krowa. Ma wszystko gdzieś, a afera zaczyna się jak zginie. Ciągłość ruchu to pretekst do takiego zachowania. Jeśli ja ruszam w drogę samochodem to z czysto praktycznego punktu widzenia planuję podróż, bo też może się zdarzyć że droga się skończy. A Ty wiesz gdzie można znaleźć mapę warszawskich dróg rowerowych? Czy kiedykolwiek ją widziałeś?

    To jest wciąż tylko Twoja interpretacja. Są wyroki sądu, które świadczą o tym, że nie masz racji.

    To wyobraź sobie, że za nieprzestrzeganie przepisów rowerzysta też jest karany przez policję. A z tym karaniem kierowców to się nie rozpędzaj, bo zdarza się to tak rzadko, że nikt nawet nie zawraca sobie głowy by próbować przestrzegać ograniczeń prędkości i mamy to co mamy. Poza tym nie oszukujmy się, bo łamanie przepisów przez kierowców ma dużo gorsze skutki, a w szczególności dla innych użytkowników dróg.

    Widziałem mapę DDR tylko po to, żeby jeździć równoległymi ulicami i nie musieć użerać się z kierowcami o to, że jadę ulicą. Modlińska to niechlubny wyjątek, bo nie da się inaczej wyjechać z miasta rowerem bez kombinowania i nadrabiania drogi przez Szamocin.

  • Cynek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 10:20 ~Cynek




    Cynek~Cynek

    Na zdjęciach widać, jak szeroki jest tam chodnik i jak wygodnie można by po nim jechać nie ryzykując życiem. Bo pchanie się rowerem na Modlińską, która w większości dopuszcza większą prędkość niż 50km/h, jest po prostu próbą samobójstwa.
    tomek~tomek



    Widać że nigdy Pan/Pani nie jeżdził/a na rowerze szosowym pisząc o wygodnej jeżdzie chodnikiem...
    Nie mówiąc że wtedy łamał by przepisy...
    Cynek~Cynek


    Ale by żył.
    Yamaha  GTS~Yamaha GTS

    Masz rację, bezpieczeństwo najważniejsze.
    Ja również, wolę jechać po DDR motocyklem, niż po ulicy. Na DDRze jestem bezpieczny, Wystarczy jedynie dostosować się do innych, czyli zdjąć blachy i można śmigać bezpiecznie :)
    Najwyżej zapłacę mandat, ale życie przecież jest najważniejsze!



    Bardzo udana ironia. Naprawdę gratuluje. Do tego idealnie w temacie.
    Proponuję zatem, żebyś wyobraził sobie taką sytuację: przychodzi do Ciebie ojciec (lub dziecko, jeśli masz) i pyta: czy na Modlińskiej mam jechać rowerem po ulicy, czy po chodniku?
    Ciekawe jaką mu dasz odpowiedź...

  • nnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 10:05 ~nnn


    nnn~nnn

    Jakich szczególnych przepisów żądasz? Wystarczy logicznie pomyśleć. Znak C-13 musi być umieszczony po prawej stronie drogi dla rowerów. Umieszczony po prawej stronie jezdni na ogólnych zasadach, które cytujesz, uczyni z niej drogę dla rowerów. Przeczytaj kodeksową definicję drogi dla rowerów. Po prawej stronie jezdni może być umieszczony znak F-19 informujący o pasie ruchu dla rowerów (też polecam definicję) jeśli taki został wyznaczony.
    inny kierowca~inny kierowca

    Jakby logicznie pomyśleć, to droga dla rowerów musi być po prawej stronie jezdni, żeby to miało sens. Nawet z czysto praktycznego punktu widzenia Twoja interpretacja nie ma sensu, bo powoduje brak ciągłości ruchu. Gdybyś musiał przepychać samochód na autostradę, wtedy pewnie byś pewnie olewał taki przepis, podobnie jak teraz wszyscy kierowcy olewają ograniczenia prędkości ciepłym moczem.

    Moja logika wynika z obowiązujących przepisów. Nie ja je wymyśliłem. DDR nie musi być po prawej stronie jezdni, bo z definicji musi być od niej oddzielona, ale Ty jak chcesz, to ryzykuj życiem. Za olewanie ograniczeń prędkości kierowca jest karany przez policję. A rowerzysta? Święta krowa. Ma wszystko gdzieś, a afera zaczyna się jak zginie. Ciągłość ruchu to pretekst do takiego zachowania. Jeśli ja ruszam w drogę samochodem to z czysto praktycznego punktu widzenia planuję podróż, bo też może się zdarzyć że droga się skończy. A Ty wiesz gdzie można znaleźć mapę warszawskich dróg rowerowych? Czy kiedykolwiek ją widziałeś?

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:54 ~aaa


    nnn~nnn

    Jakich szczególnych przepisów żądasz? Wystarczy logicznie pomyśleć. Znak C-13 musi być umieszczony po prawej stronie drogi dla rowerów. Umieszczony po prawej stronie jezdni na ogólnych zasadach, które cytujesz, uczyni z niej drogę dla rowerów. Przeczytaj kodeksową definicję drogi dla rowerów. Po prawej stronie jezdni może być umieszczony znak F-19 informujący o pasie ruchu dla rowerów (też polecam definicję) jeśli taki został wyznaczony.
    inny kierowca~inny kierowca

    Jakby logicznie pomyśleć, to droga dla rowerów musi być po prawej stronie jezdni, żeby to miało sens. Nawet z czysto praktycznego punktu widzenia Twoja interpretacja nie ma sensu, bo powoduje brak ciągłości ruchu. Gdybyś musiał przepychać samochód na autostradę, wtedy pewnie byś pewnie olewał taki przepis, podobnie jak teraz wszyscy kierowcy olewają ograniczenia prędkości ciepłym moczem.

    to furmanką też można po ekspresówce bo droga techniczna jest nie z tej strony z której powinna?

  • wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:40 ~wawka

    eby jechał , jak większość ścieżką a nie ulicą to by sobie żył.

  • leniwe życi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:40 ~leniwe życi


    nnn~nnn

    Jakich szczególnych przepisów żądasz? Wystarczy logicznie pomyśleć. Znak C-13 musi być umieszczony po prawej stronie drogi dla rowerów. Umieszczony po prawej stronie jezdni na ogólnych zasadach, które cytujesz, uczyni z niej drogę dla rowerów. Przeczytaj kodeksową definicję drogi dla rowerów. Po prawej stronie jezdni może być umieszczony znak F-19 informujący o pasie ruchu dla rowerów (też polecam definicję) jeśli taki został wyznaczony.
    inny kierowca~inny kierowca

    Jakby logicznie pomyśleć, to droga dla rowerów musi być po prawej stronie jezdni, żeby to miało sens. Nawet z czysto praktycznego punktu widzenia Twoja interpretacja nie ma sensu, bo powoduje brak ciągłości ruchu. Gdybyś musiał przepychać samochód na autostradę, wtedy pewnie byś pewnie olewał taki przepis, podobnie jak teraz wszyscy kierowcy olewają ograniczenia prędkości ciepłym moczem.

    Masz rację, jak droga objeżdża osiedle, to najlepiej olać drogę i przejechać prosto.
    "By zachować ciągłość ruchu"

    Rowerzyści to jednak wyselekcjonowany, inny gatunek :)

  • inny kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:12 ~inny kierowca

    nnn~nnn

    Jakich szczególnych przepisów żądasz? Wystarczy logicznie pomyśleć. Znak C-13 musi być umieszczony po prawej stronie drogi dla rowerów. Umieszczony po prawej stronie jezdni na ogólnych zasadach, które cytujesz, uczyni z niej drogę dla rowerów. Przeczytaj kodeksową definicję drogi dla rowerów. Po prawej stronie jezdni może być umieszczony znak F-19 informujący o pasie ruchu dla rowerów (też polecam definicję) jeśli taki został wyznaczony.

    Jakby logicznie pomyśleć, to droga dla rowerów musi być po prawej stronie jezdni, żeby to miało sens. Nawet z czysto praktycznego punktu widzenia Twoja interpretacja nie ma sensu, bo powoduje brak ciągłości ruchu. Gdybyś musiał przepychać samochód na autostradę, wtedy pewnie byś pewnie olewał taki przepis, podobnie jak teraz wszyscy kierowcy olewają ograniczenia prędkości ciepłym moczem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »