Informacje

10.03.2015 18:05 policja nie ma podejrzanych

Śledztwo dotyczące pożaru Łazienkowskiego w martwym punkcie

SERWISY:


Śledztwo, które ma odpowiedzieć, kto spowodował pożar mostu Łazienkowskiego, utknęło w martwym punkcie - dowiedział się portal tvn24.pl. Prokuratura czeka na ekspertyzę, która wyjaśni przyczyny i przebieg pożaru, ale na razie brak jest podejrzanych.

W komendzie stołecznej poszukiwanie sprawców pożaru cały czas jest zadaniem priorytetowym. Jednak dotychczasowe wysiłki nie przyniosły żadnego przełomu i jak usłyszeliśmy “nie należy się go szybko spodziewać”. - Brak nagrań z monitoringu, brak dokładnych relacji świadków, w końcu nietrzeźwy dozorca - tłumaczy nam wysoki rangą oficer.

Również prokuratorzy nie są optymistami: - Śledztwo toczy się, przesłuchujemy świadków - mówi Renata Mazur, rzecznik prokuratury okręgowej dla prawobrzeżnej Warszawy.

Bezdomni, strażacy?

Jak się dowiedzieliśmy, w pierwszym rzędzie policjanci sprawdzali środowisko bezdomnych. Ci mogli rozpalić ognisko, by się rozgrzać. Jak dotąd ten trop nie przyniósł rezultatu, podobnie jak inne hipotezy śledcze.

Dlatego prokuratorzy najbardziej czekają teraz na ekspertyzę biegłego z zakresu pożarnictwa. Ma ona dokładnie wyjaśnić przyczynę pożaru i pokazać jego przebieg. Jednocześnie biegły oceni działania straży pożarnej. Interesuje go m.in. pierwszy pożar, który miał miejsce około godziny 13 w pobliżu mostu. Gasił go jeden zastęp straży i szybko zakończył akcję: - Ekspert odpowie na pytanie czy wykonali swoją pracę właściwie - usłyszeliśmy w praskiej prokuraturze.

Rok bez mostu

Kolejny raz straż pożarna została wezwana pod Most Łazienkowski o godzinie 17. Było już zbyt późno aby opanować żywioł. Akcja trwała do późnej nocy. Zniszczenia okazały się jednak na tyle poważne, że przeprawa musi przejść remont generalny. Władze Warszawy są w trakcie wyłaniania firmy, która zajmie się remontem. Kilka dni temu wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak deklarował, że stanie się to jeszcze w marcu. Wiadomo, że naprawa może potrwać nawet kilkanaście miesięcy.

Oficjalny koszt to około 130 milionów z który połowę ma dołożyć rząd. Nieoficjalnie jednak mówi się o kwocie nawet trzykrotnie większej.

Prezydent o remoncie mostu:

 

TAK STRAŻACY WALCZYLI Z POŻAREM MOSTU:


TAK WYGLĄDAŁ MOST PO POŻARZE:


Robert Zieliński (tvn24.pl)
Jakub Baliński (tvnwarszawa.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2015 07:48 ~Nick

    Dyletanctwo od stop do glowy. HGW do wymiany.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 15:03 ~Marian

    Obawiam się że jednym z punktów tego śledztwa miało być trafienie w martwy punkt.

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 14:18 ~oland

    Nasze dzielne organy śledcze poddały się? To nie możliwe. Jeszcze ze dwa lata i znajdą.

  • STRAŻAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 09:36 ~STRAŻAK

    JA BYM RADZIŁ W RATUSZU POSZUKAĆ!!!

  • Bajbus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 09:02 ~Bajbus

    buhahahahhaaha~buhahahahhaaha

    Na plus, że wreszcie powiedzieli o pożarze przed 14:00 którego istnienie do tej pory skrzętnie ukrywano (podano informacje, że nie było zgłoszeń co było kłamstwem).
    Na minus, że nadal nie podano informacji że pierwszy pożar wzniecili pracownicy firmy zdejmującej stare odeskowanie z pomostów mostu i że była interwencja Straży Pożarnej i Straży Miejskiej i prawdopodobnie to oni rozpalili ognisko ponownie.
    Rozumiem, że nic nie da robienie firmie teraz problemów, ale może miasto by coś odzyskało z ubezpieczenia. No i chyba nieetycznie tak robić mieszkańców w konia, że nie było wcześniej zgłoszeń, a teraz sami przyznali, że jednak były.....

    Nie zabieraj głosu, gdy nie śledzisz informacji od początku. o pożarze wcześniejszym pisali jeszcze tego samego dnia, to nie była tajemnica, nawet zeznawała dziewczyna, która zawiadomiła straż pożarną.

  • nota

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 08:16 ~nota

    buhahahahhaaha~buhahahahhaaha

    Na plus, że wreszcie powiedzieli o pożarze przed 14:00 którego istnienie do tej pory skrzętnie ukrywano (podano informacje, że nie było zgłoszeń co było kłamstwem).
    Na minus, że nadal nie podano informacji że pierwszy pożar wzniecili pracownicy firmy zdejmującej stare odeskowanie z pomostów mostu i że była interwencja Straży Pożarnej i Straży Miejskiej i prawdopodobnie to oni rozpalili ognisko ponownie.
    Rozumiem, że nic nie da robienie firmie teraz problemów, ale może miasto by coś odzyskało z ubezpieczenia. No i chyba nieetycznie tak robić mieszkańców w konia, że nie było wcześniej zgłoszeń, a teraz sami przyznali, że jednak były.....


    Właśnie, ja też o tym słyszałem. Ekipa rozpaliła sobie ognisko od którego zajęły się deski. Jakoś dziwnie, że pół miasta o tym wie, a prokuratura ma problem?

  • krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2015 02:31 ~krzysiek

    Przyczyną pożaru był remont.
    Przed remontem ktoś zaniedbał procedury i nie pamiętał, że most jest łatwopalny i było takie zdarzenie zaraz po zbudowaniu.

    Powinniśmy się zastanowić kto i dlaczego remontował most, kto zaniedbał procedury jeżeli chodzi o ochronę i zabezpieczeni mostu?



    Jak nic wychodzi mi, że odpowiedzialni za most są w ratuszu i zacząłbym od HGW, a skończył na mniejszych łebkach.
    Co gorsze, wszystkie inwestycje robione w Warszawie są źle wykonywane, partaczone na każdym kroku, a most to tylko kolejny element partactwa.


    Żeby komuś nie przyszło do głowy, że jestem pisowcem.

  • wiktor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2015 23:42 ~wiktor

    zdziwiony~zdziwiony

    Sądząc po komentarzach osób "dobrze zorientowanych" to w Polsce są sami oszuści i kombinatorzy co podpalają mosty by mieć pracę.
    Niby jesteśmy w Europie, uważamy się za inteligentnych a poziom komentarzy świadczy zupełnie o czym innym

    Idiotyzm przyszedł z Europy, kiedyś każdy wiedział, że siatka czy długopis jest raczej ciężkostrawny teraz musi być instrukcja w 50 językach na opakowaniu.

  • oksana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2015 22:59 ~oksana

    HGW wqybudowałą hydrant przy tęczy. Jednak przy strategicznych obiektach takich jak most nie ma żadnego ani nawet monitoringu. Warszawiacy gratuluje wyboru!

  • zdziwiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2015 22:19 ~zdziwiony

    Sądząc po komentarzach osób "dobrze zorientowanych" to w Polsce są sami oszuści i kombinatorzy co podpalają mosty by mieć pracę.
    Niby jesteśmy w Europie, uważamy się za inteligentnych a poziom komentarzy świadczy zupełnie o czym innym

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »