Informacje

01.10.2013 18:50 ostateczna decyzja w niedzielę

SLD poprze jednak referendum? "Narasta sprzeciw wobec Platformy"

SERWISY:

SLD skłania się ku poparciu warszawskiego referendum, bez przesądzania jednak jak głosować. Sojusz czeka jeszcze na ruch ze strony prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, czy zdecyduje się spełnić ich postulaty dot. m.in. budżetu miasta czy finansowania in vitro.

Ostateczną decyzję o tym, jak SLD odniesie się do referendum ma podjąć w niedzielę Rada Warszawska partii.

- Na dzień dzisiejszy skłaniamy się ku temu, żeby zaapelować o udział w referendum, bez określania, czy nasi sympatycy i wyborcy mają popierać, czy nie Hannę Gronkiewicz-Waltz - zostawiamy to ich ocenie. Mamy natomiast z tyłu głowy to, że wspierając to referendum, wspieramy PiS w marszu po władzę w Warszawie, a to jest ostatnia rzecz, której byśmy chcieli - podkreślił w rozmowie z PAP lider warszawskiego SLD Sebastian Wierzbicki.

Jak dodał, Sojusz czeka jeszcze na odpowiedź prezydent stolicy dotyczącą 13 postulatów, które przedstawił jej dwa tygodnie temu. - To też na pewno będzie jakiś wskaźnik intencji Hanny Gronkiewicz-Waltz w stosunku do wyborów lewicy - zaznaczył Wierzbicki.

13 postulatów SLD

Chodzi m.in. o rozwiązanie problemu reprywatyzacji, przede wszystkim w kontekście pomocy dla lokatorów, wyrównanie dysproporcji w rozwoju dzielnic poprzez zmianę sposobu naliczania ich budżetów, zmniejszenie liczby dzieci w klasach szkolnych, wycofanie się z likwidacji szkół. SLD chce też zwiększenia liczby miejsc w przedszkolach i żłobkach, przywrócenia 50-procentowej zniżki na bilety komunikacji miejskiej dla emerytów oraz refundacji in vitro z budżetu miasta.

Według Wierzbickiego ze strony PO płyną pozytywne sygnały w tej sprawie - Platforma zgadza się na zdecydowaną większość propozycji SLD. Wątpliwości budzi m.in. kwestia refundacji in vitro. Szef klubu radnych PO w stołecznej Radzie Miasta Jarosław Szostakowski potwierdził, że wiele z postulatów Sojuszu jest zbieżnych z programem Platformy. - Tam jest ileś tematów, co do oceny których jesteśmy zgodni, niektóre z nich zresztą nigdy w Platformie nie wzbudzały kontrowersji. Co do szczegółów, to jest kwestia rozmowy - zaznaczył Szostakowski w rozmowie z PAP.

Przyznał też, że jedną z kwestii spornych jest in vitro. - Tutaj jest problem prawny, ponieważ samorząd nie może finansować usług, które finansuje już Narodowy Fundusz Zdrowia - wyjaśnił radny PO.

Chcą utrzeć nosa PO

Z informacji PAP ze źródeł w SLD wynika, że wielu stołecznych działaczy Sojuszu ma żal do PO, z którą współrządzi w kilku dzielnicach, m.in. na Bielanach i na Pradze Północ. - Narasta sprzeciw wobec Platformy, nie tyle nawet w stosunku do Gronkiewicz-Waltz, ale ludzi PO w Warszawie - ich zachowanie, arogancję. Oni są przekonani, że wszystko im się upiecze, referendum też, a u nas jest coraz większe przekonanie, że trzeba pójść i głosować po to, żeby utrzeć im nosa - powiedział PAP jeden ze stołecznych polityków Sojuszu.

Irytację w SLD wywołała też ubiegłotygodniowa wypowiedź premiera Donalda Tuska na temat ewentualnej współpracy z SLD. - Dotarła do mnie informacja od przewodniczącego SLD Millera, że oni byliby zainteresowani ewentualną współpracą w Warszawie, a sami są gotowi wesprzeć Hannę Gronkiewicz-Waltz, jeśli chodzi o akcję referendalną - mówił szef rządu na konferencji w Warszawie.

Zdaniem polityków Sojuszu, tego typu deklaracje ze strony Millera nigdy nie padły - były jedynie luźne rozmowy na temat sytuacji w stolicy. - Miller od czasu do czasu spotyka się z Tuskiem, w różnych sprawach. Ostatnio rzeczywiście rozmawiali o Warszawie, ale bez żadnych konkretów - relacjonował w rozmowie z PAP jeden z liderów SLD na Mazowszu. - Tusk ujawnił coś, co tak naprawdę nie miało miejsca, teraz to trudno nawet mówić o jakimkolwiek zaufaniu do nich - dodał.

Inny ze stołecznych polityków Sojuszu twierdzi z kolei, że to PO jakiś czas temu wyszła z ofertą dla SLD. - Platforma rzuciła pomysł współpracy na kolejny rok, ale poważnych rozmów w tej sprawie też nie było, nie było mowy o jakichkolwiek stanowiskach - zaznaczył działacz. Źródła PAP zgodnie oceniają, że gest Tuska był mało zrozumiały, a dodatkowo postawił ich w niezręcznej sytuacji.

Referendum 13 października

Referendum ws. odwołania prezydent stolicy odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach prezydenta w Warszawie w 2010 roku, czyli co najmniej 389 430 osób. Inicjatywę zapoczątkowaną przez szefa Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, burmistrza Ursynowa Piotra Guziała poparły do tej pory m.in. : PiS, Ruch Palikota i Solidarna Polska, których działacze włączyli się w zbiórkę podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydent Warszawy. Sojusz do tej pory nie zajął jednoznacznego stanowiska.

Czytaj więcej o referendum w Warszawie

PAP/pc

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 21:48 ~Gość

    Nie jestem za PiS-em , ale Gronkiewicz zachowuje się czasami jak nadęta bździągwa.

  • python

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 11:11 ~python

    Monty~Monty

    No proszę. Miller to jednak jest pragmatyk. Widzi, jak jest i robi krok wstecz. Panie Leszku, tylko tak dalej, a odzyska pan uznanie wyborców.

    "odzyska pan uznanie wyborców" ten zakamieniały komunista i uznanie? bardzo zabawne :)

  • Nowy obrazek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 09:43 ~Nowy obrazek

    SLD poprze referendum gdyż ma własnego kandydata. Uważam jednak, że Pan Kalisz nie będzie lepszym prezydentem (obym się mylił jeśli wygra wybory), ale jakoś ta pulchna buźka ma jakiś łagodnieszy i bardziej przyjazny wyraz. :)

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 07:43 ~olo

    Nie dziwię się bo w Słupsku i Włocławku PO intensywnie namawia do wzięcia udziału w referendum 27.10 odwołującym prezydentów z SLD. Tam glosi hasła ze to obywatelski obowiązek brać udział w referendum i ze SLD do najgorsza władza
    http://www.referendum.slupsk.pl

  • ahun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 02:34 ahun

    Pani prezydent niech spróbuje ..wydostać się na wózku inwalidzkim z przystanku tramwajowego na wężle ''Metro Pole Mokotowskie'' i potem-gdy trafią się uczynni mocarze,którzy po schodach ten wóek zniosą-WYDOSTAĆ SIĘ z przejścia podziemnego-gdy NIECZYNNA jest winda dla niepełnosprawnych i ruchome schody-też są..nieruchome!Stolica państwa U E!GRATULACJE! Sam ten wozek niosłem zrozpaczonej dziewczynie i jej opiekunowi! Dedykuję ..to kreatywne doświadczenie-pani HGW i jej chmarze usatysfakcjonowanch tłustymi premiami-asystentów!!!

  • Farmaceuta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 23:34 ~Farmaceuta

    Drizzt666~Drizzt666

    Obecnie refundowany jest jedynie zabieg invitro. Wystarczy, że miasto dołoży się do farmakologii i już to będzie duży krok. I nie będzie konfliktu z refundacją NFZ. Dla sporej ilości par to jest gra o kwotę porównywalną z zabiegiem.

    Do farmakologii ? Według mojej wiedzy to nauka o lekach, więc do czego miasto ma się dokładać ?

  • myslacy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 22:32 ~myslacy

    żadne SdRP nie będzie za mnie decydować czy mogę iść na referendum; nie zrobią mi łaski, jeśli pozwolą ani nie przestraszą mnie, jeśli zabronią. We Francji 95% wyborców poszło na ich ostatnie wybory, zaś niedawno w Niemczech poszły 72% uprawnionych do głosowania. Tylko u nas idzie 1/3, a potem wszyscy którzy nie byli, narzekają i na rząd i na opozycję. Gdyby była właściwa frekwencja, to może nastroje społeczne byłyby inne, nie byłoby narzekania, bo wynik wyborów odpowiadałby poglądom większości społeczeństwa. O dziwo 10 lat temu zachęcano do udziału w pewnym referendum, a dziś do innego referendum władze zniechęcają. Nie jest to jakaś hipokryzja?

  • Drizzt666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 20:34 ~Drizzt666

    Obecnie refundowany jest jedynie zabieg invitro. Wystarczy, że miasto dołoży się do farmakologii i już to będzie duży krok. I nie będzie konfliktu z refundacją NFZ. Dla sporej ilości par to jest gra o kwotę porównywalną z zabiegiem.

  • Pinocchio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 20:22 ~Pinocchio

    Mam rozumieć, że ten sojusz Sojuszu z PO Tusk sobie wymyślił ? Bo dziwnie to jakoś wygląda. Prawdę ci on gadał, czy nie ?

  • Monty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 20:03 ~Monty

    No proszę. Miller to jednak jest pragmatyk. Widzi, jak jest i robi krok wstecz. Panie Leszku, tylko tak dalej, a odzyska pan uznanie wyborców.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »