Informacje

04.03.2019 20:07 trafi do więzienia

Skazany za gwałt na 12-latce. Tłumaczył, że "ma słabość do młodszych kobiet"

SERWISY:


Karę czterech lat i sześciu miesięcy więzienia wymierzył sąd Robertowi M. oskarżonemu o zgwałcenie 12-letniej dziewczynki. Tego samego dnia mężczyzna został skazany również za doprowadzenie pasażerki autobusu do poddania się tak zwanej innej czynności seksualnej.

- Uznaję oskarżonego Roberta M. za winnego tego, że 12 czerwca 2017 roku, grożąc użyciem przemocy, doprowadził małoletnią do obcowania płciowego oraz innej czynności seksualnej – ogłosiła w poniedziałek sędzia Barbara Piwnik z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Jest to czyn opisany w artykule 197 p.3 punkt 2 Kodeksu karnego, za który grozi kara od trzech do 15 lat pozbawienia wolności.

Sędzia Piwnik uznała M. za winnego także posiadania kilkudziesięciu zdjęć z pornografią dziecięcą. Za oba te czyny sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną czterech i pół roku miesięcy pozbawienia wolności, zaliczając mu na poczet kary okres tymczasowego aresztowania od lipca 2017 roku. 40-letni Robert M. ma odbywać karę w systemie terapeutycznym.

Prokurator Michał Chałubiński powiedział, że prokuratura na pewno złoży apelację od tego wyroku. Oskarżyciel wnioskował o karę ośmiu lat i sześciu miesięcy więzienia dla oskarżonego. Uzasadnienie wyroku było ogłaszane niejawnie.

"Słabość do młodszych kobiet"

Do zdarzenia, w związku z którym M. znalazł się na ławie oskarżonych, doszło w jednej z małych miejscowości pod Wołominem. Według relacji pokrzywdzonej, sprawca podjechał do niej samochodem, wysiadł, przystawił jej do głowy "przedmiot przypominający broń" i zmusił, by wsiadła do auta. Mężczyzna miał zgwałcić dziecko, a następnie odwieźć w okolice domu i grozić, że spotkają ją konsekwencje, gdyby zdecydowała się komuś powiedzieć o tym, co ją spotkało.

Sprawcę udało się zatrzymać miesiąc po zdarzeniu. Jego związek ze zgwałceniem potwierdziły badania DNA.

Robert M. częściowo przyznał się do zarzucanego czynu, ale podał inny przebieg zdarzeń niż pokrzywdzona. Kwestionował między innymi, że doszło do stosunku płciowego. Twierdził, że w jego samochodzie doszło do "całowania i uścisków". Podczas jednego z przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym 40-latek powiedział, że ma słabość do młodszych kobiet.

Gdy w marcu ubiegłego roku przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga ruszał proces, oskarżony złożył wniosek o skazanie go bez rozprawy na siedem lat pozbawienia wolności. Do tego wniosku przychylił się także prokurator i rodzice pokrzywdzonej dziewczynki. Na taki wymiar kary nie zgodziła się sędzia Piwnik między innymi ze względu na rozbieżności w opisie przebiegu zdarzenia przez oskarżonego i ofiarę.

Wyrok za inne przestępstwo

Jak ustaliła PAP w sekcji prasowej sądu, poniedziałkowy wyrok nie był dla Roberta M. jedynym. Tego samego dnia Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ skazał 40-latka na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata próby, a także zobowiązał do poddania terapii dla osób z zaburzeniami popędu seksualnego.

Wyrok został wydany w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce 6 lipca 2017 roku, czyli trzy tygodnie po gwałcie na 12-latce. Oskarżony miał w autobusie linii 527, w okolicy Dworca Wileńskiego, "doprowadzić podstępem i przemocą" obcą kobietę do "poddania się innej czynności seksualnej" w ten sposób, że "ocierał się kroczem o jej pośladki i zanieczyścił nasieniem jej ubranie".

Robert M. ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów.

Oba wyroki są nieprawomocne.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy na tvnwarszawa.pl o prokuratorze skazanym za wykorzystywanie seksualne kobiet, które przesłuchiwał w ramach swojej pracy:

PAP/mp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • J 23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2019 04:36 ~J 23

    Wiem dlaczego sędzia Piwnik dała taką niską karę. Wyjdzie zboczeniec po 2 latach i zniknie na zawsze może po latach znajdą jakieś szczątki

  • Jerry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2019 04:31 ~Jerry

    Kompromitacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce c.d.

  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2019 00:17 ~piotron

    To się nie mieści w głowie co te sądy wyprawiają. Zgwałcenie dwunastoletniej dziewczynki jest dla niej wielkim dramatem. Sprawca dokonuje tego pod groźbą odebrania życia.I ten nasz sprawiedliwy, niezawistny, kompetentny sąd daje za to cztery lata więzienia w systemie terapeutycznym ??? Choć kodeks przewiduje za to do 15 lat pozbawienia wolności......No ludzie,dla kogo jest ten kodeks ? Przecież nawet nie znając szczegółow sprawy widać że mamy do czynienia z jakąś nieprzytomnością wymiaru sprawiedliwości. Przecież nie wierzę w to żeby taki zwyrodnialec robiący takie rzeczy może liczyć na wyrozumiałość sędziego.To o co tu chodzi ???? Założę się że w wielu cywilizowanych krajach kara za taki czyn nie zeszłaby poniżej dziesięciu lat. I nikogo nie interesowałaby terapia zwyrodnialca tylko stan psychiczny jego ofiary. U nas - odwrotnie. To jest chore.

  • unknown

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 15:26 ~unknown

    phi... państwo teoretyczne

  • Jotka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 13:00 ~Jotka

    Za niski wyrok!!! Takiego zwyrodnialca powinno izolować się na zawsze!!!

  • Tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 13:00 ~Tak

    A ja do przywrócenia kary śmierci po takim tytule.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 10:05 ~Gość

    Aż dziw bierze że to Sędzia Piwnik wydała taki niski wyrok. Ciekawe co się zadziało, że tak nagle zmieniła swoje stalowe oblicze względem przestępców...
    Ten wyrok to kpina- kpina sądownictwa, kpina z ofiary i jej najbliższych i kpina z nas wszystkich.
    Zostaje nadzieja, że może trafi do zwykłego zk.

  • jp3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 10:01 ~jp3

    śmieszny wyrok...parodia
    powinno być 25 lat!!!

  • ktos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 09:57 ~ktos

    Oby ten system terapeutyczny to wspólna cela z gangusami :)

  • akuku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2019 09:46 ~akuku

    Czy pani sędzia naprawdę myślała, że zeznania napastnika będą takie same jak ofiary? Skoro były ślady DNA to chyba nie od ściskania?? Pedofil za 4 lata zgwałci kolejne dziecko.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »