Informacje

15.06.2011 16:08 w warszawie pracują tysiące skazanych

Skazani mają sadzić kwiatki

Drobne przestępstwa wcale nie muszą kończyć się surową karą. Wielu skazanych ma możliwość swoją winę odpracować. Tylko w 2010 roku w Warszawie kilka tysięcy takich osób sprzątało, odśnieżało ulice, sadziło kwiaty. - A mogliby też... uczyć angielskiego - przekonują specjaliści, którzy w środę dyskutowali stolicy nad możliwymi regulacjami prawnymi.

Mechanizm jest prosty. Sąd wydaje wyrok, sprawa trafia do kuratora, a ten posiłkując się listą dostępnych miejsc pracy przygotowaną przez miasto wysyła skazanego do pracy. Takie rozwiązanie jest możliwe, dzięki specjalnemu porozumienia Warszawy i sądu.

Pomagają na Paluchu

- To nie dotyczy osób, które np. kradną samochody albo kogoś pobiły. Chodzi o mniejsze przestępstwa - wyjaśnia Barbara Niemczyk, kurator Sądu Okręgowego w Warszawie. I dodaje, że w 2010 ten sąd zgodził się wysłać do pracy blisko 4000 skazanych. W całej Warszawie i okolicach liczba ta sięgnęła 6 tysięcy osób.

W zależności od popełnionego przestępstwa może pracować od 20 do 40 godzin miesięcznie, przez 12 miesięcy. A w mieście nie brakuje miejsc, gdzie można odrobić swoją karę. - Na przykład w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania Miasta. Są zatrudniani też do sprzątania w Zakładach Gospodarowania Nieruchomościami, odśnieżają też ulice, sadzą kwiatki. Odpracowują również w schronisku na Paluchu - wylicza Andrzej Joteyko.

"Niektórym się nie chce"

Zdarza się jednak, że część osób nie przychodzi do pracy, albo zjawia się w stanie upojenia alkoholowego. - Niektórym się po prostu nie chce pracować, nie są przyzwyczajenia do pracy - mówi Barbara Niemczyk. - Wtedy najpierw decydujemy się na grzywnę, później może być decyzja ostateczna, czyli wysłanie do więzienia - dodaje.

Ale zaraz dodaje, że osoby z najbliższego otoczenia mają duży wpływ na zachowanie skazanego. - Informacja przechodzi na zasadzie plotki. Koledzy mówią: lepiej idź pracować, bo inaczej pójdziesz siedzieć - mówi Niemczyk.

Skazani za drobne przestępstwa nie są wysyłani do cięższych prac, jak na przykład umacnianie wałów podczas powodzi - tym zajmują się więźniowie. - Pieśnią przyszłości jest takie rozwiązanie, że np. skazany nauczyciel angielskiego nie idzie sprzątać ulicy, a uczy dzieci w domu dziecka przez określoną ilość godzin – podaje przykład Niemczyk.

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ukl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:56 ~ukl

    to sie daliscie ludzie nabrac, a co z bezrobotnymi, ktorzy chca pracowac, wychodzi na to, ze chyba lepiej popelnic jakies przestepstwo, bo wtedy ma sie mozliwosc zarobku. paranoja

  • oto cała prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:55 ~oto cała prawda

    Art. 123. (170) § 1. Praca skazanego jest odpłatna. Zasady wynagradzania za pracę ustala się w porozumieniu zawieranym przez dyrektora zakładu karnego lub w umowie zawieranej przez skazanego. Przy skierowaniu skazanego do prac administracyjno-porządkowych na terenie zakładu karnego, wynagrodzenie za pracę ustala dyrektor tego zakładu.
    § 2. (171) Wynagrodzenie przysługujące skazanemu zatrudnionemu w pełnym wymiarze czasu pracy ustala się w sposób zapewniający osiągnięcie kwoty co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, przy przepracowaniu pełnego miesięcznego wymiaru czasu pracy lub wykonaniu pełnej miesięcznej normy pracy. W wypadku przepracowania niepełnej miesięcznej normy czasu pracy lub niewykonania pełnej miesięcznej normy pracy wynagrodzenie wypłaca się proporcjonalnie do ilości czasu pracy lub wykonanej normy pracy. W razie zatrudnienia skazanego w niepełnym wymiarze czasu pracy najniższe wynagrodzenie ustala się w kwocie proporcjonalnej do liczby godzin zatrudnienia, biorąc za podstawę kwotę minimalnego wynagrodzenia za pracę.

  • ZENADA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:54 ~ZENADA

    Art. 122. § 1. (168) Przy kierowaniu do pracy uwzględnia się w miarę możliwości zawód, wykształcenie, zainteresowania i potrzeby osobiste skazanego. Jeżeli skazanego zatrudnia się na podstawie skierowania do pracy, zatrudnienie przy pracach szkodliwych dla zdrowia wymaga jego pisemnej zgody.
    hahahahaha SUPER ILU Z WAS WYKONUJE PRACE ZGODNA Z ZAINTERESOWANIAMI I POTRZEBAMI OSOBISTYMI?????? :))))))))))

  • dostaja kase

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:50 ~dostaja kase

    Art. 121. (167) § 1. Skazanemu zapewnia się w miarę możliwości świadczenie pracy.
    § 2. Skazanego zatrudnia się na podstawie skierowania do pracy albo umożliwia się skazanemu wykonywanie pracy zarobkowej w ramach umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło, umowy o pracę nakładczą lub na innej podstawie prawnej.

  • PopieramPrace

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:11 ~PopieramPrace

    Dzienne utrzymanie skazanego i osadzonego: ponad 70 zł. Wniosek: Każdy skazany powinien wykonać pracę wartą na wolnym rynku ponad 100 zł i wtedy rachunek był by prosty. Wszyscy wiemy, że pracy by nie zabrakło. Natomiast czytając taką informację widać, że może jest światełko w tunelu....

  • o

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:09 ~o

    ludzie wy naprawde o tym nie wiecie, ze im za ta prace sie placi????!!!!!!!!!! taka pseudoresocjalizacja wiecej ksoztuje Państwo, niz oplacanie tylko zakladu karnego

  • realia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 09:07 ~realia

    wszytsko byloby super, gdyby nie fakt, ze oni za ta prace dostaja pieniadze!!!! to dopiero jest skandal. skazani, którzy wykonuja prace otrzymuja wynagrodzenia. to istna paranoja, bo jesli siedzi taki w zakladzie karnym to oczywiscie wszczyscy placimy za jego utrzymanie, a gdy pojdzie do pracy to rowniez na to, zeby dostal za to kase, za ktora kupi sobie co bedzie chciał..... wiadomo

  • bmkmrafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 08:39 bmkmrafal

    Wreszcie pozytywna decyzja Państwa..zamaist ładowac w nich kasę w pudle, to będą na siebie zarabiać.

  • Yami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 07:58 ~Yami

    Bardzo dobra decyzja. Nieroby do roboty!

  • Szemot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2011 00:05 ~Szemot

    @Doom Chyba nie spodziewasz się ,ze mordercy czy gwałciciele będa sadzić kwiatki na placu Zawiszy?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »