Informacje

20.11.2014 16:08 Dramatyczne warunki leczenia psychicznie chorych

Skandaliczne warunki w szpitalu.
Co się zmieniło przez miesiąc?

SERWISY:

Już ponad miesiąc minął od dnia, w którym portal tvnwarszawa.pl pokazał zdjęcia szpitala przy ulicy Sobieskiego w Warszawie. Zdjęcia skandalicznych warunków w jakich hospitalizowani są pacjenci, poruszyły wiele osób. Czy przez ten czas coś się zmieniło? Na razie wprowadzono kategoryczny zakaz filmowania na terenie placówki. W obieg puszczono dokumenty, ale urzędnicy póki co jedynie "monitorują sytuację".

Łóżka polowe na korytarzu, odpadający tynk od ścian, grzyb w łazience jedynej dla kilkudziesięciu pacjentów. Stan oddziałów dyrekcja tłumaczy beznadziejną sytuacją finansową Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Dwa dni po naszym materiale, w październiku szpital osobiście odwiedził minister zdrowia, Bartosz Arłukowicz.

I co? I nic.

Odpowiednie warunki "organizujemy"

- Zarówno pacjenci, jak i ich rodziny pytają cały czas, co się dzieje. Pytają nas, czy to, że temat pojawił się w mediach coś zmieni. Ale z przykrością, jako personel, nie możemy udzielić jednoznacznej odpowiedzi, że tak – mówi tvnwarszawa.pl dr Rodryg Reszczyński.

- A dla pacjenta nie tyle, że miesiąc, ale każdy dzień jest niezwykle istotny – przekonuje Reszczyński i podkreśla, jak ważne jest to, w jakich warunkach pacjent przebywa 24 godziny na dobę. - Jeżeli te warunki są takie, o jakich tu mówimy, może to się bardzo negatywnie przełożyć na proces jego leczenia - ocenia lekarz.

I przywołuje przykład pacjentki po nieudanej próbie samobójczej, która w ostatnich dniach trafiła do kliniki. - Tacy pacjenci potrzebują wyjątkowej atencji personelu, obserwacji i opieki, a trafiają na przepełnione sale, z niedostateczną obsadą personelu - 2, 3 osoby na oddział. Chciałabym zauważyć, że w chwili obecnej obłożenie na oddziałach wynosi 40 osób, na salach przeznaczonych dla 34 osób. Musieliśmy "organizować" tej pacjentce odpowiednie warunki – mówi Reszczyński.

Jak wygląda takie "organizowanie warunków"? Tego już nie zobaczymy.

Zakaz fotografowania

Na wszystkich drzwiach wejściowych na oddziały psychiatryczne zawisł zakaz fotografowania i filmowania.

Jak zapewnia w rozmowie z nami personel, to do tej pory jedyny namacalny dowód aktywności dyrekcji po doniesieniach medialnych dotyczących skandalicznych warunków panujących w szpitalu. - To przełożyło się też na wzmożoną aktywność ochrony szpitala, która wyłapuje potencjalne osoby, które mogłyby sfilmować to, w jakich warunkach przebywają nasi pacjenci – mówi dr Rodryg Reszczyński.

Poprosiliśmy dyrekcję o komentarz w sprawie zakazu.

Wprowadzenie zakazu argumentuje prawem pacjentów do poszanowania godności i negatywnymi doświadczeniami co do współpracy z mediami.

Ale zgodnie z prawem w naszych materiałach nie pojawił się wizerunek żadnego z pacjentów.

Tyle szpital, a czy w sprawie poprawy warunków w szpitalu zrobili cokolwiek urzędnicy?

Urzędnicy? Pisma piszą….

Po doniesieniach medialnych sprawą w październiku po raz kolejny zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Skierował trzy wystąpienia z prośbą o wyjaśnienie trudnej sytuacji na oddziałach – do dyrekcji szpitala, Ministerstwa Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta. W pismach zamieścił prośbę o precyzyjną informację, jakie konkretne działania zamierzają podjąć te podmioty, by warunki na Sobieskiego się zmieniły i wskazały dokładny harmonogram tych działań.

Z odpowiedzi uzyskanych od adresatów pism wynika jasno, że zarówno Rzecznik Praw Pacjenta, jak i Ministerstwo Zdrowia od lat wiedzą, w jakich warunkach przebywają pacjenci. RPO sprawdza prawidłowość nadzoru MZ wobec Instytutu.

- Ministerstwo Zdrowia od dawna posiada wiedzę na temat warunków panujących w Instytucie. RPO bada prawidłowość funkcjonowania Instytutu i dotychczasowe działania Ministerstwa Zdrowia w stosunku do niego – mówi nam Piotr Mierzejewski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Instytut: to już czwarty wniosek o pieniądze

Instytut odpisał RPO, ze nie jest w stanie  pokryć kosztów przebudowy oddziałów ze swojej bieżącej działalności. IPiN trzykrotnie składał wniosek o pieniądze na modernizację klinik psychiatrycznych do departamentu funduszy europejskich MZ. Za każdym razem bez powodzenia. Złożył więc czwarty. - Wartość inwestycji wynikająca z kosztów inwestorskich to 51 000 000 zł – precyzuje dyrekcja.

Resort: muszą sobie radzić, szansa na pieniądze w 2015 roku

Ministerstwo zdrowia odpowiada, że zgodnie z ustawą to IPiN sam jest odpowiedzialny za swoje zobowiązania finansowe, a koszty bieżącej działalności powinien pokrywać z uzyskiwanych przychodów. Przypomina, że przecież w 2013 roku budżet wyłożył 35 mln zł na wybudowanie kliniki psychiatrii sądowej. I informuje, że czwarty wniosek inwestycyjny Instytutu dotyczący rozbudowy klinik psychiatrycznych zostanie rozpatrzony po uchwaleniu ustawy budżetowej na 2015 r., czyli już w przyszłym roku.

- Pragnę przypomnieć, że RPO nie posiada żadnych instrumentów władczych za pomocą, których mógłby przymusić Ministerstwo do sfinansowania modernizacji Instytutu – podkreśla   Piotr Mierzejewski. Ma jednocześnie nadzieję, że „osobista wizyta ministra Arłukowicza na oddziałach w październiku również wpłynie na poprawę finansowania psychiatrii, nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce”.

Rzecznik Praw Pacjenta: ostatnia kontrola w 2012 roku

Narzędzi nie ma też Rzecznik Praw Pacjenta. Ostatnią kontrolę, wynika z odpowiedzi RPO, przeprowadził w styczniu 2012 roku. Stwierdzono wtedy naruszenie praw pacjenta do poszanowania intymności i godności. W październiku skierował pisma do MZ i dyrekcji IPiN z prośbą o… zajęcie stanowiska i przedstawienie planowanych działań.

Zadajemy pytania, czekamy na odpowiedzi

O obecną sytuację w szpitalu zapytaliśmy dyrekcję. „W chwili obecnej finalizujemy podpisanie umowy  na dofinansowanie  termomodernizacji budynków Klinik Psychiatrycznych i budynku A Instytutu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Początek prac zgodnie z przedmiotową umową tj. I kwartał 2015 roku” – poinformowano nas na piśmie.

Na pytania o działania w miesiącu po publikacji zdjęć na portalu nie uzyskaliśmy odpowiedzi zarówno z Instytutu, jak i od MZ. Rzecznik ministerstwa nie zgodził się także na spotkanie i na nagranie przed kamerą. Wizytę ministra zdrowia na oddziałach rzecznik MZ nazwał "rutynową".

"Życia nie da się uratować w połowie" - czytaj też o nakładach na psychiatrię w Polsce.

 

Katarzyna Śmierciak k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dżejdżej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.10.2015 09:25 ~Dżejdżej

    Wczoraj byłem w odwiedzinach u kogoś w takim szpitalu. Salowe wysługują się pacjentami przy sprzątaniu, kupują od pacjentów np.kawę za paczkę fajek własnej roboty (można takie kupić za 4 zeta). Dobra, może pacjentom potrzebne jest jakieś zajęcie, ale to chyba salowej się płaci za sprzątanie? I jak się ma do etyki, taki zakup czegoś co rodzina dostarczyła pacjentowi?

  • yadzka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2014 13:20 ~yadzka

    Pozostaje jedno - nie dac się zwariowac!
    Bo w takich warunkach to pozal sie Boże... bardziej przypomna to średniowieczne przytułki dla obłąkanych.
    Jak w takich warunkach wyleczyc sie z depresji? Ludzi po probach samobojczych tez zamykaja na takich oddziałach - ci, którzy sa to w stanie przeżyc przez miesiac sa dla mnie mistrzami świata.

  • solec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2014 12:36 ~solec

    czy tylko szpital przy Sobieskiego ma takie warunki ,a w jakich są leczeni chorzy na Solcu? SAJGON

  • p k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2014 09:19 ~p k

    Zamiast odpadającej glazury te tabliczuszki z zakazem sobie powieście - do tego się nadają.
    A tak na marginesie ciekawi mnie ile kasy na tabliczuszki i oznakowanie obiektu poszło z kasy szpitala :). Swoją drogą w dzisiejszych czasach nie musi nikt wchodzić z lustrzanką i obiektywem wielkości lufy od czołgu by coś uwiecznić w formie foto czy filmu :)

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2014 12:40 ~jar

    a na klechów 10 baniek halicki znalazł?
    idżcie dalej głosować!

  • pacent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2014 11:03 ~pacent

    a może ktoś wspomni o personelu, który notorycznie kradnie świeże pieczywo, surówki i co lepsze wiktuały z tego nadwyraz miernego jedzenia.

  • T4b848

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2014 08:55 ~T4b848

    Teraz rozumiem dlaczego pani z mercedesa spod Rotundy tak sie bronila przed obserwacja. W takich warunkachnto chyba Rosjanie w psychuszkach ludzi nie trzymali.

    Btw. Co u pani Izy? Siedzi, nie ma prawka? Czy moze jednak jezdzi dalej?

    Jakis updte?

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2014 07:49 ~benek

    tam jest mega zarządzanie. Żona pracuje więc wiem coś o tym. Dyrekcja tylko patrzy na siebie i urzędasów a nie na personel. Sale faktycznie pełne, pielęgniarki i salowe uwijają się jak w ukropie. Nawet po remoncie jednej z klinik dużo można by mówić.

  • kartofl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2014 22:00 ~kartofl

    warszawiak~warszawiak

    Za to siedziby NFZ są na BŁYSK! To skandal!

    a czego się spodziewałeś, nikt nie nauczył ich szacunku do pieniądze, a skoro to nie są ich pieniądze, to tym bardziej lekką ręką wydają...

  • kartofl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2014 21:59 ~kartofl

    warszawiak~warszawiak

    Za to siedziby NFZ są na BŁYSK! To skandal!

    a czego się spodziewałeś, nikt nie nauczył ich szacunku do pieniądze, a skoro to nie są ich pieniądze, to tym bardziej lekką ręką wydają...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »