Informacje

06.03.2012 06:20 kliny napowietrzające - zachować czy zabudować?

Skąd Warszawa ma tlen?

SERWISY:

W ostatnich dniach potężny smog zawisł nad Warszawą. Sprowokowało to wiele dyskusji o jakości powietrza. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć tekst o klinach napowietrzających, o których kilka lat temu pisaliśmy na tvnwarszawa.pl.

Jest ich dziewięć i dostarczają Warszawie świeże powietrze. Bez nich warszawiacy dusiliby się spalinami. Przynajmniej na papierze. W rzeczywistości mało kto wierzy w ich zbawczą moc. O czym mowa? O klinach nawietrzających miasto.

Poza króciutką wzmianką w studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego stolicy, w oficjalnych dokumentach ciężko znaleźć informację, co to właściwie są kliny (zwane też korytarzami nawietrzającymi) i jakie konsekwencje ma dla mieszkańców ich rozmieszczenie. Dlatego z tym pytaniem zwróciliśmy się do ekspertów.

"Mają już sto lat"

- W Warszawie pierwsze wzmianki o klinach nawietrzających pojawiły się już 100 lat temu. Już wtedy urbaniści myśleli o tym, by pozostawiać rezerwy terenu, dzięki którym świeże powietrze będzie docierało do centrum miasta – mówi dr Tomasz Sławiński, szef warszawskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich.

- Najlepiej, by w tych rejonach nie budować. Wielkim błędem był np. zabudowanie klina poprzez postawienie osiedla Marina Mokotów - ocenia.

Jest ich dziewięć

Dokładne rozmieszczenie klinów znajduje się w dokumencie z 2001 roku pt. "Ocena funkcjonowania systemu przewietrzania i regeneracji powietrza". Autor opracowania wymienia tam 9 klinów (widoczne na grafice ilustrującej tekst): korytarz Wisły, bemowski, kolejowy zachodni, Al. Jerozolimskich, mokotowski, podskarpowy, wilanowski, kolejowy wschodni, bródnowski. Każdy z nich służy regeneracji powietrza, dlatego urbaniści powinni dbać o ich ochronę przed zabudową.

Jednak nie wszyscy są zdania, że ideę korytarzy nawietrzających należy podtrzymywać.

Relikt przeszłości?

Zdaniem wielu urbanistów przedwojenna historia klinów działa na jej niekorzyść.

- W dzisiejszych dokumentach powielana jest ta sama lokalizacja klinów, która pojawiłą się przed II Wojną Światową. Jednak wtedy Warszawa była zupełnie innym miastem o bardzo intensywnej zabudowie. Dziś kliny nijak mają się do rzeczywistości, bo Warszawa ma gęstość zabudowy dużej wsi. Tu po prostu wszędzie wieje, a nie tylko w wytyczonych na papierze korytarzach – ocenia Jan Rutkiewicz, urbanista i autor wielu planów zagospodarowania przestrzennego.

To po co w najważniejszym dokumencie planistycznym dla stolicy jest o nich wzmianka? – Dzięki tym zapisom udało się w mieście ochronić bardzo wiele terenów zielonych, co jest niewątpliwą korzyścią dla mieszkańców – mówi Rutkiewicz.

Brak dowodów

W swojej ocenie Rutkiewicz nie jest odosobniony.

- Nie znalazłem żadnego naukowego dowodu, który uzasadniałby sens teorii klinów napowietrzających – mówi Michał Borowski, były naczelny architekt miasta (w latach 2003-2006). - Oczywistym jest, że ogromny niezabudowany pas w środku miasta jakim jest koryto Wisły wpływa na recyrkulację powietrza i trzeba go chronić przed zabudową. Dobrze, że mamy w mieście tereny zielone jak np. Pole Mokotowskie. Ale to wszystko. Żadnych badań, które by określały jak np. postawienie budynku w takim klinie miałoby wpłynąć na pogorszenie powietrza, nie znam – dodaje.

Martwy przepis

O takie naukowe dowody zapytaliśmy w biurze prasowym Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (pracownicy IMGW brali udział w pracach nad mapą klinów), jednak w odpowiedzi usłyszeliśmy, że IMGW nie będzie tej sprawy komentować. W firmie, która opracowywała dokument z 2001 roku, nie pracuje już jego autor. Więc nie ma możliwości zadania pytania u źródła.

Tymczasem istniejące w studium zapisy o potrzebie ochrony klinów są martwe. Dokument nie określa bowiem czy i jakie budynki można stawiać w obszarze korytarzy nawietrzających. Po co więc nam taki przepis? – Nie wiem – odpowiada były naczelny architekt miasta.

Maciej Czerski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2017 16:59 ~Wojtek

    Pan były architekt to nie zauważyłby dowodu nawet jak ten by go przewrócił i podeptał.

    To jak pytanie się leniwca czy nie widział przelatującej piłki.

    Można, ale po co?

    Niestety nie zawsze mamy wpływ na nasze władze i często się trzeba ich wstydzić. Nie rozumiem tylko dlaczego po zakończeniu kadencji zaczyna się ich traktować jak autorytety.



  • WAWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 00:15 ~WAWA

    ja czuje ten jak se wdycham tlen w sparyu , ktory kupilem w sklepie sportowym ;-0)))))

  • WAWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 00:13 ~WAWA

    Ja mam tlen w sprayu, ktory kupiem w sklepie sportowym i wdycham jak wpadne w smoga ;-))))))))))))

  • ssd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 19:32 ~ssd

    anka~anka

    mieszkam kolo tego klinu jakos nie czuc tlenu tylko smrod

    Bo tlen nie ma zapachu., blondi :)

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 16:06 ~Maniek

    To, że ktoś nie zna dowodów na to , że zabudowanie tych klinów utrudni wymianę powietrza w stolicy to wcale nie oznacza, że faktycznie nie utrudni. To świadczy, że nie zadał sobie trudu żeby zastanowić się nad tym.

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 15:50 ~anka

    mieszkam kolo tego klinu jakos nie czuc tlenu tylko smrod

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 14:20 ~Piękny Roman



    różawiatru~różawiatru

    Ludzie, nie palcie w piecach śmieci, to będziecie mieć czyste powietrze. Często w podwarszawschhich "dzielnicach willowych" panuje gorszy syf niż w centrum stolicy. Gryzący i toksyczny dym z pieców domowych jest 100 razy bardziej szkodliwy niż wszystkie spaliny samochodowe razem wzięte.

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Tematem nie są śmieci (o tym masz 20 innych), tylko kompletnie BEZMYŚLNA zabudowa miasta. Nieudolna próba rozmycia tematu i skierowania go na inne tory.
    Pawel~Pawel

    Tematem nie są śmieci? To jedź na Wawer i odetchnij pełną piersią!

    Następny biedak z rozdwojeniem jaźni.
    Powtórzę więc, tematem TEGO artykułu NIE SĄ śmieci, o śmieciach masz INNE.

  • BBB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 13:36 ~BBB

    Czytacz postów~Czytacz postów

    A najprawdziwsza prawda o tych klinach, która była i jest głęboko ukrywana, to taka że po wojnie Stalin kazał celowo utrzymać taki układ urbanistyczny. Chodziło o to, żeby w przypadku wojny nuklearnej sowieci mogli zrobić wyprzedzające uderzenie na Warszawę, taktyką spalonej ziemi, i by fala uderzeniowa mogła tymi korytarzami rozejść się jak najdalej. To im miało zwiększyć rozmiary zniszczeń i uniemożliwić wojskom z Zachodu wniknięcie wgłąb terytorium polskiego.



    A świstak siedzi i zawija te sreberka. Człowieku lecz się.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 12:21 ~Czytacz postów

    A najprawdziwsza prawda o tych klinach, która była i jest głęboko ukrywana, to taka że po wojnie Stalin kazał celowo utrzymać taki układ urbanistyczny. Chodziło o to, żeby w przypadku wojny nuklearnej sowieci mogli zrobić wyprzedzające uderzenie na Warszawę, taktyką spalonej ziemi, i by fala uderzeniowa mogła tymi korytarzami rozejść się jak najdalej. To im miało zwiększyć rozmiary zniszczeń i uniemożliwić wojskom z Zachodu wniknięcie wgłąb terytorium polskiego.

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 11:28 ~Pawel


    różawiatru~różawiatru

    Ludzie, nie palcie w piecach śmieci, to będziecie mieć czyste powietrze. Często w podwarszawschhich "dzielnicach willowych" panuje gorszy syf niż w centrum stolicy. Gryzący i toksyczny dym z pieców domowych jest 100 razy bardziej szkodliwy niż wszystkie spaliny samochodowe razem wzięte.

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Tematem nie są śmieci (o tym masz 20 innych), tylko kompletnie BEZMYŚLNA zabudowa miasta. Nieudolna próba rozmycia tematu i skierowania go na inne tory.

    Tematem nie są śmieci? To jedź na Wawer i odetchnij pełną piersią!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »